Dodaj do ulubionych

HUSKY A BRAK AGRESJI

27.12.05, 02:06
Husky jest psem łagodnym i dzięki temu nadającym się doskonale do
dogoterapii, co potwierdzają zarówno opisy tej rasy jak i moje własne
doświadczenie z tymi psami. Ostatnio jednak kilka razy słyszałam o tym, że
husky dziabnął człowieka - raz chodziło o dziecko (podobno siedziało na
brzegu piaskownicy a pies się na nie rzucił od tyłu) a raz o kogoś, kto
wszedł na teren hodowli i podobno został przez te psy zaatakowany i
pogryziony (a przecież to nie jest rasa stróżująca!). Znajoma po powrocie z
Kanady również twierdziła, że widziała hodowlę husky i że psy były agresywne.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w każdej rasie są osobniki odbiegające od
wzorca, ale znając te psy po prostu trudno mi to sobie wyobrazić. Czy macie
jakieś doświadczenia w tej kwestii? Nie daje mi to ostatnio spokoju...
Obserwuj wątek
    • demonsbaby Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 09:21
      haska-mi więc debilizm ludzi, a szczególnie włascicieli pseudohodowli
      doprowadził nie tylko do tego, że mamy husky agresywne ... mamy tez agresywne
      labki, retrivery i inne "modne" rasy. Kretynizm tych ludzi nieumiejętnie
      krzyzujących psy doprowadził do takiej sytuacji dobermany. Znam to z autopsji.
      Doberman nie jest "psem morderca" - pogryzienia są, ale głównie wśród
      rasopodobnych. Mało a właściciwe w ogóle nie ma pogryzien z hodowli
      rejestrowanych - dlaczego? Poniewaz w takich hodowlach powiela się cechy
      pożądane. Z czym mamy więc do czynienia? Najczęściej z krzyżowkami
      siostrzanymi, złymi krzyżowkami - innymi słowy psami / sukami schizolami z
      powileanymi błędami kodu genetycznego itd. Co się powinno robic, ustanowić
      takie prawdowastwo, aby likwidować takie pseudohodowle, a ludzi mianujących
      się "hodowcami" w takich miejscach dożywotnio pozbawiac możliwości posiadania
      jakiegokolwiek psa. Moda na okreslone rasy, prowdzi do bezmyslnego rozmnażania
      na potęgę, a jak już mówiłam często brat kryje siostrę lub ojciec córkę a efekt
      podobny jak u ludzi, przy czym u psów objawia sie najczęściej agresja. Moim
      zdaniem wszystkie duże psy, niezaleznie od rasy, pokazując odchył powinny być
      natychmaist likwidowane, taka polityka ma miejsce we wszystkich zachodnich
      państwach, ale nie u nas.
      Więc haska-mi sa husky agresywne, prawdopodobnie z powielanym błędem kodu
      genetycznego i takich będzie coraz więcej, podobnie jak od lat 90tych
      dobermanów.
      • po.prostu.ona Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 09:29
        Na moim osiedlu młody husky najpierw rozszarpał kociaka, a niedługo potem
        zaatakował dziecko. Podobno był "z papierami", ale nie wiem jakimi. Być może to
        właściciel miał papiery. Żółte. Niestety, potwierdzam "modę" na husky. Dla
        mnie "moda" na zwierzęta to wyjątkowo ohydne zjawisko. :-(
        • demonsbaby Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 09:34
          po.prostu.ona napisała:

          > Na moim osiedlu młody husky najpierw rozszarpał kociaka, a niedługo potem
          > zaatakował dziecko. Podobno był "z papierami", ale nie wiem jakimi. Być może
          to
          >
          > właściciel miał papiery. Żółte. Niestety, potwierdzam "modę" na husky. Dla
          > mnie "moda" na zwierzęta to wyjątkowo ohydne zjawisko. :-(


          Owszem pies z metryczkąi rodowodem tez może być walnięty. Natomiast jego
          rejestrowanie w ZK i obserwacja, kontrolowane rozmanżanie zatwierdzane przez
          ZK, itd. gwarantuje, że znalezienie odchyłów dyskwalifikuje psa z ZK i
          pozostawia właścicielowi wolną rękę. Szanujący się właściciel (hodowli również)
          likwiduje "błędy". Nie narażałby innych psów, suk na niebezpieczeństwo, ja już
          pomijam ludzi - bo to jest priorytet
        • haska-mi Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 13:53
          To że husky zapolował na kota akurat mnie nie dziwi - te psy mają instynkt
          łowiecki.
          Fakt, moda niestety jest, to wielkie nieszczęście dla tych psów:( Chyba masz
          rację demonsbaby, z tym rozmnażaniem na siłę, kiedyś czytałam, że w Holandii w
          statystykach pogryzień na pierwszym miejscu są właśnie retrievery i labki.
          Smutne to, że człowiek potrafi zepsuć praktycznie wszystko.
          • po.prostu.ona Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 14:16
            Ale dla mnie szokujące jest to, że psa o instynkcie łowieckim ktoś kupuje do
            miasta, na osiedle-blokowisko, gdzie roi się od zwierząt dużych i małych,
            dużych i małych ludzi itp. A jeszcze bardziej mnie szokuje to, że "hodowca",
            który zna rasę i jej specyfikę sprzedaje psa do takich warunków i naraża go na
            schronisko lub uśpienie - bo prawdopodobnie jedna z takich opcji miała miejsce
            w przypadku, który podałam. Pies zniknął, a właściciel stał się małomówny na
            jego temat. No chyba, że "hodowcy" żądza kasy zabiła wszelką przyzwoitość i
            sprzedałby szczeniaka nawet na dywanik przed kominkiem, gdyby oczywiście ktoś
            odpowiednio zapłacił. :-(
            • haska-mi Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.12.05, 15:06
              Ludzie dla kasy zrobią wszystko, niestety. Szkoda tylko, że konsekwencji nie
              ponoszą oni tylko psy. Daleko nam do cywilizacji pod tym względem. Gdzieś
              czytałam, że w Szwecji schroniska są prawie puste a o adopcję psa trzeba się
              starać prawie tak jak o adopcję dziecka. A u nas zero odpowiedzialności za
              swoje czyny.
              • kasencja123 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 05.01.06, 18:32
                no cóz zdarza się...... niestety :( ja mam huskiego i moje kochanie jest bardzo
                grzeczne i do wszystkich przyjaźnie nastawione :) jak już się chwalę to dodam że
                zdarza mi się wyjść z nim na spacer bez smyczy no i oczywiście się słucha :)
      • asiax18 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 05.01.06, 19:55
        demonsbaby napisała:
        Moim
        > zdaniem wszystkie duże psy, niezaleznie od rasy, pokazując odchył powinny być
        > natychmaist likwidowane

        a małe nie?? Jaka jest różnica między agresywnym huskym a np. kundlem
        sięgającym trochę poniżej kolan??? Jeśli mają styczność z dzieckiem to moim
        zdaniem nie ma żadnej różnicy.
      • asiax18 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 05.01.06, 20:02
        Ale mnacie problem!!! Ja mam husky' ego i nie lubi dzieci (zawsze trzeba
        pilnować), ucieka na spacerach, zagryza sąsiadowi kurczaki ot tak. I co?? Do
        likwidacji, jak napisał ktoś z was? Jeśli pies ma "odchyły", np nie lubi dzieci
        to poprostu się go pilnuje bardziej niż psa który lubi. Niestety, jak się ma
        psa to tzreba wziąść pod uwagę, że nie zawsze jest idealny. Ale bez perzesady!
        Od razu zabijać?! Dodam że pracowałam w schronisku dla zwierząt 8 lat i
        NIEJEDNOKROTNIE byłam świadkiem, jak przyprowadzali takiego agresora że zbliżyć
        się nie można. I nie zawsze był husky (raczej nigdy) a zwyczajne kundle ( CZEMU
        KUNDLANMI SIE NIE ZAJMIECIE, SĄ GORSZE??? Jakiś pomysł na odpowiednie
        krzyżowanie?), które po przebywaniu z innymi psami i ludźmi stawały się
        przyjazne i potulne. To jest możliwe, widziałam to nie raz! Oczywiście nie na
        kazdego to działało ale na zdecydowaną większość. Więc pomyślcie najpierw, czy
        może nie lepiej dać szansę psu?

        PS. Mój husky jest ze schroniska ale nie jest to żadna mieszanka.
        • haska-mi Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 05.01.06, 23:28
          Asiax, nie denerwuj się. Ja tylko zadałam pytanie o agresję u tej rasy, bo wg.
          wzorca to te psy po prostu nie powinny wykazywać żadnej w stosunku do ludzi.
          Dlatego właśnie zastanawiają mnie informacje o tym, że husky zachował się
          agresywnie. Mam pytanie - jak przejawia się to nielubienie dzieci u Twojego
          psa? Czy po prostu odchodzi na bok, warczy czy może kąsa?
          • sykol do haska 06.01.06, 10:32
            hej,nie czytałam wszystkich odpowiedzi,ale powiem ci cos co zaobserwowałam wsrod znajomych ktorzy mają te piekne psy
            husky ktore mieszkają w domu z ogrodem,są wybiegane,maja odpowiednią ilosc dawke ruchu dziennie są łagodne i bardzo przyjemne,ale te psiaki trzymane w bloku,bez ruchu,bez strat energii faktycznie moga ugryzc,takze mysle ze o to głownie chodzi,one po prostu muszą miec sporą dawke ruchu,bo tak naprawde do tego te zwierzeta sa przystosowane
          • asiax18 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 06.01.06, 12:16
            Mój pies ma duży ogród, ma swojego towarzysza dużego mieszańca (też samiec) i
            się dogadują, tylko jeśli chodzi o jedzenie to są kłótnie. Mój husky poprostu
            nie lubi dzieci a one lgną do niego bo wygląda jak niedźwiadek z niebieskimi
            oczkami,tylko zę on poprostu tego nie lubi. Ucieka od razu ale jesli nie ma
            możliwości tzn jeśli jest w domu to warczy na dziecko. Wtedy ono albo ucieka
            albo dalej się do niego zbliża to wtedy poszczekuje i skacze w boki. Kiedyś
            dziecko go za ogon pociągnęło to prawie czapnął.U mnie w domu na szczęście nie
            ma dzieci, a dorosłych to on lubi, nawet złodziej by wpuścił z uśmiechem na
            pysku. Mam też 2 koty, którym nie pozwala się za blisko zbliżyć ale na dworzu
            się razem bawią i krzywdy nie zrobi. Podsumowując- od dzieci ucieka a jak się
            nie da "ostrzega". Pozdrawiam
            • jarekdo Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 25.01.06, 11:51
              ja mam huskiego i mieszkam w bloku.
              Zaden problem i nie piszcie że to męka dla psa.
              Spi na balkonie jeździ w zaprzęgach albo na sankach albo z wózkiem .
              Czasem puszczam go w lesiei znika na pare godzin ale wraca.
              Nie zgadzam się ze teraz jest moda.
              Przed zakupem przeczytałem dużo tekstów o tej rasie i kupując go wiedziałem ze
              musi być wybiegany.
              A agresja no cóż jest to pies.
              Dzieciom pozwala robić wszystko.
              Tak został wychowany że można po ni m skakać i nic nie zrobi.
              A że poluje na koty - dziwene gdyby tego nie robił.
              Są to psy bardzo łagodne tylko od ludzi zależy że stają się wredne i agresywne.
              Pozdrawiam
              • patent5 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 26.01.06, 21:09
                To z tym puszczaniem psa do lasu, to jakiś żart?
                • jarekdo Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.01.06, 09:26
                  Nie nie żart.
                  Od początku jak są dwa psy zawsze jeździły do lasu na żeby sobie pobiegały.
                  Zawsze do 2 godzin wracały.
                  Ostatnio jeden był "na wolności" 4 godziny i wrócił, drugi urwał się na 8
                  godzin i wrócił 0 1 w nocy.
                  Kto nie ryzykuję w kozie nie siedzi, a czy nie można zrobić psom troche
                  radości...
                  • haska-mi Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.01.06, 13:12
                    Chodzi o to, że w lesie nie można puszczać psów luzem...
                    • jarekdo Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 27.01.06, 14:48
                      a gdzie tak jest napisane?
                      gdzie jest taki przepis, który zabrania iść na spacer z psem do lasu???
                      • marcysia51 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 29.01.06, 00:07
                        Ja też mieszkam w bloku na 10 pietrze,mój pies nie wyglada na
                        nieszczęśliwego,puszczam go w miare mozliwości tzn.tam gdzie nie ma psów,w
                        parku,na zamknietym terenie lub w lesie,nie widze nic złego w puszczaniu psów w
                        lesie.
                        Mój pies wykazuje agresje tylko w stosunku do niektórych psów,co do ludzi
                        jeszcze sie nie spotkałam z jakimis oznakami agresji ale zauważyłam,ze gdy ktos
                        obcy podchodzi do mojego dziecka bardzo szybko na to reaguje wchodzi miedzy ta
                        osobe i dziecko i odpycha obca osobe od mojego dziecka.
                        Mój synek na 2 latka,pies 3 jeden zrobi z drugim co mu sie podoba.Nie wyobrażam
                        sobie ranka bez przytulanek tych dwóch urwisów,synek wystarczy,że powie słowo
                        buzi i juz pies leci do niego z jęzorem.
                      • lady_pearl Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 30.01.06, 13:21
                        Z tego co się orientuję(nie dam sobie ręki uciąć!)to istnieje takie prawo, że
                        jeśli pies biega bez smyczy w lesie, to myśliwy może go odstrzelić. W
                        najlepszym wypadku grozi mandat.
                        • kamilaroz Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 01.02.06, 10:12
                          zgadza się, myśliwi mogą strzelać i znam takie przypadki:(
                          Poza tym, w "moim" np. lesie można spotkać wnyki...
                          Dlatego zawsze kiedy mojej suni uda się "dać nogę", martwię się czy wróci cała:
                          ( Istnieje też ryzyko, że ktoś ją po prostu złapie i zatrzyma, bądź wpadnie pod
                          smochód, jeśli dotrze do miasta. Pas spuszczam bez obaw, jeśli mam sukę przy
                          sobie - dalej niż 20 m nie odejdzie:)
                          Pozdrawiam miłośników tej rasy
                          • marcysia51 Re: HUSKY A BRAK AGRESJI 01.02.06, 21:37
                            Ja puszczam mojego psa w lesie,bo nigdzie indziej nie mam takiej mozliwości,i o
                            dziwo pies mi nie ucieka pilnuje się więc nie mam takich obaw czy wróci i czy
                            ktos go nie postrzeli.Jeżdze z nim do lasu gdzie przyjeżdzaja ludzie na pikniki
                            rodzinne czy właśnie na spacery z psami więc raczej mysliwy nie byłby tu
                            wskazany.Las jest na bemowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka