zresetowany_berbec
14.07.06, 12:04
2 dni temu miałam bardzo przykrą sytuację. Jeden z kociaków, które
przygarnęłam tydzień temu niestety zginął. Kociaki mają pół roku i od zawsze
były razem- bliźniaki;)
Teraz mój drugi kociak jest trochę samotny- chodzi po mieskzaniu i szuka
brata. zastanawiam się czy nie zaadoptować kociaka w jego wieku- czy ktoś
miał podobną sytuację? czy mój kociak zapomni o swoim kumplu czy będzie mu
smutno przez długi czas? czy jest szansa ze zaakceptuje nowego gościa w jego
wieku? myslałam o takim rozwiazaniu, że "wypozycze" mu kumpla na 2-3 dni i
zobacze jak beda współdziałać. Boje sie, ze dla tego drugiego moze to nie byc
przyjemne- zmiany mieszkania podobno nie sluza kotkom.
prosze o mądrą poradę