Dodaj do ulubionych

Odnaleziona kotka - prosze o pomoc

IP: *.amg.gda.pl 06.01.03, 12:12
Witajcie.

Okolo pol roku temu zaginela mi moja kotka. Wypadla przez okno z drugiego
pietra. Szukalismy jej prawie dwa miesiace po okolicznych podworkach i
piwnicach. Bez rezultatu. Pogodzilismy sie z faktem utraty zwierzaka ale caly
czas zylismy z malutka nadzieja ze moze jednak. I oto dzis rano przed
wyjazdem do pracy zauwazylem nasza Slawke! Bardzo wychudzona i zdziczala.
Poradzcie prosze jesli mozecie co mam zrobic. Nie reaguje na swoje imie
trzyma sie na dystans, wiec o pochwyceniu jej nie ma mowy. Dac jej spokoj?
Uszanowac jej "wolnosc" Ale przeciez byla najukochanszym kociakiem na
swiecie. Jakies rozwiazania "silowe"? Bede wdzieczny za kazda porade.
Obserwuj wątek
    • Gość: Józia Re: Odnaleziona kotka - prosze o pomoc IP: 212.75.99.* 06.01.03, 13:12
      Napisz na "kocim" forum (trzeba sie zarejestrować, ale trwa chwileczkę i
      warto!). Tam są prawdziwi znawcy kocich zachowań. No i są bardzo życzliwi.

      podaję adres

      forum.rokcafe.pl/
      Pozdrawiam

      Józia
    • Gość: kocio Re: Odnaleziona kotka - prosze o pomoc IP: *.acn.pl 06.01.03, 14:35
      Witaj,

      Kotom zdarzają się takie "samowolki" i w szczęsliwych przypadkach udaje im się
      przezyć i wrócić do swoich ludzi. Znam dobrze taki przypadek. Kocurek odnalazł
      się po paru miesiącach i z radością wrócił do swojego kumpla-kota do domu,
      chociaż zdążył nieco "zdziczeć".

      Proponuję następujące rozwiązanie - nie staraj się jej złapać od razu i na
      siłe, bo jeśli zdecydowanie ucieka, to może sobie zrobić krzywdę przy
      próbie "ratowania się", wpaść pod samochód itp. Spróbuj przede wszystkim z
      jedzeniem, świeżym jej ulubionym jedzeniem. Możesz podstawić je w bezpiecznym,
      nieco osłoniętym miejscu gdzie już ją widziałeś, zadbaj żeby naczynie
      pachniało dawnym domem. Nastaw się na obserwowanie skąd przychodzi i dokąd
      ucieka (i gdzie w związku z tym jest jej "azyl"). Może gdy poczuje znany
      zapach, plus znany głos, to może odważy się zbliżyć, jak nie za pierwszym to
      za trzecim razem. Może się zrazić, jesli za szybko spróbujesz ją złapać na
      otwartym terenie. Ale jeśli chowa sie w jakiejs piwniczce czy budce, to
      złapanie może być bardzo proste.

      Odzyskasz kotkę, trzeba tylko trochę cierpliwości. Napisz koniecznie jak Ci
      się udało. Powodzenia!
    • Gość: kot Re: Odnaleziona kotka - prosze o pomoc IP: *.mech.pw.edu.pl 07.01.03, 10:52
      Witaj!
      Tak jak juz ktoś poradził, zacznij ją karmić w stałym, osłoniętym miejscu. Gdy
      już będzie regularnie jeść i nie będzie jej przeszkadzała Twoja obecność w
      pobliżu, złapiesz ją bez kłopotu. Napisz do mnie, powiem Ci, jak.
      (jul-kot@gazeta.pl)
      Pozdrawiam.
      • marlip Re: Odnaleziona kotka - prosze o pomoc 08.01.03, 13:00
        Witajcie

        Dziekuje serdecznie za odpowiedzi. Niestety ani wczoraj ani dzisiaj rano ani
        sladu kotki. Podejrzewam, ze moze to byc zwiazane z bardzo duzym mrozem jaki od
        dwoch dni mamy w Gdansku. Mam nadzieje ze w koncu znowu sie pokaze. Jak zrobi
        sie cieplej to rzeczywiscie zaczne wynosic jej ulubionego kurczaka w jedno
        konkretne miejsce. Wciaz jest nadzieja ale najwazniejsze ze nie zginela.
        Jeszcze raz dziekuje.

        pzdr marciun
        • Gość: kot Re: pomóżcie bezdomnym kotom... IP: *.mech.pw.edu.pl 09.01.03, 11:20
          Witaj!
          Przeczytaj wątek "pomóżcie bezdomnym kotom!".
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka