Dodaj do ulubionych

Nauka psa.

24.02.03, 13:51
Mam ogromny problem z psem. Jest nieposłuszny, chyba jak każdy pies, tylko
nie wiem czy należy go ciągle i w kółko karać za gryzienie człowieka w
dosłowym znaczeniu. czy po każdym ugryzieniu udeżyć go po pysku lub też
uderzyć go w tyłek, czy należy stosować takie metody? Chodzi mi o to, żeby
nie odbiło się to na psychice psa. Pies już w tej chwili boi się obcych psów,
natomiast do ludzi łasi się, lecz nie od razu, tylko po upływie pewnego
czasu. Tj. po przyzwyczajeniu się do obcego. Według podręczników
wychowawczych należy nie pozwalać obcym głaskać psa, czy to prawda? I jeszcze
jedno, jak odzwyczaic psa od sikania na podłogę, czy w wieku niecałych 2
mies. można już go wyprowadzać na dwór?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dina Re: Nauka psa. IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.03, 20:02
      Przy kazdej probie ugryzienia, stanowczo mow mu nie wolno. Szczeniak w tym
      wieku przezywa istna katorge z powodu swedzenia dziasel. Najlepiej kup mu
      gryzaki, w postaci jakis wedzonych wieprzowych uszu itp.
      Co do glaskania prze obcych, uwazam ze powinnas pozwalac glaskac, szczegolnie
      jezeli mieszkasz w bloku. Pozwoli ci to uniknac wielu nieprzyjemnych sytuacji.
      Pies nie bedzie sie zachowywal agresywnie wobec obcych, oczywiscie zalezy tez
      jakiej rasy jest twoj pies, jezeli jest mieszancem to trudno powiedziec jaki
      bedzie w przyszlosci.
      W wieku 2 miesiecy nie powinnas w ogole psa wyprowadzac na dwor, poniewaz
      jeszcze nie byl szczepiony, a istnieje duze zagrozenie zlapania jakiejs
      zakaznej choroby, ktora moglaby doprowadzic nawet do smierci.Na dworze
      wystarczy ze powacha miejsce w ktorym znajduja sie wirusy i juz moze
      zachorowac. Uwierz mi ze te choroby naprawde sa zabojcze i powoduja ogromne
      cierpienia dla zwierzecia. Ja osobiscie tego doswiadczylam i niestety nie mozna
      bylo juz pomoc mojej suczce:trzeba bylo ja uspic.
      Najpierw idz z psem do weterynarza, ktory da srodek odrobaczajacy, pozniej po 2
      tygodniach bedziesz mogla psa zaszczepic i poczekac ok. 2 tygodni z
      wychodzeniem, poniewaz po szczepieniu wymagana jest kwarantanna. Najlepiej
      naucz psa sikac w jednym miejscu, gdzie beda rozlozone gazety. Po jedzeniu, czy
      po przebudzeniu zanies psa na gazety i nie pozwol mu ich opuscic do czasu kiedy
      sie zalatwi, wtedy go pochwal.I po kilku dniach sam bedzie tam chodzil.
      • Gość: AA Re: Nauka psa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 20:44
        Hej!]
        Najważniejsze, abyś pamiętała, że w przypadku psów - tak jak i wszystkich
        innych zwierząt - najlepiej działają nagrody. Nie kary. Pies tak naprawdę nie
        kuma, za co go karzesz, choć Tobie wydaje się to oczywiste. Karę (np. klaps)
        kojarzy z ręką czyli z osobą, która go karze, nie z przyczyną. Sikanie to
        funcja fizjologiczna. A to tylko zwierzak, on nie wie, że ludziom sikanie byle
        gdzie przeszkadza!
        A więc - za wszystko, co dobre - nagroda (to, co lubi: parę ziarenek karmy,
        psie ciasteczko, kawałek jabłka, jeśli lubi). Nie bij, nie krzycz, nie
        poniżaj - 2 miesiące to przecież psie niemowlę.
        Polecam Ci bardzo dobrą książkę Johna Fischera. Nie pamiętam tytułu, ale ja
        kupiłam ją w podziemnym pasażu przy byłym DT Wola (róg Młynarskiej) - o ile
        jesteś w Wawy. Tam są bardzo kumate kobitki, "tam" znaczy w sklepie z art. dla
        zwierząt.
        Poza tym jeszcze raz przeczytaj poprzedni list. Padło tam kilka mądrych
        stwierdzeń.
        I jeszcze raz pamiętaj - nagrody! Pies zapamiętuje przez skojarzenia. Dobre -
        powtarza, złych unika.
        Pozdrawiam!
        AA
        • gooblin Re: Nauka psa. 25.02.03, 11:29
          No dobrze, na wstępie Wam podziękuje za wspaniała odpowiedź. Przede wszystkim
          jestem mężczyzną, a nie jak Wy myślelałyście kobietą. Teraz mam dwa kolejne
          pytania i miło by było gdybyście mi na nie odpowiedziały (tacy fachowcy rzadko
          się trafiają). No więc po pierwsze co mam robić gdy psa napada "atak szału"
          tzn. pies gryzie wszysytkich i wszystko, najgorzej że z całej siły i nie chce w
          tym momencie bawić się piłkami. Mamy juz w domu kilka porozrywanych bluz i
          swetrów i nie wiemy co należy zastosować. Niestety nie zastosowaliśmy sie ani
          do kwarantanny, ani do wyprowadzania psa powyżej 3 miesięcy. Już teraz pies
          wychodzi na podwórko i robi narazie same kupki. Któraś z Was napisała, że
          należy stosować "trick" z gazetami, owszem, słyszeliśmy o tym, ale podobno były
          przypadki, gdzie dosroły pies nie potrafił się załatwić na podwórku bez
          wcześniejszego podłożenia gazety, więc postanowiliśmy nie stosować tej zasady.
          Czym, oprócz karmy można karmic psa i w jakich dawkach. Karmimy go Eukanubą,
          taką karmą, przy której nie trzeba podawać witamin, ale czym można pieska
          karmić, czy jakieś owoce będa wskazane?

          Pozdrawiam Was i jeszcze raz dziękuje za dwie wspaniałe i wyczerpujące
          odpowiedzi.

          Adrian
          • Gość: Dina Re: Nauka psa. IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.02.03, 21:45
            gooblin napisał:

            > No dobrze, na wstępie Wam podziękuje za wspaniała odpowiedź. Przede wszystkim
            > jestem mężczyzną, a nie jak Wy myślelałyście kobietą. Teraz mam dwa kolejne
            > pytania i miło by było gdybyście mi na nie odpowiedziały (tacy fachowcy
            rzadko
            > się trafiają). No więc po pierwsze co mam robić gdy psa napada "atak szału"
            > tzn. pies gryzie wszysytkich i wszystko, najgorzej że z całej siły i nie chce
            w
            >
            > tym momencie bawić się piłkami. Mamy juz w domu kilka porozrywanych bluz i
            > swetrów i nie wiemy co należy zastosować. Niestety nie zastosowaliśmy sie ani
            > do kwarantanny, ani do wyprowadzania psa powyżej 3 miesięcy. Już teraz pies
            > wychodzi na podwórko i robi narazie same kupki. Któraś z Was napisała, że
            > należy stosować "trick" z gazetami, owszem, słyszeliśmy o tym, ale podobno
            były
            >
            > przypadki, gdzie dosroły pies nie potrafił się załatwić na podwórku bez
            > wcześniejszego podłożenia gazety, więc postanowiliśmy nie stosować tej
            zasady.
            > Czym, oprócz karmy można karmic psa i w jakich dawkach. Karmimy go Eukanubą,
            > taką karmą, przy której nie trzeba podawać witamin, ale czym można pieska
            > karmić, czy jakieś owoce będa wskazane?
            >
            > Pozdrawiam Was i jeszcze raz dziękuje za dwie wspaniałe i wyczerpujące
            > odpowiedzi.
            >
            >
            Adria
            > n
            No coz zawiodla mnie kobieca intuicja, bylam przekonana ze jestes kobieta.
            Nie uwazam sie za jakiegos eksperta, tylko jakies tam doswiadczenie z psami mam.
            A teraz po kolei odpowie na pytania:
            1. Na podstawie podanych informacji ciezko jest mi odpowiedziec na pytanie, nie
            wiem w jakich sytuacjach ma to miejsce, jak wy reagujecie. Powinniscie pamietac
            ze pies musi znac swoje miejsce w stadzie. Nie moze spac w lozku, jedzenie musi
            dostawac na koncu, po was, przy wyprowadzaniu na spacer: pan pierwszy, pies
            drugi. Sa to elementarne zasady okreslajace pozycje psa jako ostatniego w
            stadzie. Byc moze problem tkwi w tym, ze on wyobraza sobie ze jest na szczycie
            hierarchi i probuje was sobie podporzadkowac. Przy probach gryzienia, mowic
            zdecydowanym tonem "nie wolno". Pies jest takim stworzeniem, ktore lubi sie
            przypodobac swojemu panu i po pewnym czasie bedzie sie staral was zadowolic.
            2.Odnosnie kwarantanny, kazdy kontakt z psem czy z odchodami moze skonczyc sie
            infekcja w postaci nosowki czy parwowirozy (najczestsze). Bardzo was
            przestrzegam przed tym, szkoda psa.
            3.Moja suczka jest ze schroniska, kiedy ja wzielam miala 7 tygodni. Poniewaz
            byla bardzo niedozywiona musialam ja trzymac w domu przez 5 tygodni. Przez ten
            czas, nauczylam ja sikac na gazety. Kiedy juz mozna bylo ja wyprowadzac nie
            bylo takiego problemu jak podales. Chodzilam z nia tak dlugo az sie zalatwila,
            po czym poglaskalam mowiac "dobry piesek" i tak sie nauczyla. Po jedzeniu, po
            spaniu na dwor i szczeniak nie ma pecherza ze stali, zeby tyle trzymal.
            4. Co do karmienia, karma gotowa jest najlepsza z tego wzgledu, ze jest
            odpowiednio zbilansowana,pokrywa zapotrzebowanie, a jedzenie gotowane wymaga
            podawania dodatkow mineralno-witaminowych.Jezeli chcecie stosowac gotowane
            jedzonko, to powinno ono zastapic 20% suchej karmy. Moze to byc mieso z drobiu,
            wolowina, jaja. Nie wolno podawac zadnych kosci: drobiowe zawieraja ostre
            konce, ktore moga doprowadzic do powaznych komplikacji, inne kosci powoduja
            zaparcia.
            Podroby tylko jako jednorazowy smakolyk.
            Warzywa: wszystkie oprocz cebuli, czosnku i surowych ziemniakow.
            Owoce: wszystkie, ale w rozsadnych ilosciach.
            Wypelniacze: makaron, ryz. Kaszy nie z powodu fermentacji, ktora powoduje
            klopoty gastryczno-jelitowe.
            Pozdrawiam.


            • Gość: Donia Re: Do Diny IP: 62.233.179.* 26.02.03, 07:28
              Mam podobny problem z psem Już na forum o tym pisałam.
              Ale wczoraj doszedł jeszcze większy problem. Niestety piesek nauczył się
              otwierać drzwi do sypialni, w której wczoraj zastałam pobojowisko (podarte
              prześcieradło, buty na poscieli) po prostu chciało mi sie płakać a także do
              pokoju gościnnego. I teraz nie wiem czy założyc jakies zamki do drzwi? Niestety
              dalej załatwia sie w pokoju i nie chce robic tego na dworze. Już czasami mam
              dosyc tego psa. Moi rodzice równiez mają owczarka ale pies moich rodziców to
              niebo a ziemia w porównaniu do mojego psa (też owczarka).
              • Gość: kot Re: klamki IP: *.mech.pw.edu.pl 26.02.03, 10:14
                Witaj!
                Moje koty też potrafią otwierać drzwi. Klamki do niektórych pomieszczeń
                przekładam o 90 stopni, tak, żeby były skierowane pionowo w dół lub w górę.
                Jeśli u Ciebie to nie wystarczy, zmień klamki na kuliste, tych pies nie otworzy
                na pewno.
                Pozdrawiam.
              • Gość: Dina Re: Do Diny IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.03, 13:29
                Mysle ze Kot zaproponowal dobre rozwiazanie, zeby zmienic klamki.
                Wyglada na to ze popelniasz bledy wychowawcze, skoro pies twoich rodzicow jest
                inny. Nie wiem czy masz psa czy suke, jest to wazne dltego ze suka jest
                latwiejsza do ulozenia.
                Musisz nauczyc sie konsekwencji i za kazdym razem gdy on czy ona nabroi, lub ma
                zamiar nabroic strofowac.Nie mozna pozwolic psu zeby robil co chcial. To jednak
                wymaga czasu i wytrwalosci.
                Przed zabraniem swojej suki ze schroniska, wzielam urlop bym mogla poswiecic
                jak najwiecej czasu na wychowanie i musze przyznac ze udalo mi sie. Pies ma
                wiekszy respekt przede mna niz przed moim narzeczonym.
                W domu czy na spacerze caly czas stosuje trening posluszenstwa, tak aby pies
                nie zapomnial.
                • gooblin Pies 26.02.03, 13:56
                  Z tego co napisałaś, rozumiem, że z psa należy wychowywać konsekwentnie i nie
                  należy raz go karać za takie zachowanie, a później się z nim bawić dając
                  mu "gryzałkę" i siłować się z nią. Mój pies to suczka i piszesz, że psa tej
                  płci jest łatwiej ułożyć, to prawda? Pisałaś również, iż pies nie może wchodzić
                  do łóżka, nie wolno mu na to pozwalać, ale jeżeli on sam tam wchodzi? Treaz
                  kolejna sprawa, czy powienienem psa przebadać, jeżeli nie zastosowaliśmy się do
                  zalecanej kwarantanny i wychodził na podwórko, również mimo swojego wieku, tj.
                  2 mies.? A jeżeli będzie zarażony, to co go może spotkać? I jeszcze jedno, w
                  okolicach brzucha, bliżej odbytu, pojawiają się małe strupki lub coś podobnego,
                  co to może być?
                  • Gość: Dina Re: Pies IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.03, 19:07
                    gooblin napisał:

                    > Z tego co napisałaś, rozumiem, że z psa należy wychowywać konsekwentnie i nie
                    > należy raz go karać za takie zachowanie, a później się z nim bawić dając
                    > mu "gryzałkę" i siłować się z nią. Mój pies to suczka i piszesz, że psa tej
                    > płci jest łatwiej ułożyć, to prawda? Pisałaś również, iż pies nie może
                    wchodzić
                    >
                    > do łóżka, nie wolno mu na to pozwalać, ale jeżeli on sam tam wchodzi? Treaz
                    > kolejna sprawa, czy powienienem psa przebadać, jeżeli nie zastosowaliśmy się
                    do
                    >
                    > zalecanej kwarantanny i wychodził na podwórko, również mimo swojego wieku,
                    tj.
                    > 2 mies.? A jeżeli będzie zarażony, to co go może spotkać? I jeszcze jedno, w
                    > okolicach brzucha, bliżej odbytu, pojawiają się małe strupki lub coś
                    podobnego,
                    >
                    > co to może być?
                    1. Wychowanie. Dobrze zrozumiales, przede wszystkim konsekwencja. Odradzam
                    wszelkich zabaw silowych, dlatego ze dla psa jest to walka o dominacje.Prawda
                    jest fakt ze suczke jest latwiej ulozyc, dlatego ze nie przejawia dominacji tak
                    jak pies plci meskiej. Sama mam suczke owczarka niem. i naprawde jest to
                    wspanialy pies, ktorego mozna wielu rzeczy nauczyc.Wasza suczke przy kazdej
                    probie wchodzenia proponuje zrzucac, mowiac ostro "nie wolno", w koncu da sobie
                    spokoj i wtedy jak zrezygnuje i polozy sie na swoim miejscu pochwalic ja dajac
                    cos dobrego. Naprawde potrzeba duzo czasu spedzac z psem, zeby sie czegos
                    nauczyl, tak jak z dzieckiem. W sytuacji kiedy cos zrobi dobrze nawet
                    samowolnie, pochwalic. Wtedy pies zakoduje co mu wolno a czego nie.
                    2.Zdrowie. Jezeli pojawia sie objawy typu:wymioty, brak apetytu,
                    apatia,biegunka wtedy nalezy jak najszybciej udac sie do weterynarza, bo
                    swiadczy to o infekcji.
                    Na temat chorob zakaznych przeczytaj w www.psy.pl
                    jest tam dzial zdrowie.
                    Moge ci napisac co spotkalo mojego psa, ktory zachorowal na nosowke. Niestety
                    trzeba bylo ja uspic, bylo to co prawda ponad 20 lat temu, ale teraz tez takie
                    rzeczy sie zdarzaja.Moja suka miala biegunke, goraczke, wirus zaatakowal mozg,
                    dostala padaczki. Dla mnie najbardziej bolesne bylo, kiedy lezala na poslaniu w
                    lazience i nie miala sily juz sie ruszac i potwornie piszczala z bolu. Nawet
                    teraz po tylu latach lza mi sie kreci w oku. A w dniu uspienia zegnala sie ze
                    wszystkimi, mojemu bratu do konca patrzyla zaplakanymi oczyma prosto w oczy. W
                    zeszlym roku sasiedzi nie zaszczepili psa i zachorowal na parwowiroze, mial
                    biegunke, wymiotowal z krwia. Walczyli miesiac, dostawal kroplowki, byl
                    odwodniony, cierpial, ale niestety poddal sie.Rano znalezli go martwego.
                    Dlatego bardzo cie prosze idz do weterynarza, najpierw zostanie odrobaczony, a
                    po 2 tygodnaich dostanie szczepionke po ktorej jeszcze 2 tygodnie bedzie
                    musiala byc w domu. Oczywiscie te terminy moga byc inne, to juz wet. zdecyduje.
                    Natomiast nie wiem co oznaczaja te strupki, mozesz zapytac o to na forum
                    Weterynaria, a najlepiej udaj sie do weta.
                    Pozdrawiam.
                    • gooblin Re: Pies 26.02.03, 20:39
                      Bardzo Ci dziękuje, widzę, że jesteś doświadczona w psach. Warto znać takiego
                      eksperta i dlatego miło by było, abyś podała mi swojego maila przesyłając go na
                      gooblin@gazeta.pl . Dziekuję za wszystkie odpowiedzi i jak tylko pojawi się
                      jakiś problem, będe się kierował z nim do Ciebie :). Pozdrawiam - Adrian
                      • Gość: Dina Re: Pies IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.03, 12:14
                        Wyslalam Tobie swoj adres mailowy i jak tylko masz jakiekolwiek watpliwosci to
                        napisz a ja w miare mozliwosci odpowiem. Warto by bylo zaopatrzyc sie w jakies
                        ksiazki o psach, bo wnioskuje ze jest to pierwszy wasz pies. Podaje strone na
                        ktorej sa zamieszczone tytuly i autorzy, oraz kilka zdan na temat ksiazki
                        www.dogomania.pl/ksiazki.php
                        Pozdrawiam
                        • Gość: . Re: Pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.03, 21:35
    • Gość: AguŚ Re: Nauka psa. IP: *.lublin.mm.pl 28.02.03, 20:23
      Ja też mam psa i ja muszę powiedzieć, że nie potrafiąc sobię sama poradzić
      zapisałam sie z moim psem na tresurę. Co niektórzy mogą sie śmiać iż napisałam
      że zapisałam sie na tresurę ale w gruncie rzeczy jest to prawda. To nie pies
      jest zły tylko sposób jego wychowania jest nieprawidłowy, zrozumiałam to będąc
      na z moim psem na tresurze. Ale ostrzegam, zapisanie się na cos takiego wymaga
      wiele cierpliwości i dyscypliny i to nie akurat od psa ale od wlaściciela.
      Każdego, no prawie każdego psa da się ułożyć trzeba tylko wiedzieć jak a tego
      można sie dowiedzieć właśnie na szkoleniu na psa towarzysza chociażby. Mój
      pies załatwiał się w domu dokładnie tydzieńa na szkolenie zapisałam się z psem
      jak miał 5 miesięcy ale jak twierdzą szkolący to jest trochę za wcześnie,
      powinno się zapisywać jak pies ma okolo 8 miesięcy (tak mi mówiono ) ale że
      moja psina wykazywała chęci do nauki pozwolono nam ćwiczyć. Zdała egzamin i
      teraz mam w miarę ( bo go rozpieściłam ) ułozonego psiaka. A jeszcze jedno!!!
      Ważne!!! Nawet po ukończeniu szkolenia nie wolno przestawać z nim ćwiczyć.
      Życzę powodzenia !!!Pozdrawiam :)
    • ciekava1 Re: Nauka psa 28.02.03, 23:38
      Moj owczarek od czasu jak skonczyl 6 miesiecy, zaczal pokazywac agresywne
      zachowanie. Przedtem tego nie bylo. Warczy gdy je, warczy gdy ma kosc albo
      sztuczna kosc zabawke. Dotad byl bardzo lagdony i przyjaciel wszystkich.

      Poza tym jest uparty i naprawde NIC nie dziala. Krzycze, dostal po nosie, nawet
      uzywalam wody jako odstraszacza i nic. Wrecz przeciwnie - to go jeszcze
      bardziej nakreca. Nie wiem co robic z nim. Moze poradzisz cos Dino. Bardzo
      prosze.
      • Gość: Dina Re: Nauka psa IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.03.03, 14:25
        Przy wychowywaniu psa istotna jest konsekwencja. Moze nie zawsze skarcilas go
        jak nabroil? Przede wszystkim musisz poswiecic duzo czasu dla niego. Reagowac
        na kazde jego zle zachowanie. Przy misce jak warczy skarc go, nie pozwol mu
        uwazac ze stoi najwyzej w hierarchi, szczegolnie ze jest to plec meska, ktora
        ma szczegolne predyspozycje do dominacji.Nie ulegaj, nie okazuj strachu.
        Jezeli zrobi cos dobrze pochwal, daj jakis smakolyk.
        Najlepiej by bylo zebys ze swoim psem przeszla kurs posluszenstwa. Wiem ze jest
        to kosztowne, ale pozwoli ci uniknac wielu problemow, z ktorymi bedziesz sie
        borykac przez cale zycie psa. Warto rowniez zaopatrzyc sie w ksiazki na temat
        wychowania psow. Bodajze w poprzednim poscie umiescilam adres strony
        zawierajacej tytuly i recenzje tych ksiazek.
        Napisz mi dokladnie jak on sie zachowuje, w jakich sytuacjach, na co mu
        pozwalasz, jak reaguje na twoje krzyki, obiecuje jak najszybciej odpisac.
        Pozdrawiam
        • ciekava1 Re: Nauka psa, 02.03.03, 00:14
          Ma juz dorosle zeby a nadal mnie podgryza, a przeciez go nie swedza.
          Krzyki nic nie dzialaja, a wrecz bardziej go dopinguja do kontynuowania takiego
          zachowania. Gdy odpycham to tez wraca z determinacja. To jak walkak sil. Jedyne
          co dziala to przekupstwo. Jest strasznie uparty. Wyglada ze nie znosci nad nim
          dominacji. Jest przy tym bardzo przywiazany do mnie i wszedzie za mna chodzi.

          Chodzi do szkoly dla psow godzine raz na dwa tygodnie. A jak go dostalismy (8
          tygodni) byl przeslodki, az dotad. Nadal jest bardzo kochany, ale trudny. Jest
          bardzo przyjazny do ludzi i psow i to mnie cieszy bo nie zrobi nikomu krzywdy.
          A chce jeszcze wykorzystac jego mlody wiek, bo potem bedzie coraz trudniej.

          Dziekuje Dino :)))
          • Gość: Dina Re: Nauka psa, IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.03, 23:39
            Bardzo dobrze ze chodzi dla szkoly dla pieskow. Zrozum on jest w wieku
            dojrzewania, ktory przechodzi podobnie do ludzi. Odzywaja sie w nim sklonnosci
            do dominacji. Moze sprobuj w chwilach kiedy cie podgryza dac mu klapsa lekkiego
            w kufe i ostro powiedziec "nie wolno".Psy bardzo tego nie lubia, ale pamietaj
            lekki klaps! Musisz zdecydowanie mu pokazac kto tu rzadzi, nie poblazaj kiedy
            cos nabroi, badz surowa.
            Uwazaj tez na stosunki z innymi psami, ktore wykazuja agresje do niego. Jest on
            w takim wieku, ze w przypadku zaatakowania przez psa, bedzie to dla niego
            traumatyczne przezycie i moze stac sie agresywny w stosunku do innych psow.
            • ciekava1 Dziekuje Dino, jestes kochana 04.03.03, 00:38
              • Gość: Dina Re: Dziekuje Dino, jestes kochana IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.03.03, 14:11
                Alez, nie przesadzaj, wprawiasz mnie w zaklopotanie. Podam ci stronke dotyczaca
                gryzienia gdzie w sposob szczegolowy Pan zajmujacy sie szkoleniem przedstawia
                przyczyne problemu i sposoby jak sobie radzic w takich sytuacjach

                forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=369

                Pozdrawiam.
    • Gość: AguŚ Re: Nauka psa. IP: *.lublin.mm.pl 01.03.03, 17:26
      Ja zapłaciłam za kurs psa 350 zł za trzy miesiące ( każda sobota i niedziela
      po 3 godziny ). Nie jest to tak strasznie drogie za to bardzo trzeba się
      przyłożyć i nie opuszczać zajęć. Muszę powiedzieć, że wszyscy zaczęli z
      zapałem a skończyła kurs garstka. Ci którzy szkolą psy są naprawdę dobrzy i
      wiedzą co robią choć dla nas czasem wydaje sie to nienormalne. A bić psa
      niewolno bo to go niczego nie uczy !!!! Pozdrawiam :)
    • Gość: Maria Re: Nauka psa. IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 18:48
      Książka, o której ktoś wcześniej wspominał, to "Okiem psa" Johna Fishera -
      bardzo polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka