Dodaj do ulubionych

kot dla dziecka a alergia

03.06.06, 00:42
Witam!

Chciałam się Was poradzić w sprawie wzięcia kota.

Wczoraj byliśmy u alergologa i poprosiłam o zrobienie mojemu 5-letniemu
synkowi testów, bo chciałam, zanim weźmiemy zwierzątko, upewnić się, że
dziecko nie jest uczulone. Bardzo chciałam uniknąć sytuacji w której
okazałoby się, że synek jest uczulony i trzeba kotka oddać.

Tymczasem lekarka stanowczo odradziła nam ten pomysł. :( Powiedziała, że
testy i tak nic nie pokażą, skoro dziecko nie miało do tej pory styczności z
kotami, a koty są jednymi z najbardziej uczulających zwierząt. Testów nie
zrobiła.

Powiedzcie mi, proszę, czy to naprawdę aż tak ryzykowne? Mój synek jest
alergikiem, ale nie wiadomo na co jest uczulony. Alergia objawiała się
szmerami w płucach, synek brał przez 2 lata lekarstwa i, po dwóch latach
kuracji, od roku jest spokój.

Bardzo chcielibyśmy wziąć kotka, ale na zawsze! A nie tak, że po roku trzeba
będzie go oddać, bo dziecko się uczuliło. Nie chcę takiego dramatu.
Co radzicie, miłośnicy kotów?

Sylwia
Obserwuj wątek
    • cat_s Re: kot dla dziecka a alergia 03.06.06, 01:25
      Witaj,
      Boję się, że miłośnicy kotów, do których i ja się nieskromnie zaliczam, nie za bardzo mogą tu w sposób ostateczny doradzić - ale może się mylę.
      Owóż, jak rozumiem, sytuacja jest taka, że lekarz stanowczo odradza. I ja, pomimo całej sympatii dla kotów, bym się go posłuchał, bo chodzi przede wszystkim wszak o dobro dziecka, prawda?

      Mam co prawda znajomą, która jest uczulona na miliard rzeczy, z sierścią kocią włącznie - i która kota krótkowłosego posiada, bo tak sobie postanowiła. Kot jest zresztą bardzo fajny;-)
      Ale jej koegzystencja z kotem obwarowana jest szeregiem utrudnień i codziennych niedogodności, że wymienię tylko codzienne niemal odkurzanie specjalnym odkurzaczem z filtrem wodnym, niewpuszczanie kota do wszystkich pomieszczeń, bardzo częste szczotkowanie kota przy użyciu męża...

      Tak więc chyba - w zależności od rodzaju i stopnia zaawansowania uczulenia oraz odpowiedzialności wszystkich domowników - teoretycznie jest to możliwe. Ale bardzo niewygodne dla wszystkich, z kotem włącznie - i wymagające ogromnej systematyczności.
      Myślę też, że powinnaś zajrzeć na jakieś forum medyczne i tam powtórzyć swoje pytanie - im więcej źródeł informacji, tym lepiej.
      Skonsultuj też w miarę potrzeby opinie pani lekarki z innym lekarzem, bo coś mi się zdaje, że moja pouczulana znajoma w miarę zmieniania kolejnych lekarzy - z różnymi opiniami się na ten temat stykała, z czego wnoszę, że i w medycynie różne 'szkoły' funkcjonują.

      Pozdrawiam
      cat_s
    • mamonka01 Re: kot dla dziecka a alergia 03.06.06, 08:12
      Myślę ,że powinnaś posłuchać alergologa. Sama jestem mamą dziecka z alergią.Na
      poczatku gdy syn był jeszcze mały, różne objawy alergiczne nie były wcale
      intensywne, niestety z wiekiem, choroba nasilała się do tego stopnia, że obecnie
      syn cierpi na astmę. Nie możesz więc wykluczyć, że i u twojego dziecka,
      zwłaszcza jeśli będzie stale narażone na działanie alergenu , choroba nie
      poczyni postępu.
      Odłuż decyzję o wzięciu kota przynajmniej na kilka lat. Los może będzie łaskaw
      dla ciebie i dla kota :)
      • b-beagle Re: kot dla dziecka a alergia 03.06.06, 08:19
        Zrób tak jak radzi lekarz. Sierść kota to bardzo slny alergen a alergia to
        dziwna i nieprzewidywalna choroba ale kiedy juz wystepujeto nie mozna jej
        bagatelizować. Rozsądek mówi nie brać kota ani żadnego innego zwierzatka
        (przynajmniej na razie) i tego się trzymaj.
    • mysiam1 Re: kot dla dziecka a alergia 03.06.06, 10:57
      Lepiej nie bierz na razie kota, natomiast staraj się odwiedzać z synkiem ludzi,
      którzy koty mają. Co zresztą i tak na początku niewiele da, bo zwykle reakcja
      alergiczna występuje po którymś z kolei kontakcie, a nie na początku. Możesz
      też robić coś w rodzaju testu - wziąć trochę kociej sierści, przykleić ja
      plastrem synkowi na przedramieniu i po 24 godzinach sprawdzić, jak wygląda
      skóra. Oczywiście, jeśli zaczyna swędzieć itd., to trzeba zdjąć wcześniej i
      odróżnić podrażnienie od plastra od uczulenia.
      A tak naprawdę to z kotami nic nie wiadomo. Moja córka (teraz 14 lat)jest
      alergiczką, na testach parę lat temu wyszło jej m.in. uczulenie na koty i
      jeszcze większe - na psy. Na psy nie reaguje w ogóle, na koty reagowała mając 5-
      10 lat - po godzinie miała czerwoną buzię i oczy, kichała itd. Mimo to, gdy
      miała 12 lat, w naszym domu pojawił się kot. I...NIC. Żadnej alergii. Może więc
      jest tak, że jeden kot uczula, a drugi nie? Nie wiem...
      Jednak jeśli nie masz w razie czego dobrego domu, do którego mogłabyś kota
      oddać, gdyby synek jednak był na niego uczulony, to nie bierz go. Zaczekaj
      kilka lat, w wieku dojrzewania alergia często się zmiejsza albo ustępuje.
      • olenka.k zmień alergologa (alergik) 03.06.06, 19:27
        Witaj!
        Powaliła mnie reakcja Twojego alergologa, bo jak lekarz moze ODMÓWIĆ BADANIA!!!
        Wiem, że odczynniki to nie tania rzecz i taniej dla przychodni odradzić
        pacjentowi zwierzę, ale, że "te badania na rzie nic nie wykarzą" to normalna
        BZDURA! Fakt,że Twój synek nie miał do tej pory kontaktu z kotem ABSOLUTNIE nie
        wpływa na to, czy jest bardzij, czy mniej, czy w ogóle na kocia sierść
        uczulony, bo jest to reakcja immunologiczna wrodzona, a nie kwestia
        przyzwyczajenia. Nieleczona alergia zawsze ma tendencję do pogłębiania się, a
        że póki nie daje o sobie sama znać, nie robimy nic, żeby ją zachamować.
        Brak słów na takich "felczerów", ale nic nie o tym temat.
        Nie namawiam absolutnie, ale powim tyle, że sama jestem alergikiem (na rośliny
        i na zwirzęta) i astmatykiem (w trakcie odczulania), a z nami w domu mieszka
        jeszcze pies i kot. Mój lekarz tłumaczy to tak, że przez sam fakt nieustannego
        przebywania z "futrzakami" na te konkretne okazy mój organizm się uodpornił (bo
        na koty znajomych niestety kicham i tak z resztą wyszła na jaw moja alergia).
        Powtarzam - nie namawiam na kota, raczej żeby odżałować i testy zrobić
        odpłatnie.
        Jeśli dziecko okaże sie jednak alergikiem, sa rasy kotów, które nieuczulają np.
        sfinks, lub devon rex (i jeszcze kilka iinych w internecie na pewno znajdziesz).
        Uff! Rozpisałm się, ale mnie troche na poczatku poniosło ;-)
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za negatywne wyniki!
        • szadoka Re: zmień alergologa (alergik) 05.06.06, 10:49
          to nie jest tak, ze devon nie uczula. Mnie nie uczula akurat (mimo, ze mam
          stwierdzona alergie na kocia siersc) ale moja szwagierka kicha na moja cudna kicie.
          Mysle, ze po pierwsze powinnas zmienic lekarza. Jesli nastepny powie to samo, ro
          lepiej ze zwierzaka zrezygnowac. Wiem jakie to straszne rozstawac sie z
          czlonkiem rodziny, bo przeciez kotek wlasnie nim bedzie. Wiem bo sama musialam
          rozstac sie z moja kotka syjamska , uczulenie mialam straszne (potwornie
          swedzaca pokrzywka).
    • modalna Re: kot dla dziecka a alergia 03.06.06, 19:18
      Dziękuję Wam bardzo za opinie.
      Ja naprawdę bardzo chciałam tego kotka dla mojego jedynaka. Sama miałam kotkę
      jak byłam dzieckiem (też jestem alergikiem, ale skórnym i nie na kota).

      A mój synek, tak jak napisałam, miał alergię wziewną nie wiadomo na co i już od
      roku nie bierze lekarstw i jest ok. Z resztą, tamtej alergii też byśmy nie
      zauważyli, gdyby nie pediatra, bo po dziecku nie było kopletnie nic widać
      (wesoły, z apetytem, bez żadnych oznak złego samopoczucia), tylko po osłuchaniu
      wyszło.

      A ta pani alergolog u której przedwczoraj byliśmy (pierwszy raz) nie zna synka
      w ogóle i mam wrażenie że odradza zwierzęta "na dzień dobry" wszystkim
      dzieciom, czy mają alergię czy nie (no bo przecież mogą się uczulić!). :(

      Nie przekonała mnie za bardzo. Rozumiem, że kot jest jednym z najbardziej
      alergizujących zwierząt, ale mój synek nie musi być na niego uczulony, a
      rezygnując z posiadania kota pozbawię go czegoś ważnego. :( I być może
      niepotrzebnie będę dmuchać na zimne? Tak jak napisałam - sama mam egzemę ale na
      kota uczulona nie jestem, a mój mąż nie ma alergii na nic.

      Jeszcze raz Wam dziękuję za rady. Muszę to jeszcze raz przemyśleć.

      Pozdrawiam, Sylwia
      • mama007 Re: kot dla dziecka a alergia 04.06.06, 18:40
        na Twoim miejscu bym nie wziela. dziecko moze uczulic sie z czasem na kota - tak
        samo jak na plesnie czy roztocza. zwlaszcza, ze u synka wystepuje alergia wziewna.

        moja corka ma alergie, ale na wszystko reaguje skora, ewentualnie zapalenie
        spojowek itp. mam 2 koty, ale gdybym miala decyzje taka jak u Ciebie (dzieko
        kilkalat z takimi objawami rok wczesniej i zadnych zwierzat nigdy w domu w jego
        towarzystwie) to bym nie wziela. niestety z bolem serca, ale rozum by chyba
        zwyciezyl...
        pozdrawiam
        aga
      • lola211 Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 18:13
        DZiecko nie musi byc uczulone konkretnie na kota, a i tak kontakt z nim bedzie
        szkodliwy, bo podraznia uklad oddechowy.Moja córa miala alergie pokarmowa, na
        sierc wyszlo negatywnie, a i tak alergolog stanowczo zabronila brania zwierzaka
        do domu.Gdy cora podrosla wzielismy psa, yorka, ktory ponoc uczula mniej- nic
        sie nie dzieje.Kota przy dziecku sklonnym do alergii odradzam.
    • lampka.nocna Re: kot dla dziecka a alergia 04.06.06, 19:29
      jestem dorosla osoba. Test alergologiczny wykazal uczulenie na siersc psa/kota -
      dwa plusy. Mam kotke syberyjska i.......zero alergii, a zgodnie z dokumentacja
      medyczna powinnam ja miec. Troche dystansu do medykow. A alergii sprzyja
      sterylnosc.
      • kirke18 Re: kot dla dziecka a alergia 05.06.06, 08:39
        Witam. I ja dołożę swój głos- jestem za spróbowaniem z SYBERYJSKIM kotem. To
        mówią właśnie o syberyjczykach, że ich sierść nie uczula. Poczytaj też na forum
        miau o alergii. Zmień alergologa, bo mam wrażenie, podobne do Twojego, że nie
        do konca wie o czym mówi z testami itd. No i fajnie, że się zastanawiasz,
        lepiej sprawę mocnoe przemyśleć. A zonacz też naszą stronkę, czy Katia nie jest
        warta "grzechu"? Pozdrawiamy.
        www.katia2.pupile.com
        • isztar.6 Re: kot dla dziecka a alergia 05.06.06, 09:19
          Ja kupiłam kota syberyjskiego właśnie ze względu na opinię że najmniej uczula.
          Ja i córka jesteśmy alergiczkami, katar i ja początek astmy ( z tym że do tej
          pory nie na sierść zwierząt).
    • carolinascotties jestem alergikiem- 05.06.06, 12:11
      Nigdy nie miałam kota w domu- zawsze miałam psy, moja alergia uaktywniła się,
      kiedy zanurzyłam nos w sierści persa- nikt nie wiedział co mi się stało-
      spuchnięte oczy, kichanie 15 razy na minutę, łzawienie itp.
      Właścicielka kota powiedziała, że to alergia- na testach okazało się że mam
      potężną alergię an koty oraz małe zwierzęta - tamten kot musiał mnie
      nieźle "uaktywnić"- nie mogłam wchodzić do mieszkania, w którym było jakieś
      zwierzę :(
      Jeśli nie wiesz czy mały może być uczulony - nie bierz kota - one rzeczywiście
      bardzo mocno uczulają - skonsultuj się z innymi lekarzami;Jedno jest pewne-
      alergia jest nie do wyleczenia, a ryzykować u małego astmę...
      Zastanawia mnie tylko-dlaczego nie chciała zrobić testów- ja miałam tylko jeden
      kontakt z kotem i testy były miarodajne...miałam wtedy 8 lat.
      Pozdrawiam
      • mama007 wytlumaczcie mi dlaczego 05.06.06, 16:20
        akurat ta rasa ma byc mniej uczulajaca?? takich rewelacji jeszcze nie
        slyszalam...

        a testy maja sens gdy dziecko jest w tzw "wieku przedszkolnym", u Twojego syna
        powinny byc juz miarodajne, rowniez nie rozumiem dlaczego alergolog nie chcial
        ich zrobi??
        pozdr
        aga
        • isztar.6 Re: wytlumaczcie mi dlaczego 05.06.06, 16:37
          Ja nie wiem dlaczego, ale prawie na każdej stronie hodowli podają taką
          informację
          "Ze względu na specyficzną okrywę włosową, według zapewnień amerykańskich
          alergików, koty syberyjskie mogą przebywać w mieszkaniach osób o skłonnościach
          alergicznych" to ze strony hodowli sybiraków
          • mama007 do isztar.6 05.06.06, 16:46
            szczerze mowiac ostatnia osoba, jakiej mialabym wierzyc w tej kwestii, bylby
            hodowca takich kotow... poza tym najsilniejszym kocim alergenem jest slina.
            siersc nie uczula. slyszalam jeszcze niedanwo o naskorku. ale nie uczula sama
            siersc, ona jest tylko nosnikiem, wiec chyba "specyficzna budowe sliny"
            musialby miec sybirak, a nie "specyficzna okrywe wlosowa"...
            ponoc jeszcze jakies gruczoly okoloodbytowe wydzielaja alergen i to sie wiaze z
            kolorem siersci z kolei, ale to tez jakas nowosc, wiec z przymruzeniem oka
            patrze.
            ciekawe ile z tego wszystkiego jest prawda i ciekawe jakich nowosci dowiemy sie
            za 10, 20 lat...? czlowiek ejst jednak jeszcze taki glupi... :/
            pozdr
            aga
            • isztar.6 Re: do isztar.6 05.06.06, 17:02
              To nie tak, że ja w to wierzę, ale wybrałam tą rasę faktycznie ze względu na tą
              informację, zobaczymy, mam alergię całoroczną i cały czas biorę leki więc na
              razie jest dobrze.
    • lidpot Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 15:06
      a ja w sprawie Syberyjczyka - mój mąż kichał na każdego kotka, zwłaszcza na
      syjama mojego brata, a chcieliśmy bardzo mieć kotka - wybór padł na
      syberyjcvzyka, o którym chodziłyu opinie, że jest bardzo bardzo "mało
      alergiczny" i kupiliśmy - koteczka może mu spacerować po twarzy, kręcić ogonem
      pod nosem i nic. zero kichania i kasłania - po prostu zero alergii. Polecam
    • nunucha Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 15:21
      na 100% nie uczula sphinks,bo nie ma sierści:)Ale to wydatek rzędu
      3500-5000zł,nie każdego stać i nie każdemu sie podoba.Ale mi bardzo!
      • eury1 Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 16:43
        Hoduję koty norweskie - i mówię zupełnie obiektywnie - nie ma kotów które nadają się dla alergików....Niestety :(
        Uczula nie tylko sierść,ale również ślina jak i wydzielina z gruczołów.
        Koty posiadającą dłuższą sierść czy podszerstek więcej jej sieją po mieszkaniu - to fakt.

        Mój mąż odczulał się na sierść kotów - antyalergen zrobiony był z sierści kotów które mam w domu....i faktycznie nie kicha na nasze sierściuchy.
    • magdax78 Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 18:17
      ja kota osobiscie polecam...ale tak jak juz ktos wczesniej radzil...trzeba
      sprawdzic czy dziecko bedzie mialo alergie...wizyta w jakiejs hodowli lub u
      znajomych posiadajacych futrzaka wskazana :_)
      • ciociaiwujek Re: kot dla dziecka a alergia 06.06.06, 22:05
        Mam taką uwagę; mój wnuk do 4 roku życia sypiał dość często z kotem, bowiem
        kotek był bardzo natrętny i nie dał spać dziecku samemu.
        Nie do uwierzenia, ale dotąd skakał do drzwi sypialni aż dostał się do Jurka.W
        tej sprawie nic nie pomagało.Stało się tak, że Bajzel odszedł na zawsze.
        Od tej pory wnuk ma niemożebne uczulenie na koty, a szczególnie na kocurki.
        Najwyższy stpoień alergii.Stwierdzony testami.
        P. alergolog stwierdziła, że taka alergia może być stała, albo i nie.
        Jak narazie dzicko już 11 letnie nie może nawet myśleć o posiadaniu kota.
        Wszyscy żałujemy, ale musimy bez kotka...
        Zatem zastanów się.
        • magdax78 Re: kot dla dziecka a alergia 07.06.06, 14:11
          ja stwierdzilam i zaobserwowalam na swoim przypadku ze nawet jesli ma sie
          ogolnie alergie na siersc kotow , organizm moze sie przyzwyczajic do tego-
          rezultat mialam alergie na koty oprocz wlasnego.
          • mama007 Re: kot dla dziecka a alergia 08.06.06, 10:18
            moze, ale nie musi. tutaj chodzi glownie o to ,z e alergie ma dziecko - objawy
            alergiczne moga sie dowolnei zmieniac przez naprawde dlugi czas. moja corka w
            tamtym roku "olała" cale pylenie, za to reagowala na jedzenie. w tym roku je
            wszystko, a ledwo zaczal pylic dab - potworne zapalenie spojowek i nasilone
            objawy AZS.
            tak samo dziecko moze sie uczulic na cos dodatkowego - nie miec np alergii na
            roztocza, a gdy nie jest izolowane od alergenu - dostac jej. nie sa to
            bynajmniej wymysly, tylko fakty.
            dla mnie najlepszym rozwiazaniem jest "testowanie" - wprowadzanie stopniowe
            alergenu. bo calkowita izolacja na "Bog wie jak dlugo" tez nie jest dobra. ale
            nie na zasadzie "wezmiemy kota i sprawdzimy czy sie uczuli, jesli tak to
            wywalimy...".
            to naprawde duze ryzyko, zwlaszcza przy objawach na tle oddechowym :(
            pozdrawiam
            aga
    • katikot Re: kot dla dziecka a alergia 08.06.06, 12:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3403119.html
      • magdax78 Re: kot dla dziecka a alergia 08.06.06, 15:25
        oczywiscie zgadzam sie...dlatego warto sprawdzic ..np na kocie znajomychczy
        dziecko ma alergie
    • allija Re: kot dla dziecka a alergia 12.06.06, 12:45
      Ja tez mam alergiczne dziecko. Nam lekarze mowili w swoim czasie, ze to swinki
      morskie sa najbardziej uczulajace.
      Opisze ci jak sprawa miala sie z moim synkiem. Objawy alergiczne zaczęły sie
      kiedy synek mial ok. 4-5 lat jednak nie wiedzielismy, ze to własnie alergia,
      uważalismy je za zwykłe przeziebienie. Na urodziny synek dostał świnke morską.
      Jakies 3 miesiace później okazało sie, ze ma alergie wziewną. Co mielismy
      robic? wyrzucic dopiero co "dostaną" świnkę? Postanowilismy obserwować. Dziecko
      miało pewne objawy tylko przy bezposrednim kontakcie, kiedy bawił sie ze
      zwierzatkiem to po jakims czasie dostawał kataru, zaczynaly piec oczy. Świnka
      przybywała cały czas w tym samym pokoju co syn bo wówczas mielismy w ogóle
      tylko ten jeden pokój. Po ok. 2 latach kupilismy druga świnke dla drugiego
      synka, głównie dlatego, że tej pierwszej było strasznie smutno samej. Dla
      swinek to była idealna decyzja a małemu alergikowi nie pogorszyło się. Świnki
      dożyły u nas starości. Wkrótce potem wzięlismy do siebie wyrzuconego kota.
      Takze obawialismy sie co bedzie. Ale nic nie było. W przeciwienstwie do
      babcinego kota, który wywołuje u syna takie same objawy jak swinki. Tylko, ze
      nasz własny kot nie ma tzw. podszerstka, ma gładką, jedwabista sierść. Podobno
      ten podszerstek jest najbardziej alergizujący.
      Dodatkowo kiedys czytałam, ze jeśli dziecko alergiczne /bez astmy/ przebywa ze
      zwierzetami to dziala to jak szczepionka, organizm przywyka do alergenu i
      bardzo dobrze mu to w efekcie robi.
      Obecnie syn ma 18 lat, prawie całe swoje życie spedził ze zwierzetami, w domu
      także nie było przesadnej /jak na alergika/ czystości bo w jednym pokoju z
      kuchnia i dwójką dzieci nie było to osiagalne. Objawy, i to niezbyt ciężkie,
      miał tylko w przypadku bezpośredniego kontaktu z alergenem. Lekarstwa brał
      początkowo stale w okresie pylenia, potem wyłącznie objawowo.
      Też miał testy, najgorzej wypadły trawy i właśnie sierść.
      Nasza "walka" z chorobą polegała w zasadzie wyłacznie na obserwacji. I zawsze
      wszystko było, moze nie idealnie ale nieźle. Nie pogorszyło sie a nawet jest
      lepiej. W zasadzie prawie zapomnielismy o alergii.
      • eury1 Re: kot dla dziecka a alergia 12.06.06, 22:23
        W lipcowym numerze "Mam dziecko", w dziale Czy wiecie że jest napisane:

        "Kot na alergię
        Im wiecej zwierząt w,domu
        tym ...mniejsze ryzyko alergii u dzieci!
        Maluchy wychowujące się z dwoma (i więcej)kotami lub psami są o połowę mniej narażone na rozwój alergii niż ich rówieśnicy.
        Ma to związek z endotoksynami, które powstają w jamie ustnej zwierząt.
        Wpływają one na wzmocnienie układu odpornościowego dziecka, odpowiedzialnego za łagodzenia reakcji na alergeny"

        Autor tekstu nie wymienił zródła informacji..a szkoda,bo ioski całkiem ciekawe
        • mama007 Re: kot dla dziecka a alergia 13.06.06, 15:49
          dziewczyny tak, to wszystko prawda. ale jest alergia i alergia. w przypadku
          keidy dzieciak ma niewielkie zmiany skorne, ktore wybitnie swiadcza np o
          pokarmowce, nie jest uczulony na pylki, a mieszkanie jest
          urzadne "antyalergicznie" to ok. ale jesli dziekco ma objawy JAKIEKOLWIEK
          alergii wziewnej, czy czegos powazniejszego, jesli w rodzinie sa silni alergicy
          itp - naprawde szkoda jest brac zwierze, a po jakims czasie (nie po tygodniu,
          miesiacu, ale np po 5 latach!!) je wyrzucac, oddawac.
          alergia dziecieca jest tak zmienna, ze trudno jest naprawde przewidziec jak sie
          bedzie rozwijac.
          kiedys tez glosno wolalam, ze jak zwierze jest w domu to sie dziecko uodparnia
          itd. tak, to wcale nie nowosc, wiadomo to od dawna, ale to dotyczy dzieci,
          ktore OD URODZENIA przebywaja ze zwierzetami. dostaja sie od razu w srodowisko
          potencjalnie alergizujace. czyli w ogole w srodowisko, bo w tej chwili wszystko
          jest alergizujace - powietrze, jedzenie, art chemiczne, srodki czystosci, no
          wszystko. ale jak dziecko ma na przykald 5 lat, ma alergie i do tego dolozymy
          silny alergen to owszem, moze nie byc reakcji, ale moze tez byc reakcja
          odwrotna od zamierzonej.
          jelsi nie mialabym kotow od zawsze to w tej chiwli naprawde gleboko
          zastanowilabym sie nad takim krokiem. moja corka ma 3 lata, alergie, AZS, a w
          tej cwhili zaczynaja sie u niej objawy alergii na pylki, na szczescie dalej
          tylko skorne. gdybym teraz miala wziac na stale zwierze, nie wiem czy bym to
          zrobila. i sklaniam sie raczej do napisania, ze bym tego nie zrobila. bo nie
          sztuka jest wziac, a po 2-3 latach oddac. co z tego, ze ze lzami, rykiem i
          bolacym sercem?
          pozdrawiam
          aga
          • kirke18 Re: kot dla dziecka a alergia 14.06.06, 08:39
            watek się rozwija, a co na to jego autorka?
            • modalna Re: kot dla dziecka a alergia 19.06.06, 21:10
              Czytam, rozmyślam... Nie wiem co zrobić.

              Myślałam, że większość z Was podpowie, że nie warto się aż tak przejmować tą
              bliżej nieokreśloną alergią. Tymczasem jest odwrotnie...

              Cały czas się zastanawiam. Bardzo zależy mi na tym, by wziąć kotka - dachowca.
              Nie wiem do końca jak to jest z tymi testami - czy teraz zrobione naprawdę nic
              nie pokażą, skoro nie było kontaktu z alergenem? Z resztą, nawet jeśli test
              wyjdzie negatywny, to i tak niczego nie przesądza.

              Jestem w rozterce. :(
              • modalna Re: kot dla dziecka a alergia 19.06.06, 21:11
                I dziękuję wszystkim bardzo za odpowiedzi i zaangażowanie!!!
                • kirke18 Re: kot dla dziecka a alergia 20.06.06, 08:59
                  :-)no to nadal masz problem, ale przynajmniej wiesz co Wam grozi... Zyczę
                  powodzenia (zakocenia?), pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka