mama_myszkina
23.02.12, 00:43
Wiem, że temat jest niewygodny, ale zdecydowałam sie go poruszyć.
Kiedy z innego forum odchodziła p. Ewa Żeromska okazało się, że swoją pracę wykonywała społecznie, bez zapłaty. Podejrzewam, że pani Dąbrowska (była ekspert tego forum) też wykonywała tę pracę społecznie i po prostu zabrakło Jej na to czasu. To jedynie moje domysły.Chyba wszyscy zgodza się, że rady pani Justyny Dąbrowskiej były bezcenne. Widac było i dużą wiedzę i zaangażowanie oraz zwykłą ludzką życzliwość.
Teraz, z całym szacunkiem dla Ekspertów, nie ma wśród nich pedagoga, jest filozof i psycholog ale bez przygotowania czy też doświadczenia związanego z rozwojem i wychowaniem dzieci. Jeśli to doświadczenie jest, to przepraszam, ale nie zostało ujęte w dostępnej na forum notce.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, filozofia i psychologia doradztwa personalnego oraz rozwoju to ważne dziedziny wiedzy, ale czy Gazeta nie powinna zacząć płacić ekspertom i jednak postarać się o kogoś o wiedzy i doświadczeniu dorównującym pani Dąbrowskiej?
Póki co, mam wrażenie, że największym ekspertem tego forum, w dobrym tego słowa znaczeniu, jest Verdana. Ponieważ jedyny aktywny ekspert w swoich wypowiedzich posługuje się wyłącznie swoim prywatnym doświadczeniem jako ojca, ekspertem mogłaby być równie dobrze Verdana, bo Ona też z takiego właśnie rodzicielskiego doświadczenia korzysta.
Proszę wybaczyć, jeśli kogoś ten post urazi, nie jest to moją intencją. Ponieważ jednak porady pani Dąbrowskiej często przydawały mi się w pracy i w życiu, czuję teraz pewien niedosyt. Czy aby ekspertem na forum 'Wychowanie bez porażek' nie powinien być psycholog dziecięcy albo pedagog z rozległą wiedzą i doświadczeniem? Nawet jeśli trzeba mu za to zapłacić? Inaczej to forum umrze śmiercią naturalną, tak jak inne swego czasu bardzo dobre fora GW.
Taka refleksja z mojej strony.