Dodaj do ulubionych

S. Grabowski, Nie jestem sama

05.05.11, 09:19
Znacie to?

S. Grabowski
Nie jestem sama

Mama biega po pokojach
ze ścierką,
z odkurzaczem,
z froterką.

Tata biega po pokojach
z fajką,
z książką,
z pomysłami.

A ja siedzę szczęśliwa
w pokoju, gdzie lalka Rozalka,
zeszyty do pierwszej klasy,
atlasy...

Gdy w domu -
tatuś i mama,
nie jestem sama.

Przeczytaliśmy dzisiaj ten wierszyk w przedszkolu na tablicy ogłoszeń grupy naszego synka. Najpierw mnie to nawet rozśmieszyło. I przez chwilę miałam nadzieję, że to jest to może wstęp do rozmowy z dziećmi o stereotypach? O tym, że nie można tak myśleć i dzielić itd. Ale mój mąż jest przekonany, że to na serio. I raczej ma rację, bo znalazłam właśnie ten wierszyk w necie jako fragment przedstawienia przedszkolnego na dzień matki i ojca.

Najtragiczniejsze jest to, że to kobiety pracują w przedszkolach i one same tak dzieciom przedstawiają podział według płci: kobiety są od ścierek, mężczyźni są od myśli...
Obserwuj wątek
    • fogito Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 09:32
      'gratulacje' dla przedszkola za dobór wiersza i dla autora za popełnienie takiego 'wspaniałego' dzieła.
      Żal serce ściska.
      • joanna_poz Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 09:47
        > Żal serce ściska.

        dokładnie.
        u nas rok temu były wlasnie wierszyki burzące te stereotypy, bylam aż zaskoczona madrością wyboru nauczycielkismile

        na szczescie u mnie w domu z odkurzaczem i scierka biegają wszyscy, jak jest potrzeba - i tata, i syn i ja.
    • srebrnarybka Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:02
      Oczywiście stereotypy straszliwe i trzeba je zwalczać. Dla mnie uderzające jest jeszcze co innego: opisana dziewczynka jest przeciez sama, bo nikt jej nie dotrzymuje towarzystwa, a jedynym zajęciem dla dziecka ma być samotne bawienie się lalką albo czytanie książek. Dlaczego nie mogłoby być zwrotki:
      a ja bawię się lalkami
      z koleżankami?
      W ten prosty sposób uczy się ludzi odludkowstwa i nietowarzyskości. Trudno się potem dziwić, że mamy tzw. samotność w sieci.
      • mama-ola Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:12
        Masz rację... Dziwna ta konkluzja "nie jestem sama", skoro właśnie jest sama. I właściwie dość dziwne, że oprócz lalki (niech się uczy opiekować maleństwem, w końcu taka jej życiowa rola) autor nie dał jej do ręki odkurzacza-zabawki albo ścierki-zabawki, tylko te atlasy. Po co jej atlasy? Będzie miała męża, to on się tym zajmie...
        I pomyśleć, że mamy XIX wiek.
        • mama-ola Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:13
          > I pomyśleć, że mamy XIX wiek.

          Freudowska pomyłka smile XXI oczywiście. Chociaż... jakie tam oczywiście.
        • jola_ep Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:19
          > I
          > właściwie dość dziwne, że oprócz lalki (niech się uczy opiekować maleństwem, w
          > końcu taka jej życiowa rola) autor nie dał jej do ręki odkurzacza-zabawki albo
          > ścierki-zabawki, tylko te atlasy. Po co jej atlasy?

          Bo ten wiersz nie propaguje tzw. tradycyjnego podziału ról ?

          Pozdrawiam
          Jola
          • mama-ola Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:24
            Propaguje jak najbardziej. Ironizowałam, że czemu nie jeszcze bardziej.
            Aleś Ty przekorna, Jolu smile
    • jola_ep Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:17
      Przepraszam bardzo, ale skąd pomysł, że ten wiersz coś propaguje? Pokazuje jakiś ideał?
      Dla mnie to wiersz o samotności - dziecka (a może i reszty rodziny?). Co podkreśla ostatnia zwrotka. Bo niby dziecko nie jest samo, ale każdy żyje w innym świecie. I drugorzędne znaczenie ma tu to, kto biega ze ścierką... Moim zdaniem ten wiersz jest dla was - rodziców. Bo przecież 6,7,8,.. latek to takie duże dziecko uncertain

      Smutne.

      Ale przecież można to zmienić.

      Pozdrawiam
      Jola
      • mama-ola Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:22
        > Przepraszam bardzo, ale skąd pomysł, że ten wiersz coś propaguje? Pokazuje jaki
        > ś ideał?
        Nie ideał, tylko podział obowiązków. Wyraźny podział.

        > Dla mnie to wiersz o samotności

        Dla Ciebie - może tak. Ale myślę, że nie jest tak przerabiany, nie jest po to, by dzieci pomyślały czy zweryfikowały słowa z utworu. Sądzę (zwłaszcza po przeczytaniu scenariusza przedstawienia), że to jest odbierane wprost, czyli "NIE jestem sama".
        • jola_ep Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:01
          > Nie ideał, tylko podział obowiązków. Wyraźny podział.

          Bo podział obowiązków jest czymś, co realnie istnieje. I nie jest wcale zły.
          Prasuję, bo lubię (a w zasadzie jest to jedna z mniej nielubianych czynności). Męska część rodziny wynosi śmieci, bo ja tego serdecznie nienawidzę. Córa nastawia pranie, bo tak jakoś wyszło, że wtedy często rozmawialiśmy wink Mąż naprawia różne rzeczy w domu, bo ja się przy tym gubię, a mu wychodzi. To ja wstawałam do dzieci, bo miałam pewien atrybut, którego mu natura nie dała wink A po co ma nie spać dwójka, jak może jedno?
          Jesteśmy inni, różni - tego się nie da uniknąć. Tak jak nie da się uniknąć podziału ról i zadań, który często może bardzo przypominać ten "tradycyjny".

          Rzecz jednak w tym, czy czujesz się tym podziałem spętana, czy nie. Dla mnie nie jest on problemem, więc takie przesłania, jak wyszły w pierwszych dwóch zwrotkach tego wiersza mnie nie wzruszają. Może jestem po prostu obrzydliwie tradycyjna wink

          A może dlatego, że wiem, że dom jest nasz wspólny i choć jest pewien podział, to ma on swój sens i logikę. Jak choćby to, że okna myje mój mąż (bo jest na tyle wysoki, że nie musi się wspinać na stołki wink ), a obiad gotuje ten, kto przyjdzie wcześniej.

          > Dla Ciebie - może tak. Ale myślę, że nie jest tak przerabiany, nie jest po to,
          > by dzieci pomyślały czy zweryfikowały słowa z utworu.

          Za to robią przedszkolanki nie odpowiadam wink
          Piszę o wierszu. Fantastyczna podstawa do rozmów. Każdy w poezji doszukuje się (powinien) tego, co dla niego ważne. Dla mnie ważniejsze od tego, kto lata ze ścierą jest fakt, aby nie wykopywać dzieci poza nawias rodzinnego życia (tylko zabawa+nauka, a potem nauka)

          Pozdrawiam
          Jola
          • srebrnarybka Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:07
            Podział obowiązków w Twoim domu ma się nijak do tego wiersza. Z tego, co piszesz, oboje z mężem wykonujecie obowiązki domowe, nawet jakieś obowiązki mają dzieci. W rodzinie opisanej w wierszu obowiązki domowe ma tylko matka, ojciec rozwija samotnie swoje hobby, a córka uczy i bawi się sama. To zupełnie inny układ.
            • jola_ep Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:25
              Mąż może jest naukowcem?

              > Podział obowiązków w Twoim domu ma się nijak do tego wiersza.

              Przez spory okres czasu (mam nadzieję, że już minął), było bardzo podobnie, z tym że to nie ja byłam osobą latającą ze ścierą ...
              Więc może stąd inny odbiór tego wiersza.

              Ale zgadzam się w jednym: wszyscy pracują, bawią się, uczą... samotnie.
              I nie jestem wcale przekonana, że ten wiersz pokazuje, jak MA BYĆ. Raczej skłania do refleksji, jak ma NIE BYĆ.

              Pozdrawiam
              Jola
              • srebrnarybka Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:40
                Mąż może jest naukowcem?

                Chyba żartujesz. Przecież takich darmozjadów nie prezentuje się dziecku jako wzór no naśladowania (dla porządku - sama jestem profesorem uczelnianym historii średniowiecznej i na tym polega moja praca zawodowa, tyle, że nie palę fajki, ale większość ludzi, takżę dyskutantow na forum, usiłuje mi wmówić, że jestem pasożytem żyjącym na koszt społeczeństwa, bo zajmuję się rzeczami, które nikomu są niepotrzebne, więc takiego modelu życia z pewnością się nie propaguje).

                I nie jestem wcale przekonana, że ten wiersz pokazuje, jak MA BYĆ. Raczej skłan
                > ia do refleksji, jak ma NIE BYĆ.

                Dziewczynka śpiewa przecież, że jest szczęśliwa, czyli tak ma być. To jest wiersz o ludziach, którzy nie umieją nawiązać ze sobą elementarnego kontaktu.
    • srebrnarybka Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:34
      dla mnie ten wiersz propaguje nie tylko tradycyjny podział ról w małżeństwie, ale także potępującą atomizację. Bo dziewczynka nie tylko mogłaby coś robić z rodzicami, ale mogłaby i także byłoby to naturalne, bawić się z koleżankami i wtedy nie byłaby sama. Oczywiście, że dobrze, jeśli dziecko może i umie zająć się samo sobą, poczytać, czy, mniejsze, pobawić się lalką, układanką etc. Ale dziecko powinno też umieć nawiążywać kontakty z kolegami i czerpać z nic radość i nauczyć się tego. To bardzo ważna cecha w życiu dorosłym.
      Wg mnie dziewczynka jest sama. Nie byłaby sama, gdyby bawiła się z koleżankami.
      • mama303 Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 18:23
        Daj spokój, normalnie psychoanalize rodziny całej przeprowadziłąś na podstawie durnego bądź co bądź wiersza wink
    • waikiki2011 Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:35
      CytatNajtragiczniejsze jest to, że to kobiety pracują w przedszkolach i one same tak dzieciom przedstawiają podział według płci: kobiety są od ścierek, mężczyźni są od myśli...
      Widzisz, sama brniesz w stereotypy dalej.
      I jak obserwuję na tym i o podobnej tematyce forach, same mamy "pielęgnują" te i inne stereotypy.
      Czy nie jest tak, że według stereotypu Mamy są od przytulania, nagradzania, gdy dziecko coś przeskrobie: "Ojciec Ci da !...". Czyż nie Mamy uważają tutaj, że mają monopol na wiedzę o wychowaniu dzieci ?
      Jest mnóstwo bezsensownych stereotypów, jednak, gdy zaczynamy walkę z nimi, pomyślmy o tych, które sami "pielęgnujemy".
      • srebrnarybka Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 10:50
        akurat to, że większość osób zatrudnionych w przedszkolach jako wychowawcy to kobiety, to nie jest stereotyp, tylko rzeczywistość. Może zmieni się to, jak nie będziemy uczyć dzieci takich wierszyków.
    • zeto13 Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:23
      wiekszosc wierszyków jest nieprzemyslana...i utwierdza w jakims sztucznym podziale ról.

      (ach strach pomyslec co znowu wymysla na dzien rodzica w szkole..)

      mysle ze nauczycielki ida po najmniejszej lini oporu. bach w net- wpis wierszyki na dzien matki -. o jest . to dawaj.

      ostatnio z wierszydziecko mialo do nauczenia " nasza pani jest kolorowa,
      usmiechmieta jak polny kwiat..."

      kiedy zwróciłam uwage, ze dziecko mysli zdania bo tak mu jakos wychodzi to moze to zostawmy . dziecko samo uwaza ze powinno byc odwrotnie.

      pani tego nie zauważyła( ze zdanie jest dziwaczne...chyba ,ze pani była by kolorowa...np. mulatką..ale i tak u nas sie tak nie mówi) . bo jak mówiła wziela to z netu...

      rodzice zwracajcie na to uwage...zgłaszajcie by ni e szerzyć głupich wierszyków.

      • jola_ep Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:28
        > " nasza pani jest kolorowa,
        > usmiechmieta jak polny kwiat..."

        Jak byłoby odwrotnie, to nie byłaby poezja.
        W świecie poezji kwiaty się uśmiechają smile Zaś kolorowa pani nie kojarzy się (wyłącznie) z innym kolorem skóry.

        Jola
    • kanna Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 11:58
      Dla mnie to wiersz o samotności dziecka i zyciu rodziny nie razem, ale obok siebie.
      • verdana Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 14:42
        To także wiersz o tym, ze od myślenia sa faceci, jaby sprzatając nie można było mysleć.
        I o tym, ze praca w domu nalezy do matki, nawert nie do kobiet, bo siedmiolatka nie czuje się w obowiazku pomóc.
        Nie jestem przekonana, czy to miał być wiersz o samotności, czy też o tym, ze w domu, nawet siedzac samemu nie jest sie samotnym...
    • mama303 Re: S. Grabowski, Nie jestem sama 05.05.11, 18:20
      O babci i dziadku też są "fajne" wiersze dla dzieci: babcia piecze szarlotkę albo robi na drutach a dziadek w fotelu bujanym, pali fajkę i opowiada o II wojnie światowej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka