Dodaj do ulubionych

cieczka u labradora

14.03.06, 12:36
Moja Bajka dostała pierwszej cieczki, nie ma sily zeby jej ubrac majtki :(
Wicie moze czy są jakies specjalne galotki dla psów, których ona nie zdejmie
po 2 minutach?
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: cieczka u labradora 14.03.06, 13:00
      Gacie dla kundli - normalnie kładziemy się ze śmiechu!!! Pożycz jej swoje !!!!
      A może stringi ?????????????
      • po.prostu.ona Re: cieczka u labradora 14.03.06, 13:07
        remislanc napisał:

        > Gacie dla kundli - normalnie kładziemy się ze śmiechu!!!

        Ty i kto jeszcze?


        Pożycz jej swoje !!!!
        > A może stringi ?????????????

        Rzadko niewiedza jest cnotą, częściej utożsamia się ją z czymś zupełnie innym.
        Więc żebyś się na przyszłość nie kompromitował - link.
        www.zoologiczne.abc24.pl/default.asp?kat=23286

        • remislanc Re: cieczka u labradora 14.03.06, 13:14
          po.prostu.ona napisała:

          > remislanc napisał:
          >
          > > Gacie dla kundli - normalnie kładziemy się ze śmiechu!!!
          >
          > Ty i kto jeszcze?


          Za dużo ostatnio chcesz wiedzieć. A ciekawość to pierwszy stopień do.......

          >
          >> Więc żebyś się na przyszłość nie kompromitował - link.
          > www.zoologiczne.abc24.pl/default.asp?kat=23286


          Guzik mnie obchodzą gacie dla kundli! Ale rozwala mnie debilstwo kundlarzy:
          gacie dla pieska!!!!!!!! Może staniczek?????
          >
    • titu_titu Re: cieczka u labradora 14.03.06, 13:12
      A musisz jej zakładać gatki? Chodzi mi o to, czy krwawienie jest tak duże że
      bardzo brudzi np. dywany? Suka powinna mieć w tych dniach raczej swobodny
      dostęp do okolic sromu, bo będzie się tym miejscem interesować i częściej niż
      zwykle wylizywać. Często suki wylizują się na tyle starannie, że nie brudzą
      podłogi. Ale intensywność krwawienia to cecha osobnicza, u Twojej labki może
      być inaczej. Jednak jeśli to pierwsza cieczka obserwowałabym czy gacie są
      konieczne, bo zakłada je się jedynie dla wygody właściciela....
      • loolek Re: cieczka u labradora 14.03.06, 13:48
        masz rację, jest to wygoda dla mnie
        inaczej cały dom jest w kropkach
        pal licho podłoge bo sie zetrze, ale dywany :(
        wiadomo, ze nie jest to Wieeelki kłopot
        pytam jak Wy sobie radzicie

        • po.prostu.ona Lolek - jeśli Twoja suka nie ma licencji 14.03.06, 15:04
          hodowlanej - może lepiej ją wysterylizuj. To nie tylko dla Twojej wygody, ale i
          dla suki będzie lepiej. Choć pewnie Albert zaraz będzie oponował. A jeśli nie,
          to niestety - musisz pogodzić się z koniecznością sprzątania.
          • remislanc Re: Lolek - jeśli Twoja suka nie ma licencji 14.03.06, 15:13
            po.prostu.ona napisała:

            > A jeśli nie,
            > to niestety - musisz pogodzić się z koniecznością sprzątania.

            Dlaczego niestety? Każdy właściciel kundla ma po nim sprzątać! Czy to cieka czy
            gó...
    • remislanc Re: cieczka u labradora 14.03.06, 15:19
      Widzę, że za wszelką cenę pragniesz ze mną pogadać. Ale niestety odsiedziałem
      swoje w biurze i czas się pożegnać. Do juterka....:)
    • ska_kanka Re: cieczka u labradora 15.03.06, 10:06
      Skoro obawiasz sie ze suka zabrudzi dywany, to po prostu na czas cieczki zwiń
      dywan. Ja tak zrobiłam, zastąpiłam całkiem przyzwoity dywan starym, którego w
      ogóle nie było szkoda zabrudzić. A kropki? Cierpliwie sprzątałam, nie zakładałam
      suce majtek. To tylko 3 tygodnie, można wytrzymać.
      • remislanc Re: cieczka u labradora 15.03.06, 12:24
        Zwiń dywan, poprzestawiaj mebelki, ściany pomaluj na czerwono - nie będzie
        widać jak chlapnie.....:)
        • ariella Re: cieczka u labradora 18.03.06, 20:17
          Pierwsza cieczka byla faktycznie mocno kropkowa, na szczescie przy kolejnych
          calkiem sie wylizuje, tak ze rzadko cos dostrzegam na podlodze,
          przy tej pierwszej kupilam jej chlopiece majtki z rozcieciem na fiutka i przez
          to rozciecie wystawal ogon. Strasznie smiesznie wygladalo i niewiele pomoglo.
          POza tym zaraz sciagnela. Mysle ze te weterynaryjne tez by sciagnela
          pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka