Mam nieznośnego spaniela.

01.09.03, 20:41
Mam rocznego spaniela i same problemy. po pierwsze nikogo nie słucha, robi to
na co ma ochotę, w jaki sposób nauczyc go chociaz odrobiny posłuszeństwa? A
po drugi cały dom w jego sierści!W jaki sposób temu zapobiec i jak ją usunąć
z dywanu-odkurzacz i szczotka nie pomaga .
    • Gość: Lenka Re: Mam nieznośnego spaniela. IP: *.chello.pl 01.09.03, 22:03
      niania8 napisała:

      > Mam rocznego spaniela i same problemy. po pierwsze nikogo nie słucha, robi
      to
      > na co ma ochotę, w jaki sposób nauczyc go chociaz odrobiny posłuszeństwa? A
      > po drugi cały dom w jego sierści!W jaki sposób temu zapobiec i jak ją usunąć
      > z dywanu-odkurzacz i szczotka nie pomaga .


      Oj kiepska z ciebie Niania.A czyja to winna ze pies sie nie slucha? trzeba
      bylo go uczyc posluszenstwa od szczeniaka, jak tylko sie pojawil u ciebie w
      domu.Kup sobie ksiazke-Okiem Psa-Fishera,tam masz podstawowe rzeczy.
      Co do siersci no to wybacz to pies dlugowlosy, czego sie spodziewalas?
      Wyczesuj go codziennie(na spacerze).Ja tez mam spaniela i tez mam pelno
      siersci w domu.Trzeba sie do tego przyzwyczaic.
      • marialudwika Re: Mam nieznośnego spaniela. 01.09.03, 22:40
        Po pierwsze roczny spaniel to jeszcze "spanielowe dziecko" a raczej "malolat".
        Mam trzy spaniele,najmlodszy,ktory ma w tej chwili 3 lata dopiero teraz
        dojrzal!Poza tym spaniele to rasa potrzebujaca duzo ruchu,trzeba z nimi
        chodzic na dlugie spacery,musza sie moc wybiegac by rozladowac nadmiary
        energii.
        Wtedy sa spokojniejsze a co za tym idzie grzeczniejsze.Ksiazka,ktora poleca
        Lenka jest b.dobra.Jesli chodzi o siersc to trzeba z tym umiec
        zyc,czesac,czesac..mozna tez ostrzyc.Moje dwa spaniele na lato sa krotko
        ostrzyzone/przez fryzjera dla psow/,inaczej sa pelne rzepow etc codziennie.
        Pozdrawiam
        ml
        • Gość: Lenka Re: Mam nieznośnego spaniela. IP: *.chello.pl 02.09.03, 07:25
          marialudwika napisała:

          > Po pierwsze roczny spaniel to jeszcze "spanielowe dziecko" a
          raczej "malolat".
          > Mam trzy spaniele,najmlodszy,ktory ma w tej chwili 3 lata dopiero teraz
          > dojrzal!Poza tym spaniele to rasa potrzebujaca duzo ruchu,trzeba z nimi
          > chodzic na dlugie spacery,musza sie moc wybiegac by rozladowac nadmiary
          > energii.
          > Wtedy sa spokojniejsze a co za tym idzie grzeczniejsze.Ksiazka,ktora poleca
          > Lenka jest b.dobra.Jesli chodzi o siersc to trzeba z tym umiec
          > zyc,czesac,czesac..mozna tez ostrzyc.Moje dwa spaniele na lato sa krotko
          > ostrzyzone/przez fryzjera dla psow/,inaczej sa pelne rzepow etc codziennie.
          > Pozdrawiam
          > ml


          Czytajac to co napisalas uswiadomilam sobie ze zapomnialam o najwazniejszym-
          spaniel to pies bardzo temperamentny i aktywny,on musi sie wybiegac.
          Z moja 13 letnia sunia chodzilam w grudniu na 2-godzinne spacery do
          lasu.Ludzie kupujac psa tej rasy czesto nie maja pojecia o jego potrzebach.Ten
          piesek moze wyglada niepozornie ale to wulkan energii.Jesli tej energii nie
          spozytkuje na spacerach bedzie to robil w domu.Poza tym to nie labrador, jest
          bardzo niezalezny i trzeba go od samego poczatku "temperowac".
          W lato tez strzyge swoja sunie(wyglada ftedy jak foczka),faktycznie jest to
          bardzo praktyczne-jest jej chlodniej no i mniej smieci sie jej czepia.
    • Gość: Eltofo Re: Mam nieznośnego spaniela. IP: *.solcon.nl 02.09.03, 14:09
      Musisz miec cierpliwosc by wychowac spaniela,byc konsekwentna,bron Boze
      stosowac metode kija..a tylko marchewki.Nagrodki za przyjscie,gdy go wolasz
      czynia cuda!Duzo ruchu i zabawy z pewnoscia go "uspokoi".Zycze powodzenia,moze
      napiszesz co u niego slychac?Tzn. jak idzie nauka?
      E.
      • niania8 Re: Mam nieznośnego spaniela. 02.09.03, 18:08
        Serdeczne dzięki za podpowiedzi ja faktycznie nie zdawałam sobie sprawy z tego
        że mój pupil to wulkan energii, rok temu miałam małego ratlerka i nie było z
        nim żadnych problemów, był bardzo kochany ale został żle zaszczepiony przez
        weterynarza ( za duża igła trafiła w kręgosłup)i dostal paraliżu a następnie po
        3 dniach zdechł. Bardzo to przeżyłam a na pocieszenie właśnie dostałam mojego
        kochanego spanielka.
        Jeszcze raz serdeczne dzięki za rady.
Pełna wersja