06.03.06, 10:26
Jak pomóc pieskowi gdy na około suczki mają cieczkę, on skomli, nie je,
ucieka, nie ma go po dwa dni w domu.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Pies 06.03.06, 10:28
      agatka43 napisała:

      > Jak pomóc pieskowi gdy na około suczki mają cieczkę, on skomli, nie je,
      > ucieka, nie ma go po dwa dni w domu.

      Wykastruj.
      Bedzie spokoj.
      • remislanc Re: Pies 06.03.06, 10:34

        Niech sobie polata, wyładuje się przynajmniej. Sami powinniscie się
        kastrować.......:(
    • po.prostu.ona Re: Pies 06.03.06, 10:44
      wyłącznie kastracja
    • agatka43 Re: Pies 06.03.06, 10:45
      Kastrowanie absolutnie nie!
      On kombinuje i ucieka na suczki, ale żeby wracał a nie ma go po 2 dni i noce.
      Rok temu został poważnie pogryziony. Pół pupska miał wygryzione.
      • remislanc Re: Pies 06.03.06, 11:03
        agatka43 napisała:

        > Kastrowanie absolutnie nie!
        > On kombinuje i ucieka na suczki, ale żeby wracał a nie ma go po 2 dni i noce.


        Po.prostu.on imprezuje........:)Grunt, że wraca.



        > Rok temu został poważnie pogryziony. Pół pupska miał wygryzione.
      • pierozek_monika Re: Pies 06.03.06, 11:04
        to go PILNUJ!
        Biedny pies :(((
      • jita Re: Pies 07.03.06, 11:54
        agatka43 napisała:

        > Kastrowanie absolutnie nie!

        A dlaczego nie?
        • remislanc Re: Pies 07.03.06, 11:56
          Wy zawsze porównujecie pieski do ludzi, więc się zapytam: chciałabyś być
          podwiązana lub mieć męża kastrata???
          • mmk9 Remislanc, no co ty ? 07.03.06, 15:36
            Porownujesz KUNDLE do ludzi? Ten kundel nie ma żony, wiec nie będzie cierpiala
            z powodu braku jajek u owego. A podwiazana to niejedna by chciała być.
          • zielony_listek Re: Pies 07.03.06, 18:08
            > Wy zawsze porównujecie pieski do ludzi, więc się zapytam: chciałabyś być
            > podwiązana lub mieć męża kastrata???

            No to wyobraz sobie, ze masz dozywocie. Siedzisz w wiezieniu, natura wzywa, a
            Ty nie mozesz zaspokoic popedu w zaden sposob (nie masz rak, nie masz
            wspolwiezniow, zero)i tak do konca zycia.
            Czy wolalbys sie meczyc, czy zeby ten niezaspokojony poped przez ktory
            wariujesz po prostu zniknal?
            Nie oczekuje odpowiedzi, tylko zastanowienia.

            Sterylizacja to nie jest zadna krzywda dla zwierzecia.

            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • remislanc Re: Pies 07.03.06, 18:35
              zielony_listek napisała:

              >
              > No to wyobraz sobie, ze masz dozywocie. Siedzisz w wiezieniu, natura wzywa, a
              > Ty nie mozesz zaspokoic popedu w zaden sposob (nie masz rak, nie masz
              > wspolwiezniow, zero)i tak do konca zycia.
              >

              A więc potwierdzasz to co myśle od dawna: więzicie swoje zwierzątka dla
              własnych przyjemności.
              >
              >>
              > Pozdrawiam
              > zielony_listek

              Rowniez pozdrawiam
    • lola211 Re: Pies 07.03.06, 18:23
      Ty go pilnuj.Przywiaz czy cos.KAstrowac nie chcesz, a on bedzie zapladnial co
      mu w lapy w padnie, to jest fair?
      • po.prostu.ona Re: Pies 07.03.06, 19:12
        Poza tym może zostać rozszarpany przez inne psy, może wpaść pod samochód, może
        zostać zmasakrowany przez wkurzonego właściciela suki w cieczce, który ma dość
        psów pod domem, a również jest przeciwnikiem kastracji (niestety), może zostać
        otruty... Cóż, wszelkie racjonalne argumenty przemawiają na rzecz kastracji.
        • remislanc Re: Pies 08.03.06, 08:39
          po.prostu.ona napisała:

          >> zostać zmasakrowany przez wkurzonego właściciela suki w cieczce,

          Jak to w cieczce? Cała wymazana jest? Błeeeeeeeeeeeeeeeee:(




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka