Gość: Grodek
IP: *.studiokwadrat.com.pl
24.09.03, 12:39
Mam psa 4,5 letniego jamnika. Od blisko dwóch lat Speedy ma problem z uszami.
Przez praktycznie cały czas gdy nie śpi drapie i próbuje złapać zębami ucho.
Od ponad 1,5 roku chodzi w kołnierzu, który ma mu uniemożliwić dostęp do
uszu - z niewielkim skutkiem. Dodam, że pod względem fizycznym pies jest
całkowicie zdrowy. Uszy są czyste, nie ma bakterii, gronkowca, etc.
Od zawsze Speedy był psem nadpobudliwym. W chwili obecnej życie z nim pod
jednym dachem stało się męczarnią. Odwiedziłem chyba wszystkich weterynarzy w
Wawie (również Panią "psycholog") i efektów żadnych.
Nie wiem co dalej robić. Zależy mi na tym psie. Jeżeli ktoś zetknął się z
podobnym przypadkiem proszę o pomoc.
Pozdr.