Dodaj do ulubionych

Kocie, pomóż!

22.10.02, 18:51
Nie wiem, co mam robić. Mój kot jest chory już od dłuższego czasu, właściwie
nie wiadomo, na co. Wcale nie ma odporności, łapie przeziębienia, chyba ma
alergię pokarmową, ale dokładnie nie wiem na co. Chyba na wszystko po trochu.
Raz nie może pić mleka, surowego mięsa (które uwielbia), teraz jedzenia z
puszki. Wet podejrzewał białaczkę i chociaż wynik był negatywny, nie
wykluczył choroby. Wiem, że to jest nieuleczalne. Ostatnio Frycek cały czas
je, a chudnie. Potrafi siedzieć nad miską i czekać, aż dostanie coś do
jedzenia. Kiedy zje, idzie spać. A kiedy się budzi, idzie jeść. I tak w
kółko.
Ostatnio mieliśmy fatalną noc. Frycek spał ze mną, ale nie mógł znaleźć sobie
miejsca. Ja się też budziłam często, kiedy tak się kręcił przy mnie. I kiedy
rano się obudziłam i wtuliłam się w jego futerko, nawet nie zamruczał.
Strasznie mi go żal. Żyje, ale co to za życie?
Co robić?
Obserwuj wątek
    • tusiaz Re: Kocie, pomóż! 22.10.02, 21:32
      W jakim wieku jest twój kot ?
      • conique Re: Kocie, pomóż! 23.10.02, 12:14
        Frycek ma ponad trzy lata.
        I dziękuję.
        Rozważam takie rozwiązanie, chociaż na samą myśl łzy mie się leją.
        • Gość: Józia Re: Kocie, pomóż! IP: 212.75.99.* 23.10.02, 15:40
          Nie poddawaj się!

          Toż to Twój przyjaciel!

          Jeżeli potrzebujesz porady (np co do dobrego weta) polecam stronę
          212.160.144.52/forum.rokcafe.pl/index.php.
          Trzymaj się!

          Józia
          • Gość: conique Re: Kocie, pomóż! IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 23.10.02, 21:16
            Dziękuję za słowa otuchy.
            • aankaa Re: Kocie, pomóż! 23.10.02, 22:02
              wróć od postu tusiaz - dwuwiersz pod kreskami jest sygnaturką (używaną w Jej
              postach zawsze) a nie wersją do rozpatrzenia !!!
              Spróbuj pójść do innego weta.
              • Gość: conique Re: Kocie, pomóż! IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 24.10.02, 12:19
                Wiesz, mnie już ogarnia powoli rozpacz, więc najlżejsze sugestie odczytuję w
                taki sposób.
                W każdym razie dziękuję.
                • Gość: bubbaa Re: Kocie, pomóż! IP: *.FMD.WAU.NL 24.10.02, 12:23
                  oczywiscie trudno cos powiedziedz na odleglosc ale moze kotek ma cukrzyce.
                  jezeli duzo je, chudnie i jeszcze sporo spi i pije to moze warto sprawdzic
                  poziom cukru we krwii.
                  powodzenia i koniecznie skonsultuj sie z innym weterynarzem. polecam dr
                  Czerwieckiego, przyjmuje na Placu Hellera. Czlowiek na prawde lubi koty:)
                  pozdrowienia,
                  b
                  • Gość: conique Re: Kocie, pomóż! IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 24.10.02, 15:25
                    Konsultowałam się z innym lekarzem, ale na odległość. Stwierdził, że te objawy
                    i wiek kota mogą sugerować białaczkę, tudzież niedobór odporności albo
                    zapalenie otrzewnej, poważne choroby (cytuję). Frycek miał już robionych wiele
                    badań, m.in. morfologię, badania chemiczne (nie wiem dokładnie jakie; jestem
                    laikiem w tym temacie), test na toxoplazmozę (wynik negatywny), ale faktycznie
                    cukrzycy nikt nie podejrzewał. Dziękuję na sugestię.
                    Niestety nie będę mogła skorzystać z Twojej rady a propos weta. Nie wiem, gdzie
                    Ty mieszkasz (zapewne w Warszawie), ale ja jestem z Krakowa, gdzie nie ma
                    pl.Hellera, o ile się orientuję.
                    W każdym razie dziękuję.
    • Gość: kot Re: Kocie, pomóż! IP: *.mech.pw.edu.pl 24.10.02, 14:53
      Witaj Conique!
      Podejrzewam, że Twój apel był skierowany do mnie, chociaż i bez tego starałbym
      się coś wymyślić. Znam tę bezsilność, kiedy zwierzę umiera na twoich oczach, a
      nie możesz nic zrobić. Niełatwo jest znaleźć dobrego lekarza, każdy wymyśla
      swoje , a odpowiedzialności nie bierze żadnej, to przecież nie człowiek,
      chociaż i z ludźmi bywa różnie.
      Może jednak idź jeszcze do kogoś. Trudno jest leczyć na odległość, niektórzy
      nawet zabraniają. Może Twój kot jednak jeszcze nie umiera? Może ma robaki, np.
      tasiemca, może to coś innego. Nie dawaj mu mleka, może to też być alergia na
      mleko. Napisz, ile ważył i ile teraz waży, jakie ma futerko, nosek, oczy, uszy,
      czy pozwala się dotykać, nie reaguje bólem na dotykanie skóry, lub np.
      brzuszka. Czy pije, czy wymiotuje, jak często się załatwia i jak wygląda siusiu
      i kupka. Jeśli chcesz, napisz na pocztę ( jul-kot@gazeta.pl ).
      Współczuję i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka