Dodaj do ulubionych

papuga mnicha (quaker)

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 14:14
Mam mnichę, nie wiem czy to on czy ona ze względu na to że nie widziała weta
od trzech lat - tyle ją mam. Z powodu miłości do mojego Fraglesa, chciałabym
mu podarować przyjaciela - może wtedy nie krakał by tak głośno. Czy ktoś ma
może taką papugę, wie cosik o niej lub może podzieli sie ze mną informacjami
na temat życia z zielonym krzykaczem. Byłabym wdzięczna.
PS.
Byłam na papuzim portalu ale niestety z braku przejrzystości tej strony nie
moge znaleźć artykułu Edyty (który de facto ciągle jest reklamowany), zaś
informacje jakie znalazłam w tym portalu o mnisze są ogólne, a na linkach
zagranicznych juz bylam.Licze na coś ciekawego, z życia.
Poza tym czy ktoś wie ile te papugi żyją???? Nie chodzi mi o to że po prostu
odliczam dni swojego Fraglesika..;o)
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: papuga mnicha (quaker) IP: *.net.autocom.pl 24.10.02, 20:24
      Na pierwszej stronie po lewej są linki do różnych działów - jest tam też
      dział "Katalog" i nawet na czerwono jest napisane "NOWOŚĆ - działy o
      konkretnych papugach prowadzone przez Czytelników"...

      Najprościej wejsć papugi.emernet.pl/mnichy - to jest bezpośredni adres
      części o mnichach.

      Po polsku nie znajdziesz nic więcej o tych papugach. U mnich nia da się
      odróżnić płci po wyglądzie - konieczne są badania laboratoryjne (DNA). O
      mnichach mozesz też porozmawiać na Forum Dyskusyjnym Papugi (
      papugi.emernet.pl./forum/forum/ ) - tam są oaoby mające mnichy.

      Jeśli coś jest niejasne, źle zrobione to napisz nam o tym, będziemy wdzięczni
      za wszelkie uwagi i opinie.

      Pozdrawiam,
      Joanna

      ----
      Papuzi Portal
      papugi.emernet.pl
    • Gość: Dana* Re: papuga mnicha (quaker) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 13:32
      Czesc!
      Bylam kiedys posiadaczka papugi mniszki. W jakiejs ksiazce przeczytalam, ze ten
      gatunek nie nadaje sie do chodowli w domu ze wzgledu na to, ze jest to jeden z
      najrdziej krzyczacych papuzich gatunkow. i rzeczywiscie tak bylo. Gdy wracalam
      do domu z pracy slyszalam moja papuge juz na ulicy. Mialam chyba b.
      tolerancyjnych sasiadow, ze oni to jakos znosili. Moja papuga uspokajala sie
      tylko wtedy gdy sie nia zajmowalam, tzn gdy mogla mi siedziec na ramieniu albo
      na glowie czule aplikujac mi zabiegi pielegnacyjne wlosow lub malzowiny usznej.
      Zawsze myslala, ze to byl samiec, ze wzgedu na dziwne uklady taneczne ktore
      przedemna wykonywala. Do czasu gdy pewnego dnia zniosla jajo. Miala wtedy ok 5-6
      lat. Ale zanim to jajo zniosla stala sie b. agresywna, zasiedlala jakies miejsce
      w mieszkaniu i nie pozwalala sie do siebie zblizac, atakowala. Wyskrobala dziure
      w scianie, np. Ja uwazalam, ze ona organizyje sobie gniazdo. To prawda, nie
      mialam dla nie zbyt duzo czasu, pozno wracalam do domu. Byla samotna. w koncu
      po tym jak zniosla to jajo zdecydowalam sie oddac ja do zoo. Bylo to trudne ale
      ja sie nie widzialam w roli jej parnera zyciowego. tam wiem, ze poznala jakiegos
      samca. mysle, ze miala lepsze mozliwosci do "ulozenia sobie zycia".
      To byl poza tym b. mily ptak. B. czuly, opiekunczy, oddany i inteligentny.
      Nie umiem Ci doradzic czy gdy wezmiesz drugiego ptaszka to te wrzaski ustana.
      Przyznaje, te wlasnie wrzaski oraz odchody ktore znajdowaly sie wszedzie (ona
      nie chciala siedziec w klatce, gdy juz tam trafiala to poswiecala cala swoja
      energie i inteligencje na to by sie z niej wydostac co sie jej z reguly udawalo)
      byly jedynymi aspektami ktore nie umilaly nasze wspolnej koegzyste

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka