Dodaj do ulubionych

CIECZKA U SUNI - POMOCY

IP: *.itpp.pl 11.06.03, 14:21
Jestem szczęśliwą posiadaczką osmiomięcznej suczki - jamniczki, która
właśnie przechodzi swoją pierwszą cieczkę i jestem tym przerażona.
Do tej pory miałam dwa psy - osobniki płci męskiej i kotkę u której
wyglądało to zupełnie inaczej niż to co widzę u suni.
Wiem, że jej cieczka przebiega normalnie, ale jak zabezpieczyć mieszkanie?
Dywany zwinęłam, na łóżkach prześcieradła z gumką, a pod nimi warstwy
starych ręczników. Nie wyrabiam czasowo ze ścieraniem czerwonych kropek i
smug na podłodze, a wszystkie prześcieradła już w praniu. Co jeszcze mogę
zrobić? Słyszałam o zakładaniu majtek suce, ale moja je ściąga - traktuje je
jako kawałek materiału do podarcia :( Ile wogóle trwa cieczka u suki i czy
cały czas tak samo sunia plami?
Za wszelkie rady będę serdecznie wdzięczna...
Obserwuj wątek
    • Gość: malidar Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 16:37
      Witaj
      Zasadniczo cieczka trwa ok.20 dni z tolerancją +- 2 dni. Ale pierwsza może
      trwać zupełnie inaczej. Moja sunia - owczarek niemiecki - pierwszą cieczkę
      miała 32 dni (wieku 7 miesięcy), drugą, po półtora miesiąca po pierwszej
      już "tylko" 21 dni. Pierwsza była jakaś taka głupia ... bo inaczej tego nie
      umiem nazwać, plamiła dość obficie, w jednym kolorze, dość ciemnoczerwonym.
      Teraz (obecnie moja dama ma 2 lata i 8 miesięcy) jest tak, że pierwsze 8 - 10
      dni plami dość mocno, ciemnoczerwono, potem już mniej obficie i jaśniejszą
      krwią, taką jakby rozwodnioną, różową. W tym czasie jest bardzo chętna do
      piesków, odsuwa ogon, wypina pupę. Koło 16-17 dnia jej ciągoty erotyczne się
      kończą i powoli zanika plamienie. Ustaje całkowicie ok.20 dnia.Ale to też może
      być osobnicze i bez obserwacji nic nie wymyślisz. Na pocieszenie - znam sunię
      jamniczkę, która ma cieczkę tylko raz w roku i przez 14 dni ...
      Ale zasadniczo jest to rozrywka co pół roku i nie należy liczyć na jakieś
      niebywałe szczęście. Jedynym rozwiązaniem (poza praniem i sprzątaniem) są te
      majtaski dla suń ale moja się też nie dała do nich przekonać.
      W grę wchodzi jeszcze pozbycie sie cieczki jako takiej ... Sterylizacja, jeśli
      nie jest to sunia przeznaczona do hodowli lub zastrzyki antykoncepcyjne lub
      spacjalne dla suń tabletki podawane pod kontrolą lekarza wet. hamujące
      występowanie cieczki (w obu przypadkach są to środki hormonalne i jak dotąd
      spotkałam się z bardzo podzielonymi zdaniami na ten temat).
      Jeszcze tylko podpowiem, że warto spróbować stosować środki nieco
      zmniejszające intensywność zapachu suni, by nieco zniechęcić natrętnych
      kawalerów. Są różne środki w aerozolu, które rozpyla się w okolicach pupy i
      ogona (uwaga: nigdy bezpośrednio na pupkę) i ostatnio odkryłam tabletki f-my
      Bogena, No Small, które podawane od pierwszego do ostatniego dnia cieczki na
      tyle zmieniają zapach suni, że kawalerów jest mniej (co nie oznacza, że ich
      wogóle nie będzie).
      Powodzenia
      • Gość: - Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.03, 16:53
        Polecam jak najszybszą STERYLIZACJĘ!
        Pozdrawiam
        • Gość: jolha Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.itpp.pl 11.06.03, 19:00
          Gość portalu: - napisał(a):

          > Polecam jak najszybszą STERYLIZACJĘ!
          > Pozdrawiam

          Też nam taka myśl przeszła z mężem przez głowę, ale nie wiem, czy kiedyś nie
          chcielibyśmy, żeby nasza sunia obdarzyła nas potomstwem...
      • Gość: jolha Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.itpp.pl 11.06.03, 18:53
        Dzięki serdeczne malidar za tak wyczerpujące i bardzo ważne dla mnie rady.
        Widzę, że czeka mnie niezła "zabawa"...
        • Gość: Dina Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.03, 21:22
          Jezeli jest to suka bez rodowodowa to nie ma najmniejszego sensu jej rozmnazac.
          I tak juz sa schroniska przepelnione i sa problemy ze znalezieniem domow nawet
          dla tych bez rodowodu. Odnosnie chetnych to sa na poczatku, ale jak przychodzi
          do oddania malych to potrafia sie ulotnic( wiem z doswiadczenia)i nalezy wziasc
          to pod uwage, czy lepiej zeby spotkal ich niepewny los czy tez zeby im to
          oszczedzic. Ja mam piekna czarna suke owczrka niemieckiego, ktora nazywam
          kundelkiem bo nie ma papierow i ja wysterylizowalam. Charakter nie zmienil sie
          ani troche. Mitem jest ze suka powinna miec choc raz male (moja nie miala).
          A szczeniaki to jest ogromny problem przez 8 tygodni, no i nie wspomne o koszcie
          (odrobaczenia, szczepienia, zywienie).
          Na temat sterylizacji przeczytasz tu:
          www.arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html

          Oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie.
          • Gość: kicia Re: CIECZKA U SUNI - POMOCY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 01:05
            Gość portalu: Dina napisał(a):

            > Jezeli jest to suka bez rodowodowa to nie ma najmniejszego sensu jej
            rozmnazac.
            >
            > I tak juz sa schroniska przepelnione i sa problemy ze znalezieniem domow
            nawet
            > dla tych bez rodowodu. Odnosnie chetnych to sa na poczatku, ale jak
            przychodzi
            > do oddania malych to potrafia sie ulotnic( wiem z doswiadczenia)i nalezy
            wziasc
            >
            > to pod uwage, czy lepiej zeby spotkal ich niepewny los czy tez zeby im to
            > oszczedzic. Ja mam piekna czarna suke owczrka niemieckiego, ktora nazywam
            > kundelkiem bo nie ma papierow i ja wysterylizowalam. Charakter nie zmienil
            sie
            > ani troche. Mitem jest ze suka powinna miec choc raz male (moja nie miala).
            > A szczeniaki to jest ogromny problem przez 8 tygodni, no i nie wspomne o
            koszci
            > e
            > (odrobaczenia, szczepienia, zywienie).
            > Na temat sterylizacji przeczytasz tu:
            > www.arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html
            >
            > Oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie.

            Ja tylko dodam,ze jamniczki maja tendencje do ciazy urojonych wiec czeka Ciebie
            jeszcze i ten okres- suka robi gniazdo, mleko w sutkach ma. Dlatego tez jesli
            tak sie stanie, dwa miesiace po cieczce to juz jest to wskazowka aby robic
            zabieg. Takie ciaze urojone doprowadzaja do nowotworow sutkow. I nie mysl,ze
            prawdziwa ciaza cos w tym wzgledzie zmieni. Przemysl to wszystko. I tak
            sterylizacja nie wczesniej jak wlasnie za ponad dwa miesiace po cieczce, aby
            nie robic przy ciazy urojonej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka