Dodaj do ulubionych

krolik a rosliny domowe

25.04.06, 10:49
Witam,
mamy Filipka od prawie dwoch miesiecy i dokladnie od tego czasu nasze rosliny
(w dolnych partiach szczegolnie) przybraly forme wygryzionych podkasancow.
Jakby tego bylo malo, co roz musze dosypywac ziemie do ich donic, ktore jako
ze dosc spore, zostaly uznane przez Filipa jako wspanialosci do
przekopywania. Czy zna ktos z Panstwa jakis "chitry" sposob na zniechecenie
obywatela krolika do w/w czynow, bo wlasnie dostalam zawalu, wyczytawszy, ze
dracena nalezy do niepozadanych elementow w diecie krolikow, i (pal licho
kwiatek) nie chcialbym narazac naszego gangstera na bole brzucha albo inne
dolegliwosci.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mrowkojad2 Re: krolik a rosliny domowe 25.04.06, 13:28
      Sądzę, że jedyny sposób to postawienie tych roślin tak,żeby nie mógł ich
      dosięgnąć. Raczej nie wyperswadujesz mu, żeby nie jadł, a poza tym, jak sama
      napisałaś, moga być dla niego trujące. Ja mam królika ponad rok, kiedy latem
      ustawiłam skrzynki na balkonie zaraz były przekopane, a w świeżo wyrośniętej
      maciejce po prostu się rozłożył i całą przyklapił. Powiesiłam więc skrzynki na
      balustradzie, tylko jedną z samą ziemią mu zostawiłam do przekopywania. Miał
      zajęcie przez całe lato
    • andida Re: krolik a rosliny domowe 25.04.06, 15:22
      DZiekuje za odzew. Niestety, przeniesienie donic albo ich ulokowanie na
      wyzszych poziomach nie wchodzi w rachube, bo to molochy. Natomiast, biorac za
      przyklad sposob znajomego na kuny, ktore to regularnie wkradaly sie do
      samochodu i podgryzaly kable, i ktore to ow znajomy skutecznie przeploszyl
      podsypujac pieprzem miejsca strategiczne, ja zastanawiam sie czy sa jakies
      zapachy, ktore kroliki niekoniecznie lubia.
      Pozdrawiam.
      • mrowkojad2 Re: krolik a rosliny domowe 25.04.06, 15:31
        Nie zaobserwowałam tego u swojego zwierzaka. Nie wydaje mi się, żeby istniały
        takie zapachy. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to stworzenie jakiejś zapory
        w stylu płotka, którego nie można przegryźć lub przeskoczyć. Ja też kiedyś
        zastanawiałam się, nad tym czy istnieją jakieś spraye, którymi mozna popsikać
        np. meble, ale raczej nie ma czegoś takiego.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka