Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie kota

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 22:35
Jak ktoś doczyta do końca to pewnie stwierdzi ze jaja sobie robie ale
zapewniam ze wcale tak nie jest.
Mój kot jest dziki trochę. Żyje swoim życiem i od świeta przychodzi na
głaskanie. Najbarzdiej cieszy sie gdy wchodze do domu (drgający ogon to
potwierdza) i ..... no własnie, to jest to dziwne zachowanie. I wtedy gdy
siedzę na kiblu! Naprawde nie rozumiem tego- ja siadam a on zaraz przybiega z
tym drgającym ogonem i siada przy moich nogach dopóki nie skończe.
Nie jest to dla mnie jakiś problemem, jestem tylko bardzo ciekaw co stoi za
tym jego zachowaniem.
Moze ktoś z Was ma jakieś wytłumaczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anatoliszon Re: Dziwne zachowanie kota IP: *.wspiz.edu.pl 26.01.03, 12:08
      Eee tam, siada przy nogach. U mnie mój kocur, gdy dumnie dosiadam klopa,
      wskakuje mi od razu na kolana! To jest dopiero krępujące, ale z drugiej strony
      przecież i tak wszystko pozostanie między nami i naszymi kotami, nieprawdaż?
      • Gość: Józia Re: Dziwne zachowanie kota IP: 212.75.99.* 28.01.03, 15:18
        No to witam w klubie! Frytka też to robi (wskakuje na kolana)!

        pozdrawiam,

        J.
        • Gość: Gonia Re: Dziwne zachowanie kota IP: 212.160.130.* 28.01.03, 18:03
          Mój Stefan równierz wskakuje na kolana, ale lubi też podglądać jak podcieram
          sobie... Czy to nie jest dziwne?
          • Gość: Antoliszon Stefan-świetne imię dla kota. IP: *.wspiz.edu.pl 02.02.03, 10:49
            Mojemu też na imię Stefan! Może to dlatego tak lubi towarzyszyć nam w
            ubikacji..?
    • Gość: mamlas Re: Dziwne zachowanie kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 18:20
      Panie Kot!
      Temat jest powazny- prosze o wypowiedź.
      • Gość: kot Re: Dziwne zachowanie kota IP: *.mech.pw.edu.pl 30.01.03, 17:06
        Witam!
        Jeśli to do mnie, to odpowiadam, chociaż nie wydaje mi się, żeby to był poważny
        problem, sam zresztą napisałeś to na początku. Jedna z moich kotek też była
        kiedyś zainteresowana sedesem, nawet bez użytkownika, ale z wiekiem jej
        przeszło. Koty interesują się wszystkim, co się rusza, wodą, papierkami.
        Może Twój kot jest nieśmiały i wykorzystuje Twoje unieruchomienie, żeby się do
        Ciebie zbliżyć? Moje koty pakują mi się na kolana, gdy usiądę gdziekolwiek.
        Podajesz za mało szczegółów, np. co kot robi, gdy siadasz gdzie indziej, czy
        lubi branie na ręce, w jakim jest wieku, czy to kot, czy kotka?
        A swoją drogą ciekawe co sądzą o tym Panowie Eksperci, może zapytaj też na
        forum "weterynaria" ?
        Pozdrawiam.
        • dz Re: Dziwne zachowanie kota 30.01.03, 17:53
          zwykle wczesnym rankiem pierwsza wstaje moja mama i idzie do łazienki

          kicia śpi ze mną, ale na odgłos kroków natychmiast się zrywa i biegnie
          sprawdzić, co sie dzieje (też do łazienki, rzecz jasna)


          ponieważ kuweta stoi obok sedesu, toteż kicia widząc moja mamę, natychmiast
          sadowi się obok...znaczy się każdy jest w swojej kuwecie ;-))))))

          i tak co dzień..........

          słodka ta kicia jest okropnie......

          P.S.dodałem zdjęć 3, są tutaj:

          republika.pl/de_zet/kot/01.htm

          pzdr
          dz

          • Gość: Natka Re: Dziwne zachowanie kota IP: 157.25.122.* 31.01.03, 21:54
            jaka słodka ta Twoja kicia!! a jak Ci się udało nauczyć ją myć naczynia?? ja
            bym tez nauczyła mojego Mecenasa (chociaz on jest stworzony do bardziej
            poważnych zajęć, przynajmniej tak sobie wyobraża). A do kibelka tez lubi
            zaglądać. Siada za mną z tyłu i potrafi wsadzić od tyłu łeb!! ale to jest już
            krępujące nawet przed kotem...
            Sedes lubi nawet gdy nikt na nim nie siedzi. Trzeba tylko uwazac zeby nie
            zostal w muszli jakis papier bo kicia lubi go slicznie wylowic i takie
            rozmoczone kulki poukladac na desce...
            • dz Re: Dziwne zachowanie kota 03.02.03, 21:47
              Gość portalu: Natka napisał(a):

              > jaka słodka ta Twoja kicia!! a jak Ci się udało nauczyć ją myć naczynia??

              dementuję-kicia naczyń nie myje, ona tylko sprawdza twardośc wody...co łatwo
              sprawdzić, zaglądając na nieco ulepszoną wersję strony:

              republika.pl/de_zet/kot/01.htm


              ja
              > bym tez nauczyła mojego Mecenasa (chociaz on jest stworzony do bardziej
              > poważnych zajęć, przynajmniej tak sobie wyobraża).

              i jak sobie wyobraża(te "poważniejsze zajęcia" jego Pani, nadając mu taką nazę
              ( a moja kicia nie ma imienia, znaczy ma ich 100, w zalożności od sytuacji...)

              A do kibelka tez lubi
              > zaglądać. Siada za mną z tyłu i potrafi wsadzić od tyłu łeb!!

              ;-))))))))))))))))))))

              ale to jest już
              > krępujące nawet przed kotem...


              niesamowity jest ;-))

              > Sedes lubi nawet gdy nikt na nim nie siedzi.

              moja niespecjanie-coś się musi dziać

              Trzeba tylko uwazac zeby nie
              > zostal w muszli jakis papier bo kicia lubi go slicznie wylowic i takie
              > rozmoczone kulki poukladac na desce...


              nie mam tego problemu, może dlatego, że wisi ten żel, czy jakaś inna zaraza i
              nadaje wodzie w kibelku dość mocny zapach a kot za nim nie przepada ?
    • Gość: samanta Re: Dziwne zachowanie kota IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 01.02.03, 11:12
      Ostatnie co widze przed snem - to moj kot
      Pierwsze co widze po obudzeniu to tez moj kot.
      Potem ja ide do lazienki - kot tez.
      Potem ja ide do kuchni zrobic kawe kot tez. On idzie zrobic siku i cos nowego
      przekasic.
      Takie zycie z kotem- :-) gdzie ty tam i on chyba ze mocno gdzies zasnie w
      jakiejs szafie w swoich "godzinach spania"
      ale normalnie jest z nami wszedzie i przez caly czas ....i za to kocham mojego
      kota jakby ktos sie pytal.
      Czasami mysle ile ja mam tych kotow w domu - one sa wszedzie gdzie sie nie
      ruszyc i czasem jak mam zmartwienie i mysle, ze jestem sama w tym calym bajzlu
      to potem uswiadamiam sobie , ze ten kot caly dzien ze mna byl i nie zwracalam
      na niego uwagi a to jedyny prawdziwy towarzysz nawet jak masz rodzzine

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka