Dodaj do ulubionych

... pomóżcie proszę - oszukano mnie

24.10.05, 16:18
wczoraj na pokazie kotów kupiłam kota 4 m-cznego .Noc cała została spędzona
na płaczach i przemawianiu do niego.
Miał kuwete, jedzenie wode... zsikał się 2 razy w przedpokoju, do chwili
obecnej - zaraz minie pierwszy dzien nie skorzystał z kuwety, drugie jego
załatwienie było do wanny.
Mało tego na podłodze znalazłam wijaca się szarawa gliste!!
Zapłaciłam za kota słono ..
teraz mysle ze zostałam nabita w butelkę, kot nie wie co to kuweta(ucieka z
niej) ma robale...
ma rodowod i ks. zdrowia a w niej tylko 2 szczepienia nie ma wpisu o
jakimkolwiek odrobaczaniu a kobieta twierdziła ze bylo kilka ale nie zdazyla
wpisac-wkleic..
do hodowcy dzwoniłam od razu rano i stwierdziła na moja wzmianke o gliscie ze
tak to ona ze mna rozmawiac nie bedzie , ze kot jest zdrowy i byl
odrobaczany..

boje sie ze zostałam oszukana i okradziona
kotek sliczny ... co dalej ....
co radzicie?
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 16:25
      kup wedke, wez ta gliste
      i idz na ryby
    • misiania Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 16:32
      możesz wywalić wybrakowanego kota na śmietnik, wytoczyć proces hodowcy,
      zameldować w odpowiednim Związku Kociologicznym o nieuczciwości hodowcy, albo
      pójść po bożemu z kotem do weta, żeby go obejrzał i doradził postępowanie w
      sprawie robali. różne rzeczy możesz zrobić.
      • b-beagle Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 16:37
        Odrobacz kota i nie miej pretensji do hodowcy bo odrodbaczyć raz na zawsze się
        nie da i trzeba to drobaczanie wielokrotnie powtarzać.Kot jest młody i
        wszystkiego się nauczy, może u hodowcy korzystał z kuwety a tylko u ciebie nie
        chce. To pewnie kwestia czasu przeciez to żywe stworzenie i zaprogramować sie
        nie da.Hodowca ponosi odpowiedzialność za wady zwierzęcia, które ukrył przed
        kupującym a 100% pewności o robalach dać nie mozna ;-)))
    • disa Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 16:33
      idz do weterynarza,
      jesli Ci sie kot podoba zostaw GO i naucz czystosci,
      do wlascicieli zadzwon i powiedz, ze oczekujesz zwrotu czesci pieniedzy bo
      inaczego zglosic to gdzie trzeba (nie mam pojecia, gdzie sie zglasza -moze
      weterynarz bedzie wiedzial, albo ktos z forum)
      ;]
      • fruuu Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 16:36
        no chyba nie poszesz powaznie?
        to albo troll albo jakis imbecyl ktoremu kota sie powinno natychmiast odebrac.
        pluszaka sobie kup, nawet kuweta nie bedzie ci potrzebna. jezeli ta cala
        historia to prawda to hodowca tez jest imbecylem skoro potakim telefonie nie
        odebral natychmiast kota.
        • prywatny11 Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 17:04
          no a tu widze napisał przedstawiciel pseudohodowców
          gratulije lotnego umysłu
          nic tylko "trzepac" miot po miocie i zbijać kase na wymeczonych kotach
          hodowanych w pseudo warunkach..

          wstyd!
          • fruuu Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 17:05
            ubawiłam się... doprawdy :)
        • prywatny11 Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 17:06
          acha, i zeby nie posypało sie chamstwem...
          kotek za swoje trudne poczatki nie usłyszal od nas słowa krytyki, tulimy go i
          trzymamy kciuki i boimy sie o niego
          zaraz pojade do wete na ogledziny i zareagowanie
          • tisassi Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 17:16
            Przepraszam, ale zwierząt nie kupuje się w ten sposób - chyba, że na własne
            ryzyko i wtedy można mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie.
          • beali Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 17:47
            Ja zrobiłabym tak/zakładam,że kotek zostaje/;kocik do weta na ogólny przegląd,sprawdziłabym jego ksiązeczkę zdrowia-wpisy o szczepieniach! Wiadomo,że powinny znajdowac się wpisy o przynajmniej dwukrotnym odrobaczaniu przed szczepieniami,no ale cóż-zawsze można próbowac kontaktowac się z wetem,który wystawił książeczkę,przykleił szczepienia-weci mają swoje notatki,co,komu,ile leku-tym bardziej jeśli zajmuje się zwierzetami hodowlanymi danej osoby.Można spróbowac sprawdzić dla dobra zwierzaczka,by byc pewnym,że jest zaszczepiony/a to wazne,bo szczepienia wykonuje się rzadko/.
            Do kuwetki nauczy się chodzic nawet jesli nie umie,ale może chodził.Wiesz,koty streuje nowy dom,boją się,przezywają,zresztą stres bardzo często jest powodem siusiania poza kuwetą nawet kotów kilkuletnich.To nie jest problem naprawdę.
            Życzę zakochania w kocince i wiele miłości od niego,a kasy nie żałuj,bo sierściuch to zywe stworzonko,które odpłaci miłością.Na drugi raz nie kupisz zwierzaka na wystawie,czy aukcji ot po prostu.
            • marianna.rokita Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 18:42
              Znam sprawe b.dokladnie.Wiem od kogo prywatny11 kupila kota.Wiem jaka jeste
              kondycja psychofizyczna kici.Niestety sprawa rozowo nie wyglada,tym bardziej,ze
              to jej pierwszy kot. Zalecilam jej kontakt ze zwiazkiem i nadanie tej sprawy.Do
              tego czasu nie pisz prywatny11 nic, co mogloby iodentyfikowac te osobe, z obawy
              ze moze ona sprobowac zalatwic sprawe w ten sposob: ze powie ze
              jestes "szurnieta", "nieodpowiedzialna"itd...jako pierwsza.
              Potem jak bedziesz miec decyzje, mozesz wszystko opisac lacznie z podaniem
              inicjalow osoby, tj. np. imienia i pierwszej litery nazwiska np.Barbara B.

              Na razie przed decydujaca rozmowa, (wiesz, ktora mowilam ci na gg), nic nie
              pisz.
              • kakui prywatny 11 24.10.05, 19:54
                czy przypadkiem nie kupilas siba? czy kupilas na poznanskim pokazie? bylam
                widzialam koty, z malych to tylko syajamy, siby byly, chyba
              • umfana Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 20:33
                Właścieleka kotka pisała o swoim problemie na forum Kocia Republika... Szkoda
                maleńkiego koteczka i jego oszukanej właścicielki :(((
              • ontarian Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 25.10.05, 13:15
                to ty marianko ta barbie jestes! hehehe
                • marianna.rokita Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 25.10.05, 13:48
                  ?????
                  • ontarian Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 25.10.05, 14:02
                    www.zakoceni.pl/index.php?showtopic=2221&st=20
                    "No i nie dostałam odpowiedzi od kogo jest kotek ale ponieważ mieszkam w Łodzi
                    i znam hodowczynię kociaka o którego są tu kopie kruszone mogę napisać, że"
                    • barbie1 Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 25.10.05, 21:45
                      Ontarian pomyłka nie jedna osoba mieszka w Łodzi i na pewno nie jedna zna
                      hodoczynię. Pozdrawiam barbie
                      • ontarian Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 26.10.05, 12:36
                        napewno niejedna osoba mieszka w lodzi
                        i niejedna osoba zna ta pania
                        i te wszystkie osoby na roznych forumach pisza
                        taki jakis dziwny zbieg okolicznosci, hehehe
                        ale jesli nawet to ta sama osoba
                        to przeciez nie ma w tym nic zlego
    • kakui Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 20:12
      czy to przypadkiem nie hodowla sibow - sprzedawali kociaki po 400 zeta?
      • kakui [...] 24.10.05, 21:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marianna.rokita Re: ... pomóżcie proszę - oszukano mnie 24.10.05, 21:53
          Potwierdzam to, co pisze Kakui.
          Niestety.

          Arie - prosilabym o nieusuwanie watku celem ostrzezenia.Fakt jest czesc danych
          personalnych, ale jesli zainteresowana nie zglosi oficjalnego zawiadomienia na
          abuse, zostawmy to.Poza tym to co pisze Kakui jest czysta prawda.
          Pozdro:)

          • marianna.rokita Ps. 24.10.05, 21:55
            skoro nadano tekj sprawie oficjalny bieg,mozna juz mowic o konkretach.
            • venus22 Re: Ps. 24.10.05, 22:11
              ale wracajac do kota- co kot jest winien? mam nadzieje ze znalazl jakiegos
              litosciwego wlasciciela ktoremu nie szkoda kasy na robaki i nie przeszkadza
              podejrzany rodowod..

              wiem wiem ktos chcial i zaplacil za rasowego dlaczego mialby miec cos innego..
              otoz czlowiek strzela, pan Bog kule nosi...mysle ze jesli chodzi o zywe
              stworzenie to tzreba sie z tym pogodzic..?

              Venus

              • marianna.rokita Re: Ps. 24.10.05, 22:16
                Venus kotek nic.Ale hodowca - to sie okaze, po wyniku czwartkowych rozmow.
                Co do kasy na robaki: zgodnie z przepisami prawdopodobnie bedzie musial za nie
                zaplacic hodowca, tj.za ich leczenie....
                Nie wolno sprzedawac kota bez odrobaczenia.A jesli cos zlego sie dzieje,
                hodowca powinien :
                - przeprosic
                - zaofiarowac natychmiastowa naparwe szkod

                Prywatny11 twierdzi, ze hodowczyni nie bardzo chciala z nia rozmawiac.Nie odda
                kotka.Brawa dla dziewczyny zatem!
                • kakui Re: Ps. 24.10.05, 22:25
                  Sprawa dotyczy Pani Grazyny G. z Lodzi ktora sprzedala kota rasy syberyjskiej 4
                  miesiecznego kocurka.Kocurek ten wedlug ksiazeczki zdrowia nie byl odrobaczony.
                  nowa wlascicielka zauwazyla ze w kupce roi sie od robakow. Z opisu wynosimy ze
                  sa to tasiemce kocie. Kocurek ponadto nie jest kuwetkowy; siusia gdzie
                  popadnie. Zastanawia jego niska cena ok.700 zl. niewiadomo czym spowodowana tak
                  niska cena. Sprawa zostala zgloszona do lodzkiego SIB CLUBU. w najlepszym
                  przypadku skonczy sie ukaraniem pani G. w najgorszym zas....sami sie
                  domyslcie...


                  moja wiadomosc zostala troszke poprawiona przez jednego z adminow glownych
                  • venus22 Re: Ps. 26.10.05, 04:17
                    O, na pewno taka "mila" pania ktora trzyma koty w takim stanie i oszukuje warto
                    pouczyc rozumu, legalnie oczywiscie.

                    Tylko martwilam sie ze w takiej sytuacji kiedys jakis kotek naprawde wyladuje
                    na smietniku...

                    Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka