Dodaj do ulubionych

Chłoniak u psa

11.09.06, 21:12
Mój pies ma 13 lat. Okazało się, że ma chłoniaka. Czy sa jakieś szanse na
wyleczenie? Ile może żyć pies z chłoniakiem? Na razie sunia jest radosna, nie
straciła apetytu, nei wygląda na to, żeby cierpiała. Czy może to sie zmienic?
Obserwuj wątek
    • choclo Re: Chłoniak u psa 11.09.06, 21:21
      moja sunia dobiega 13 lat, chłoniaka miała wykrytego w ostatnim stadium, była
      już umierająca (pierwsi weterynarze chcieli, żeby ją natychmiast uśpić). Ma
      chemioterapię od kilku miesięcy - biega, szczeka, cieszy się życiem, a ja nią.
      Głowa do góry. A jeśli chodzi o informacje na temat skuteczności terapii -
      wklep do gugla and lymphoma and dog - wyskoczą ci amerykańskie strony dotyczące
      tej choroby - w Polsce efekty leczenia są podobne.
    • choclo Re: Chłoniak u psa 11.09.06, 21:25
      A i jeszcze a propos zmian - tak, jeśli nie podejmiesz leczenia - będzie coraz
      gorzej i to dość szybko. Ja niestety zbagatelizowałam pierwsze objawy, potem
      zaczęły się zbierać płyny w jamie płucnej, sunia zaczęła się dusić i było z
      dnia na dzień gorzej. Im szybciej zaczniesz, tym większe szanse.
      • szmaja Re: Chłoniak u psa 14.09.06, 01:39
        no i poszukaj w swoim miescie lekarza, ktory 'slynie' z tego, ze w leczeniu
        chloniakow "jest dobry". Mozesz podarowac swojemu psu (a moze przede wszstkim
        sobie) kilka miesiecy zycia w dobrym samopoczuciu, ale pamietaj, ze przyjdzie
        taki czas, kiedy bedzie juz mozna tylko skrocic cierpienie.
    • wilk11 Re: Chłoniak u psa 14.09.06, 08:33
      Czy możecie napisać, w jaki sposób u Waszych psów został zdiagnozowany chłoniak?
      Czy zgłaszaliście się z konkretnymi objawami zaniepokojeni do lekarza, czy
      zostało to wykryte "przypadkowo" podczas rutynowego badania lub szczepień?
      Czy wykonywane są dodatkowe badania laboratoryjne?
      Jak często uczęszczacie na chemioterapię i jak długo trwa jeden seans?
      Pozdrawiam.
      • techmaster2004 Re: Chłoniak u psa 14.09.06, 11:22
        Powiekszone węzły chłonne u mojego psa jako pierwsze zobaczyły dzieci informując
        mnie o dziwnych guzach. Następnego dnia umówiłam się w klinice weterynaryjnej na
        biopsję. Lekarz pobierając tkankę do badania nie miał pomyślnych wieści,
        sugerując spokojne czekanie na wynik biopsji. Następnego dnia trzymałam w ręku
        papier... chłoniak limfoblastyczny. Zabraliśmy psa do weterynarza
        specjalizującego się w onkologii. Nie potrafiliśmy podjąć decyzji o uśpieniu...
        a szkoda bo należało tak zrobić. Pies żył jeszcze 6 tygodni przyjmując sterydy,
        leki osłonowe i antybiotyk. Pewnego dnia bezradnie przebierał łapami i nie
        mógł już wstać.
        Oczywiście nie musisz się ze mną zgodzić ale uważam, że podawanie chemii nie ma
        sensu.
        • choclo Re: Chłoniak u psa 14.09.06, 17:02
          a jednak warto próbować, u większości psów (70-80%, ale tych leczonych przez
          przygotowanych do tego lekarzy) chłoniak się cofa. Moja sunia ma chemię od 5
          miesięcy najpierw co tydzień, potem co 2, teraz co 3 tygodnie. Początkowo
          kiepsko ją znosiła, teraz jest już silniejsza i na chemię w ogóle nie reaguje.
          Myślę, że naprawdę warto walczyć, nawet jeśli to potrwa tylko kilka miesięcy
          albo rok - dla psa to mnóstwo czasu, zwłaszcza że jakość życia jest dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka