Dodaj do ulubionych

kotek w domu

28.11.05, 12:19
od jakiegos czasu "choruje" na kicię ; chciałabym miec w domu kotka, ale
zupełnie nie wiem na co mam sie przygotować, jak się koty zachowują, jak je
nauczyć czystości, co zrobic żeby nie niszczyły mebli, czy może kotek zyć w
małym mieszkanku w bloku...itd.
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: kotek w domu 28.11.05, 13:04
      poszukaj informacjii na ten temat na forum koty
      tu masz link
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
      tam bylo sporo watkow na ten temat - naprawde
      powodzenia m.
    • sylwia736 Re: kotek w domu 28.11.05, 14:30
      Witaj z całą odpowiedzialnoscią mówię Ci że kot to jest najmodrzejsze i
      inetligetniesze zwierze, miałam styczność z różnymi zwierzakami ale bystrość i
      mądrość kota jest naprawdę zadziwiająca. Zawsze lubiłam koty ,ale nigdy nie
      przypuszczałam że zajmę się kotką przez przypadek.Otóż moja kotka jest z nami
      od trzech miesięcy, przybłąkała sie do nas na balkon i ją karmiłam ,po pewnym
      czasie tak nami zagarneła,że została. Jest bardzo zdyscyplinowana i
      czysta ,szybko nauczyła się korzystania z kuwety,szelek nie niszczy
      mebli ,reaguje na imię i rozumie co sie do niej mówi ,jest straszną pieszczochą
      a jednocześnie idywidualistką. Prosze wejdż na forum miau tam wiele kociąt i
      dorosłych kotów czeka na domek, są tam osoby co służą rada i pomocą.Osobiście
      polecam dorosła kociczkę , nie ma z nią problemów i ma już swój
      charakter.Pozdrawiam i liczę na dobre wieści o przygarnięciu kota
    • carmella Re: kotek w domu 01.12.05, 10:30
      koty to bardzo madre zwierzatka i w sumie nie sa bardzo klopotliwe.
      Zanim sie wezie kota warto poczytac cos nieco o karmach jakie powinny jesc koty,
      jak i kiedy odrobaczyc i szczepic.
      Przed wzieciem kota warto zaopatrzec sie w odpowiednia karme i miseczki/
      talerzyki (3 - na wode miseczka , na suche i na mokre). nalezy kupic kuwete i
      zwirek (sa rozne rodzaja, jedne bardziej odpowiadaja wlascicielowi inne bardziej
      kotu; sa tez koty i ludzie ktorym wszystko jedno)
      No i kot - ze schroniska, azylu, lub od wolontariuszy : www.forum.miau.pl ->
      kociarnia
    • carmella Re: kotek w domu 01.12.05, 10:31


      Kot nie potrzebuje duzej przestrzeni zyciowej, ale lubi sobie poskakac - wtedy
      najlepiej kupic drzewko-drapak , z roznymi polkami, rurami i innymi bajerami.
      • chimera86 Re: kotek w domu 08.12.05, 20:13
        Przygotuj się na śmierdzące siki kocie.I nawet jeśki będzie robił do kuwety to i
        tak nie uda się uniknąć tego "zapachu".Może ty nie będziesz go czuła,ale znajomi
        na pewno.Ja smród koci wyczuwam na kilometr.
        Radzę jeśli nie jest za póżno,lepiej przygarnij pieska - przyjaciela a nie
        kocura - wroga.Pies odpłaci ci miłością ze zdwojoną energią ,kot - zawsze zrobi
        to co sam będzie chciał.
        • haw5 Re: kotek w domu-jak najbardziej 08.12.05, 21:43
          Przez przypadek mam kotke i zastanawiam sie jak moglam do tej pory zyc bez niej-
          to był stracony czas.Kochana pieszczocha,,zadnych problemow,żadnego smrodu,jak
          sie niektorym wydaje/skutecznie zapobiega temu żwirek/Podejmij
          wyzwanie,powodzenia.
          • kakui chimera co ty pie..sz? 08.12.05, 21:51
            koci mocz smierdzi tak - ale tylko kocura! jak kocurowi obetniesz pompony to
            smrodu nie ma! na poczatek sie doinformuj a potem wypisuj! autorka chce kota a
            nie psa nie widzisz?! moze ma uraz do psow? oszolom z ciebie!
            • po.prostu.ona Żeby nie było "zapaszku" , trzeba sprzątać 08.12.05, 22:02
              I jeśli regularnie sprząta się kuwetę - używa dobrego żwirku oraz odkażacza -
              smrodku nie czuć. Mój kocio gdy wszedł w wiek dojrzewania, rzeczywiście siusiał
              bardziej "aromatycznie" ale po kastracji ten intensywny zapach ustąpił. Mam
              krytą kuwetę, z filtrami węglowymi, więc o tym, że coś zostało zrobione -
              informuje mnie kot :-) prosząc o uprzątnięcie kuwety.
        • kakui chyba masz jakies trumatyczne przezycia 08.12.05, 21:56
          > Radzę jeśli nie jest za póżno,lepiej przygarnij pieska - przyjaciela a nie
          > kocura - wroga.


          cos ci kot zrobil? nie? moze masz uprzedzenie do kotow ktore wypalili ci jak
          znamie twoi rodzice tudziez dziadkowie? kot to dzielo szatana? bydle ktore
          potrafi zadusic? kocur - wrog - no tys jest chyba jakas oszolomka !!!!!!!! idz
          kobito stad bo nie dam spokoju!

          > na pewno.Ja smród koci wyczuwam na kilometr.


          tos ty zdolna k.m.!


          > kocura - wroga.Pies odpłaci ci miłością ze zdwojoną energią ,kot - zawsze
          zrobi
          > to co sam będzie chciał.
          ze zdwojona energia - rzuci sie i przewroci! albo rozszarpie wszystkie
          przedmioty! kot to nie przyglup ktorego ulepisz tak jak chcesz, jak plasteline,
          jak psa! idz mi kobito, drugi raz to poworze, idz bo bedziesz miec ze mna
          doczynienia



          ps
          acha od razu mowie ze mnie jutro tu nie bedzie wiec zeby ktos nie podejrzewal
          ze pasuje, nie nie ze mna te numerki
          • po.prostu.ona Re: chyba masz jakies trumatyczne przezycia 08.12.05, 22:06
            Kakui, coś się tak rzuciła :-) Ja mam i kota i psa. Bardzo fajnie się
            uzupełniają. I jedno i drugie umie pięknie okazać uczucie, każde broi na swój
            sposób - choć ogólnie bardzo grzeczne są! Znam i koty arcywredne i psy
            kompletnie nie do przyjęcia - mnie się wydaje, że to przede wszystkim od
            właściciela zależy a nie od zwierzaka :-)))
        • wuefka Re: kotek w domu 08.12.05, 23:28
          chimera86 napisała:

          > Przygotuj się na śmierdzące siki kocie.

          Dobrze, że psie i ludzkie nie śmierdzą. Perfumą wonieją.
          Sprzątać trzeba. Sprzątać i nic nie śmierdzi.

          A kot przynajmniej nie wytarza się w padlinie (to jest dopiero smród), ani w
          ekstrementach. I ich nie jada, co psom się zdarza nader często.
        • umfana Chimera to troll 09.12.05, 00:07
          Żarty sobie robi!
          • kot_fredzio Re: Chimera to troll 12.12.05, 00:25
            Prawie rok temu, pytałam na tym forum, czy warto mieć kota. Przeczytałam liczne
            posty, gdzie w większości pisano o pozytywach, ale i przestrzegano przed
            kłopotami.
            Nasz znajdek Fredzio, przez ten czas stał sie pełnoprawnym domownikiem, chociaz
            denerwuje nas tym,że :
            1.Galopuje kilka razy dziennie po mieszkaniu, nie zważając na przeszkody
            2. Włazi na blat kuchenny i stół, chociaż wie, że nie powinien
            3.Skacze po meblach i kilka bibelotów już potłukł.
            Lista pozytywów jest dużo dłuższa, wymienię tylko kilka;
            1.Łasi się i entuzjastycznie wita nas wracajacych do domu
            2.Obserwowanie jego zabaw, dostarcza wiele radości
            3.Można go zostawić w domu ,nawet na trzy dni i jakoś sobie radzi, a większych
            śladów zniszczeń też nie ma
            4.Nikogo nie podrapał ( został wykastrowany, ale wcześnie również nie
            przejawiał żadnych oznak agresji
            5.Przy odrobine dbałości o czystość jego kuwety, można stwierdzić, że jest
            zwierzęciem bezwonnym.
            Nigdy nie byłam typem bezkrytycznej "kociary", nie spodziewałam się również po
            sobie, że będę miała w domu kota, a teraz już wiem m,że kot w domu, to dużo
            radości i trochę tylko obowiązków, którym z dużą łatwością można sprostać.
            Pozdrawiam. Namawiam

            • chimera86 Re: Chimera to troll 12.12.05, 14:16
              Chimera to po prostu realista.
              Przy kocie niestety nie uchowają się żadne kwiatki na oknie,ani stojące luzem
              bibeloty i nie tylko kocury śmierdzą.Kocice też,a smród jest nieznośny.Żeby
              nawet 2 razy dziennie sprzątać kuwetę to smród zostaje.Przez ten smród właśnie
              wywaliliśmy kocicę z domu.I nigdy więcej kotów.
              • gattara Re: Chimera to troll 12.12.05, 18:34
                Nie rozumiem w takim razie twojej obecnosci na forum zwierzecym i udzielania
                sie w w watkach kocich. A juz szczegolnie chwalenie sie wyrzuceniem kotki,
                to jest conajmniej nietakt. Na forum Gazety jest caly wachlarz watkow, znajdz
                sobie jakis i zejdz nam z oczu. Nie pozdrawiam
                • kakui Re: Chimera to troll 12.12.05, 21:23
                  ja bym napisala ci cos dziecko ale banana zalapie
    • kaczeniec21 Re: kotek w domu 12.12.05, 22:47
      Kotek jest przecudnym i najmilszym zwierzę ciem jakie może być w domu.Pewnie
      piszę dlatego,że kocham zwierzęta,a wszczególności koty.Dbają o toaletę w
      sposób niebywały,nigdy nie nabrudzą jeśli nie będą do tego zmuszone.
      Mają też wady, i duzo.Nawet nie wiem czy to są wady.Przyzwoity kotek-dachowiec
      potrafi być tyranem jesli chodzi o jedzenie(moja Figa przez 8lat jadała
      wyłącznie na białych miseczkach).Kochaliśmy ją do końca chociaż była naszą
      terrorystką.A poza tym przez zwierzę w domu jest się "uziemionym".Jeśli chodzi
      odalsze; kotek drapie i moze niszczyć meble i ściany,małe mieszkanie mu nie
      przeszkadza.Jak napisałem-jest czyściochem ,lubi ludzi-szczegolnie małe
      dzieci.Nie mniej polecam zastanowić się mocno.Życzę prawidłowego wyboru i
      WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!
    • rezurekcja Re: kotek w domu 13.12.05, 10:31
      karol_ka66 napisała:

      > od jakiegos czasu "choruje" na kicię ; chciałabym miec w domu kotka, ale
      > zupełnie nie wiem na co mam sie przygotować, jak się koty zachowują, jak je
      > nauczyć czystości, co zrobic żeby nie niszczyły mebli, czy może kotek zyć w
      > małym mieszkanku w bloku...itd.


      1. Kotek moze zyc w malym mieszkaniu.
      2. Koci mocz ma rzeczywiscie zapach dosc intensywny, ja tez czuje i mnei sie
      tez nie podoba. Ale prawda jest, ze po prostu trzeba czesto sprzatac w kociej
      kuwecie. Kot niewykastrowany bedzie znaczyl teren, moczem wlasnie. W okresie
      rui bedzie sie darl wolajac kotke. Kotka bedzie darla wolajac kota. Tez moze
      nasikac.
      3. Koty zakopuja swoje odchody, i siusiu i kupe. Jesli tak nie zrobia, lecz
      zalatwaia poza kuweta to albo kot ma jakis problem albo - przy sikaniu -
      znaczy teren lub wabi partnera do rozrodu. Albo ma syndrom urologiczny kotow w
      skrocie SUK.
      4. Sa koty, ktore nie niszcza mebli, do wyciagania sie i ostrzenia pazurow
      wystarczaja im rozne drapaki, pnie i pienki. Nasze nie nalezaly do tej grupy.
      Byla jedna kanapa i jedna szafka kuchenna, ktora dosc starannie sponiewieraly.
      Drapaki mialy w glebokiej pogardzie.
      5. KOty bywaja wybredne przy karmieniu.
      6. NIektore skacza po polkach i firankach. . Moga strącic cos z polki, warto
      zatem schowac albo wstawic za szybke. Niektore obgryzaja kwiaty
      7. MAja swoje charaktery, bywaja towarzyskie i niekoniecznie. Moj kot ze
      wszystkich domownikow najbardziej lubil psa.
      8. NIe wszystkie glosno mrucza, niektorym trzeba stetoskop do ciala przylozyc.
      Inne "graja" jak orkiestra.

      Wiecej nie pamietam.
      • po.prostu.ona Re: kotek w domu 13.12.05, 10:53
        Nie może być mowy o kocim odorku, gdy kuweta jest regularnie czyszczona. Są
        rozmaite środki - typu neutralizator, które miesza się ze żwirkiem by
        pochłaniały zapach. Bardziej wrażliwe osoby mogą kupić krytą kuwetę, z
        filtrami, ale - uwaga - ją też trzeba sprzątać!!!! :-)
        Cuchnie tylko tam, gdzie zwierzę jest zaniedbywane lub przewlekle choruje.
        Niestety.
        Nie wszystkie koty szaleją po meblach - mój na przykład tego nie robi. Nie
        interesują go kuchenne blaty, może tam leżeć kilogram surowej wołowiny - zero
        reakcji. To już pies prędzej nie dałby mi żyć :-) Kiedyś gotowałam dla
        zwierzaków pierś z kurczaka i właśnie on (pies) szczekał w kuchni i co chwilę
        przybiegał do pokoju, by zawiadomić mnie, że już się na pewno ugotowało :-) Kot
        zachowywał olimpijski spokój :-)
        • rezurekcja Re: kotek w domu 13.12.05, 11:01
          po.prostu.ona napisała:

          > Nie może być mowy o kocim odorku, gdy kuweta jest regularnie czyszczona. Są
          > rozmaite środki - typu neutralizator, które miesza się ze żwirkiem by
          > pochłaniały zapach. Bardziej wrażliwe osoby mogą kupić krytą kuwetę, z
          > filtrami, ale - uwaga - ją też trzeba sprzątać!!!! :-)

          teraz juz sa. I sprztac trzeba.

          Aha, koty moga bardzo energicznie kopac, wtedy piasek czy zwirek jest
          rozsypany dookola kuwety. Ponoc rozwiazaniem sa kuwety kryte.

          > interesują go kuchenne blaty, może tam leżeć kilogram surowej wołowiny - zero
          > reakcji.

          Nasze koty kradly ze stolu, z blatow szafkowych.
          Pies nie smial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka