Dodaj do ulubionych

Spanie z kotem!!!

17.09.03, 08:36
Od pięciu dni jestem szczęśliwą posiadaczką małej koteczki. Zawsze uważałam
się za przeciwniczkę spania ze zwierzętami. Niestety od pierwszego dnia
pobytu koteczki (jest w wieku 7 tygodni)śpimy razem tzn. ja, mój mąż i nasza
koteczka. Próbowałam, usypiać koteczkę i zostawiać ją w budce do spania,
niestety ona wraca do naszej sypialni zanim ułożę się do snu. Pomóżcie mi,
mój mąż kategorycznie odmawia spania z kicią. Jest mie jej żal, bo jest
bardzo malutka i z pewnością ona to wyczuwa i wykorzystuje.



Obserwuj wątek
    • monikate Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 09:16
      Nadchodzą chłodne, jesienne wieczory... Tym szybciej się przekonacie, jak
      fajnie się śpi z kotkiem!(Mam nadzieję). Kicię trudno zreformować pod tym
      względem, kicie z definicji śpią ze swoimi właścicielami. Proszę, nie
      wyrzucajcie jej! Monika, uwielbiająca spać ze swoją kotką (a nieraz kątem u
      niej).
    • baha42 Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 09:31
      Moja kicia układa się na kołdrze w nogach jak tylko ścielę łóżko,a czasem w
      nocy wchodzi pod kołdrę żeby się ogrzać i przepięknie mruczy i ugniata
      łapkami.Druga kicia preferuje spanie poza łóżkiem lecz czasem kładzie się na
      poduszce i mruczankami i miłym kocim futerkiem usypia mnie.Pozdr.basia
    • Gość: astrit Re: Spanie z kotem!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 10:01
      Spanie z kotem jest fajne - pomruczy, poprzytula się... Przecież nie
      przeszkadza. Teraz, gdy jest malutka - będzie chciała pewnie spać przytulona do
      twojej syi - tam jest jej najcieplej i najwygodniej, gdy podrośnie - bedzie
      spała w nogach. Jeśli jest odrobaczona i odpchlona - nie ma przeciwwskazań ( a
      za to jest przyjemność z przytulenia wieczorem takiego ciepłego, mruczącego,
      zadowolonego futerka). Zapytaj swojego meża, czemu mu to przeszkadza. Mój kot
      spi z nami odkad u nas zamieszkał i myślę, że to całkiem naturalne -
      zwierzaczek nas kocha i chce z nami być. Powinnas sie cieszyć, że twoja kicia
      obdarza cie takim uczuciem, że chce z tobą być cały czas.
      • joko5 Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 10:47
        W zasadzie śpi mi się dobrze z kicią, lecz są "pewne chwile" gdy chcielibyśmy
        pozostać z mężem sam na sam. Jesteśmy przy kici nieco skrępowani. Może istnieją
        skuteczne sposoby, aby kiciunia czasem spała u siebie, oczywiście bez używania
        przemocy.
        • astrit Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 11:04
          joko5 napisała:

          > W zasadzie śpi mi się dobrze z kicią, lecz są "pewne chwile" gdy chcielibyśmy
          > pozostać z mężem sam na sam. Jesteśmy przy kici nieco skrępowani.


          Koty z natury są bardzo kulturalne, kicia bardzo szybko się nauczy, że
          w "pewnych chwilach" powinna zająć się swoimi sprawami....


          Może istnieją
          >
          > skuteczne sposoby, aby kiciunia czasem spała u siebie, oczywiście bez
          używania
          > przemocy.

          Chyba nie ma takiego sposobu:-) Kot zrobi co zechce, no ewentualnie można
          spróbować wystawić ją kiedy za bardzo przeszkadza do przedpokoju i zamknąć
          drzwi od sypialni, szybko nauczy się nie przeszkadzać, ale trzeba zrobić to
          tak, żeby nie uważała tego za niezasłużoną karę, np. przy tej okazji dać jakiś
          przysmaczek, no i zapewnić miękki kocyk w wygodnym miejscu.
          • joko5 Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 11:46
            Dziękuję za rady, być może ten przysmaczek pomoże.
            • Gość: kot Re: Spanie z kotem!!! IP: *.mech.pw.edu.pl 17.09.03, 13:38
              Witaj!
              Może spróbuj urządzić kotce oddzielne spanie w jakimś przytulnym miejscu. Dobry
              do tego jest plastikowy transporterek, w którym będziesz nosić ją do lekarza
              lub gdziekolwiek. Wyściel go miękko, są np. takie kocyki polarowe, i nie
              zmuszaj jej, żeby tam spała, może sama to wybierze, śpiąc tam np. w ciągu dnia.
              Transporterek możesz przenosić, ustawiać tam gdzie Ci wygodniej, albo kotce -
              jej będzie pewnie wygodniej tam, gdzie aktualnie będziesz, a więc również i w
              sypialni. Może to też być pudełko tekturowe, ale transporter ma dodatkowo tę
              zaletę, że kot mniej się potem boi wynoszenia w nim z mieszkania.
              Pozdrawiam, Juliusz.
    • magda010 Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 15:52
      Mam taka sama sytuacje. Od kilku dni mamy malego koteczka. Ja mialam wczesniej
      przez 14 lat kota i zawsze spal on w moim lozku, bardzo to lubilam. Teraz
      chetnie przytulilabym i tego kotka wieczorem w lozku, ale moj narzeczony jest
      temu bardzo przeciwny. Mowi, ze kotek jest mily i swietny, uwielbia sie z nim
      bawic, ale to jednak zwierzaczek i sa miejsca, gdzie nie musi wchodzic. Takim
      miejscem jest nasze lozko i stoly. Mysle, ze mozna jednak uszanowac zdanie
      meza, kicia na pewno nauczy sie spac sama, moze spac na kocyku obok lozka, ale
      jesli jednoznacznie nie bedzie sie jej pozwalac na wchodzenie do lozka, to sie
      tego oduczy. My ustalilismy to, ze kot nie spi na lozku juz wczesniej, zanim
      sprawilismy sobie kotka. Kompromis to podstawa.
      • Gość: Maja Re: Spanie z kotem!!! IP: *.chello.pl 17.09.03, 21:02
        Ja tam lubię, kiedy kotka śpi z nami - przynajmniej wiem, gdzie jest i że nie
        psoci :-) Poza tym to bardzo miłe uczucie. A mąż całe szczęście nie ma nic
        przeciwko. Co do "pewnych" wieczornych momentów, nasza nauczyła się przychodzić
        do nas dopiero, kiedy zgasimy światło, wyłączymy radio i przestaniemy rozmawiać.
    • idid Re: Spanie z kotem!!! 17.09.03, 16:48
      Moja kotka z kolei spadła z nami jak byla mała, ale teraz zupełnie jej to
      przeszlo, może wyrosła...??. Teraz czasem tylko przychodzić spać na nas, ale
      przychodzi jak już śpimy.
    • Gość: as2008 Re: Spanie z kotem!!! IP: *.espol.com.pl 17.09.03, 21:39
      Mój mąż tez był przeciwny temu żeby kot z nami w łózku spał, ale to już
      przeszłość i teraz jest na porządku dziennym a raczej nocnym, że Stefa w nocy
      jak mam ochotę to się do łózka nam ładuje , zasypia na fotelu albo na krześle w
      kuchni a w nocy przychodzi poprzytulac się do męża :) cwaniara i tak go "kupiła"
    • Gość: Tina Re: Spanie z kotem!!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.09.03, 22:17
      A ja (mimo, że uwielbiam naszą kotkę i że wszyscy mi mówili, że nie da się nauczyć kota, żeby nie spał z właścicielem) nauczyłam ją tego. Jak była malutka, nasze noce wyglądały w ten sposób, że kotka wskakiwała do łóżka - my przenosiliśmy ją na posłanie (na szczęście tuż koło łóżka). I tak przez pół nocy. Wracała jak bumerang. Albo mąż ją "usypiał" - głaskał, dopóki nie zasnęła. Efekt jest taki, że do tej pory (3 lata) nie sypia z nami, tylko na posłaniu obok. Wie, że gdy pościel jest rozłożona nie wolno jej wchodzić na łóżko. Co nie znaczy bynajmniej, że nie próbuje od czasu do czasu:D Natomiast w dzień gdy leżymy na tym samym łóżku, np. pod kocem, wpycha się do nas. I strasznie to lubię. Teraz zmiękłam i czasem przychodzi mi do głowy, żeby zawołać ją do łóżka, ale postanowiłam być twarda. W pościeli nie ma kota. Myślę więc, że wystarczy trochę cierpliwości i konsekwencji i można się z kotem dogadać. A poza tym wolno jej prawie wszystko.
      A jeśli chodzi o "pewne" chwile samotności w sypialni - nie mam tego problemu. Raczej bawi nas jak siedzi na półce i kontempluje z wyrazem pyszczka - "a wam co się stało? Ja bym to zrobiła inaczej." Czasem zapoluje na gołą piętę. Ot takie urozmaicenie.
      Życie z kotem jest naprawdę ciekawe. Nie wiem jak myśmy żyli bez kota przez tyle lat.
    • mona75 Re: Spanie z kotem!!! 19.09.03, 13:47
      Jak przygarneliśmy naszego kizia to też probował z nami spać, ale mój
      narzeczony zamykał drzwi od sypialni i koteczkowi zostały do wybor dwa fotele i
      kanapa w pokoju dziennym. Wybrał jeden fotel (fotele są identyczne, ale on wie,
      który jest jego) i tam od dwóch lat sobie sypia i chodziaż od dawna nie
      zamykamy już drzwi do sypialni to kociak do nas nie przychodzi. Narzeczonemu
      się odwidziało i teraz chciałby żeby kociak z nami jednak spał i od paru
      miesięcy go zachęcamy ale teraz to on się na nas wypina :-(
      • default Re: Spanie z kotem!!! 19.09.03, 15:09
        O rany, ale się cieszę, że mój mąż jest równie stuknięty na punkcie zwierząt
        jak ja! Czytam o tych sprzeciwiających się mężach i narzeczonych i zastanawiam
        się co by powiedzieli, gdyby zobaczyli nasze małżeńskie łóżko w porze spania -
        ja, mąż, dwie suki + kot. Tylko jeden pies śpi na swoim posłaniu w przedpokoju,
        ale on trafił do nas jako dorosły i tak był przyzwyczajony. Podejrzewam, że
        gdyby zaczął włazić nam do łóżka, mój mąż też by nie protestował. Prędzej ja,
        bo jakiś umiar jednak trzeba zachować ;)
    • orvokki Re: Spanie z kotem!!! 19.09.03, 23:11
      Mamy dwa koty, mniejsza Szlufka spi z nami, najczesciej mi na glowie, a starszy
      na ogol osobno, ale sam sobie tak wybral. Czasem spi w nogach. W intymnych
      momentach nie przeszkadzaja, bo kot przede wszystkim nie lubi, jak ktos mu sie
      wierci po lozku :) i od razu sie wynosi (co tez moze byc sposobem na oduczenie
      malej spania z Wami - jak tylko sie ulozy, zmieniaj pozycje, w koncu stwierdzi,
      ze gdzie indziej jest wygodniej...)Ale spanie z czystym kotem jest fajne -
      spiewa kolysanki i grzeje... Pozdrawiam
    • Gość: Bogda Re: Spanie z kotem!!! IP: *.mofnet.gov.pl 25.09.03, 17:06
      Uwielbiam spac z kotem! Ale ja mam ich dwa, i to takie wariatki troche, o 3-4-5 rano zaczynaja szalec, skakac po mnie i mnie budza, czego bardzo nie lubie, po pozniej
      nigdy nie moge zasnac. Starsza kotka wazy ok. 5 kilo, jak te 5kg skacze z parapetu na moj brzuch, to mi i tetno skacze, i adrenalina i wszystko. Po niedawnej
      przeprowadzce ustalilismy z przyszlym mezem, ze koty do sypialni nie wchodza. Jest dobrze, spie do budzika, ale serce mi sie lamie, jak wieczorem zamykam za
      soba drzwi i widze te dwa smutne pyszczki! Czy da sie jakos koty oduczyc skakania po spiacym czlowieku? Wiem, ze kazda z moich kotek w pojedynke jest jak
      aniolek, po koldrze noca chodza na paluszkach, ale jak sa razem - koszmar! Co robic?
    • mysikluliczek Re: Spanie z kotem!!! 25.09.03, 21:10
      A ja śpię z moją kicią i bardzo sobie chwalę. Mam dwuosobową wersalkę i kici
      rozkładam kocyk obok siebie. Przed zaśnięciem układa mi się na szyi i
      mrrrrruczy, a potem już śpi ładnie na kocyku. Czasem tylko rano jest za bardzo
      zregenerowana: biega po łóżku i po mnie też:) Ciekawe tylko co będzie jak
      dorośnie i przybędzie jej 4 kilo więcej, hihi:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka