Dodaj do ulubionych

pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek

12.11.05, 14:15
moja corka dzis zjadla zwirek koci z kuwety, nie wiem kiedy weszla do
lazienki patzre wcina staralam sie wyjac wszystko i nie wiem ile zjadla cos
jej mzoe byc?
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Re: pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek 12.11.05, 14:18
      Ile ma lat? I czy zwirek byl brudny, czy czysty?
      • edycia274 Re: pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek 12.11.05, 14:23
        ma 17 mies, w zwirku bylo nasikane, kot jest zaszczepiony odrobaczony , ma 2
        miesiace, teraz mala spi , obserwowalam ja, nic sie nie dzialo ale nie wiem czy
        jechac do lekarza?
        • fruuu Re: pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek 12.11.05, 15:49
          jeżeli żwirek zbrylający to leciałabym do lekarza. bentonit pod wpływem wilgoci
          powieksza swoja objętosć, może dojśc do przytkania jelit/żołątka/cewki
          moczowej/ jakiegokolawiek innego odcinka.
        • zofia35 Re: pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek 12.11.05, 15:52
          DROGA KOBIETO!
          Jak masz internet to pewnie masz i telefon,weź go łapy i zadzwoń do lekarza a
          nie zadawaj debilnych pytań.

          CZy tu może ma Ci pediatra czy weterynarz odpowiedzić.
          Dzieciak ma extra mamusike,która ryzykuje jego zdrowie.No ale cóż,tpsa słono se
          liczy.Może Cię to kosztować całeą złotówke.
          Mam nadzieje że Twojej córeczce się nic nie stanie,a tobie troche oleju do głowy
          wpadnie.
          • edycia274 zofia35 12.11.05, 15:56
            a moze tel nie mam pomyslalas o tym? to nie pisz ty debilnie....i nie pisz jaka
            jestem bo mnie nie znasz,,,a pytam bo moze mial ktos podony przypadek,, apo co
            ja sie wysilam dla glupich wypowiedzi
            • edycia274 Re: zofia35 12.11.05, 15:57
              aha lapy maja zwierzeta a nie ja,, moze ty jestes zwierzeciem
              • zofia35 Re: zofia35 12.11.05, 16:03
                Dobra Twoje pytanie nie jest debilne,jest STRASZNIE DEBILNE!!!!!!!!!!!!
                Sprzedaj kompa i kup se telefon,kochana mamuśko.Chyba że chcesz wystąpić w uwadze!
                Dałam Ci dobrą rade,ale Ty chyba masz w dupie swojego dzieciaka.
                Zadzwoń do pediatry i powiedz co się stało a nie siedź na necie i dopowiadaj na
                "debilne" odpowiedzi:)

                • edycia274 Re: zofia35 12.11.05, 16:19
                  babo ty chyba nie myslisz ze siedze na necie i nie bylam z dzieckiem u lekarza?
                  apropo debilnych pytan, poczytaj swoj watek o psie dla dla dziecka to dobiero
                  debilne pytanie zegnam
                  • zofia35 [...] 12.11.05, 16:23
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • zofia35 Re: zofia35 12.11.05, 16:25
                      To jest debilne pyatnie:

                      a 17 mies, w zwirku bylo nasikane, kot jest zaszczepiony odrobaczony , ma 2
                      miesiace, teraz mala spi , obserwowalam ja, nic sie nie dzialo ale nie wiem czy
                      jechac do lekarza?
                      • kakui Zośka! Gratulacje ode mnie! 12.11.05, 18:28
                        • zofia35 Kakui Ty nie gratuluj tylko się dołącz:) 12.11.05, 18:34
                          Proponuje od razu założyć watek:
                          Moja córka wypiła domestos czy jechać z nią do lekarza??
                          • kakui Re: Kakui Ty nie gratuluj tylko się dołącz:) 12.11.05, 18:45
                            to na jakies forum "zdrowie dziecka" albo cos! a ja myslalam ze tylko jak cos
                            zwierzeciu sie dzieje to wiara takie durne pytania zadaje, ale widac ze dziecko
                            traktuje sie na rowni ze zwierzeciem ... no dziwne ale bywa


                            i jeszcze takie pytanie - czy zwirek dla kota to zwierze?
                            • edycia274 fruuu 12.11.05, 19:08
                              bnapislam na priv,,,,,,,,a reszta sie pieni i po co? bylam na pogotowiu i mnie
                              wyslano do domu bo dziecku nic nie bedzie, i lekarz nic nie wie co bedzie po
                              zwirku itd i po co przyjechalam, to moze podajcie lekarza do uwagi albo do
                              niego na[piszcie jaki on madry co??????
                              • kakui Re: fruuu 12.11.05, 19:13
                                o tak co o niektorych to bym napisala jacy sa madrzy! lekarka nie wiedziala jak
                                wyglada na zdjeciu rentgenowskim uczulenie na blache w nodze! zeby lekarzowi to
                                mowic! szczyt wszystkiego!
                                ps
                                sa to takie biale plamy wokol kosci
                                pps
                                buahahahaha jezeli wierzysz w niewyobrazalnie wielka madrosc lekarzy to sie
                                jeszcze zdziwisz!
                              • zofia35 Re: fruuu 12.11.05, 19:17
                                POsłuchaj Ty niedorozwiniątko moje:)
                                Ja Ci jechać nie kazałam,tylko zadzwonić.

                                "wyslano do domu bo dziecku nic nie bedzie, i lekarz nic nie wie co bedzie po
                                zwirku"-albo Ty jesteś chora,albo lekarz,już tłumacze.
                                Nic nie będzie,ale on nie co będzie:))
                                To jest coraz bardziej zabawne.

                                Co Ci powiedział to mnie WALI,ja się nie pienie ja się po prostu wkór...am.
                                Jak widze takie podejście do swojego dziecka to szlag mnie trafia.
                                Mój dzieciak ma 3 i pół roku i nigny niczego"zakazanego" nie zjadł i nie wypił.
                                I wierz i że nie łaże za nim i nie sprawdzam ciągle co robi.
                                Swoją droga jak to jest że 17-sto miesięczne dziecko samo włazi do łazienki??
                                • kakui ok laseczki, peace, peace(przeczytac to cos wam 12.11.05, 19:26
                                  przypomina?)

                                  zadnych wasni jak to spiewal Michal Wisniewski
                                  • zofia35 Re: ok laseczki, peace, peace(przeczytac to cos w 12.11.05, 19:32
                                    A mnie to już wali,ważne że małej nic nie jest.

                                    Wiesz kakui niektóym szkodzą śliwki:(
    • albert.flasz1 Re: Może być różnie... 12.11.05, 21:46
      Np. jeśli zjadła 2kg - może jej się oberwać żołądek, ewentualnie może się
      zatruć jakimiś bliżej nieokreślonymi substancjami, dodawanymi przez producenta
      piasku by poprawić błogostan klienta. A tak poważnie - to mam ciekawszą
      historyjkę:
      pewna moja, niestety nieżyjąca już znajoma miała kiedyś przyjaciółkę. Ta
      przyjaciółka miała bardzo małe dziecko a moja znajoma, będąc chirurgiem -
      weterynarzem oraz adiunktem w pewnej Katedrze na pewnym Wydziale Weterynarii,
      osobą mądrą, inteligentną i z ogromną wiedzą a także oddaniem oraz poświęceniem
      (chociaż miała także swoje wady, oj miała!) i w ogóle - posiadała w domu całą
      menażerię, która była potwornie rozpuszczona... Jej przyjaciółka była
      zdrowo "walnięta" pod względem higieny oraz dzieci. Otóż, pewnego dnia
      wymieniona przyjaciółka przebywała u mojej znajomej z wizytą oraz z dzieckiem.
      Opowiadała jej różne najświeższe teorie dotyczące żywienia, higieny i
      wychowania dzieci a równocześnie moja znajoma oglądała następującą scenkę,
      rozgrywającą się za plecami przyjaciółki: przez pokój kroczył sobie piesek,
      przykucając co kilka kroczków w celu zrobienia małej kupki. Za pieskiem "krok w
      krok" pełzło dziecko, ze smakiem zjadając wyżej wymienione kupki. Gdy
      przyjaciółka zakończyła wreszcie swój wykład dotyczący bakterii, sterylizacji,
      zagrożeń itd., moja znajoma zwróciła się do niej w te słowa:
      - "No dobrze, a teraz odwróć się i zobacz co robi Twoje dziecko i gwarantuję Ci
      że nic mu nie będzie!"
      Znam to z opowiadań różnych osob "kompetentnych" i nie mam pewności jak
      historia się w sumie zakończyła (ale napewno jest autentyczna). Z dziećmi bywa
      różnie ale zwykle, mimo wszystko przeżywają różne eksperymenty, bez
      szczególnych następstw. Mój syn np., gdy miał około roku "pasjami" zjadał
      mrówki - żywe! Po kilkunastu latach nie widzę nic szczególnego, oprócz zwykłych
      dziwactw, związanych z t. zw. "głupim wiekiem".:)
      • edycia274 Re: Może być różnie... 12.11.05, 21:57
        :)
        • tola2003 Re: Do Zofi 35 12.11.05, 22:10
          Moja droga, zanim naobrazasz innych zwroc uwage na swoje wlasne wypowiedzi. Jak
          ktos pisze o dzieciach w takiej formie jak ty, to nie powinien krytykowac
          innych. A tobie edycia274 i twojemu dziecku zycze wszystkiego dobrego.
          • zofia35 Re: Do Zofi 35 12.11.05, 23:21

            > ktos pisze o dzieciach w takiej formie jak ty, to nie powinien krytykowac
            > innych.


            W jakiej formie??????????????????????
            • tola2003 Re: Do Zofi 35 13.11.05, 11:29
              "Mój dzieciak ma 3 i pół roku i nigny niczego"zakazanego" nie zjadł i nie wypił.
              I wierz i że nie łaże za nim i nie sprawdzam ciągle co robi."

              twoja wypowiedż świadczy o "wielkiej milośći i trosce " do twojego dziecka.
              Zresztą cała forma twojej wypowiedzi wymaga wiele do życzenia....
              Ale nie będę się zbyt wysilała, bo pewnie nie zrozumiesz o czym piszę.
              • zofia35 Re: Do Zofi 35 13.11.05, 17:15
                twoja wypowiedż świadczy o "wielkiej milośći i trosce " do twojego dziecka.

                Tak,aby kochać i troszczyć się o dziecko trzeba chodzić za nim 24h:))
                CZy Twoja mamusia teraz jest przy tobie??
            • wrexham Re: Do Zofi 35 13.11.05, 14:52
              taaa, a miejsce do ktorego uczeszczaja dzieci zanim zaczna chodzic do szkoly
              nazywamy przedszkolem, a nie "przeczkolem"; to nie dysgrafia, to wtorny
              analfabetyzm...
              • zofia35 Re: Do Zofi 35 13.11.05, 17:16
                TO po śląsku tumanie(tak sie godo,ale co ty Gorolu możesz o tym wiedzieć:)
                • edavenpo Re: Do Zofi 35 13.11.05, 18:09
                  "Mój dzieciak ma 3 i pół roku i nigny niczego"zakazanego" nie zjadł i nie wypił.
                  I wierz i że nie łaże za nim i nie sprawdzam ciągle co robi."
                  ___

                  Wiec teoretycznie mogl zjesc i kocia kupke ale skoro nie lazisz za nim i nie sprawdzasz to nie wiesz ;-)

                  Co tu duzo gadac. Zofia jaka jest kazdy widzi. Lubi sie dziwic i strasznie sie powtarza. O tym
                  'przeczkolu' to sie zrobil dlugi watek ostatnio. Co by kto nie napisal, Zosia zamiast sie ustosunkowac
                  do czyjejs opinii, wciaz powtarzala to samo. Wiec i w tym przypadku nie ma co sie angazowac.
                  • zofia35 Re: Do Zofi 35 13.11.05, 21:05
                    Po pierwsze to nie mam kota:)
                    Po drugie moje dziecko SAMO nie włazi do łazieki.

                    A dziwi mnie gupota i maniakalne uwielbienie zwierząt(choć znowu się powtórze,że
                    jak zwierz zachoruje to lepiej zapytać na forum niż wydać 30zeta na weta)

                    No ale...
                • wrexham Re: Do Zofi 35 13.11.05, 22:54
                  gware slaska bardzo lubie, wiec nie ograniczaj sie tylko do "przeczkola"
                  wal po swojemu wszystko - nie bedzie milo, to pewne, ale przynajmniej moze
                  smiesznie
                  • kakui juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P n/t 13.11.05, 22:59

                    • zofia35 Re: juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P 13.11.05, 23:20
                      A czymu mo być niymiło???
                      Fajnie może być.
                      No chyba że zasik humoru dostana.

                      Kakui coś Ty tako delikatno???

                      No normalnie niepoznowom kobity,niepoznowom:))))
                      • wrexham Re: juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P 14.11.05, 11:04
                        kurde ty naprawde jestes ze slaska ty pierunski wyzyroku!!!
                        • zofia35 Re: juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P 14.11.05, 14:42
                          Jo ja ale Ty chyba niy:)

                          • wrexham Re: juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P 14.11.05, 15:49
                            ja nie, ja nawet nie goral, ot taki tuman z centralnej polski, nic
                            szczegolnego; [cytat: TO po śląsku tumanie(tak sie godo,ale co ty Gorolu możesz
                            o tym wiedzieć:)]
                            musze ci powiedziec, ze niepotrzebnie sie przyczepilas do edyty w watku z tym
                            zwirkiem; zupelnie jak kakui do ciebie w twoim watku o yorku (wedlug nnie dosc
                            rozsadnym, tez bym chciala wiedziec cos o psie zanim sie zdecyduje); tyle, ze
                            kakui miala pecha, trafila na ciebie i nie pozostalo jej nic innego jak
                            sie "zaprzyjaznic", a edyta jest bardziej wrazliwa (moze nigdy nie byla na
                            slasku, zeby sie zahartowac) i mysle, ze zrobilas jej duza przykrosc; ona na
                            pewno bardzo dba o swoje dziecko i przejmuje sie wszystkim, a juz najbardziej
                            sugestiami, ze z niej zla matka; a kazdemu sie moze zdazyc, ze czegos nie
                            dopilnuje; panuj troche nad swoim slaskim temperamentem bo rozdzielasz razy na
                            lewo i prawo bez zastanowienia, powodujac, ze atmosfera sie zageszcza - a w
                            sumie po co?; malo to czlowiek w korkach sie nastoi, zeby sie jeszcze on line
                            denerwowal?
                            troche sie rozpisalam, ale jestem zla na siebie, ze sie dalam sprowokowac do
                            glupiego ciosu ponizej pasa z tym przeczkolem; w gruncie rzeczy to nie moja
                            sprawa jakie kto robi bledy - moglam sie przyczepic jakos bardziej
                            konstruktywnie;
                            no, to tyle
                            m.
                            • zofia35 Re: juz skonczcie, bo zara banana dostaniecie :P 14.11.05, 17:45
                              musze ci powiedziec, ze niepotrzebnie sie przyczepilas do edyty w watku z tym
                              zwirkiem; zupelnie jak kakui do ciebie w twoim watku o yorku (wedlug nnie dosc
                              rozsadnym, tez bym chciala wiedziec cos o psie zanim sie zdecyduje); tyle, ze
                              kakui miala pecha, trafila na ciebie i nie pozostalo jej nic innego jak
                              sie "zaprzyjaznic", a edyta jest bardziej wrazliwa (moze nigdy nie byla na
                              slasku, zeby sie zahartowac) i mysle, ze zrobilas jej duza przykrosc; ona na
                              pewno bardzo dba o swoje dziecko i przejmuje sie wszystkim, a juz najbardziej
                              sugestiami, ze z niej zla matka; a kazdemu sie moze zdazyc, ze czegos nie
                              dopilnuje; panuj troche nad swoim slaskim temperamentem bo rozdzielasz razy na
                              lewo i prawo bez zastanowienia, powodujac, ze atmosfera sie zageszcza - a w
                              sumie po co?; malo to czlowiek w korkach sie nastoi, zeby sie jeszcze on line
                              denerwowal?
                              troche sie rozpisalam, ale jestem zla na siebie, ze sie dalam sprowokowac do
                              glupiego ciosu ponizej pasa z tym przeczkolem; w gruncie rzeczy to nie moja
                              sprawa jakie kto robi bledy - moglam sie przyczepic jakos bardziej
                              konstruktywnie;
                              no, to tyle

                              Potrzebnie,niepotrzebnie.Nie mam nic do babki.Wkurzył mnie sam fakt czekania i
                              pytania "co robić" na forum.I to na forum zwierzęta.
                              Nie twierdze że jest złą matką,ale troche lekkomyślną.Ja bym od razu dzwoniła na
                              dyżur do jakiegoś padiatry.Przez telefon nie widać kto dzwoni więc można z
                              siebie bałwana zrobić:)
                              17-miesięczny dzieciak to nie chomik,że w razie czego można kupić drugiego.
                              Ale tego tu chyba tłumaczyć nie muszę.
                              To że dzieciaka ciężko upilnować to wiem,ale trzeba już teraz tłumaczyć co wolno
                              a co nie.
                              Ja na miejscu Edyty siadłabym obok tej kuwety,robiła miny i ciągle mówiła że
                              śmierdzi,beee.
                              Z KAkui to trafiła kosa na kamień,ale to nic.W realu jestm gorsza:)))
    • introligator_snu Re: pytanie moze dziwne - dziecko zjadlo zwirek 14.11.05, 11:59
      Pomimo leczenia skutkow powinnas sie tez zajac usunieciem przyczyn powyzszej
      sytuacji. Dowiedz sie dlaczego dziecko zjadlo zwirek i przekonaj je ze tego nie
      wolno robic. Taka mala praca "u podstaw", Lub jezeli np. dziecko po prostu lubi
      zwirek, mozesz mu zalatwic jakis substytut.... np. groszki jakies (byleby
      jadalne) wysyp do miski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka