Dodaj do ulubionych

sąsiad meczy swego doga

04.08.06, 20:02
już nie mogę. koleś zamknął doga niemieckiego w kojcu, kupił piękną bude i...
tyle. psina wyje całymi dniami bo co ma niby w tym kojcu robić? Świata nie
widzi, właścicieli moze ze dwa razy na dzień... Żeby to był Kaukaz ale to dog,
psiur do chałupy a nie do kojca. pewnie sąsiadka zobaczyła jak dogi linieją,
jak faflami chlapią i kazała Wojtusiowi wybudować kojec. Synio nie weźmie
psińca i nie wyprowadzi - no fakt dog mógłby jeszcze przeciagnąć chłopaka.
Zastanawiam sie po co tym ludziom ten pies? Jakbym mógł to bym od nich go
wziął, ale nidgy nie chciałem doga bo wiedziałem że to trudna rasa i trzeba
mieć dla niego warunki. ja też nie lubie mocno liniejących psów (nie lubię bo
musze - rodzina nie lubi), psów śliniących wiec ... nie mam takowego i nie
bedę miał choć dogi to fantastyczne psy. A tu się za ulica pies marnuje, rano
wyje, wieczorem wyje. Pytam się : po co ci ludzie kupili takiego psa? Ani do
stróżowania (nie słyszałem aby szczeknął) ani do towarzystwa (w kojcu gdilla
nie rozbią) , szczurów w kojcu łapać nie bedzie, na drutach skarpet nie
wydzierga przecież. Po prostu niektórzy mają to czego niekórzy nie posiadają:
brak rozsądku
Obserwuj wątek
    • carolinascotties Re: sąsiad meczy swego doga 05.08.06, 00:11
      Proszę- zamieść ten wątek na molosach- tam na pewno ktoś podpowie co robić:
      www.forum.molosy.pl/ tutaj jest watej poświęcony dogom niemieckim:
      www.forum.molosy.pl/forumdisplay.php?f=31
      Ps. słyszałam ostatnio, że pies nie może być zamykany w kojcu-musi mieć
      możliwość biegania po posesji-jednak nie wiem ile w tym prawdy...
      • sol_bianca Re: sąsiad meczy swego doga 05.08.06, 10:31
        > Ps. słyszałam ostatnio, że pies nie może być zamykany w kojcu-musi mieć
        > możliwość biegania po posesji-jednak nie wiem ile w tym prawdy...

        hmm to chyba oczywiste, że pies nie powinien spędzać całego życia w kojcu?
        • forresty Re: sąsiad meczy swego doga 05.08.06, 10:57
          ja generalnie nie mam nic przeciw kojcom tylko nie dla kadego psa i nie cały
          czas. no po co , jaki jest sens egzystencji takiego psa skoro on żyje jak
          roślinka w doniczce którą tylko sie podlewa bo szkoda wywalić? inni sąsziedzi
          mają psy przy budach, często na łańcuchach i widzę że te psy są szczęśliwsze a
          nawet szczęśliwe bo na tych łancuchach są wtedy gdy właściciela nie ma w domu a
          w innym przypadku latają luzem po podórkach.
          jak ktos nie chce mieć psa w domu to powinien wybrać rasę która dobrze znosi
          samotnosć (ale co z tego .. jak kaukaz zdziczeje to też jest niewesoło bo
          wiadomo że to nie ratlerek i jak chapnie to ...) albo przynajmniej wypuszczać go
          na trawnik który i tak wygląda obecnie jak ściernisko. No nie rozumiem takiego
          podejścia do zwierzaka. przecież ten pies normalnie staje się kojcowym Downem.
          niezsocjalizowany, niewybiegany, w depresji (wyje i wyje). nie muszę pisać o
          wzroku który tęsknie wypatruje żywej duszy zza krat
        • carolinascotties do sol_bianca 05.08.06, 12:57
          Chodzi mi o to, że prawdopodobnie można zgłosić to policji- jeśli pies tylko i
          wyłącznie siedzi w kojcu- usłyszałam taką wiadomość od znajomego- nie wiem ile
          w tym prawdy...
          Moje osobiste zdanie nie nadaje się do wyrażania go na forum...zostałoby zdjęte.
    • w.s2 Re: sąsiad meczy swego doga 06.08.06, 01:48
      W jakim mieście mieszkasz? Prawdopodobnie uda się pomóc temu zwierzęciu.
      • carolinascotties w.s2 spróbuj napisać do autora wątku na priva. n/t 07.08.06, 01:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka