09.01.06, 00:41
codziennie obserwuje istote, ktora uwazam za wzor dla siebie - swojego kota.
ucze sie od niego (choc on o tym nie wie i wcale ie chce mnie pouczac - to
wazna roznica!) i stwierdzam ku mojej wielkiej radosci, ze juz jestem bardziej
kotem niz kiedys.moj nauczyciej lezy teraz rozluzniony , zwiniety w klebek
wbujanym fotelu i nie dba wcale o to, ile dla mnie znaczy. chcialabym byc
jeszcze bardziej podobna do ciebie:
JA TEZ NIE CHCE juz analizowac i wyjasniac, lecz po prostu byc; jak ty, kiedy
wygrzewasz sie w sloncu, nie wiedzac nic o prognozie pogody.
JA TEZ CHCIALABYM z poczuciem bezpieczenstwa zblizac sie do ludzi i moc
odchodzic od nich, kiedy nie sa dla mnie dobrzy: jak ty, kiedy bez wahania
unikasz, faworyzujesz, kochasz, opuszczasz.
JA TEZ CHCIALABYM potrafic zdobywac sobie czulosc i milosc, kiedy ich
potrzebuje: jak ty, kiedy delikatnie wskakujesz na moje kolana.
JA TEZ CHCIALABYM potrafic dyskretnie i nie narzuvajac "dobrych rad"
pocieszac:jak ty, kiedy po prostu przychodzisz do mnie i sluchasz, bo widzisz,
ze jestem smutna.
JA TEZ CHCIALABYM potrafic unikac narzucanej mi "milosci" i zbyt wielu
roszczen kierowanych do mnie: jak ty, kiedy spokojnie wstajesz i odchodzisz,
jesli obdarzam cie pieszczotami w nadmiarze.
JA TEZ CHCIALABYM moc bez poczucia winy wyrozniac i "niesprawiedliwie" dzielic
swoje wzgledy: jak ty noca, kiedy B. wraca do domu, wstajesz z mojego lozka i
idziesz do jej pokoju - nie zastanawiajac sie, czy nie sprawia mi to przykrosci.
JA TEZ CHCIALABYM moc zawsze przede wszystkim troszczyc sie o siebie i siebie
uwazac za najwazniejsza: jak ty, ktory stale robisz cos tylko dla siebie - i
wspaniale jest, kiedy nasze zyczenia sie zgadzaja.
JA TEZ CHCIALABYM ufac mojej sile i byc pewna swoich mozliwosci: jak ty, ktory
zawsze dobrze oceniasz swoj skok i dokladnie wiesz, co jest dla ciebie zbyt
niebezpieczne, czego nie osiagniesz.
JA TEZ CHCIALABYM byc uwazna i ostrozna, stapac swoja droga, niczego nie
niszczac: jak ty, kiedy spacerujesz po moim pelnym parapecie niczego nie
przewracajac.
JA TEZ CHCIALABYM byc pelna wdzieku, silna, harmonijna i piekna: jak ty, ktory
nie zastanawiasz sie, czy na pewno jestes bardziej uroczy, piekny...; jak
ty,ktory nie napinasz sie, poniewaz na nic nie naciskasz.
JA TEZ CHCIALABYM potrafic glosno domagac sie tego, co uwazam za swoje prawo:
jak ty, kiedy rano domagasz sie swojego sniadania.
JA TEZ CHCIALABYM potrafic glosno sie skarzyc, zamiast przyjmowac wszystko z
westchnieniem: jak ty, kiedy zbyt brudna jest dla ciebie twoja podstawka z
piaskiem.
JA TEZ CHCIALABYM tak po prostu moc klasc sie do lozek innych ludzi i nie
watpic o mojej wartosci, kiedy mnie tam nie chca: jak ty.
JA TEZ CHCIALABYM byc ciekawa i odwazac sie na wszystko: jak ty, dla ktorego
nie ma miejsc zbyt ciemnych i zbyt niesamowitych.
JA TEZ CHCIALABYM w moim otoczeniu odkrywac wciaz nowe zjawiska, ludzi, okazje
do radosci, partnerow do pieszczot, podniecajace sprawy do zbadania i zabawy:
jak ty, ktory nigdy sie nie nudzisz.
JA TEZ CHCIALABYM moc bez ograniczen oddac sie rozkoszy, kiedy dana mi jest
milosc: jak ty, ktory nigdy nie liczysz, ile pieszczot jestes mi winien, nigdy
nie zastanawiasz sie czy jutro rowniez bede cie piescic i jak moglbys zdobyc
tego gwarancje, co powinienies w tym celu zrobic i kogo jeszcze oprocz ciebie
pieszcze...
JA TEZ CHCIALABYM pozwolic sobie byc prozna i godzinami zajmowac sie soba: jak
ty, ktory tak dokladnie i z przyjemnoscia myjesz sie dla siebie.
JA TEZ CHCIALABYM: zyc w zgodzie ze wszystkimi moimi cechami i zadnej sie nie
wypierac: jak ty, ktory nigdy nie pytasz sam siebie, czy polowanie na myszy
jest moralne; ktory nie posadzasz sie o schizofrenie tylko dlatego, ze
rownoczesnie jestes i delikatny i okrutny.
JA TEZ CHCIALABYM: trzymac sie z dala od spraw innych i nie zastanawiac sie,
co jest dla nich dobre: jak ty, ktory nie zabraniasz mi picia coca-coli czy
palenia papierosow.
JA TEZ CHCIALABYM: byc bezpieczna, nie poddawac sie manipulacji ani
wychowaniu: jak ty, ktory chodzisz tylko swoimi drogami, tylko siebie
sluchasz, tylko do siebie nalezysz.
JA TEZ CHCIALABYM: nie pytac innych, co zrobic: jak ty, ktory nigdy nie
wpadlbys na pomysl, aby zapytac innego kota, co powinienes zrobic.
JA TEZ CHCIALABYM: juz wiecej nie szukac, lecz po prostu zyc: jak ty, ktory
bezczelnie kladziesz sie na mojej ksiazce i zakrywasz druk, w ktorym byc moze
ukrywalo sie moje zaklecie i pokazujesz mi: Tu jest zycie, teraz!
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: LIST TONI 09.01.06, 10:39
      A poza tym wszyscy zdrowi?
      • asiaipawel Re: LIST TONI 11.01.06, 11:15
        piękny list, jakże prawdziwy obraz KOTA, dostrzegą to wszyscy, którzy
        są szczęsliwymi posiadaczami tych niezwykłych zwierząt.
        teraz i ja spojrzę na mojego - jeszcze inaczej.....
        spróbuję brać przykład....
        pozdrowionka
        • ontarian Re: LIST TONI 11.01.06, 14:04
          asiaipawel napisała:

          > teraz i ja spojrzę na mojego - jeszcze inaczej.....
          > spróbuję brać przykład....
          i tez do kuwety bedziesz sie zalatwiac?
          • remislanc Re: LIST TONI 11.01.06, 14:22
            I w marcu będzie wyła pod oknami......:)
            • asiaipawel Re: LIST TONI 11.01.06, 14:51
              w którym miejscu listu toni - jest info o kuwecie i marcowaniu.
              zastanawiam się - czy ja nie umiem czytać.....
              • ontarian Re: LIST TONI 11.01.06, 15:09
                to chyba ty napisalas
                "teraz i ja spojrzę na mojego - jeszcze inaczej.....
                spróbuję brać przykład...."
                jak dobrze kicie poobserwujesz
                to zauwazysz, ze do kuwetki sie zalatwia
                a skoro chcesz sprobowac brac z niej przyklad
                no to chyba nie trudno sie domyslec, ze ...
                • kakui co to jest w ogole? 11.01.06, 16:07
                  takie to dlugie ze az mi sie czytac nie chce, az bije po oczach ten caps
                  lock ...
    • kakui i co to za TONIA ? 11.01.06, 16:08
      nie chce mi sie tego czytac, chyba zglosze to na abuse, jest za dlugie, i tutul
      wielkimi literami. na innym forum juz by polecialo!


      ktos podziela moja opinie?
      • ontarian Re: i co to za TONIA ? 11.01.06, 16:29
        za dlugie i za glupie, zeby cale przeczytac
        • asiaipawel Re: i co to za TONIA ? 12.01.06, 08:34
          no tak.....
          czytać się nie chce bo za długie - ale oceniać- to raz dwa..........
          pozdrowionka
          • ontarian Re: i co to za TONIA ? 12.01.06, 13:42
            czytac calosci sie nie chce
            wystarczy czesc przeczytac, zeby ocenic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka