ida37
07.05.06, 21:28
muszę się Wam zwierzyć,
mój nowy kotek jest taki kochany....każdego ranka wita się z domownikami,
kula się po podłodze, wije, wygina - wystawia brzuszek do drapania,
w ciągu dnia chodzi za mną, kładzie się koło mnie i cały czas przy tym "robi
traktora"
na wieczór zaczynają się szaleństwa, zaczepki, zabawa w pościeli, zawsze
okazuje dużo miłości, siedzi na rękach, lubi, żeby go tak trzymać i drapać po
brzuszku w centki....
Nowy kotek zaleczył mi ból po stracie wcześniejszego seniorka, który różnił
się znacznie charakterem od malucha...
Pozdrawiam:)