Dodaj do ulubionych

Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy

IP: *.intra.dmpbk.pl / 173.128.18.* 15.01.03, 11:14
Czy ktoś wie coś na ten temat?????
Obserwuj wątek
    • Gość: Flora Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: 213.25.91.* 15.01.03, 14:52
      Nie wiem nic, ale jeżeli dotarly do Ciebie jakieś sygnały, to daj znać w
      Towarzystwie Ochrony Zwierząt i może w klubie/fundacji ekologicznej Gaja, może
      będzie lepiej działać niż TOZ. Jest jeszcze trochę innych organizacji
      ekologicznych, warto napuścić dziennikarzy z Wyborczej żeby ich znienacka
      przyłapali
    • Gość: ja pies Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: *.intra.dmpbk.pl / 173.128.18.* 15.01.03, 15:18
      Podobno wczoraj w TVN 24 była informacja ,że Policja odkryła ubojnię w
      Cząstkowie, gdzie były zabijane psy (w szczególnie okrutny sposób- mięso miało
      być dobrze przekrwione - bo takie w jedzeniu jest najlepsze). Nowodworska
      gazeta również o tym pisła.
      • Gość: Flora Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: 213.25.91.* 16.01.03, 09:52
        Proponuję nic nie kupować w budach wietnamskich. Ja nie jem u nich, a teraz
        nawet bluzki, czy bielizny, nic u nich nie kupię. Są w naszym kraju to muszą
        się dostosować do naszych obyczajów. Nic mnie nie obchodzi, że u nich takie
        zwyczaje. Niech z nich rezygnują, albo wynocha
        • Gość: olivia60 Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 11:55
          Gość portalu: Flora napisał(a):

          > Proponuję nic nie kupować w budach wietnamskich. Ja nie jem u nich, a teraz
          > nawet bluzki, czy bielizny, nic u nich nie kupię. Są w naszym kraju to muszą
          > się dostosować do naszych obyczajów. Nic mnie nie obchodzi, że u nich takie
          > zwyczaje. Niech z nich rezygnują, albo wynocha

          Flora nie przesadzaj. Nie mamy dowodow na to, iz ta ubojnia istnieje. Nie
          musimy wiec szerzyc rasizmu. Kazda kultura ma swoje zwyczaje. Na polskich
          wsiach nie szanuja kotow i psow. Czy z tego powodu nie bedziesz kupowac
          produktow rolnych? Bicie psow przed zarznieciem stosowali juz Indianie Ameryki
          Pd. (o ile sie nie myle). Czy z tego powodu mamy nie szanowac Indian? Nie
          wpadajmy w paranoje. To jest inna kultura. Pare tygodni temu cala Polska
          znecala sie nad karpiami w wannach. Mowic wynocha tez jest latwo jak sie zyje w
          swoim kraju i ma sie z czego zyc. Pamietaj - "fortuna kolem sie toczy". Nie
          popieram znecania sie nad zwierzetami. Jesli ta ubojnia naprawde istneje to
          musi sie tym zainteresowac policja. Lecz nie kupowanie z tego powodu produktow
          Azjatow jest lekka przesada.
          • Gość: podwarszawiak A tureckie żarcie jest lepsze.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 12:43

            Wszedłem kiedyś do tureckiego baru spróbować kebaba. Stojąc w kolejce
            zauważyłem jak turek osób zamawiających przedemną pytał się; kebab z cielęciną,
            czy baraniną?. Bez względu na odpowiedź, skrobał padlinę z tego samego
            gwoździa. Niedaleko mnie mieszka turek, ma kilka psów, teraz wiem dlaczego raz
            są tłuste jak barany,a raz są chude jak wiejskie psy.
          • gienkowy_syn Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy 16.01.03, 12:54

            www2.zw.com.pl/apps/index.jsp
            • Gość: olivia60 Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 13:28
              gienkowy_syn napisał:

              >
              > <a
              href="http://www2.zw.com.pl/apps/index.jsp"target="_blank">www2.zw.com.pl/ap
              > ps/index.jsp</a>

              Prokuratura sie nimi zajela i bradzo dobrze. Jestem jednak dalej przeciwniczka
              rasizmu.
              • Gość: Flora Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: 213.25.91.* 16.01.03, 14:24
                To ty przesadziłaś. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zbrodni. Ani to, że
                mięso po maltretowaniu jest smaczniejsze, ani potrzeba afrodyzjaku ani choroba.
                To nie zwierzęta są winne naszym dolegliwościom i nie ma usprawiedliwienia dla
                mordowania koników morskich, tygrysów i innych dla lekarstw czy innych
                produktów. Jak ktoś niedomaga to niech się leń weźmie za ćwiczenia jogi, czy
                leczy ziołami/wiele innych metod jest dostępnych tylko najłatwiej bezbronne
                stworzenia męczyć/.
                Kulturę zbrodni trzeba tępić, a nie wprowadzać do nas! Nie chcą się dostosować
                do nas, do naszej kultury/ nie mówię o odchyleniach/ to powtarzam - won!
                Poza tym nie będę dawać utrzymania ludziom, którzy maltretują stworzenia. To
                samo robię w stosunku do naszych obywateli, jeżeli wiem o jakiś sytuacjach.
                PS Nie przypisuj mi rasizmu. Przyjaźnię się od wielu lat z Hindusami, mającymi
                inną religię niż ja. Ale oni nie maltretują żywych stworzeń !
                • Gość: olivia60 Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 16:06
                  „Kulturę zbrodni trzeba tępić, a nie wprowadzać do nas! Nie chcą się dostosować
                  do nas, do naszej kultury/ nie mówię o odchyleniach/ to powtarzam - won!”

                  To jest rasizm i ksenofobia.


                  „To ty przesadziłaś. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zbrodni. Ani to, że
                  mięso po maltretowaniu jest smaczniejsze, ani potrzeba afrodyzjaku ani choroba.
                  To nie zwierzęta są winne naszym dolegliwościom i nie ma usprawiedliwienia dla
                  mordowania koników morskich, tygrysów i innych dla lekarstw czy innych
                  produktów.”

                  Podaj przykład mojego usprawiedliwiania zbrodni. Napisałam w poście iż, nie
                  popieram mordowania i znęcania się nad kimkolwiek. Pisałam tez o prokuratorze.
                  Swoja droga jeśli zajmujesz się joga to powinnaś być bardziej opanowana i
                  spokojna. Może przestaw się na Tai-Chi. Jak się lubi zwierzęta to nielubienie
                  ludzi jest dziwną hipokryzją ;-)

                  „To nie zwierzęta są winne naszym dolegliwościom i nie ma usprawiedliwienia dla
                  mordowania koników morskich, tygrysów i innych dla lekarstw czy innych
                  produktów.”

                  To nie jest forum „Mordujmy koniki i tygryski” nie musisz się tak unosić

                  „Poza tym nie będę dawać utrzymania ludziom, którzy maltretują stworzenia.”

                  Nikt ciebie do tego nie zmusza. Jednak nie zamykaj wszystkich Chińczyków do
                  obozów koncentracyjnych za paru PALANTÓW sadystów, którzy stamtąd pochodzą.

                  „PS Nie przypisuj mi rasizmu. Przyjaźnię się od wielu lat z Hindusami, mającymi
                  inną religię niż ja. Ale oni nie maltretują żywych stworzeń !”

                  Hindusi od wielu lat z powodów religijnych i rasowych zarzynają się nawzajem z
                  Pakistańczykami. Pogadaj też z Tamilami w ośrodku dla uchodźców w Debaku.
                  Kobiety też mają w Indiach super. Chyba przestane kupować Indyjskie kiecki ;-
                  ))))

                  Pozdrawiam ze spokojem.
                  Przyjaciółka wszystkich ras na świecie i poza nim.
                  • Gość: europa Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 16:29

                    ...nawet synów allacha, którzy srają już w Kościołach w Florencji( opisuje
                    Orllana Fallaci), a którzy już niedługo będą srać w Kościołach w Polsce.
                    Prawda jest taka, że te skurwysyny ( i wietnamczycy) albo przyjmą nasze prawa i
                    kulturę, albo my powinniśmy zastosować ich prawa. Taki postawy ( antyglobo-
                    socjo-popul.) jak ma Oliwia60 należy wytępić do trzeciego pokolenia wstecz.
                    Dzięki nim śmietnisko europa upada.
                    • Gość: olivia60 Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 16:34
                      Gość portalu: europa napisał(a):

                      Taki postawy ( antyglobo-
                      > socjo-popul.) jak ma Oliwia60 należy wytępić do trzeciego pokolenia wstecz.
                      > Dzięki nim śmietnisko europa upada.

                      ;-)))))))))))))))))))
                      Proponuje wsadzic mnie do worka i tluc by miesko bylo lepsze ;-))))

                      • Gość: europa Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 16:43
                        Gość portalu: olivia60 napisał(a):

                        > Gość portalu: europa napisał(a):
                        >
                        > Taki postawy ( antyglobo-
                        > > socjo-popul.) jak ma Oliwia60 należy wytępić do trzeciego pokolenia wstecz
                        > .
                        > > Dzięki nim śmietnisko europa upada.
                        >
                        > ;-)))))))))))))))))))
                        > Proponuje wsadzic mnie do worka i tluc by miesko bylo lepsze ;-))))
                        >

                        Nie!
                        Wsadzić Cię do worka i wysłać do Bagdadu, lub Phenianu, lub Miasta Hoszimina.
                        • Gość: olivia Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 16:51
                          Gość portalu: europa napisał(a):
                          >
                          > Nie!
                          > Wsadzić Cię do worka i wysłać do Bagdadu, lub Phenianu, lub Miasta
                          Hoszimina.

                          PLIS PLIS !!!!
                          Wyslij na Malediwy. Tam tez jest islam ale i krajobrazy piekne.
                          Caluski w twoj rasistowski czubek ;-)
                          • Gość: europa Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 16:58
                            Gość portalu: olivia napisał(a):

                            > Gość portalu: europa napisał(a):
                            > >
                            > > Nie!
                            > > Wsadzić Cię do worka i wysłać do Bagdadu, lub Phenianu, lub Miasta
                            > Hoszimina.
                            >
                            > PLIS PLIS !!!!
                            > Wyslij na Malediwy. Tam tez jest islam ale i krajobrazy piekne.
                            > Caluski w twoj rasistowski czubek ;-


                            Hawana też czeka na Ciebie.
                            W Arabi Saudyjskiej spróbuj mordy szmatą nie zakryć. Jedź i spróbuj.
                            Jak wrócisz, porozmawiamy o rasizmie
                            • Gość: olivia60 Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 17:14
                              Gość portalu: europa napisał(a):

                              > W Arabi Saudyjskiej spróbuj mordy szmatą nie zakryć. Jedź i spróbuj.
                              > Jak wrócisz, porozmawiamy o rasizmie

                              Drogi/a Europo.
                              Dlaczego odrazu musisz pisac "mordy" nie wystarczy napisac twarz. Zapisz sie
                              tez na Tai-Chi i powstrzymaj przed jedzeniem nadmiaru miesa. Jesli chodzi o
                              Arabie Saudyjska to polecam taki kanal na kablowce jak "Telewizja Dubaj". Tam
                              spikierki i aktorki w serialach nie zakrywaja twarzy /mord. Jakos nikt im za to
                              rak nie obcina. Pomyliles fanatycznych Talibow z Muzulmanami ogolnie. Polecam
                              fotoreportarz w Wysokich Obcasach na temat kobiet w Iranie. Graja w pilke,
                              skacza na spadochronach i kreca filmy dokumentalne. Czytaj ksiazki, prase i
                              ogladaj BBC to moze zmadrzejesz. Nie jestem chinska Muzulmanka srajaca po
                              kosciolach ale lubie wiedziec o czym pisze.
                              Ps. Zabilam na swieta 2 karpie i nie wiem jak sie do tego ustosunkowac ;-((((
                              • Gość: europa Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 18:58
                                Gość portalu: olivia60 napisał(a):

                                > Gość portalu: europa napisał(a):
                                >
                                > > W Arabi Saudyjskiej spróbuj mordy szmatą nie zakryć. Jedź i spróbuj.
                                > > Jak wrócisz, porozmawiamy o rasizmie
                                >
                                > Drogi/a Europo.
                                > Dlaczego odrazu musisz pisac "mordy" nie wystarczy napisac twarz. Zapisz sie
                                > tez na Tai-Chi i powstrzymaj przed jedzeniem nadmiaru miesa. Jesli chodzi o
                                > Arabie Saudyjska to polecam taki kanal na kablowce jak "Telewizja Dubaj". Tam
                                > spikierki i aktorki w serialach nie zakrywaja twarzy /mord. Jakos nikt im za
                                to
                                >
                                > rak nie obcina. Pomyliles fanatycznych Talibow z Muzulmanami ogolnie. Polecam
                                > fotoreportarz w Wysokich Obcasach na temat kobiet w Iranie. Graja w pilke,
                                > skacza na spadochronach i kreca filmy dokumentalne. Czytaj ksiazki, prase i
                                > ogladaj BBC to moze zmadrzejesz. Nie jestem chinska Muzulmanka srajaca po
                                > kosciolach ale lubie wiedziec o czym pisze.
                                > Ps. Zabilam na swieta 2 karpie i nie wiem jak sie do tego ustosunkowac ;-((((
                                >
                                Żydowsko-feministycznych "wysokich obcasów" nie czytam. Karpie po wyjęciu z
                                wody powinien Ci zabić sprzedawca. To humanitarne.Wychowałem się w czasach,
                                kiedy dzieci krzyczały; prasa kłamie. Twój wywód utwierdza mnie w przekonaniu,
                                że masz pokręcone w główce ( te nieszczęsne "wysokie obcasy") i nie rozumiesz,
                                że może dochodzić do przenikania kultur na zasadzie wzajemności. Będę
                                szczęśliwy , jak dowiedziesz mi,że nasrałaś w meczecie.
                                • Gość: Flora Re: do Olivii IP: 213.25.91.* 17.01.03, 08:40
                                  Pomyliłaś pojęcia bojkotu z rasizmem, a gościnności z głupotą i służalczością .
                                  W tolerancyjnej Europie nikt nie certoli się z bandziorami tylko wsadza do
                                  ciupy /swoich/ a obcych deportuje. I nikt tam tego nie nazywa rasizmem ani
                                  ksenofobią.
                                  A Ciebie w takim razie każdy Arab czy Pakistańczyk po przyjeździe do Polski ma
                                  prawo obedrzeć ze skóry, bo u nich są takie zwyczaje. Może własnej matki się
                                  wyrzekniesz, żeby tylko jakiś cudzoziemiec był zadowolony i powiedział że
                                  jesteś cool?
                                  Na zachodzie nami gardzą właśnie za takie wchodzenie cudzoziemcom w tyłek
                                  Skoro ty tak mnie chętnie obrzucasz mięsem to może sama jesteś rasistką? Albo
                                  satanistką - tak wytrwale bronisz bestialstwa!
                                  • Gość: olivia60 Re: do Flory IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 09:04
                                    Gość portalu: Flora napisał(a):

                                    > Pomyliłaś pojęcia bojkotu z rasizmem, a gościnności z głupotą i
                                    służalczością .
                                    Przyklady poprosze

                                    >
                                    > W tolerancyjnej Europie nikt nie certoli się z bandziorami tylko wsadza do
                                    > ciupy /swoich/ a obcych deportuje. I nikt tam tego nie nazywa rasizmem ani
                                    > ksenofobią.
                                    Bandziorow trzeba karac i deportowac. Ty nie chcesz kupowac chinskich produktow
                                    i krzyczysz "WON!". To jest rasizm i ksenofobia.

                                    > A Ciebie w takim razie każdy Arab czy Pakistańczyk po przyjeździe do Polski
                                    ma
                                    > prawo obedrzeć ze skóry, bo u nich są takie zwyczaje.
                                    Gdzie wyczytalas takie informacje? Podaj prztyklad tzn tytul i autora. Mam z
                                    racji wyksztalcenia paru znajomych muzulmanow z krajow arabskich i
                                    afrykanskich. Zapewniam cie, iz kazdy z nich jest zupelnie inny od drugiego.

                                    Może własnej matki się
                                    > wyrzekniesz, żeby tylko jakiś cudzoziemiec był zadowolony i powiedział że
                                    > jesteś cool?
                                    Zrezygnuj z jogi. Stanie na glowie Ci nie sluzy. Ile masz lat kochanie?

                                    > Skoro ty tak mnie chętnie obrzucasz mięsem to może sama jesteś rasistką? Albo
                                    > satanistką - tak wytrwale bronisz bestialstwa!

                                    Podaj przyklad obrzucania ciebie miesem. Z tego co pamietam staram sie pisac
                                    bardzo spokojnie i ugodowo. Nawet sie usmiecham ;-)))))))) Poraz kolejny
                                    powtarzam, iz nie popieram bestialstwa. Nie lubie tez rasizmu i ksenofobii.
                                    Satanistka nie jestem. Na mojej choince wisialy szklane ozdobki a nie czaszki ;-
                                    )))
                                    Kochana Floro. Jeszcze raz cie prosze o wyluzowanie i spokojne zastanowienie
                                    sie nad tym wszystkim.
                                    Pozdrawiam.
                                • Gość: olivia60 Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 08:54
                                  Gość portalu: europa napisał(a):
                                  Karpie po wyjęciu z
                                  > wody powinien Ci zabić sprzedawca.
                                  Prosilam sprzedawce to odmowil
                                  ,
                                  > kiedy dzieci krzyczały; prasa kłamie.
                                  Tez sie w tych czasach wychowalam i co z tego ?

                                  nie rozumiesz,
                                  > że może dochodzić do przenikania kultur na zasadzie wzajemności.
                                  O o o zaczynasz normalnie rozumowac. Jeszcze troszeczke i beda z Ciebie ludzie.

                                  Będę
                                  > szczęśliwy , jak dowiedziesz mi,że nasrałaś w meczecie.

                                  Kochany Europo. Po kolejnym Twoim poscie czuje sie zmuszona wyjasnic Ci, iz
                                  do "srania" sluzy taki porcelanowy sprzecik nazywany kibelkiem. Nie zapomnij
                                  spuscic wode i umyc raczki.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Flora Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: 213.25.91.* 17.01.03, 10:51
                                    W normalnych krajach , aby zlikwidować bandytyzm, odcina się bandziorów od
                                    pieniędzy i to na wszelki sposób - w tym też bojkot ekonomiczny. Kupując więc u
                                    sadysty produkty, pośrednio przyczyniam się do kontynuowania jego sadystycznej
                                    działalności . Dziwne, że ty, taka światowa tego nie rozumiesz, albo nie chcesz
                                    rozumieć. Wszystkich moich znajomych namawiam na taki bojkot. Twoje inwektywy
                                    nie zmienią mojego postanowienia. A poza tym ja też znam wielu Azjatów. Tylko
                                    patrzeć, jak zaprzeczysz paleniu żywcem kobiet w Indiach
                                    • Gość: olivia60 Re: Floro IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 11:57
                                      Gość portalu: Flora napisał(a):

                                      > W normalnych krajach , aby zlikwidować bandytyzm, odcina się bandziorów od
                                      > pieniędzy i to na wszelki sposób - w tym też bojkot ekonomiczny. Kupując więc
                                      u sadysty produkty, pośrednio przyczyniam się do kontynuowania jego
                                      sadystycznej działalności .

                                      Czy konkretna Chinka sprzedająca majtki na stadionie jest sadystką i bandytką ?
                                      czy wszyscy Chińczycy to sadyści i bandyci? Vanessa Mae nie gra na skrzypcach
                                      tylko na kocich jelitach. Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego przyjaźnisz się z
                                      sadystami? Piszesz, iż Hindusi palą żony. To jest sadyzm i okrucieństwo. A ty
                                      się z nimi zadajesz. Jak to jest u ciebie? Wszyscy równi a niektórzy równiejsi?


                                      Dziwne, że ty, taka światowa (...)
                                      Ojej jak to miło z Twojej strony :-)

                                      "Wszystkich moich znajomych namawiam na taki bojkot."
                                      To doprowadzi do tego, iż cieżko zarabiający ludzie nie będą mieli pieniędzy na
                                      życie i edukację swoich dzieci. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z faktu, iż
                                      jak w zeszłym roku była powódź w Polsce to Ci SADYŚCI i BANDYCI zebrali po
                                      budach kilka tysiecy na pomoc powodzianom. Druga sprawa jest taka, iż jest taki
                                      przepis w polsce, który nakazuje obcokrajowcom w swoich firmach, sklepach
                                      zatrudnić minimum jednego Polaka. Pogadaj o bandytyźmie z tymi ludźmi, którzy u
                                      tych Sadystów pracują.

                                      "Twoje inwektywy "
                                      Uparcie jak katarynka powtarzam : PODAJ KONKRETY

                                      "Tylko patrzeć, jak zaprzeczysz paleniu żywcem kobiet w Indiach"

                                      To Ty pisałaś, iż Hindusi szanują żywe istoty ;-)))))))

                                      Pozdrawiam
                                    • Gość: europa Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 12:01

                                      Flora, nie ma sensu dyskutować z tą , mimo że szkuloną, ale polską (yoker)
                                      ekonomiczno-mentalną głupotą. Ja blizej jestem Orllany, niż tz. liberalizmowi
                                      europejskiemu. Mimo Twoich przykładów, uważam, że w Europie ponuje w tym temacie
                                      totalna głupota. Europa, a w szczególności Polska tolerując, pozwalając na
                                      wpuszczenie innych kultur nie zabezpiecza się się przed negatywnymi skutkami.
                                      Sprawa ubojni jest tylko okruchem. W Polsce łatwiej mobilizować przeciw
                                      mitycznym Żydom , niż przeciwko mordującym psy, koty Wietnamczykom, lub srającym
                                      w kosciołach synom Allacha. Szczególnie przeciwne są tz. "arabeski", którym
                                      odmienność w sprawach seksualnych sprawia przyjemność.
                                      A na marginesie; w Krakowie bandy synów Izmaila teroryzują już Polaków, okradaja
                                      nasz, przy "europejskiej tolerancji"
                                      • Gość: olivia60 Re: Europa IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 12:49
                                        Dzień dobry Panie Europo.
                                        Widze, że mamy dobry nastrój i nie piszemy wulgarnych wyrazów. Baaaardzo
                                        dobrze. Jeśli Pan pamięta czasy, w których dzieci krzyczały "prasa kłamie" i
                                        pisze takie bzdury to radzę się wybrać na ul. Sobieskiego w Warszawie. Tam jest
                                        taki fajny oddział. Leczą na kasę chorych. Przepraszam, że to piszę ale
                                        małolatowi można jeszcze wiele wybaczyć. Pan jest na to za stary.
                                        Powtarzam jeszcze raz. Nie wolno srać na podłogę !!!!!
                                        Pozdrawiam, kici, kici, dooobre tableteczki ;-))))
                                        • Gość: europa Re: Europa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 13:05
                                          Gość portalu: olivia60 napisał(a):

                                          > Dzień dobry Panie Europo.
                                          > Widze, że mamy dobry nastrój i nie piszemy wulgarnych wyrazów. Baaaardzo
                                          > dobrze. Jeśli Pan pamięta czasy, w których dzieci krzyczały "prasa kłamie" i
                                          > pisze takie bzdury to radzę się wybrać na ul. Sobieskiego w Warszawie. Tam
                                          jest
                                          >
                                          > taki fajny oddział. Leczą na kasę chorych. Przepraszam, że to piszę ale
                                          > małolatowi można jeszcze wiele wybaczyć. Pan jest na to za stary.
                                          > Powtarzam jeszcze raz. Nie wolno srać na podłogę !!!!!
                                          > Pozdrawiam, kici, kici, dooobre tableteczki ;-))))


                                          Ładni, ładnie.

                                          Przyznając się, że obiektem Pani zainteresowań są mężczyzni posiadający
                                          owłosienie łonowe lub łonowopodobne na głowach sama Pani zamknęła rozsądny
                                          tok dyskusji. Odnosnie srania na podłogę, też zgadzam się, że nie wolno.
                                          Ale w Europie wolno, nowej kaście nietykalnych, Pani przyjaciołom z włosami
                                          łonowopodobnymi. Uwaga o Sobieskiego jest o tyle nie na miejscu,że tak samo
                                          ma zastosowanie w drugą stronę. Ja widzę tam miejsce dla populistów i przyjaciół
                                          łonowopodobnych, którzy nie respektują kultury i zasad w nowych miejscach
                                          pobytu.
                                          • Gość: olivia60 Re: Europa IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 14:11
                                            Taaaak... Włosy łonowe na głowie. Oczywiście. Srać na podłogę bo i tak
                                            przyjdzie świstak i zawinie wszystko w sreberka. Mam małą propozycję. Jeśli
                                            pies pańskiego sąsiada powie Panu, iż nazywa się Synem Sama, to proszę
                                            natychmiast nasłać na niego Chińczyków.
                                            Dobranoc.
                                            Ps. Czy UFO przelatuje nad Pana domem o godzinie 13:56 ?
                                            • Gość: Myśliciel Re: Europa IP: proxy / 213.25.91.* 17.01.03, 14:22
                                              Oliwio- zastanów się nad sytuacją bez całej otoczki "poprawności politycznej"
                                              Świadomie bądź nie Wietmamczycy (ci co dokonywali tych bestialstw oraz
                                              sprzedawali te mięsO) złamali panujące w Polsce normy cywilizacyjne i kulturowe.
                                              I z całą pewnoscią ŚWIADOMIE DOKONYWALI OSZUSTW sprzedając to mieso jako np.
                                              cielęcinę- gwałcąc w ten sposób przyjęte normy i sprowadzając zagrożenie
                                              zdrowotne. Społeczeństwo, którego normy zostały naruszone ma prawo wysłać
                                              jakieś sygnały wobec zbiorowości, która je narusza (choćby po to, by uswiadomić
                                              ich istnienie).
                                              PS. Szczególnie naganne jest również sprzedawanie psów i kotów na ubój - tymi
                                              ludźmi również powinien zająć się prokurator.
                                              • Gość: olivia60 Re: Myśliciel IP: HUPROXY* / *.eeft.com 17.01.03, 14:38

                                                Zgadzam się z Tobą w 100 %. Bestiami powinna się zająć policja. Trzeba ich
                                                zamknąć i deportować za znęcanie się nad zwierzętami oraz oszustwo. Jestem
                                                przeciwniczką nie kupowania chińskich majtek i krzyczenia "WON!" do wszystkich
                                                skośnookich. To chyba nie jest kwestia otoczki poprawno-politycznej. Nie podoba
                                                mi się, iż chińczycy wybijają Tybetańczyków, przymocowują żywe małpy i zjadają
                                                ich mózgi. Nie podoba mi się to, iż przymocowują kraniki do woreczków
                                                żółciowych niedźwiedzi. Szlag mnie trafia !!! Ale nie mam zamiaru wysyłać bomby
                                                atomowej w paczce do Chin. Swiat jest do kitu i wielu ludzi jest złych. My nie
                                                musimy być tacy sami. masz też racje co do tych co sprzedawali te psy i koty.
                                                30 PLN za żywego i zdrowego psa.
                            • Gość: normalna Re: Olivia60, nie rasistka, kocha wszystkich... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 19:07
                              Gość portalu: europa napisał(a):

                              > W Arabi Saudyjskiej spróbuj mordy szmatą nie zakryć. Jedź i spróbuj.
                              > Jak wrócisz, porozmawiamy o rasizmie

                              Wiesz jakos przejachalam Saudie Arabie, dwa razy, po dwa dni, i to w okresie
                              ramadanu, z niezakryta twarza i co? Takze wiesz tyle co zjesz.
                • Gość: a_za Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: *.res-polona.com.pl 30.01.03, 11:03
                  Gość portalu: Flora napisał(a):


                  > Kulturę zbrodni trzeba tępić, a nie wprowadzać do nas! Nie chcą się
                  dostosować
                  > do nas, do naszej kultury/ nie mówię o odchyleniach/ to powtarzam - won!

                  A co to jest nasza kultura?
                  - pozbywanie się niepotrzebnych psów, przez pozostawienie ich w lesie
                  przywiązanych krótką linką do drzewa
                  - zabawa kierowców na trasie - wygrywa ten kto przejedzie najwięcej kotów i
                  małych psów (małych, bo duże uszkadzają samochód)
                  - leczenie chorych psim smalcem (myslisz, ze ten smalec to się pozyskuje nie
                  uśmiercając zwierząt)
                  A nasza "kultura" wiejska. Chyba wiesz,że w największe upały psom przy budzie
                  nie daje się pić, żeby były bardziej agresywne. A kot jak się zaplącze
                  kulturalnemu chłopu pod nogami to frunie przez całe podwórko.
                  TO NIE SĄ ODCHYLENIA! TO JEST NASZA NORMA. Jak odchylonych traktuje się ludzi,
                  którzy szanują zwierzęta. Kto truje zdziczałe blokowe koty? Kto zamyka im okna
                  w piwnicach? I ty mówisz o naszej kulturze!
                  Znany łódzki aktor, dwa razy do roku odwozi do schroniska na Marmurowej małe
                  kocięta. Na propozycję wet wykastrowania kotki, bo maleństwa rzadko kiedy
                  znajdują dom, odpowiedział: "Jej obowiązkiem jest kocić się dwa razy do roku, a
                  waszym obowiązkiem jest przyjmować kocięta".
                  My męczymy zwierzęta dla przyjemności. A może zabijanie cieląt ( ich się nie
                  ogłusza tylko wykrwawia na smierć) jest bardziej kulturalne od zabijania psów?
                  Jesteśmy oburzeni faktem zabijania, to hipokryzja. Ubieramy w humanitarną
                  formę naszą wściekłość, że daliśmy się wykiwać "żółtkom". Uważaj jak będziesz
                  kupować kiełbasę prosto od chłopa - więcej w niej Bureczka niż wieprzka. Ale w
                  sklepie też uważaj, bo w kiełbasie jest tylko 20% mięsa, a reszta to białko
                  niewiadomego pochodzenia. To lepiej kup na wsi, przynajmniej będziesz wiedziała
                  co jesz.
          • Gość: normalna Kim jestes Polaku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 19:27
            Gość portalu: olivia60 napisał(a):

            > Flora nie przesadzaj. Nie mamy dowodow na to, iz ta ubojnia istnieje. Nie
            > musimy wiec szerzyc rasizmu. Kazda kultura ma swoje zwyczaje. Na polskich
            > wsiach nie szanuja kotow i psow. Czy z tego powodu nie bedziesz kupowac
            > produktow rolnych? Bicie psow przed zarznieciem stosowali juz Indianie
            Ameryki
            > Pd. (o ile sie nie myle). Czy z tego powodu mamy nie szanowac Indian? Nie
            > wpadajmy w paranoje. To jest inna kultura. Pare tygodni temu cala Polska
            > znecala sie nad karpiami w wannach. Mowic wynocha tez jest latwo jak sie zyje
            w
            >
            > swoim kraju i ma sie z czego zyc. Pamietaj - "fortuna kolem sie toczy". Nie
            > popieram znecania sie nad zwierzetami. Jesli ta ubojnia naprawde istneje to
            > musi sie tym zainteresowac policja. Lecz nie kupowanie z tego powodu
            produktow
            > Azjatow jest lekka przesada.

            Nie zgadzam sie z Toba. Ci ludzie przyjechali do naszego kraju a wiec powinni
            zapoznac sie z nasza kultura,obyczajami, PRAWEM. Psy i koty dla Polakow sa i
            byly od zawsze przyjaciolmi, bracmi mniejszymi. Kto nas nie szanuje, bedzie
            usilowal narzucac swoja kulture i obyczaje, won!
            Jednak uwazam czy nie wiekszym sklandalem w tej calej 'aferze wietnamiskie'
            jest 'zezwierzecenie' naszych rodakow? Przeciez gdyby Polacy im tych psow i
            kotow nie sprzedawali, to nie zabijaliby ich, i ten proceder nie mialby szans
            bycia.
            Co to generalnie znaczy. A znaczy to,ze my to tak NAPRAWDE nie kochamy tych
            naszych mniejszych braci, nie sa naszymi przyjaciolmi, sa rzecza.
            Znaczy tez, ze nie kazdy prostak,cham,zwyrodnialec(przepraszam ale tak musze
            napisac) musi i powinien miec psa.
            Wnioski moje. Zwierzeta powinny byc czipowane a podatki od posiadanego psa
            sciagane w 90,9% i winny byc WYSOKIE!!!
            Dosyc juz tej tragedni zwierzat. Jestesmy, my Polacy, ze swoja miloscia do
            zwierzat,hipokrytami!
            Dlaczego?
            1. sprzedajemy psy i koty na tortury i smierc
            2. konie transpotrujemy w sposob okrutny.
            3. zabijamy, topimy tzw.'slepe mioty'uwazajc w naszych pustych glowach, ze to
            chyba nie istota.
            4. porzucamy zwierzeta-przywiazujac w lesie lub wyrzucamy z pedzacego samochodu.


            • Gość: olivia60 Re: Kim jestes Polaku IP: HUPROXY* / *.eeft.com 20.01.03, 13:32
              Gość portalu: normalna napisał(a):

              > > Ci ludzie przyjechali do naszego kraju a wiec powinni
              > zapoznac sie z nasza kultura,obyczajami, PRAWEM. Psy i koty dla Polakow sa i
              > byly od zawsze przyjaciolmi, bracmi mniejszymi. Kto nas nie szanuje, bedzie
              > usilowal narzucac swoja kulture i obyczaje, won!

              Zgadzam sie z Toba, iz jak sie jest gosciem w czyims kraju to trzeba sie
              dostosowywac do miejscowych zwyczajow. To jest kwestia chocby dobrego
              wychowania. Mam pod swoim mieszkaniem gosci z wygladu przypominajacych Hindusow
              ale moga byc Pakistanczykami lub Tamilami. Goscie ci przez caly czas sluchaja
              glosnej muzyki (Bollywood disco) i gotuja smierdzace potrawy od ktorych
              smierdzi w calym bloku. Uwazam, iz to sa prymitywne chamy. Jednak nie bede pluc
              z tego powodu na kazdego Hindusa(Tamila,Pakistanczyka). To jest roznica.
              Powtarzam po raz 100000
              Karac przestepcow nie cala rase !!!!!

              > Jednak uwazam czy nie wiekszym sklandalem w tej calej 'aferze wietnamiskie'
              > jest 'zezwierzecenie' naszych rodakow? Przeciez gdyby Polacy im tych psow i
              > kotow nie sprzedawali, to nie zabijaliby ich, i ten proceder nie mialby szans
              > bycia.

              Zgadzam sie ponownie w 100 % Co roku wyjezdzam na wies do rodziny mojego meza.
              (tereny Lomzynskie). Co roku zabieram ze soba tone kociego jedzenia by
              dokarmiac te (doslownie) chodzace szkielety. Kotom sie nie daje jesc gdyz same
              musza sobie cos upolowac. Efekt jest taki, iz koty wyjadaja z naszych
              smietnikow nawet obierki warzyw. Czy to jest OK ? Chyba nie.

              Pozdrawiam
    • Gość: biedny chłop! Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: *.dmpbk.com.pl 17.01.03, 15:30
      2 koty x 30 zł./ 1 kot ( za psa może dadzą więcej bo cięższy ) x 30 dni = 1200
      pln = 55 butelek gorzały i to bez podatku. To super interes. O czym tu gadać.
      • Gość: dracula Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: *.chello.pl 17.01.03, 17:09
        Gdyby nie było tylu bezpańskich psów i kotów, które są bezmyslnie rozmnażane
        przez " dobrych" ludzi- nie byłoby problemu.A tak - inni dobrzy ludzie takowe
        wyłapują , zaś smakosze poddają je "utylizacji".
        Nie wierzę,że te zwierzęta były porywane z objęć kochających włascicieli.
        Jak czegoś jest nadmiar, to się tego nie szanuje.
        Radą na ten problem byłaby masowa sterylizacja większości zwierząt.Ale nas
        Polaków stać tylko na wrzask od czasu do czasu , gdy wydarzy się jakaś
        bulwersująca historia.
        • Gość: eureka Oliwia60! Moja walka z bambusami. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 21:06

          Na początku lat dziewięćdziesiątych mieszkałem w Warszawie przy ul.
          Jagiellońskiej, niedaleko Stadionu Dziesięciolecia. Miałem dwa
          rotweilery,gdzieś tak po 65 kg. W okolicy zaczęli wynajmować mieszkania bambusy
          w związku z bliskością stadionu. Z okolicznych ulic zaczęły znikać bezpańskie
          psy. W pewnym momencie zauważyłem niezdrowe zainteresowanie moimi psami ze
          strony bambusów.Rozwiązałem problem w dzień w ten sposób: bambusy przyglądają
          się moim psom, odchylałem połę marynarki i pokazywałem im "Berettę" ( nie tego
          z Chrzanowa),to skutkowało w dzień. Po pewnym czasie rozwiązałem problem w nocy.
          Wychodząc w nocy na spacer, cholera, rotweiler jest czarny, bambus ma łeb
          czarny,jest mały, ledwo go w krzakach widać, problem nie do rozwiązania.
          Załatwiłem sobie taką specjalną latarkę, światło buło widać na kilometr, żebyś
          oliwio widziała jak te bambusy wiały.
          • Gość: AJKA FLORA -BRAAAAWO!!!!!!! IP: 195.117.68.* 18.01.03, 09:03
            ja wiadomością zostałam zdołowana ,ale to jest wina naszych kolorowych "Swier-
            szczyków" dla pań. każda gazeta propagowała kuchnię wschodnią,a ludzie upojeni
            nadmiarem pieniędzy w ok.Warszawy,z pospolitego snobizmu, czy im to smakowało
            czy nie (to było tajemnicą,) raczyli się kuchnią orientalną. no bo jak inni
            tam jedzą ,to ja też!!!. CO NA TO TWÓRCY TYCH WSZYSTKICH PRZEPISÓW Z KUCHNI
            CHIŃSKIEJ? z kolorowych gazetek dla pań? co na to panie które zapomniały
            jak się gotuje nasze POLSKIE, wyśmienite zresztą potrawy?
            Nie jestem rasistką, ale rzeczywiście BOJKOTUJCIE wszystko co jest
            od żółtków, oni jak chcą u nas być, to niech się dostosują do nszej kultury,
            tak jak my to robimy. a tak wogóle to SMACZNEGO!!! smakoszom kuchni chińskiej,
            ale ,my jesteśmy narodem o wielkiej tolerancji rasowej i na naszych oczach
            będą się dokonywały tego typu ZBRODNIE ,a my stojąc obok, będziemy dyskutować
            o tym, co jest rasizmem,a co nie . PA PA PA!!!! ajka
            .
            • Gość: dracula De gustibus... IP: *.chello.pl 18.01.03, 15:35
              Otóż nie wydaje mi się,żeby te psy i koty były sprzedawane do jedzenia
              Polakom.Myślę,że w wietnamskich budach były osobne gary z tymi rarytasami i
              tylko żółtek mógł sobie ulubiony ochłap po wietnamsku zamówić.Na dalekim
              wschodzie te mięsa są droższe od głupiego kurczaka czy świni- więc i tutaj
              raczej nie opłacało sie zamieniać tkanek ulubionych przez naszych rodaków na
              ichnie.Poza tym ryzyko wpadki, z powodu odmiennego smaku, byłoby za duże.Tylko
              głupi by ryzykował.Swoją drogą, jak mocno jednak człowiek od dziecka
              przywiązuje sie do pewnych tradycyjnych potraw , że musi aż się narażać na
              złamanie prawa byle sobie dogodzic.....
              • Gość: neti Kaci zwierząt IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 21:27
                Przeczytałam ten artykuł i zrobiło mi się zimno. To najgorsze zwyrodnienie
                wobec zwierząt o jakim słyszałam. Bić kijami związane w workach zwierzęta? To
                się nie mieści w głowie, i nikt nie słyszał zawodzenia tych psów? Niemożliwe.
                Odechciało mi się chińskich dań. Ja rozumiem, że nie można nienawidzieć
                wszystkich wietnamczyków. Ale skoro taka jest ich tradycja to znaczy, że
                większość to popiera i tak postępuje. Chciałabym by dostali wysokie kary a ich
                kanjpki stały puste.
            • Gość: olivia60 Re: FLORA -BRAAAAWO!!!!!!! IP: HUPROXY* / *.eeft.com 20.01.03, 07:38
              Gość portalu: AJKA napisał(a):

              > Nie jestem rasistką, ale rzeczywiście BOJKOTUJCIE wszystko co jest
              > od żółtków, oni jak chcą u nas być, to niech się dostosują do nszej kultury,
              > tak jak my to robimy.

              ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              Bez komentarza.

            • Gość: acher Re: FLORA -BRAAAAWO!!!!!!! IP: *.crowley.pl 20.01.03, 18:49

              > ja wiadomością zostałam zdołowana ,ale to jest wina naszych kolorowych "Swier-
              > szczyków" dla pań. każda gazeta propagowała kuchnię wschodnią,a ludzie upojeni
              > nadmiarem pieniędzy w ok.Warszawy,z pospolitego snobizmu, czy im to smakowało
              > czy nie (to było tajemnicą,) raczyli się kuchnią orientalną. no bo jak inni
              > tam jedzą ,to ja też!!!. CO NA TO TWÓRCY TYCH WSZYSTKICH PRZEPISÓW Z KUCHNI
              > CHIŃSKIEJ? z kolorowych gazetek dla pań? co na to panie które zapomniały
              > jak się gotuje nasze POLSKIE, wyśmienite zresztą potrawy?

              ;-))) kuchnia orientalna zyskala wielka popularnosc, poniewaz jest bardzo
              bogata, smaczna (tzn. smakuje wielu ludziom takze poza Wschodnia Azja) i
              ogolnie rzecz biorac - calkiem zdrowa. Dania chinskie za pomoca prostych
              srodkow osiagaja dosyc wysoki stopien wyrafinowania. itede itepe. postrzeganie
              calej parotysiacletniej tradycji kulinarnej przez pryzmat "psa na talerzu" to
              glupota. po pierwsze - psy i koty pojawiaja sie w kuchni tylko jednego z
              rejonow Chin, tzn. poludniowych prowincji nadmorskich (Guandong i in.)
              Koreanczycy jadaja psy rzadko, Japonczycy praktycznie w ogole. po drugie -
              trudno nie zauwazyc, ze obrzydzenie wobec jakiegos okreslonego rodzaju pokarmu
              jest niemal wylacznie kulturowa konwencja. Chinczycy i inne narody Dalekiego
              Wschodu bardzo dlugo z obrzydzeniem odnosili sie np. do zwyczaju picia mleka
              krowiego i jedzenia bydla (bawol to przeciez najlepszy przyjaciel rolnika,
              wiecej nawet - jego zrodlo utrzymania). Jednoczesnie, podobnie jak my, z
              rozkosza obzerali sie zawsze miesem skadinad bardzo inteligentnego zwierzecia
              pod tytulem swinia, hodowanego w watpliwych warunkach, wylacznie w celu
              utuczenia i konsumpcji. to zas za smiertelny grzech uwazali z kolei muzulmanie,
              dla ktorych swinia jest stworzeniem nieczystym. te wyliczanke niejadalnych
              pupilow czy zywnosciowych tabu mozna by dlugo i owocnie kontynuowac. zmierzam
              przede wszystkim do tego, ze absurdem jest ocenianie cywilizacji jako
              barbarzynskiej dlatego ze nie wypracowala nalezytego sentymentu do jakiegos
              konkretnego zwierzaka (tu:psa). skandaliczne jest natomiast kazde znecanie sie
              nad zywymi istotami, dlatego Wietnamczykow powinno sie ukarac (nb. sprzedawali
              miesa niebadane, potencjalnie zakazone pasozytami). oczywiscie, nie zawsze jest
              latwo odgraniczyc zwykly uboj od brutalnego mordu, ale to juz jest problem
              ponadkulturowy. na okrucienstwo nie ma monopolu zadna cywilizacja, nawet tak
              bardzo "nie-nasza" ;-)

              > Nie jestem rasistką, ale rzeczywiście BOJKOTUJCIE wszystko co jest
              > od żółtków, oni jak chcą u nas być, to niech się dostosują do nszej kultury,
              > tak jak my to robimy.

              ;-))) b.k.

              > a tak wogóle to SMACZNEGO!!! smakoszom kuchni chińskiej

              dzieki, przyjmuje

              > ,
              > ale ,my jesteśmy narodem o wielkiej tolerancji rasowej i na naszych oczach
              > będą się dokonywały tego typu ZBRODNIE ,a my stojąc obok, będziemy dyskutować
              > o tym, co jest rasizmem,a co nie . PA PA PA!!!! ajka
              > .

              dyskutowac trzeba, zeby zdobyc jakies pojecie o tym, na czym sie wiesza psy ;-)
              • Gość: Kitty nareszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 20:02
                Dzięki acher, nareszcie przeczytałam tu coś (nie wiem, jak to określic, by nie
                obrazić innych...) cos w porządku, trzeźwe spojrzenie na cała tę sprawę.
                Skłaniam się również do poparcia olivii60, ale twój post jest najblizszy mojemu
                tokowi myślenia :)
                • Gość: europa Re: nareszcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 22:10
                  Gość portalu: Kitty napisał(a):

                  > Dzięki acher, nareszcie przeczytałam tu coś (nie wiem, jak to określic, by
                  nie
                  > obrazić innych...) cos w porządku, trzeźwe spojrzenie na cała tę sprawę.
                  > Skłaniam się również do poparcia olivii60, ale twój post jest najblizszy
                  mojemu
                  >
                  > tokowi myślenia :)


                  A ja dalej płaczę nad biednymi psami i kotami, które zaginęły na początku lat
                  dziewięćdziesiątych z okolic ulicy Wrzesińskiej, Kępnej, Jagiellońskiej i znad
                  Wisły, z napływem bambusów na Stadion Dziesięciolecia.I nie wypisujcie mi tu
                  bzdur, że tylko jedna wioska w południowych Chinach żre psy. Bambusy, gołe jak
                  Swięty Turecki,szmuglowane po dziesięć sztuk na jeden paszport przez wietnamską
                  mafię muszą coś żreć. Oprócz garstki ryżu potrzebują białka zwierzęcego, a że
                  piesek jest ich narodowym przysmakiem, więc musiało tak się stać jak podają
                  media. A polskie duraki w tych ich budach też niedługo na stałe posmakują w
                  psim mięsie.
                  • Gość: Krajan Re: nareszcie IP: 195.117.68.* 21.01.03, 14:31
                    Przeczytałem ze są trzy mordownie koło Warszawy. Jak pokazano te budki w
                    których jadacie dania , od zaplecza więło mnie na wymioty . (personel nie
                    posiadał karty zdrowia -nie wiedział co to jest ). Dziwię się że tych
                    bambusów jeszcze bronicie ,wsdyd mnie POLAKA z innej cześci rejonu POLSKI.
                    Powinni zamknąc wszystkie budki do momentu uzyskania karty zdrowia, lub do
                    granicy odpr.Co za pierdoły opow. wiekszość krajów Azjatyckich jada psine .
                    Krajan.
                    • Gość: Flora Re: Brawo Życie Warszawy!!! IP: 213.25.91.* 22.01.03, 09:24
                      Brawa dla Życia Warszawy. Polecam tekst pana J. Snopkiewicza z 20 I 2003 strona
                      12 "Świat korupcji ". Polaków trzeba jak najsurowiej ukarać, powinni polecieć
                      ze stołków ! To prawda że Polacy często źle traktują zwierza, ale to nie powód
                      żeby takie coś akceptować.
                      Prawda też, że trzeba wiedzieć, o czym się pisze. Ja niestety wiem::
                      W wieku 4 - 5 lat widziałam przez przypadek, jak mordują cielaka, jego łzy.
                      Czułam aż do szpiku kości jego cierpienie, strach. Pamiętam to do dziś. Nie są
                      to żadne dziecięce histerie. Identyczne odczucia mają dorośli mężczyźni, którzy
                      chodzą na kontrole do ubojni.
                      K a ż d y ubój musi być prowadzony humanitarnie. A tu te biedaki przed śmiercią
                      były perfidnie torturowane.
                      Dlatego każdy, kto broni tego pod płaszczykiem obyczajów albo nie wie co pisze,
                      albo jest świadomy i jest potworem.
                      Każdy mój znajomy dołacza się do bojkotu. Jest wolny rynek i to my klienci
                      decydujemy u kogo kupować. Tak samo rezygnujemy z kupowania Gazety Wyborczej,
                      bo nam nie podobają się teksty, jakie na tym forum zamieszcza osoba powiązana z
                      G.W. /prawdopodobnie wysokie obcasy.
                      To prawda że Japończycy bardzo dbają o zwierzęta i w ogóle są kulturalni /wolę
                      od nich pewne obyczaje ściągać - czystość, pracowitość itd./ tak, że nie ma co
                      ich mieszać do tego błotka
                      • Gość: olivia60 Re: do Flory IP: HUPROXY* / *.eeft.com 22.01.03, 13:57
                        Gość portalu: Flora napisał(a):
                        Polaków trzeba jak najsurowiej ukarać, powinni polecieć
                        > ze stołków ! To prawda że Polacy często źle traktują zwierza, ale to nie
                        powód żeby takie coś akceptować.

                        Zgadzam sie w 100 %

                        > Prawda też, że trzeba wiedzieć, o czym się pisze.

                        Brawo !!!!!!!!

                        > K a ż d y ubój musi być prowadzony humanitarnie.

                        Uboje nie sa humanitarne bo zabijaja ale wiem o co Ci chodzi i sie zgadzam


                        > Dlatego każdy, kto broni tego pod płaszczykiem obyczajów albo nie wie co
                        pisze, albo jest świadomy i jest potworem.

                        Konkrety prosze, bo zaczynam sie gubic.

                        > Każdy mój znajomy dołacza się do bojkotu. Jest wolny rynek i to my klienci
                        > decydujemy u kogo kupować.
                        Jak dotychczas nie odpisalas na moje pytanie wiec powtorze. Czy pierwsza lepsza
                        Chinka sprzedajaca majtki jest morderczynia? Czy chcesz bojkotowac tylko
                        jedzenie, czy tez majtki, koszulki itp. Czy ze sprzetow elektronicznych tez
                        rezygnujesz? Nie wiem czy wiesz, ale prawie wszystkie bajery elektroniczne
                        przynajmniej czesciowo sa produkowane w Chinach. To samo dotyczy zabawek,
                        dlugopisow i wszystkiego co jest z plastiku.

                        Tak samo rezygnujemy z kupowania Gazety Wyborczej,
                        > bo nam nie podobają się teksty, jakie na tym forum zamieszcza osoba powiązana
                        z G.W. /prawdopodobnie wysokie obcasy.
                        ???????????????? Kogo masz na mysli ?????????

                        > To prawda że Japończycy bardzo dbają o zwierzęta i w ogóle są
                        kulturalni /wolę od nich pewne obyczaje ściągać - czystość, pracowitość itd./
                        tak, że nie ma co ich mieszać do tego błotka

                        Kochanie znowu sie pomylilas. Japonczycy sa odpowiedzialni za trzebienie
                        delfinow. Kulturalni zrobili sie po przegranej wojnie. Spytaj sie o japonska
                        grzecznosc np.Koreanczykow, Chinczykow albo bylych wiezniow wojennych z
                        Australii i Anglii.

                        Pozdrawiam. Tora! Tora! ;-)
                  • Gość: acher Re: nareszcie IP: *.crowley.pl 22.01.03, 17:49

                    To ja jeszcze dwa sprostowania:

                    - nie bronie nikogo, kto zneca sie nad zwierzetami; Wietnamczyków nalezy ukarac
                    za zlamanie prawa kraju w ktorym przebywaja. chodzilo mi o cos innego, i
                    niektorzy to zrozumieli

                    - jesli wolicie sie uprzec ze zolty=bamus=psojad=wrog to niech wam bedzie.
                    zwrocilem tylko uwage, ze ma to tyle sensu, co uwazanie kazdego Europejczyka za
                    zabojada. pewna czesc dalekowschodnich Azjatow nie je od dawna miesa psow i
                    kotow, co nie znaczy, ze sa automatycznie "lepsi" od innych, tych ktorzy jedza.
                    piszac o poludniowych prownicjach Chin nie mialem na mysli jakichs paru wiosek,
                    a ogromny, gesto zaludniony obszar, ktorego kultura wplynela chociazby na
                    Wietnam. mimo wszystko podatawowym miesem na tym obszarze jest jednak
                    wieprzowina ;-)

                    • Gość: dracula Re: nareszcie IP: *.chello.pl 23.01.03, 22:05
                      Tak sobie myślę,że nasza miłość do psów i kotów to rzecz względna.Gdyby w kraju
                      panował głód, a jedynym dostępnym źródłem mięsa były psy lub koty- na pewno
                      dałoby się je zjeść.
    • Gość: Hanna Re: Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 03:13
      Ta ubojnia psów i kotów okazała się prawdziwa. Tak samo
      jak ludzie (?), którzy sprzedawali zwierzęta i trudno mi
      jest uwierzyć, że nie wiedzieli, co je czeka.

      Ale dziwi mnie ta cała dyskusja. Po cholerę były te posty
      o wyższości jednej kultury nad drugą? Faktycznie w
      pewnych regionach Dalekiego Wschodu hoduje się psy, które
      potem są zabijane i spożywane. Była o to duża afera przy
      okazji organizacji Mundialu przez Koreę. Już nie
      pamiętam, która z drużyn narodowych wzięła jako pupila
      pieska uratowanego "spod noża". Tuczenie i okrutne
      zabijanie psów w Azji przeraża mnie. Ale niestety nic na
      to nie poradzę.
      U nas sprawa jest prosta: wszyscy ludzie, obojętnie od
      obywatelstwa przebywający w naszym kraju podlegają
      naszemu prawu. I łamiąc je powinni ponieść karę. Choć nie
      wiem jaka kara byłaby skuteczna. W przypadku imigrantów z
      Azji deportacja mogłaby nie być najlepszym rozwiązaniem.
      Ci ludzie zostawią tu rodziny, a sami zarobili
      wystarczająco duzo pieniędzy, aby powtórnie wjechać do
      Polski nielegalnie. Martwi mnie też, że (ci? trudno mi
      ich nazwać ludźmi), którzy sprzedawali psy i koty na
      ubój, pewnie nie poniosą konsekwencji, a na pewno nic się
      nie nauczą.

      Prawdziwe też były zdjęcia z nieprawdopodobnie brudnych
      zapleczy punktów z kuchnią azjatycką. Szczerze mówiąc:
      wszystkie zjedzone obiady w budach i restauracjach, z
      przeproszeniem, przypomniały mi się :((.
      I to nie jest rasizm, ale nic nie poradzę, że wiele
      przejętych wstrętem, znajomych mi osób w bliżej
      nieokreślonym czasie nie zje nic w azjatyckiej knajpie.
      Próbuję im tłumaczyć, że w takim przypadku nie powinni
      też jadać w knajpach prowadzonych przez Polaków, bo część
      z nich na pewno podaje zepsute warzywa i mięso z
      nielegalnego uboju, a wszystko dosmaczone w ohydnie
      brudnej kuchni...
      • Gość: azjatka;( do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: *.chello.pl 27.01.03, 23:47
        Zajrzalam tu przypadkiem, bo mam kota;), i jak natknelam sie na watek o
        wietnamskich budkach,(patrz ponizej), to sie przerazilam. Az taka fala
        nienawisci i uogolniania odrazu na wszystkich azjatow? Ja naprzyklad nie jestem
        wietnamka, i tez przerazilam sie na ten program w telewizji, poniewaz czesto u
        nich kupowalam jedzenie na wynos z brakiem czasu. I wstyd mi przyznac, ze tez
        zaczelam obchodzic szerokim lukiem te bary, nawet te zaufane, u ktorych
        kupowalam od miesiecy. Dlaczego wstyd? Bo wlasnie po twoich postach, droga
        Oliwio, uswiadomilam sobie, co to oznacza "Czlowiek" z wielkiej litery. Mimo
        to, ze jest bialej, "uprzywilijowanej" poniekad rasy na tym kontynecie,
        potrafi, mimo zagrozenia,ogolnej nagonki,"prawosci" wiekszosci i "slusznosci"
        sprawy, zdystansowac sie i wytrwac, niech nawet w glupiej dyskusji
        internetowej, przy swoim zdaniu, nie kopac lezacego, i t/p/ i madrze i
        spokojnie uzasadnic swoje zyciowe pryorytety. Jestem pelna uznania dla Ciebie,
        i dzieki takim, jak ty, POlakom, jest mi naprawde latwiej zyc tutaj, na
        obczyznie. ... Czasem sie zastanawiam, co powoduje ludzmi, ktore czuja potrzebe
        rzucania obelgami, prorasistowskimi haslami albo prawie rasistowskimi;) Smutno
        mi, ze tak kochajac zwierzeta, jednoczesnie tak mozna nienawidzic ludzi,
        niepodobnych wygladem;(((
        A moze nalezy tym ludziom wspolczuc? Poniekad nienawisc zzera czlowieka od
        srodka, ze nawet maja potrzebe wyrzucenia jej w vakuum, jakim jest,
        przykladowo, forum? No bo przeciez jaka jest szansa, by sie znalazl jakis
        wietnamczyk, co by przeczytal i zrozumial te hasla pod tytulem "WON!"??? MUsi
        byc problem w samych tych ludziach, jakas tragedia osobista, brak miloscia i
        wspolczucia ze strony najblizszych, by pisac, pisac, ziejac nienawiscia;(((
        Prosze wybaczyc, ale ja, jako poczatkujaca buddystka, staram sie zrozumiec i
        wybaczyc. To w zadnym wypadku nie jest wspolczucie "z gory", czy pogardliwe
        litowanie sie....
        I dodam cos dla niektorych niewtajemniczonych, zeby nie tak pochopnie
        obrzucali blotem wszystkich "zoltkow";)))
        POchodze s Syberji, akurat jestem buriatka, wiatrem mnie tu zanioslo;))), i na
        terenach Rosji jest wiele narodowosci azjatyckich. MNiej, czy wiecej podobnych
        z wygladu do wietnamcow:Kazachowie, Jakuci, Tuwincy, Uzbecy i wiele wiele
        innych. Nikt z nich nie je psow a ni kotow, to jest tez bezwzgledne TABU, a
        niektore koczownicze narodowosci , by zwierze, owce, naprzyklad nie tak
        cierpialo przy uboju, stosuje od wiekow bardziej "humanitarne" metody
        zabijania, "tak zwane na "szybko", niz te, nowoczesne , we wspolczesnych
        rzezniach.Czy zastanawialiscie sie, jak cierpia cieleta,czy swinie,
        naprzyklad? No bo chyba nie daja im zastrzykow znieczulajacych???? Bo jak
        widze, najbardziej polskie spoleczenstwo oburzyly tortury, zadawane zwierzetom.
        Tylko wiecie co mnie najbardziej zastanowilo? Ze sami POlacy brali w tym
        udzial. I to wlasnie z europejska mentalnoscia;(((Ale poniewaz to tylko bedni
        ludzie,co chcieli zarobic po 30 zl, za sztuke, i przede wszystkim, chyba
        dlatego ze biali, ujdzie im to na sucho;((( A najlatwiej odrazu znienawidzic
        wszystkich skosnookich, widocznie;((( Tak! wrog widoczny jest jak najlepszym
        wrogiem... Szczerze powiem, nie znam za bardzo kultury a ni Wietnamu, a ni
        innych sasiadujacych krajow. I dlatego nie bede zaraz tak odrazu wieszac na
        nich "psy", poki nie bedzie wiarygodnych , procz TVN-u wiadomosci i badan. Co
        tyczy brudu i antysanitarii, uwierzcie mi,ze to problem wiekszosci " barow" ,
        stolowek, gdzie jedzenie jest wyrabiane na szybko i hurtowo;((( POzatym, co
        tyczy bojkotu, to tez bym sie nie spieszylam z tym. Mi sie wydaje, ze odrazu
        bym odroznilam i poczulam "Innosc" miesa. Jestem pewna, ze kurczak- to zawsze
        byl kurcxak, a wolowina- to wolowina a nie cos innego;))) Moze to tylko
        przechwalki zmojej strony, ale mam szosty zmysl na to;)))
        Studiowalam 5 lat w Moskwie, w czsach Radzieckich, mielismy tez duzo studentow
        z Wietnamu i Laosu, POlski,Mongolii, KUby... I rozne delikwenty sie zdarzaly w
        kazdej nacji.(odrazu powiem, nigdy nie slyszalam, by wietnaczycy jedli spow czy
        kotow) Gdybym szla na latwizne, i odrazu uogolniala, to bym powtarzala
        wszystkim dookola te kilka "przypadkow"- naprzyklad, POlacy z Radomia lubili
        sikac do umywalki w ogolno dostepnej kuchni, powybijac szyby po pijanemu i
        polezec na korytazu sobie nieprzytomnie;) a Mongolowie czesto sikali na
        schodach w pociemku, a KUbanczycy to tez - zyli w komunie i karaluchow
        nawiezli olbrzymich...... Mozna pamietac te zle przyklady, a mozna pamietac i
        te dobre, ktorych bylo o wiele wiecej. Mysle, ze jednak nienawiscia nie da sie
        zmienic swiata....
        • Gość: Flora Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: 213.25.91.* 28.01.03, 08:31
          Dzielę ludzi na tych co kochają zwierzęta i całą resztę.Tę całą resztę omijam.
          Nie obchodzi mnie ich rasa ani narodowość. A że pewna grupa narodowościowa ma
          okrutne obyczaje to już nie moja wina.
          Jak ktoś krzywdzi bezbronne zwierzę, to skrzywdzi człowieka, małe dziecko
          • Gość: olivia60 Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: HUPROXY* / *.eeft.com 28.01.03, 10:56
            Gość portalu: Flora napisał(a):

            > Dzielę ludzi na tych co kochają zwierzęta i całą resztę.Tę całą resztę
            omijam.
            >
            > Nie obchodzi mnie ich rasa ani narodowość. A że pewna grupa narodowościowa ma
            > okrutne obyczaje to już nie moja wina.
            > Jak ktoś krzywdzi bezbronne zwierzę, to skrzywdzi człowieka, małe dziecko

            Widzisz Floro i na tym polega twoj problem. Nie mozna dzielic ludzi na tych co
            KOCHAJA zwierzeta i cala reszte. Co z tymi, ktorzy nie lubia zwierzat bo jakis
            pies ich ugryzl czy np nie byli wychowywani w duchu "animals". WON? Od tego ma
            sie otwarty umysl i serce by z tymi ludzmi rozmawiac, tlumaczyc lub w sytuacji
            ekstremalnej wezwac policje. Nie choduj w sercu nienawisci bo zlo rodzi zlo.
            Boze ale mam dzisiaj uduchowiony klimat ;-)))
            Pozdrawiam
            • Gość: kartka Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: *.acn.pl 28.01.03, 11:53
              Gość portalu: olivia60 napisał(a):

              > Widzisz Floro i na tym polega twoj problem.

              Ja nie widzę, żeby Flora miała jakiś problem. Jasno określiła swoje
              stanowisko. Problem widzę raczej u Ciebie. Ciągle chcesz ją naprawiać po
              swojemu.

              >Nie mozna dzielic ludzi na tych co
              > KOCHAJA zwierzeta i cala reszte.

              A dlaczego nie można? Każdy ma jakieś swoje prywatne kryteria podziału ludzi
              na mniej lub bardziej sympatycznych. Na tych, których dopuszczamy do
              znajomości z nami i tych, z którymi nie życzymy sobie mieć nic wspólnego.

              > Co z tymi, ktorzy nie lubia zwierzat bo jakis
              > pies ich ugryzl czy np nie byli wychowywani w duchu "animals". WON?

              Nie zauważyłam, żeby Flora odczuwała wrogość do takich ludzi. Przypuszczam, że
              są jej obojętni. Wrogość czuje do tych, którzy dopuszczają się okrutnych
              tortur na zwierzętach, bez względu na to, kim oni są. Moje odczucia są
              identyczne.

              > Nie choduj w sercu nienawisci bo zlo rodzi zlo.
              > Boze ale mam dzisiaj uduchowiony klimat ;-)))

              No rzeczywiście poniosło Cię. Czy Ty naprawdę myślisz, że ktoś specjalnie
              hoduje nienawiść? To jest zwykła reakcja na potworne okrucieństwo wszystkich
              tych, którzy brali w tym udział: tych, którzy tłukli psy kijami, tych, którzy
              je sprzedawali oprawcom, tych którzy je świadomie jedli i tych, którzy wiedząc
              o tym wszytkim, nic nie zrobili.

              • Gość: olivia60 do kartki IP: HUPROXY* / *.eeft.com 28.01.03, 13:06
                Gość portalu: kartka napisał(a):

                > > Ja nie widzę, żeby Flora miała jakiś problem. Jasno określiła swoje
                > stanowisko. Problem widzę raczej u Ciebie. Ciągle chcesz ją naprawiać po
                > swojemu.

                Nikogo do niczego nie zmuszam. To jest forum, na ktorym kazdy wypisuje swoje
                poglady. Dyskusje polegaja na wymianie pogladow wiec nie widze problemow w
                odpowiadaniu Florze.

                > A dlaczego nie można? Każdy ma jakieś swoje prywatne kryteria podziału ludzi
                > na mniej lub bardziej sympatycznych. Na tych, których dopuszczamy do
                > znajomości z nami i tych, z którymi nie życzymy sobie mieć nic wspólnego.

                Nie musimy kochac calego swiata. Jednak jestem stanowcza przeciwniczka
                linczowania grupy etnicznej z powodu kilku osob, ktorzy zlamali prawo.

                >
                > Nie zauważyłam, żeby Flora odczuwała wrogość do takich ludzi. Przypuszczam,
                że
                > są jej obojętni. Wrogość czuje do tych, którzy dopuszczają się okrutnych
                > tortur na zwierzętach, bez względu na to, kim oni są. Moje odczucia są
                > identyczne.

                Droga Kartko. Chyba nie czytalas wszystkich postow napisanych przez Flore.
                Dyskusja zaczela sie od tego, iz Flora wrzucala wszystkich azjatow do jednego
                worka i krzyczala cyt. "WON!" Pisala, iz toleruje Japonczykow za ich grzecznosc
                i czystosc wiec nie bedzie ich mieszac z cyt. "reszta blota". Blota czyli
                chinczykow, wietnamczykow a nawet tych hindusow ktorzy cyt. "pala zony". Flora
                nawolywala do bojkotu wszystkich azjatow sprzedajacych, radyjka, majteczki i
                biustonosze w Polsce. Nie sadze by to bylo uczucie obojetnosci. to jest
                szerzenie rasizmu i nietolerancji.

                >
                > No rzeczywiście poniosło Cię. Czy Ty naprawdę myślisz, że ktoś specjalnie
                > hoduje nienawiść? To jest zwykła reakcja na potworne okrucieństwo wszystkich
                > tych, którzy brali w tym udział: tych, którzy tłukli psy kijami, tych, którzy
                > je sprzedawali oprawcom, tych którzy je świadomie jedli i tych, którzy
                wiedząc
                > o tym wszytkim, nic nie zrobili.
                >
                Zgadzam sie z toba w 100% tach. Wszystkich winnych nalezy karac - azjatow i
                polakow.
        • Gość: buriat Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 12:39
          Gość portalu: azjatka;( napisał(a):

          > Zajrzalam tu przypadkiem, bo mam kota;), i jak natknelam sie na watek o
          > wietnamskich budkach,(patrz ponizej), to sie przerazilam. Az taka fala
          > nienawisci i uogolniania odrazu na wszystkich azjatow? Ja naprzyklad nie
          jestem
          >
          > wietnamka, i tez przerazilam sie na ten program w telewizji, poniewaz czesto
          u
          > nich kupowalam jedzenie na wynos z brakiem czasu. I wstyd mi przyznac, ze tez
          > zaczelam obchodzic szerokim lukiem te bary, nawet te zaufane, u ktorych
          > kupowalam od miesiecy. Dlaczego wstyd? Bo wlasnie po twoich postach, droga
          > Oliwio, uswiadomilam sobie, co to oznacza "Czlowiek" z wielkiej litery. Mimo
          > to, ze jest bialej, "uprzywilijowanej" poniekad rasy na tym kontynecie,
          > potrafi, mimo zagrozenia,ogolnej nagonki,"prawosci" wiekszosci i "slusznosci"
          > sprawy, zdystansowac sie i wytrwac, niech nawet w glupiej dyskusji
          > internetowej, przy swoim zdaniu, nie kopac lezacego, i t/p/ i madrze i
          > spokojnie uzasadnic swoje zyciowe pryorytety. Jestem pelna uznania dla
          Ciebie,
          > i dzieki takim, jak ty, POlakom, jest mi naprawde latwiej zyc tutaj, na
          > obczyznie. ... Czasem sie zastanawiam, co powoduje ludzmi, ktore czuja
          potrzebe
          >
          > rzucania obelgami, prorasistowskimi haslami albo prawie rasistowskimi;)
          Smutno
          > mi, ze tak kochajac zwierzeta, jednoczesnie tak mozna nienawidzic ludzi,
          > niepodobnych wygladem;(((
          > A moze nalezy tym ludziom wspolczuc? Poniekad nienawisc zzera czlowieka od
          > srodka, ze nawet maja potrzebe wyrzucenia jej w vakuum, jakim jest,
          > przykladowo, forum? No bo przeciez jaka jest szansa, by sie znalazl jakis
          > wietnamczyk, co by przeczytal i zrozumial te hasla pod tytulem "WON!"??? MUsi
          > byc problem w samych tych ludziach, jakas tragedia osobista, brak miloscia i
          > wspolczucia ze strony najblizszych, by pisac, pisac, ziejac nienawiscia;(((
          > Prosze wybaczyc, ale ja, jako poczatkujaca buddystka, staram sie zrozumiec i
          > wybaczyc. To w zadnym wypadku nie jest wspolczucie "z gory", czy pogardliwe
          > litowanie sie....
          > I dodam cos dla niektorych niewtajemniczonych, zeby nie tak pochopnie
          > obrzucali blotem wszystkich "zoltkow";)))
          > POchodze s Syberji, akurat jestem buriatka, wiatrem mnie tu zanioslo;))), i
          na
          >
          > terenach Rosji jest wiele narodowosci azjatyckich. MNiej, czy wiecej
          podobnych
          > z wygladu do wietnamcow:Kazachowie, Jakuci, Tuwincy, Uzbecy i wiele wiele
          > innych. Nikt z nich nie je psow a ni kotow, to jest tez bezwzgledne TABU, a
          > niektore koczownicze narodowosci , by zwierze, owce, naprzyklad nie tak
          > cierpialo przy uboju, stosuje od wiekow bardziej "humanitarne" metody
          > zabijania, "tak zwane na "szybko", niz te, nowoczesne , we wspolczesnych
          > rzezniach.Czy zastanawialiscie sie, jak cierpia cieleta,czy swinie,
          > naprzyklad? No bo chyba nie daja im zastrzykow znieczulajacych???? Bo jak
          > widze, najbardziej polskie spoleczenstwo oburzyly tortury, zadawane
          zwierzetom.
          >
          > Tylko wiecie co mnie najbardziej zastanowilo? Ze sami POlacy brali w tym
          > udzial. I to wlasnie z europejska mentalnoscia;(((Ale poniewaz to tylko bedni
          > ludzie,co chcieli zarobic po 30 zl, za sztuke, i przede wszystkim, chyba
          > dlatego ze biali, ujdzie im to na sucho;((( A najlatwiej odrazu znienawidzic
          > wszystkich skosnookich, widocznie;((( Tak! wrog widoczny jest jak najlepszym
          > wrogiem... Szczerze powiem, nie znam za bardzo kultury a ni Wietnamu, a ni
          > innych sasiadujacych krajow. I dlatego nie bede zaraz tak odrazu wieszac na
          > nich "psy", poki nie bedzie wiarygodnych , procz TVN-u wiadomosci i badan.
          Co
          > tyczy brudu i antysanitarii, uwierzcie mi,ze to problem wiekszosci " barow" ,
          > stolowek, gdzie jedzenie jest wyrabiane na szybko i hurtowo;((( POzatym, co
          > tyczy bojkotu, to tez bym sie nie spieszylam z tym. Mi sie wydaje, ze odrazu
          > bym odroznilam i poczulam "Innosc" miesa. Jestem pewna, ze kurczak- to zawsze
          > byl kurcxak, a wolowina- to wolowina a nie cos innego;))) Moze to tylko
          > przechwalki zmojej strony, ale mam szosty zmysl na to;)))
          > Studiowalam 5 lat w Moskwie, w czsach Radzieckich, mielismy tez duzo
          studentow
          >
          > z Wietnamu i Laosu, POlski,Mongolii, KUby... I rozne delikwenty sie zdarzaly
          w
          > kazdej nacji.(odrazu powiem, nigdy nie slyszalam, by wietnaczycy jedli spow
          czy
          >
          > kotow) Gdybym szla na latwizne, i odrazu uogolniala, to bym powtarzala
          > wszystkim dookola te kilka "przypadkow"- naprzyklad, POlacy z Radomia lubili
          > sikac do umywalki w ogolno dostepnej kuchni, powybijac szyby po pijanemu i
          > polezec na korytazu sobie nieprzytomnie;) a Mongolowie czesto sikali na
          > schodach w pociemku, a KUbanczycy to tez - zyli w komunie i karaluchow
          > nawiezli olbrzymich...... Mozna pamietac te zle przyklady, a mozna pamietac i
          > te dobre, ktorych bylo o wiele wiecej. Mysle, ze jednak nienawiscia nie da
          sie
          >
          > zmienic swiata....


          Flaki z olejem.
          Jak się nie znasz, nie zabieraj głosu.
          Buriatka-poczatkująca buddystka.
          hare,hare,, hare,hare,..............
          • Gość: kotka Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 18:56
            Gość portalu: buriat napisał(a):

            >
            >
            > Flaki z olejem.
            > Jak się nie znasz, nie zabieraj głosu.
            > Buriatka-poczatkująca buddystka.
            > hare,hare,, hare,hare,..............
            A czy ty się znasz???

            O rany, ależ wy jesteście... dziwni. Puści. Pseudorasiści. I hipokryci. Bardzo
            trudno znależć w waszych postach coś o okrucieństwie Polaków wobec zwierząt. A
            przecież i to zdarza się nierzadko. Podejrzewam, że znajdą się i Włosi,
            Hiszpanie, Amerykanie, Kubańczycy itp., którzy równierz torturują zwierzęta.
            Nie popieram tego, co robili ci Wietnamczycy z biednymi psami, i jestem jak
            najbardziej za ukaraniem ich. Ale tylko ich. Nie wszystkich Wietnamczyków.
            Jesteście naprawdę puści. Nie wiem, czy to jest rasizm, ksenofobia czy coś
            jeszcze. Nie rozumiem was.
            (ten post oczywiście nie dotyczy garstki, naprawdę małej garstki osób, które
            się pojawiły w tym wątku, a które na pewno domyślą się, że to nie o nich)
          • Gość: azjatka Re: do Oliwii60 i nie tylko (temat wietnamski;)) IP: *.chello.pl 28.01.03, 20:21
            Gość portalu: buriat napisał(a):

            > > Flaki z olejem.
            > Jak się nie znasz, nie zabieraj głosu.
            > Buriatka-poczatkująca buddystka.
            > hare,hare,, hare,hare,..............

            Rozbawiles mnie;)Gdybys byl naprawde buriatem ,i mieszkal w Zwiazku
            radzieckim, to bys wiedzial, ze buriat-nie rowna sie automatycznie buddyst.
            I co ma do tego HARE? nie bylo tutaj mowy o Krysznaitach;))) I na czym sie nie
            znam? i na czym ty sie znasz?
            Jezeli juz, to "OM MANI PADMEHUM"
            • Gość: nieazjata Wietnamczycy= nowy gatunek czyścicieli-sępow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 21:52


              Jedynym pozytywnym zjawiskiem obecności bambusów w Polsce jest ich rola, jako
              czyścicieli, jak w przyrodzie. Dzięki nim samorządy zaoszczędzą w budżetach
              na działalności hycli i prowadzeniu schronisk dla zwierząt. Związkowcy z
              Solidarności i OPZZ nie będą musieli bić woluntariuszy, którzy zabierają im
              pracę w schroniskach dla zwierząt( casus z Warszawy). Oczyścili już wszystkie
              większe miasta w Polsce. Swą bardzo pożyteczną rolę przenieśli obecnie na
              tereny wiejskie. Będziemy teraz mieli w lasach więcej zajączków, które do tej
              pory zjadały wiejskie psy. Będziemy mieli więcej wiewiórek, zjadanych do tej
              pory przez zdziczłe koty. Należy tylko ich pracę zalegalizować i powołać
              prezesa. Proponuję OLIWIĘ60.
              • Gość: olivia60 Re: Wietnamczycy= nowy gatunek czyścicieli-sępow IP: HUPROXY* / *.eeft.com 29.01.03, 09:18
                Dzieki za propozycje. Musze ja przemyslec ;-)
                • Gość: Flora Forum IP: 213.25.91.* 29.01.03, 12:11
                  Jesteśmy na forum ZWIERZĘTA i tu one mają pierwszeństwo a nie ludzie. Ludzie
                  mają mnóstwo swoich forów. Jak ktoś chce truć o prawach, obyczajach narodowości
                  i węszyć za rasizmem, niech szaleje na forum militaria, obyczaje itd. Dotyczy
                  to szczególnie osób które wcale tragedią zwierząt się nie przejęły. Niech tu
                  nie marudzą i znikają z forum ZWIERZĘTA.
                  • Gość: olivia60 Re: Forum IP: HUPROXY* / *.eeft.com 29.01.03, 13:55
                    Gość portalu: Flora napisał(a):

                    > Jesteśmy na forum ZWIERZĘTA i tu one mają pierwszeństwo a nie ludzie. Ludzie
                    > mają mnóstwo swoich forów. Jak ktoś chce truć o prawach, obyczajach
                    narodowości
                    >
                    > i węszyć za rasizmem, niech szaleje na forum militaria, obyczaje itd. Dotyczy
                    > to szczególnie osób które wcale tragedią zwierząt się nie przejęły. Niech tu
                    > nie marudzą i znikają z forum ZWIERZĘTA.

                    Floro.
                    Jestes baardzo pokojowo-ludzko-zwierzeca. ;-)))) masz jednak racje. Ta dyskusja
                    zaczyna sie robic nudna. To co mialysmy sobie do powiedzenia juz
                    powiedzialysmy. Jesli chcesz linczowac chinczykow, hindusow i wietnamczykow
                    (pomijajac japonczykow i tych hindusow, ktorzy NIE PALA ZON)) to Twoja sprawa i
                    nic mi do tego. Ja wyrazilam sie jasno, iz nie zgadzam sie z twoja opinia.
                    Jesli chodzi o zwierzeta to weterynarz mojego kocurka mieszkajacy po sasiedzku
                    poprosil mnie bym od dzisiaj dokarmiala jego koteczke. Koteczka ma to do
                    siebie, iz jest sliczna tyle ze wredna. Nienawidzi wszystkich z calego serca.
                    Wyraza to odglosami, mina, pazurami i zebami ;-))) Mam nadzieje, iz przezyje do
                    niedzieli ;-)
                    Pozdrawiam jeszcze raz i zegnam.
                    • Gość: europa Flora. Ten egzemplarz jest.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 19:14


                      ......niereformowalny.
                      Prędzej da po sobie poskakać bambusom, niż da się przekonać na tym forum.
                      Szkoda czasu i atłasu.
                      • gienkowy_syn Nie było żadnych psów... 26.03.03, 09:22
                        Cytuję za tygodnikiem Polityka nr 12/2003:

                        "– Rzeczywiście, wrzawa wokół tej sprawy jest ogromna – mówi Jacek Pergałowski,
                        szef prokuratury w Nowym Dworze Mazowieckim. – Sam czytałem w gazetach
                        wstrząsające opisy, niektóre mocno koloryzowane. Ustaliliśmy, że w szopie
                        znajdowały się trzy zabite koty i jedna koza. Wbrew temu, co podały media,
                        psiego mięsa nie znaleźliśmy. Nie ma żadnych śladów prowadzących do elegan-
                        ckich stołecznych restauracji, do których podobno dostarczano mięso. Można
                        jedynie domyślać się, że odbiorcami byli Wietnamczycy na Stadionie X-lecia. Nie
                        ma również jakichkolwiek dowodów na to, że przed śmiercią te zwierzęta były
                        bite."

                        polityka.onet.pl/162,1114726,1,0,2393-2003-12,artykul.html
                        ---------------------------------------------------

                        Wolne i rzetelne media III Rzeczpospolitej przez wiele dni odkrywały mroczne
                        tajemnice mordowania i katowania na masową skalę psów przez Wietnamczyków.
                        Informacje na ten temat podawały zgodnie TVP, Życie Warszawy, Gazeta Wyborcza,
                        jakaś lokalna gazeta z Nowego Dworu i pewnie wiele, wiele innych gazet i stacji
                        radiowych.
                        Krew mnie zalewa jak dowiaduję się zupełnie przypadkiem, że to wszystko bzdury
                        wyssane z palca. Nikt do tej pory nie uznał za stosowne odszczekać tych
                        pomówień.
                        Pytanie do was: jeżeli w takiej nagłośnionej sprawie, którą my - zwykli, szarzy
                        ludzie, jesteśmy w stanie zweryfikować wciska nam się tak nieprawdopodobne
                        kity, to jak można wierzyć w inne informacje - z zakresu wielkiej polityki,
                        biznesu. No ale to chyba temat nie na forum "zwierzęta".
                        • Gość: Flora Re: Nie było żadnych psów... IP: 213.25.91.* 26.03.03, 14:51
                          Oj, to chyba raczej teraz Polityka zalewa.
                          Parę dni temu było w Życiu Warszawy zdjęcie powieszonych na drzewie psów.
                          Były przed śmiercią katowane. To (nie pamiętam za dobrze) było w Zielonce koło
                          Warszawy.
                          Lobby wietnamskie straciło ogromne dochody. Trzeba coś nabajać, żeby klienci
                          wrócili. Wystarczy posmarować dziennikarzy, samorządowców. To było do
                          przewidzenia. Tak było gdy przyłapali maltretowane gołębie. Też później
                          przytruwali, że nieprawda.
                          Faktem jest, że moi znajomi z różnych okolic spod Warszawy zgodnie opowiadają,
                          że nie ma już prawie wcale kotów i psów, a kiedyś łaziło ich mnóstwo.
                          Tak więc ja nie wierzę, że nie było masakry tych zwierzaków. Jak ktoś wierzy,
                          to jego sprawa
                          • Gość: olivia60 Re: Nie było żadnych psów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:13
                            Gość portalu: Flora napisał(a):

                            >> Lobby wietnamskie straciło ogromne dochody. Trzeba coś nabajać, żeby
                            klienci
                            > wrócili. Wystarczy posmarować dziennikarzy, samorządowców. To było do
                            > przewidzenia. (...)
                            > Faktem jest, że moi znajomi z różnych okolic spod Warszawy zgodnie
                            opowiadają, że nie ma już prawie wcale kotów i psów, a kiedyś łaziło ich
                            mnóstwo. Tak więc ja nie wierzę, że nie było masakry tych zwierzaków. Jak ktoś
                            wierzy, to jego sprawa

                            Tak a wszystko to przez Zydow, Masonow i Akwizytorow Amwaya ;-))))
                            Flora wyluzuj ! Dalej weszysz wietnamskie spiski przeciwko ludzkosci? Rozumiem,
                            ze od twojego pierwszego postu nosisz maitki "Made in Wolomin" ;-)
                            Jak tam twoi znajomi Hindusi? dalej pala zony ?
                            Caluski.
                          • Gość: Flora Re: Aj waj IP: 213.25.91.* 27.03.03, 09:20
                            Aj, waj, co to sie nie porobiło.
                            Polityka taka solidna, wzór uczciwości, a to wredne Życie Warszawy znów
                            zamieszcza artykuły o zamordowanych zwierzakach (z dn. 27.03.2003 strona 8).
                            Najpierw nakłamali o psach, potem o pedofilach. Cóż za perfidia
                            • Gość: olivia60 Re: Aj waj IP: *.eeft.com 27.03.03, 09:23
                              Autor: Gość: Flora IP: 213.25.91.*
                              Data: 29-01-2003 12:11 + odpowiedz na list

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Jesteśmy na forum ZWIERZĘTA i tu one mają pierwszeństwo a nie ludzie. Ludzie
                              mają mnóstwo swoich forów. Jak ktoś chce truć o prawach, obyczajach narodowości
                              i węszyć za rasizmem, niech szaleje na forum militaria, obyczaje itd. Dotyczy
                              to szczególnie osób które wcale tragedią zwierząt się nie przejęły. Niech tu
                              nie marudzą i znikają z forum ZWIERZĘTA.

                              • gienkowy_syn Nie ma ŻADNEGO dowodu ! 27.03.03, 11:14
                                Rozmawiałem przed chwilą telefonicznie z panią Emilią Krystek - z-cą szefa
                                Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim. Potwierdziła informację,
                                zawartą w Polityce, że w szopie, w której Wietnamczycy wytwarzali alkohol NIE
                                ZNALEZIONO psiego mięsa.
                                Informacje w radiu, telewizji i artykuły w prasie sprzed kilku miesięcy
                                twierdzące, że Wietnamczycy zabijali tam psy, katując je przed śmiercią są
                                zatem jednym wielkim obrzydliwym POMÓWIENIEM.
                                Nie ma ŻADNEGO dowodu. Tylko poszlaki w postaci plotek, że Wietnamczycy
                                skupowali psy od okolicznych mieszkańców.
                                Wszyscy dziennikarze, którzy brali udział w tej nagonce powinni zmienić zawód.

                                P.S. Jak mi nie wierzycie to sami zadzwońcie do pani prokurator: tel. 775 23 00
                                • gienkowy_syn Nie ma ŻADNEGO dowodu ! ciąg dalszy 27.03.03, 15:07
                                  Podaję link do strony z archiwum Życia Warszawy z dnia 16 stycznia.
                                  Przeczytajcie sami co też panie Edyta Żyła i Izabella Jabłońska wówczas
                                  wypisywały. Ja sam dowiedziałem się o tej sprawie czytając załączony artykuł w
                                  Życiu Warszawy.

                                  Niezły jest fragment:
                                  "Policjanci, którzy wkroczyli do pomieszczenia, zastali przerażający widok:
                                  ciała martwych zwierząt leżące w starej zardzewiałej lodówce, wokół kałuże
                                  zakrzepłej krwi wymieszanej z sierścią, a na środku pień z wbitą siekierą.
                                  Znaleziono też sznurki, na których oprawiano setki zwierząt."

                                  albo

                                  "Wietnamczycy skupowali zwierzęta, a także kradli je mieszkańcom okolicznych
                                  wiosek, m.in. Brzozówki i Aleksandrowa."

                                  Przypominam - policja nie znalazła ŻADNEGO zabitego psa ani psiego mięsa!

                                  www2.zw.com.pl/apps//tekst.jsp?place=zw_archive&news_id=7499
                                  Ja nie lubię być robiony w wała, a wy?
                                  • gienkowy_syn Re: Nie ma ŻADNEGO dowodu ! ciąg dalszy nr 2 27.03.03, 15:31
                                    Nudzę się! A co. Rozmawiałem przed chwilą przez telefon z panią Izabellą
                                    Jabłońską z Życia Warszawy - autorką artykułu z 16 stycznia. Zapytałem czy ŻW
                                    zamierza zostawić tak tą sprawę, bez zdementowania oskarżeń zawartych w tamtym
                                    artykule.
                                    Pani Jabłońska odesłała mnie do artykułu z 18.02.2003, który według niej kończy
                                    tą sprawę.

                                    www2.zw.com.pl/apps//tekst.jsp?place=zw_archive&news_id=9296
                                    No i mam pytanie do was: Komu wierzyć? Dziennikarzom czy prokuraturze?
                                    Ja, bazując na dostępnych mi informacjach, chyba bardziej ufam prokuraturze.
                                    Prokuratorskie pensje nie są zależne od nakładu i oglądalności.
                                  • Gość: olivia60 Re: Nie ma ŻADNEGO dowodu ! ciąg dalszy IP: *.eeft.com 27.03.03, 15:32
                                    Oczywiscie zadna z tych pan nie napisala potem "przepraszam". Wazne, ze jest
                                    sensacja.
                                  • Gość: Flora Re: Miły Gienkowy IP: 213.25.91.* 27.03.03, 15:32
                                    Miły Gienkowy

                                    Mnie kiedyś podpalała sąsiadka chora psychicznie. Robiła to nie raz, nie dwa.
                                    Zagrażała wszystkim wokoło. Policja ani prokuratura też nie znalazła dowodów.
                                    Do mojego brata było włamanie. Policja stwierdziła, że nie ma żadnych śladów.
                                    Śladów mojego brata w jego własnym mieszkaniu też nie znaleźli. Tak więc o
                                    pracy tych organów to myślę, że nie warto się wypowiadać. Każdy z nas myśli co
                                    chce.
                                    Dla mnie to jest typowa zagrywka (nie pierwsza i nie ostatnia) na wyciszenie (w
                                    Polsce to się robi z wyjątkową perfekcją). Najpierw Wietnamczycy twierdzili, że
                                    to nie oni są winni. A teraz że nic wogóle nie było. To jakim zachowaniom nie
                                    są winni Wietnamczycy, skoro nic nie było?
                                    Wszyscy przeciw nim uknuli perfidny spisek? Aj, biedacy.
                                    Czekam na następny artykuł, w którym Polityka udowodni, że to wstrętne psy i
                                    koty się zmówiły, powiązały w worach ludzi i ich okładały na żywca kijami
                                    • gienkowy_syn Miła Floro! 27.03.03, 16:05
                                      Gość portalu: Flora napisał(a):

                                      > Miły Gienkowy
                                      >
                                      > Mnie kiedyś podpalała sąsiadka chora psychicznie. Robiła to nie raz, nie dwa.
                                      > Zagrażała wszystkim wokoło. Policja ani prokuratura też nie znalazła
                                      dowodów.
                                      > Do mojego brata było włamanie. Policja stwierdziła, że nie ma żadnych śladów.
                                      > Śladów mojego brata w jego własnym mieszkaniu też nie znaleźli. Tak więc o
                                      > pracy tych organów to myślę, że nie warto się wypowiadać. Każdy z nas myśli
                                      co
                                      > chce.
                                      > Dla mnie to jest typowa zagrywka (nie pierwsza i nie ostatnia) na wyciszenie
                                      (w
                                      >
                                      > Polsce to się robi z wyjątkową perfekcją). Najpierw Wietnamczycy twierdzili,
                                      że
                                      >
                                      > to nie oni są winni. A teraz że nic wogóle nie było. To jakim zachowaniom nie
                                      > są winni Wietnamczycy, skoro nic nie było?
                                      > Wszyscy przeciw nim uknuli perfidny spisek? Aj, biedacy.
                                      > Czekam na następny artykuł, w którym Polityka udowodni, że to wstrętne psy i
                                      > koty się zmówiły, powiązały w worach ludzi i ich okładały na żywca kijami

                                      Miła Floro!
                                      Zwykła przyzwoitość wymaga, żeby posiadać dowody jak się kogoś o coś oskarża.
                                      Prasa, telewizja oskarżyły, a ja się pytam - gdzie macie dowody, bo prokuratura
                                      ich nie ma. Żeby tylko chodziło o dowody, prokuratura twierdzi, że na miejscu
                                      nie było ŻADNEGO ZABITEGO PSA.
                                      Ja nie próbuję nikogo na siłe przekonać o tym, że Wietnamczycy nie zabijają
                                      psów. Może zabijają. Nie wiem. Ja nie chcę być po prostu przez nikogo
                                      okłamywany. A paszkwilami i nagonkami brzydzę się genetycznie.
                                      Ty Floro już wydałaś na nich wyrok i to co się faktycznie tam wydarzyło nie ma
                                      dla ciebie najmniejszego znaczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka