mbelk
02.03.06, 23:24
Mam niespełna rocznego kundelka, jest bardzo podobny do owczarka
niemieckiego. Od jakiś 3 dni kuleje na tylną łapkę, stara się na nią nie
uciskać. Z drugiej strony potrafi skakać z radości jak ktos przyjdzie, biegac
z psami - kumplami i wtedy najwidoczniej o tym zapomina. Gdy sprawdzałam
łapkę zauważyłam że nie piszczy przy dotyku, może ją zgiąć i poduszeczki na
łapce są całe. Nie wiem co myśleć ...... juz raz zdarzyło mu sie cos
podobnego z przednia łapką ale po kilku dniach nastąpiło cudowne ozdrowienie
na widok weterynarza hehe :). To prawda że jest z niego piszczek i nawet
drobne uderzenie czy wystraszenie go powoduje u niego piszczenie i jakieś
udawanie że go strasznie boli ale troszke się martwię. Co radzicie ??