WIELKIE dzięki dla KOTa

24.09.02, 13:50
Dziękuję bardzo za odp.na temat agresywnej kotki (pszaber to nick mojej
siostry). Kotek troche złagodniał , ale nie wiem czy to nie wiąże się z
nadhcodzącą rują??? Stefa rzuca się nadal na ręce i nogi ale z reguły tylko
na osobniki płci żeńskiej, do facetów włazi na kolana i zasypia mrucząc . Mój
mąż "antykotowiec" jest z tego powodu bardzo dumny (choć dawno juz jej nie
widzial bo wyjechał na jakiś czas z Polski). Martwi mnie trochę że ona sie
wogóle pyskiem nie ociera , wieczorem i rano przychodzi do mnie do łóżka( tak
naprawde do misia) i mamle i ciamka misia , wystawia swoje wdzięki na
głaskanie, najpoerw szyje, potem plecki i brzuszek i jak juz w ekstazie to
nie wie co mam robić (poprzednik zaczynał ocierac się pyszczkiem) i znowu
mnie gryzie. Niestety krzycze na nia i dostaje czasem klapsy (traktuje to jak
formę zabawy), ale reaguje tylko na psikacz z woda.
A tak wogóle kotek jest sliczny i kochany.
Jeszcze tylko pytanko, gdzies po drodze wspominałeś że możesz sprawdzic wetów,
czy klinika dr Pępiaka ze szczecina (łubinowa) jest ok?
Pozdrawiam
Agata
    • Gość: kot Re: WIELKIE dzięki dla KOTa IP: *.mech.pw.edu.pl 24.09.02, 14:36
      Witaj Agato!
      Dziękuję za dzięki, co do zachowania kotki, one często lubią mężczyzn, ale np.
      mnie lubią wszystkie koty, kotki są też często bardziej ostre, niż kocurki.
      Ograniczaj zabawę przez bezruch, a w skrajnych przypadkach przez delikatne
      przyciśnięcie do podłoża lub inne ograniczenie ruchów. Nie krzycz i nie
      pryskaj, raczej spokojnie przerywaj zabawę, ona zrozumie. Koty często gryzą w
      zabawie, ale jest to zwykle gryzienie delikatne, ja na to pozwalam. Jeśli
      gryzie mocno, spróbuj dać jej wnętrze dłoni, którego nie chwyci, lub palec w
      porzek do pyszczka, zwykle się wycofują. Nie przyzwyczajaj kotki do zabawy z
      rękami, one powinny służyć tylko do pieszczot i karmienia.
      Co do weterynarzy, czasem mogę sprawdzić w Warszawie, mamy dużo różnych
      kontaktów, poza Warszawą raczej nie. Obserwuj swojego, jego podejście do
      zwierząt, trafność diagnozy, wiedzę, często pytaj o wszystko, ludzie, którzy
      czują się kontrolowani bardziej się starają.
      Pozdrawiam.
      • Gość: kot Re: WIELKIE dzięki dla KOTa IP: *.mech.pw.edu.pl 24.09.02, 14:39
        Oczywiście palec w poprzek, aby oparł się o kąciki pyszczka, kota to zniechęca.
        • Gość: ala Re: WIELKIE dzięki dla KOTa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:15
          Witajcie,
          myślę, że syknięcie, tudzież prychnięcie (tak jak to robi zły kot) może pomóc.
          Mnie pomogło :-)

          Pozdrawiam
          Ala
          • as2008 Re: WIELKIE dzięki dla KOTa 25.09.02, 09:12
            Na tego kota to nie działa, powoduje wytrzeszcz oczów i podskoki boczne-
            zaczepne , ;)
            Agata
      • as2008 Re: WIELKIE dzięki dla KOTa 25.09.02, 09:10
        Cześć,


        > mnie lubią wszystkie koty, kotki są też często bardziej ostre, niż kocurki.

        mnie też lubią wszystkie koty, i zwierzęta i małe dzieci. A co do kotek to wg.
        znajomych są milsze i fajniesze niż kocury, ja chciałam mieć kocura (Stefka
        była Stefanem do I wizyty u weta) .

        > Ograniczaj zabawę przez bezruch,
        hahahaha, mó bezruch kończy sie lądowaniem kota na moich plecach lub
        zaglądaniem w oczy i lizaniem po głowie.

        Nie krzycz i nie
        > pryskaj, raczej spokojnie przerywaj zabawę, ona zrozumie.
        Nie rozumie , krzyki sa traktowane jako początek gonitwy lub zabawy w chowanego.

        Koty często gryzą w
        > zabawie, ale jest to zwykle gryzienie delikatne, ja na to pozwalam. Jeśli
        > gryzie mocno, spróbuj dać jej wnętrze dłoni, którego nie chwyci, lub palec w
        > porzek do pyszczka, zwykle się wycofują. Nie przyzwyczajaj kotki do zabawy z
        > rękami, one powinny służyć tylko do pieszczot i karmienia.

        Ja tez jej pozwalam gryźć się po rękach,tylko ze to bardzo boli. Teraz ma dwie
        pary kłów- stałe i mleczaki- i jutro idziemmy do weta-stomatologa. Dlatego moje
        pyt. o klinike .
        Pozdrawiam
        • Gość: kot Re: podwójne ząbki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 10:52
          Witaj!
          Podwójne ząbki to nic złego. Za jakiś czas mleczne wypadną, nie musisz z tym
          chodzić do lekarza.
          Pozdrawiam.
          • as2008 Re: podwójne ząbki 27.09.02, 12:54
            wiem, wypadły w dniu wizyty (może one ze stresu sama sobie wybiła żeby tylko
            nie iść do weterynarii) i odwoływałam weta. Kot z radości schrupał pół bułki !!!
Pełna wersja