Dodaj do ulubionych

Czy pies może korzystać z kuwety?

31.07.06, 21:19
Chciałabym kupić Mamie pieska. W grę wchodzi Coton de Tulear albo York.
Problem tylko polega na tym, że Mama, mimo stosunkowo mlodego wieku (48 ;) )
ma problemy z kręgoslupem. I są dni, rzadko, ale zawsze, że ma powazne
problemy z chodzeniem. Zatem w takie dni wychodzenie z psem na spacer odpada.
Ojca nie ma w domu po 18 godzin na dobe, wiec z nim nie wyjdzie, a ja
mieszkam 100 km od niej.
Zatem chcialabym spytac, czy mozna takiego malego (malego w sensie rozmiarow -
nie pytalabym gdyby chodzilo o labradora ;) ) psiaka nauczyc korzystania z
kuwetki? Zeby wlasciwie traktowal ją jak normalną toaletę, a spacery
traktowal jako dodatek - nawet codzienny, ale dodatek. Poza tym wydaje mi
się, że takiemu malcowi niekoniecznie potrzebne są dlugie codzienne spacery i
w jakiejs tam awaryjnej sytuacji wystarczy mu przez kilka dni powierzchnia
mieszkania.
Kot niestety odpada - prowadzi zbyt nocny jak dla Mamy tryb zycia. Mam kota i
mnie akurat jego wieczorno-nocne buszowanie nie przeszkadza, ale Mama, i tak
majaca czasem problemy z zasnieciem i typowo 'króliczy' sen zbyt dlugo by
tego nie wytrzymala.
Chcialabym jej kupic psa jako takie stworzonko troszke antydepresyjne,
troszke na syndrom 'pustego gniazda' i generalnie pustego domu. Tylko te
spacery czasem moga byc problemem. Jak myslicie, pomysl z kuwetką daloby sie
zrealizowac?
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 31.07.06, 21:56
      chocolate.coffee napisała:

      > Jak myslicie, pomysl z kuwetką daloby sie
      > zrealizowac?

      Myślę, że mamusia kuwetką bedzie zadowolona.....:))))
      • filaretka Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 00:24
        To kup jej chomika albo rybki !

        Pies to nie zabawka, to obowiazek. Pies i kuwetka, tego jeszcze nie słyszałam!

        Spacer dla psa to nie odsikanie sie i zrobienie kupy. Choć wiele ludzi idzie na
        5 minut na dwór bo uwaza spacer za moment toalety.
        Nie moja droga, pies potrzebuje ruchu. A dwór to dla niego nie kibel, tylko
        świat psów, zapachów, nowosci, patyków i setek rzeczy które nalezy obejrzeć i
        obwachać. Pies w domu sie nudzi.
        Potrzebuje tego świata zeby funkcjonowac i rozwijac się.
        Trzeba z nim biegac, rzucac mu patyk, pozwalać na kąpiele, zabawy z psami i
        odkrywanie swiata i obwąchanie kazdego kamienia.
        Trzeba psu pozwolić obsikac swój teren i codziennie zaznaczać drzewko przy
        którym był. Dzieki temu pies tworzy sobie mapę, a z innych sików odczytuje kto
        gdzie i kiedy. Suczka musi siusiac aby zostawiać slad dla chetnych samców.
        Nie rób z psa kota, nawet jesli to york.
        Twoja mama bedzie najgorsza właścicielką psa jaką można sobie wyobrazić.
        Zafundujesz jej towarzystwo, ktore bedzie pozbawione najpierwotniejszej
        potrzeby jaką jest wolnośc, nawet taka na smyczy.

        Ja z moimi psami biegam, pływam, dbam by były szczesliwe wylatane i wybawione.
        Daje im maksimum ruchu i widze ich blask w oczach kiedy biore do reki smycz.

        Gwarantuje ci ze zrobisz problem mamie i psu. A pies to nie ostoja spokoju.
        Szczeniak rozwali dom na 3 miesiace a potem i tak bedzie wymagał wielogodzinnej
        opieki i zainteresowania.
        Pies jako prezent to koszmarna decyzja, wiec jak chcesz jej sprawić zwierze w
        wiezieniu to kup jej kanarka, one przynajmniej sa przyzwyczjone do niewoli.
        • a.nancy Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 10:09
          > Pies to nie zabawka, to obowiazek.

          otóż to.
          york może wygląda jak pluszowa zabawka, ale to terier - czyli pies ruchliwy
          nieposłuszny, bywa, że agresywny.

          > Spacer dla psa to nie odsikanie sie i zrobienie kupy. Choć wiele ludzi idzie na
          > 5 minut na dwór bo uwaza spacer za moment toalety.

          dokładnie tak.

          > Nie rób z psa kota, nawet jesli to york.

          ooo, wypraszam sobie ;) to, że kot może się przystosować do życia na powierzchni
          30 m kwadratowych, to nie znaczy, że to dla niego naturalne. spróbowałabyś
          utrzymać mojego kota w domu... :))))
        • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:20
          filaretka napisała:

          > To kup jej chomika albo rybki !
          >
          > Pies to nie zabawka, to obowiazek. Pies i kuwetka, tego jeszcze nie słyszałam!

          Wyobraz sobie, ze wiem, że to obowiazek i co to obowiazek, a moja mama tym
          bardziej.

          > Twoja mama bedzie najgorsza właścicielką psa jaką można sobie wyobrazić.

          Najgorsza włascicielka....hm... Myślałam, że 'najgorszy wlasciciel' to taki,
          ktory trzyma psa przez cale zycie na metrowym sznurze, przywiazanego do dwóch
          desek udajacych budę, karmi go kiedy mu sie przypomni, a najczesciej czestuje
          kijem albo kopniakiem. A nie ktos, kto bedzie o niego dbal, opiekowal sie, a
          raz na miesiac czy dwa moga się zdarzyc jeden czy dwa dni, ze piesek bedzie
          musial zrezygnowac ze spacerku.

          > Pies jako prezent to koszmarna decyzja, wiec jak chcesz jej sprawić zwierze w
          > wiezieniu to kup jej kanarka, one przynajmniej sa przyzwyczjone do niewoli.

          Jak widze, uznalas, ze moja matka to leniwa egoistka, hrabina ktorej nie bedzie
          sie chcialo ruszyc z domu i wyjsc z psem. Zacytuje to, co napisalam w poście,
          bo moze nie doczytalas: "I są dni, rzadko, ale zawsze, że ma powazne
          problemy z chodzeniem. Zatem w takie dni wychodzenie z psem na spacer odpada".

          • extreme74 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 02.08.06, 13:27



            Dziewczyno,no zastanów się co ten pies będzie czuł,chcesz uszczęśliwić mamę
            unieszczęśliwiając psa.Gratuluję wrażliwości,weź dla mamy kota...
    • allija Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 01:31
      No chyba, że do tej kuwety włożysz drzewko, myslę. Pewnie pies szybciej złapie
      o co chodzi.
      Mialam kiedys psa, ktorego odziedziczyłam po niedoszłej szwagierce. 19-letnia
      dziewczyna wzięła sobie psa, szczeniaczka, bo taki miała kaprys, zreszta taka
      śliczna kuleczka była. Ale juz z obowiazkami było jej zdecydowanie trudniej
      więc nauczyła pieska, ze kiedy nie wychodzi na spacer lub jest sam to załatwia
      sie w łazience lub na balkonie /zeby łatwiej jej było sprzatnąć/. I to jest
      jedyna dobra rzecz jaka od niej wyniósł bo kiedy zdarzały mu się później
      jakieś niedyspozycje żołądkowe to zawsze biegl do łazienki lub na balkon. A do
      mnie trafił na stałe kiedy miał 4 miesiące tak więc ona zdążyła nauczyć go do
      tego właśnie wieku takiego sposobu załatwiania sie. Tak więc chyba mozna jak
      się człowiek uprze ale nie wiem czy pies byłby z tym szczęśliwy.
      Ja jednak sklaniałabym sie ku kotu, mój dla przykladu wcale nia prowadzi
      nocnego trybu zycia i grzecznie uklada sie do snu wraz z nami, a czasem nawet
      juz czeka zakopany w kołdrze kiedy ja, spóźniona, kładę sie spać.
      Tak więc różne sa koty, myslę, że jednak troche przystosowują się do warunków w
      swoich domach. Moze ty akurat jestes aktywna do późnej nocy i twój kot w
      związku z tym też?
      • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:24
        allija napisała:

        > Ale juz z obowiazkami było jej zdecydowanie trudniej
        > więc nauczyła pieska, ze kiedy nie wychodzi na spacer lub jest sam to
        > załatwia
        > sie w łazience lub na balkonie /zeby łatwiej jej było sprzatnąć/. I to jest
        > jedyna dobra rzecz jaka od niej wyniósł bo kiedy zdarzały mu się później
        > jakieś niedyspozycje żołądkowe to zawsze biegl do łazienki lub na balkon.

        Kuweta nie jest kwestią niechęci do obowiazków czy lenistwa, ale choroby.
        A jak sama zauwazylas, znajomosc zastosowania kuwety bywa przydatna :)


        > Tak więc różne sa koty, myslę, że jednak troche przystosowują się do warunków
        > w swoich domach. Moze ty akurat jestes aktywna do późnej nocy i twój kot w
        > związku z tym też?

        Wiesz, a propos aktywnosci kotów: sporadycznie zdarzają się koty spiace w nocy.
        Ale kot to drapieznik, ktorego natura jednak preferuje nocne zycie. Ja prowadze
        na tyle nieregularny tryb zycia (raz ranny, raz wieczorny), ze kot zyje jednak
        swoim wlasnym :)
        • extreme74 do chocolate... 02.08.06, 13:29
          Jak nie macie warunków(matka jest chora) to nie bierzcie
          psa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • a.nancy Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 10:03
      > Kot niestety odpada - prowadzi zbyt nocny jak dla Mamy tryb zycia.

      mój kot w nocy śpi.
      • paulina.galli Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 10:15
        tu ktos madrze napisal
        spacer - to nie tylko toaleta (bo o Yorkach kozystajacych z powodzeniem z kuwet
        (np. w trakcie choroby gdzie nie mogl wychodzic) slyszalam i to jest do
        nauczenia i zadnej ujmy na honorze psa nie sprawia ;))
        Ale pies musi sie tez wybiegac i to regularnie i spacerow nie mozna go
        pozbawiac lub robic to sporadycznie
        Niestety jak ktos ma takie klopoty zdrowotne ze nie moze czasami wychodzic na
        spacer z psem to pozostaja chomiki, rybki, swinki morskie albo kroliki :) (ew.
        koty :)


        ps. piszesz "chcialabym kupic mamie pieska" a nic nie piszesz czy mama tegoż
        pieska chce mieć :)
        • allija Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 14:13
          Przy okazji, przestrzegam przed rybkami, swinkami czy krolikami dla osob z
          chorym kręgosłupem, no, moze chomik to jeszcze.
          Miałam wszystkie te stworzonka w domu, opieka nad nimi jest duzo bardziej
          uciążliwa niz w przypadku kota czy psa. Rybki to dźwiganie wiader z wodą dla
          jej wymiany a czasem samego akwarium żeby dokladnie wyczyscic. Na pewno nie
          jest to zajecie dla osoby, ktora nie może dźwigać.
          Zas świnki i króliki to codzienna wymiana ściółki, klatka jest na ogół
          duża /przynajmniej powinna byc/, niewygodna w przenoszeniu a trzeba codziennie
          wymyc jej spód. Mama za cos takiego nie podziękuje ci, zapewniam.
          Jeśli już to tylko kot. "Przerobiłam" wszystkie z proponowanych zwierzatek i
          naprawde, moim zdaniem jedynie kot sprawdziłby sie w tej sytuacji. Tym
          bardziej, ze kot nie wymaga nieustannego zajmowania się sobą, jeśli mama
          poczuje sie słabiej /czego nie życzę oczywiscie/ to kot zajmie sie soba lub
          bedzie spał. Zreszta, masz kota to co ci bedę tłumaczyć.
          • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:33
            allija napisała:

            > Przy okazji, przestrzegam przed rybkami, swinkami czy krolikami dla osob z
            > chorym kręgosłupem, no, moze chomik to jeszcze.
            > Miałam wszystkie te stworzonka w domu, opieka nad nimi jest duzo bardziej
            > uciążliwa niz w przypadku kota czy psa. Rybki to dźwiganie wiader z wodą dla
            > jej wymiany a czasem samego akwarium żeby dokladnie wyczyscic. Na pewno nie
            > jest to zajecie dla osoby, ktora nie może dźwigać.
            > Zas świnki i króliki to codzienna wymiana ściółki, klatka jest na ogół
            > duża /przynajmniej powinna byc/, niewygodna w przenoszeniu a trzeba
            codziennie
            > wymyc jej spód. Mama za cos takiego nie podziękuje ci, zapewniam.

            Allija, bardzo trafna uwaga - jeżeli chodzi o dzwiganie i schylanie się.
            A dodatkowo - ludzie, litości....Rroznica pomiedzy posiadaniem chomika, malego
            spiacego praktycznie caly dzien stworzonka, ktore pol zycia potrafi spedzic na
            karuzeli, a psa - machajacego ogonkiem, bawiacego się, zaczepiajacego,
            dociekliwego, mądrego, kochającego stworzonka jest chyba zasadnicza. Tu chodzi
            głownie o taką żywą iskierkę w domu., a nie cokolwiek, na co mozna sobie czasem
            popatrzec. Miałam chomika - to nie jest przyjaciel czlowieka, tylko gryzoń
            zyjacy wlasnym zyciem, ktorego mozna czasem pomiziac i nakarmic z ręki. I tyle.


        • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:27
          paulina.galli napisała:

          > ps. piszesz "chcialabym kupic mamie pieska" a nic nie piszesz czy mama tegoż
          > pieska chce mieć :)

          Jak najbardziej chce miec. Temat psa przewija sie od dawien dawna - wlasnie
          takiej malej kanapowej kuleczki - i juz nadszed czas, zeby go zrealizowac :)
    • lola211 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 15:11
      Yorka mozna nauczyc zalatwiania do kuwety.
      Co do potrzeby wybiegania sie- moja yorczyca za Chiny tego nie rozumie;)-
      zalatwi sie i pedem wraca pod drzwi,najlepiej jej w domu.
      Czesto z nia jezdze na dzialke, chodze do parku, gdy czas pozwala, bawi sie
      wowczas godzinami, ale nie powiedzialabym, ze bez tego jest nieszczesliwa.Mam
      porownanie z moim poprzednim psem, ktory najchetniej cale dnie spedzalby poza
      domem, york to wrecz domator.
      • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:40
        lola211 napisała:

        > Yorka mozna nauczyc zalatwiania do kuwety.
        > Co do potrzeby wybiegania sie- moja yorczyca za Chiny tego nie rozumie;)-
        > zalatwi sie i pedem wraca pod drzwi,najlepiej jej w domu.
        > Czesto z nia jezdze na dzialke, chodze do parku, gdy czas pozwala, bawi sie
        > wowczas godzinami, ale nie powiedzialabym, ze bez tego jest nieszczesliwa.Mam
        > porownanie z moim poprzednim psem, ktory najchetniej cale dnie spedzalby poza
        > domem, york to wrecz domator.

        No wlasnie juz duzo o tym czytalam. Ze mimo wszystko yorki nad wielogodzinne
        spacery preferują dokazywanie i zabawy w domu. Coton to zresztą zupelna
        przylepa, nazywany jest rowniez czasem 'psem antydepresyjnym' i ma podobne
        potrzeby. Co oczywiscie spacerow absolutnie nie wyklucza, ale nie stanie sie
        tragedia, gdy go raz na jakis czas zabraknie - poswiecenie psu wystarczajaco
        duzej ilosci uwagi w domu mu ten brak zrekompensuje.

        Lola, mam pytanie, a propos yorkow: a jezeli na dworze jest 20-stopniowy mroz?
        Przeciez to zabojstwo wyjsc z takim malenstwem na dwor, przynajmniej tak mi sie
        wydaje ( i nawet w ubranku). Jak wowczas wyglada sprawa spacerkow i toalety?
        • babka71 Re: Mam pytanie czy masz 1000 zł polskich 01.08.06, 16:53
          na kupno takiego Yorka???
          pytam ponieważ taniej nie kupisz w hodowli i z papierami??
          i co na to mama??
          • chocolate.coffee Re: Mam pytanie czy masz 1000 zł polskich 01.08.06, 17:10
            babka71 napisała:

            > na kupno takiego Yorka???
            > pytam ponieważ taniej nie kupisz w hodowli i z papierami??
            > i co na to mama??

            Oczywiscie, ze wiem jakie są ceny szczeniąt. I dokladnie wiem na czym polega
            różnica pomiędzy psem rasowym, a 'rasowym bez rodowodu'. Kilka miesięcy temu
            kupilam kota (1500zl, jezeli juz o cenach rozmawiamy) i znam troszkę ten
            rynek :)
        • lola211 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 20:48
          > Lola, mam pytanie, a propos yorkow: a jezeli na dworze jest 20-stopniowy mroz?
          > Przeciez to zabojstwo wyjsc z takim malenstwem na dwor, przynajmniej tak mi sie
          >
          > wydaje ( i nawet w ubranku). Jak wowczas wyglada sprawa spacerkow i toalety?

          To zalezy, jaki to bedzie york.Moj wazy 3,5 kg, wiec w porownaniu z wersja
          miniaturowa jest duzy, ma gesty wlos i zima nie bedzie mu straszna.
          Jesli zas york jest malutki i ma malo wlosa to pozostaje kupic mu cieple ubranko:).
          Mysle, ze nie tyle kwestia spacerow bylaby dolegliwoscia co koniecznosc
          poswiecenia psu przynajmniej 2 godz. w ciagu dnia na zabawe.Ten kurdupelek
          potrafi zameczyc domagajac sie nieustannego rzucania mu pileczki:), przynajmniej
          do kiedy bedzie mlodym psiakiem.
    • pokraczna_kasia Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 15:28
      moj kot śpi w nocy
      • extreme74 no ale yorka trzeba 2 razy w tygodniu kąpać!!!!! 02.08.06, 13:32
    • lubie.garfielda Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:33
      Wszystko zależy od temperamentu psa.
      Yorki to teriery, więc mają prawo
      być "żywymi torpedami" ale isnieje możliwość,
      że wam się trafi totalny kanapowiec
      • mama007 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 16:56
        moje koty nie spia co prawda w nocy, ale tez bym stawiala na kota w Twoim
        przypadku. a jakiego? doroslego, zrownowazonego, "czlowieczego" jesli chodzi o
        funkcjonowanie dzienno/nocne.
        moja bacia lat temu x kupila sobie pieska... spaniela... opiekuje sie nim, pies
        jest mega zadbany, ukochany, ale - coraz wieksze problemy ze zdrowiem,
        poruszaniem sie, itp - w tej chwili juz co drugi dzien musi przychodzic do
        babci pani do pomocy, m.in. po to, zeby pieska na spacer zabrac... bo babcia
        nie daje rady. skoro Twoja mama ma problemy (juz) z poruszaniem sie, skad wiesz
        jak bedzie dalej? kregoslup to jest bardzo powazne schorzenie i nikomu nic
        zlego oczywiscie nie zycze, ale to raczej nie mija, tylko sie poglebia
        neistety.
        przemysl jeszcze raz te decyzje.
        pozdrawiam
        aga
        • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 17:19
          mama007 napisała:

          > jak bedzie dalej? kregoslup to jest bardzo powazne schorzenie i nikomu nic
          > zlego oczywiscie nie zycze, ale to raczej nie mija, tylko sie poglebia
          > neistety.
          > przemysl jeszcze raz te decyzje.

          To prawda, masz dużo racji...Oczywiscie Mama zawsze twierdzi, ze sobie poradzi
          i wcale nie jest tak zle, ale w dalszej przyszlosci moze byc roznie i
          przyjemnosc spacerow moze stac sie naprawde bolesnym obowiazkiem.
          Może zatem z psem poczekac az przeprowadzą się z bloku do domku (czyli jeszcze
          kilka lat, ale juz mniej niz wiecej), i problem wychodzenia by odpadl, a teraz
          rzeczywiscie kupic kota...
          Dziekuje za Twoj post, pozdrawiam :)
          • mama007 chocolate.coffee 02.08.06, 08:34
            chocolate.coffee napisała:
            a teraz
            > rzeczywiscie kupic kota...
            > Dziekuje za Twoj post, pozdrawiam :)

            nie ma sprawy :) cala przyjemnosc po mojej stronie

            tylko jeszcze jedna uwaga - wcale nie musisz KUPOWAC tego kota. to, ze bedzie
            rasowy, wcale nie znaczy ze bedzie lepszym towarzyszem. zreszta kupujac
            rasowego kota, pewnie kupisz kociaka - ktorego trzeba bedzie nauczyc
            wszystkiego od podstaw, ktory na pewno co nieco zniszczy, ktory nie bedzie
            wiedzial, ze noc jest do spania.
            to prawda, ze rasowy kot ma jakies tam predyspozycje do bycia takim czy innym,
            jesli chodzi o charakter. ale naprawde, naprawde z calego serca polecam Ci po
            prostu przygarniecie doroslego kota, ktory nie ma domu.
            w tej chwili jest na przyklad "plaga" niechcianych spadkow (gdzies na
            zwierzetach nawet jest zlinkowany artykul na ten temat). umieraja starsi
            samotni ludzie, zostaja po nich zwierzeta, ktorych nikt nie chce :( sa to
            wlasnie zrownowazone, spokojne, dorosle zwierzeta - w tym koty - ktore nie
            pragna niczego wiecej jak tylko spokojnego, kochajacego domu. opieka nad takim
            kotem to naprawde minimum wysilku, a zyskasz (tzn Twoja mama) towrzysza na cale
            zycie - wiernego i na pewno nie mniej oddanego niz pies.
            a jak sie potem przeprowadzi mama do domku, coz - nic nie stoi na przeszkodzie,
            zeby wtedy wziac psa i zeby zwierzaki sobie zyly razem :)

            aha, i zeby nie bylo ze gadam tak sobie - sama tez mam dorosle koty, ktore
            trafily do mnie jak juz byly dorosle. i byly zwierzakami po tak zwanych
            przejsciach, "z przeszloscia" - nie oddalabym tych futrzakow za nic na swiecie.
            pozdrawiam
            aga

            ps
            jesli zdecydowalabys sie na kota - napisz do mnie jesli chcesz. znajdziemy
            Twojej mamie kota, ktory bedzie dla niej idealny ;)
    • vega36 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 01.08.06, 22:18
      Ja proponuję kotka - persa. Moja mama ma prawie 80 lat, zaawansowaną artrozę i
      bardzo sobie chwali to kocie towarzystwo. Persa trzeba czesać, ale koty tej
      rasy są łagodne i cierpliwe. Lubią się bawić, nie drapią, nie gryzą. Pers mojej
      mamy śpi z nią, przytula się, mruczy. Wcale nie prowadzi nocnego życia.
      Idealnie dostosował się do trybu życia mamy. Grzeczny, miły i spokojny, uważnie
      patrzy wielkimi oczyskami. I bardzo dużo rozumie.
      • paraqua Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 03.08.06, 16:03
        Oczywiscie ze kuweta to dobry pomysl zwlaszcza dla malego pieska - yorka.
        Pomimo, iz mieszkam w domu to moj york rowniez ma kuwete i tam sie zalatwia, a
        tylko czasami na polu.
        Najlepiej kuwete wyscielic gazeta a na gazete dac wysuszone sianko (do kupienia
        w sklepach zoologicznych).
        • extreme74 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 04.08.06, 15:19
          paraqua napisała:

          > Oczywiscie ze kuweta to dobry pomysl zwlaszcza dla malego pieska - yorka.
          > Pomimo, iz mieszkam w domu to moj york rowniez ma kuwete i tam sie zalatwia,
          a
          > tylko czasami na polu.
          > Najlepiej kuwete wyscielic gazeta a na gazete dac wysuszone sianko (do
          kupienia
          Polecam "wyborczą" dla głosujących na Pis oraz "Nasz dziennik" dla głosujących
          na Platformę
          >
          > w sklepach zoologicznych).
        • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 01:09
          paraqua napisała:

          > Najlepiej kuwete wyscielic gazeta a na gazete dac wysuszone sianko (do
          > kupienia w sklepach zoologicznych).

          Paraqua, dziękuję za praktyczne rady :)
    • wrexham Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 03.08.06, 16:25
      spacer to faktycznie nie tylko toaleta, ale pamietac nalezy, ze pies zalatwia
      sie TYLKO na spacerze; wiec glownie toaleta, choc nie tylko; dlatego uwazam, ze
      ludzie majacy male pieski mogliby nauczyc je korzystania z kuwety dla tych
      pieskow wygody i komfortu: nie sikamy 4 razy dziennie jak pancia ze mna wyjdzie
      tylko tyle razy ile razy nam sie zachce; nie robcie z czekolady i jej mamy
      potworow; ja wiem, ze reagujecie alergicznie na polaczenie wyrazow pies i
      prezent - tez tak mam, ale jesli bede miala yorka, to na pewno naucze go
      korzystania z kuwety; ile psow siedzi zamknietych w domu pod nieobecnosc
      opiekunow? im zyloby sie lepiej gdyby oprocz plywania z nimi, biegania i ble
      ble ble jak to tam bylo w pierwszej, egzaltowanej deczko, odpowiedzi, mogly sie
      rowniez wysikac w razie potrzeby, a nie na komende; mam znajoma, ktora spedza
      ze swoim yorkiem godziny w parku, ale sa dni, i pory dnia, kiedy pies jest w
      domu i wtedy sika do kuwety wlasnie; znajoma kupuje mu podklady dla ludzi
      niewstajacych w aptece i piesek sobie siuskuje jak mu sie zachce - czy to nie
      jest wspaniale? do tego to jest chlopak i wcale mu drzewo nie jest potrzebne
      jak ironizowal ktos poprzednio;
      inna rzecz, ze klopoty z kregoslupem maja tendencje do nasilania sie z wiekiem,
      a taki york moze zyc i 15 lat, albo dluzej; pod tym katem mozna by sie bylo
      zastanawiac, czy to ma sens;
      dlatego kuweta (miedzy spacerami i zabawa) to bardzo dobry pomysl
      wrex.
      • extreme74 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 04.08.06, 15:18
        wrexham

        Tak to wspaniale,że pies może się załatwić w podkład dla ludzi
        niewstających,sama bym chętnie skorzystała,gdybym tylko nie wstawała...
        • wrexham extreme 05.08.06, 19:17
          a tego to ci nie zycze, nikomu nie zycze, zeby robil na podklady, no moze procz
          malych pieskow, bo im z tym wygodniej; jesli cie jednak ten pomysl drazni to
          moze byc jeszcze zwirek dla kotow;
      • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 01:04
        Wrexham, dziękuję za zrozumienie.
        W końcu ktoś zauważył, że to w ogóle może mieć zalety....

        A propos choroby kręgosłupa: cały ten pomysł analizuję ostatnio od początku,
        dzięki uwagom stąd między innymi. Ale tylko z powodu choroby, nie z powodu
        czyjejś alergii na psią kuwetkę...
    • umfana Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 01:22
      Jeśli to byłby bernardyn to tylko wanna niskopodłogowa! Poponuję też
      zaopatrzenie w żwir w hurtowaniach.
      • chocolate.coffee Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 11:21
        umfana napisała:

        > Jeśli to byłby bernardyn to tylko wanna niskopodłogowa! Poponuję też
        > zaopatrzenie w żwir w hurtowaniach.

        Nie rozumiem po co ten komentarz.
        Pisałam, że w grę wchodzą tylko malutkie rasy i że w przypadku właśnie
        malutkich awaryjne jeden czy dwa dni bez spacerku nie będzie większą tragedią.
        Nie rób ze mnie potwora.
      • fedorczyk4 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 11:57
        umfana napisała:

        > Jeśli to byłby bernardyn to tylko wanna niskopodłogowa! Poponuję też
        > zaopatrzenie w żwir w hurtowaniach.

        Aleś mnie ubawiła. Do mnie trafiła 4 miesięczna nie szczepiona
        bernardynopodchalanka i z różnych zdrowotnych powodów musiała siedzieć w domu
        do 6 miesiąca włacznie. Kupiłam największą istniejącą kuwetę fotograficzną,
        wyłożyłam prasą, a moje koty zrobiły resztę i wyszkoliły psicę. W 45 metrowym
        mieszkaniu stały trzy kuwety, kazdy czworonóg miał swoją;-)
        • umfana Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 12:12
          Ojeja :o)
          W mojej rodzince był chory wilczur, któremu robiono lewatywę w wannie- poważnie!
          Cóż... choroba nie wybiera i najważniejsze jest życie istoty, którą kochamy.
          Drugi przypadek o ten, jak sam radziłam znajomemu, aby zaopatrzył się w kuwetkę
          dla swojego jamiorka chorego na rozwolnienie.
          Pozdr
    • berlin74 Re: Czy pies może korzystać z kuwety? 05.08.06, 10:44
      Moja Lajka (2,5 kg) sika do kuwetki, a raczej duzej, plaskiej podstawki pod
      doniczke, wylozonej gazeta, a na to szary zwirek (nie jakis perfumowany -
      sprawdzilam). Zaczelo sie od tego, ze jako szczeniak umoczylam gazete w jej
      siczkach, tak ze miala tam swoj zapach i od tej pory robila na gazete. Pozniej
      ta gazete wlozylismy w ta podstawke, tak wiec sie przyzwyczaila, no a potem
      doszedl zwirek.
      Minusem korzystania z kuwety jest to, ze pies dluzej uczy sie czystosci, i nie
      uczy sie "trzymac" do nastepnego spaceru.
      Oczywiscie spacery minimum 3 razy dziennie po conajmniej 30 minut to
      koniecznosc.
    • carolinascotties do chocolate.cofee 05.08.06, 13:04
      Wszystko staram się zrozumieć- Mama ma problem z kręgosłupem i chce mieć pieska-
      nie chcąc wychodzić na spacer- czy nie wydaje się to Tobie samej dziwne- aby
      zmieniać funkcję psa- do domowej zabawki? Piszesz, że dwa dni bez spaceru to
      nie problem???może dla kogoś, kto jest chory i MUSI siedzieć w domu-
      szczególnie wtedy kiedy jego świadomość jest na poziomie człowieka...
      Spacer to NIE TYLKO toaleta!!! Pies nie jest rybą, ani kotem - pies MUSI
      biegać - Yorki to teriery i zanim kupisz takiego dowiedz się o historii rasy,
      ich charakterach- teriery-mimo swoich gabarytów potrzebują dużo ruchu-nawet
      Yorki.
      Proponuję abyś w tej sprawie skontaktowała się np. z Panią Dr Dorotą Sumińską-
      która jest psim psychologiem i weterynarzem - możesz do niej napisać maila,
      lub zadzwonić w trakcie trwania jej audycji radiowej w Radio TOK Fm-
      pt "wierzę w zwierzę" - podaję link z namiarami:
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53882,2112579.html
      • chocolate.coffee Re: do chocolate.cofee 05.08.06, 14:36
        carolinascotties napisała:

        > Wszystko staram się zrozumieć- Mama ma problem z kręgosłupem i chce mieć
        > pieska -nie chcąc wychodzić na spacer

        Ale ja nie napisałam nigdzie, że ona NIE CHCE wychodzić na spacer. Moja matka
        jest człowiekiem, który jezeli ma do spełnienia jakiś obowiazek to to zrobi,
        nawet jeżeli będzie bardzo chora. A tym bardziej jeżeli obowiazek będzie
        dotyczył żywej istoty. Ale z kręgosłupem jest tak, że ona czasami - raz na
        miesiąc czy dwa - autentycznie NIE JEST W STANIE przejść więcej niż kilka
        metrów, do tego przytrzymując się ścian. Cały czas się leczy, regularnie chodzi
        na masaże, zabiegi, ale takie pechowe dni się zdarzają. Więc ZDARZYŁOBY SIĘ, że
        SPORADYCZNIE przez jeden czy dwa dni pies musiałby korzystać z kuwetki.

        Czytam niektóre Wasze odpowiedzi i naprawdę nie rozumiem, dlaczego tyle osób
        wyszło z założenia że jej się NIE BĘDZIE CHCIAŁO, chociaż pisałam od poczatku
        tylko i wyłącznie o CHOROBIE, która SPORADYCZNIE, ale może jej UNIEMOŻLIWIĆ
        wyjście.
        Ja piszę o chorobie, a wy piszecie o lenistwie i robieniu z psa maskotki.
        Dziękuję wszystkim, którzy właściwie zrozumieli mój post.

        • anniszka Re: do chocolate.cofee 05.08.06, 15:35
          A ja Cię doskonale rozumiem. Literalnie czytam, co piszesz, i nie rozumiem osób
          na siłę szukających problemu tylko po to, by dogryźć. Cóż, internet sposobem na
          frustracje... POolecam Ci żwirek Cat's Dream - super dla moich króliczkow,
          zdorwy, choc drogi - wspaniały i wszędzie mozna go dostac - nawet w markecie.
          Bardzo łatwo czysci się kuwety po nim. Inne żwirki zostawiają bloto, podobne do
          gliny - mamie może być trudno to sprzątac. Raz na jakiś czas, co kilka dni
          najlepiej, należy wyczyścic kuwetę octem i porządnie wypłukać. Jest czyściutka
          i nic nie czuć. Sama mam psa - bardzo chorego, dwa kroliki, wiem co to
          odpowiedzialność. Jednakoż trudno stworzyć niekiedy idealne warunki od a do ż.
          Pozdrawiam ciepło. Jestem pewna, że York bedzie mial super warunki u Twojej
          mamy. Nie rezygnuj z pomysłu, niektore posty sa absurdalne i bardzo bardzo
          demonizujące problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka