Dodaj do ulubionych

Wielbiciele kotow prosze o rade!!!

19.05.03, 14:00
Moj prawie 7 miesieczny kotek zaczal nagle sikac w
roznych dziwnych miejscach. Nie jest wykastrowny,
dotychczas siusial do kuwetki, nie wiem co sie dzieje,
czy on wlasnie dojrzewa ( siki zaczely juz pachniec
kotem) i zaznacza teren, czy moze zachorowal, prosze
poradzcie mi cos.
Jak mam go oduczyc siusiac poza kuweta, on jest
niereformowalny, a moje mieszkanie zacznie smierdziec.
Co mam robic? Pozbycie sie kotka nie wchodzi w gre, bo
jestem w nim zakochana smiertelnie z wzajemnoscia.
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli kotkow.
maja
Obserwuj wątek
    • Gość: m .pw Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 14:24
      < wydaje mi się, że zaczął dojrzewać. jednym zdarza się to wcześniej innym
      później. Trzeba uważać,żeby nie przegapić i wykastrować nie za późno, zanim nie
      nabierze paskudnych manier obsikiwania wszystkiego co po drodze.
      Moje były "wycinane" w wieku ok. 7-8 mies.
      Pozdrawiam M
    • Gość: kot Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! IP: *.mech.pw.edu.pl 19.05.03, 15:16
      Witam!
      Jeśli mocz ma intensywny zapach to znaczy,że kot już dojrzewa. Nie ma reguł na
      obsikiwanie, jedna robią to częściej, innym wystarcza jednorazowe obsikanie
      kątów, są takie, które sikają tylko do kuwety. Jeśli już z kotem nie można
      wytrzymać, trzeba go wykastrować, wtedy zwykle obsikiwanie się kończy. Dotyczy
      to nie tylko kotów młodych. Kilkuletni kot bezdomny, którego wziąłem do domu,
      sikał jak smok, po wykastrowaniu przestał. Inny kot w wieku kilku lat robił to
      tylko do kuwety, ale jego mocz tak intensywnie pachniał w całym mieszkaniu, że
      i tak musielismy go wykastrować. Lekarz weterynarii, jeśli tylko nie jest
      entuzjastą kastrującym i sterylizującym małe kocięta (tzw. szkoła amerykańska)
      powie Ci czy jest już odpowiednia pora na kastrację kotka.
      Pozdrawiam.
      • mmajja Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! 19.05.03, 17:09
        Gość portalu: kot napisał(a):

        > Witam!
        > Jeśli mocz ma intensywny zapach to znaczy,że kot już
        dojrzewa. Nie ma reguł na
        > obsikiwanie, jedna robią to częściej, innym wystarcza
        jednorazowe obsikanie
        > kątów, są takie, które sikają tylko do kuwety. Jeśli
        już z kotem nie można
        > wytrzymać, trzeba go wykastrować, wtedy zwykle
        obsikiwanie się kończy. Dotyczy
        > to nie tylko kotów młodych. Kilkuletni kot bezdomny,
        którego wziąłem do domu,
        > sikał jak smok, po wykastrowaniu przestał. Inny kot w
        wieku kilku lat robił to
        > tylko do kuwety, ale jego mocz tak intensywnie pachniał
        w całym mieszkaniu, że
        > i tak musielismy go wykastrować. Lekarz weterynarii,
        jeśli tylko nie jest
        > entuzjastą kastrującym i sterylizującym małe kocięta
        (tzw. szkoła amerykańska)
        > powie Ci czy jest już odpowiednia pora na kastrację kotka.
        > Pozdrawiam.

        Bardzo Wam dziekuje, dzwonilam do naszego Weta ( dr.
        Turos, moja milosc wielka) i umowilam kotka na
        sterylizacje. Odbedzie sie w srode wieczorem, trzymajcie
        kciuki, opowiemy jak bylo.
        Pozdrowionka
        maja+ Spy ( ktory jeszcze nie wie co go czeka).
        • foxy21 Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! 20.05.03, 16:35
          To najlepiej jesli czwartek z nim spedzisz, bo bedzie slabiutki:(
          • mmajja TO JUZ DZIS 21.05.03, 10:40
            Dzis moj kotek ma zabieg. Musze wczesniej wyjsc z pracy,
            o 18.30 mamy wizyte. Troche sie niepokoje, bo w domu
            zostaje jamniczka, nie wiem jak sobie dam rade z
            pacjentem (kotem) i pielegniarka (jamniczka) ktora jak ja
            znam bdzie chciala sie nim zaopiekowac. Najgorsze jest to
            ze NIGDZIE nie mam drzwi ( niedawno sie wprowadzilam i
            jeszcze nie sa zamontowane). Moze perswazja zadziala.
            Aczkolwiek w normalnych okolicznosciach oni bez siebie
            zyc nie moga.
            Powiedzcie mi prosze, jakie sa najbardziej niemile
            niespodzianki na jakie moge byc narazona w zwiazku z
            kastracja kotka? Czy bywaja powiklania po kastracji?
            Pozdrwiam.
    • Gość: zenia Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! IP: *.chello.pl 20.05.03, 22:25
      Tylko sie nie zdziw. Moj kocurek po kastracji zaczal srac gzie popadnie (trwalo
      to ok. 2 tygodni i bylo wynikiem stresu). Im szybciej wykastrujesz, tym lepiej.
      pozdrawiam
      • naturella Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! 21.05.03, 11:29
        U mnie obyło się bez niespodzianek. Już tego samego dnia, kiedy był zabieg, mój
        kot brykał jak zawsze, a po powrocie z pracy musiałam sprzątać ligninę, która
        była rozszarpana na małe kawałeczki i rozwleczona po mieszkaniu. Nie
        wymiotował, nie piszczał, tylko chciał jeść i się bawić. Spał normalnie. No,
        ale to się chyba rzadko zdarza. Teraz jest już 3 miesiące po kastracji i nic
        się nie zmienił - a miałam nadzieję, że będzie spokojniejszy.
        • Gość: Misia Re: Wielbiciele kotow prosze o rade!!! IP: *.pol.finnair.com 21.05.03, 12:01
          Moj kocurek tez kastracje zniosl bardzo dobrze. Zostawilam go rano w lecznicy i
          odbieralam po kilku godzinach jak juz sie obudzil z narkozy. Na pocztaku troche
          mu sie plataly nozki ale zabral sie do jedzenia jeszcze tego samego dnia. A
          nastepnego byl juz w calkiem dobrej formie. Nie martw sie. Powinno byc OK.
          Gorzej byloby z koteczka bo jej trzeba rozciac brzuszek.
    • mmajja JUZ PO OPERACJI 22.05.03, 12:16
      • Gość: m.pw Re: JUZ PO OPERACJI IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 14:20
        Nie wiem czy moje rady nie będą po czasie, ale jesli będziesz mogła spojrzeć na
        forum, to moze sie pzrydadzą.
        Jeżeli nie mozesz go odsepaerować od jamnika "weterynarza" dobrze byłoby kota
        włożyć do kontenerka, zeby jamnior go nie leczył. Poza tym koty po narkozie
        lubia włazić na wysokie sprzęty i spadać na twarz. Trzeba też podglądać, czy
        nie majstruje przy odwłoku. Mój sobie zdjął szew, ale to tylko jeden był takim
        specjalistą - pozostałe koty nie wykazywały się taką inwencją.
        Pozdrowienia M
        • mmajja Re: JUZ PO OPERACJI 28.05.03, 13:15
          Gość portalu: m.pw napisał(a):

          > Nie wiem czy moje rady nie będą po czasie, ale jesli
          będziesz mogła spojrzeć na
          >
          > forum, to moze sie pzrydadzą.
          > Jeżeli nie mozesz go odsepaerować od jamnika
          "weterynarza" dobrze byłoby kota
          > włożyć do kontenerka, zeby jamnior go nie leczył. Poza
          tym koty po narkozie
          > lubia włazić na wysokie sprzęty i spadać na twarz.
          Trzeba też podglądać, czy
          > nie majstruje przy odwłoku. Mój sobie zdjął szew, ale
          to tylko jeden był takim
          > specjalistą - pozostałe koty nie wykazywały się taką
          inwencją.
          > Pozdrowienia M

          Czesc
          Wielkie dzieki , kotek ma sie dobrze, przestal siusiac,
          nie przeczytalam w pore Twojej rady, nie mniej jednak nie
          odseparowalam towarzystwa, natomiast jamniczka
          zachowywala sie jak rasowa pielegniarka. Oboje lezeli na
          lozku i pies tylko sprawdzal czy kot oddycha. Nie
          probowala nic wylizywac, tylko od czasu do czasu
          przykladala nos do kociego nosa. Kot natomiast doskonale
          odgrywal swoja role pacjenta. Wszystko odbylo sie w jak
          najlepszym porzadku. Teraz kotek ma strupki ale goja sie
          doskonale.
          Pozdrawiam Wszystkich i bardzo dziekuje za zaangazowanie.
          Zwierzaki tez dziekuja:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka