Dodaj do ulubionych

lecznica w wawie

IP: 217.97.138.* 01.10.03, 10:22
Weterynarz "domowy" mojej suni stwierdził u niej na podstawie badania krwi
(no i objawów) ropomacicze w początkowym stadium. Zalecił operowanie, ale w
jakiejś przyzwoitej lecznicy, dysponującej sprzętem do narkozy "wziewnej" -
stwierdził, że taka byłaby bezpieczniejsza ze względu na wiek psa i
ewentualne problemy z wybudzaniem. Możecie polecić jakąś klinikę w Warszawie?
Leczyłyśmy się już w klinice Bemowo i tam właśnie przed chwilą dzwoniłam, ale
jacyś tacy bezduszni sie wydają...nie wiem czemu niezbyt mi się tam podobało.
Może możecie jakiś adres "podrzucić"? No i żeby jeszcze "nie zdzierali" :-(
aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że tu nie ma specjalnie miejsca na
oszczędności - w końcu to operacja. Na Bemowie powiedzieli, że będzie to
kosztowało ok. 500 zł + koszty dalszego leczenia no i z tym się liczę.
Możecie coś zasugerować?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: rab Re: lecznica w wawie IP: *.chello.pl 01.10.03, 11:07
      zadzwoń do dr.Dembele-to weterynarz afrykanskiego pochodzenia,profesor na
      SGGW,nie tylko że "nie zdziera" to jeszcze jest swietnym fachowcem i
      człowiekiem (to zdanie wielu osób dlatego trzeba sie z nim umawiac)jego żona to
      tez weterynarz przyjumuje w 3 miejscach-podaję namiary tel.kom.-604-116-
      627 , klinika na ursynowie 847-37-40 , na Opacaewskiej 668-50-08 tam jest w
      pon. i czw. od 16 do 21 (chyba ze cos zmienił wtym roku akademickim bo byłam
      ostatnio w kwietniu)jednego jestem pewna to lekarz z powołania a operacji sie
      nie bój moja jamniczka ja przechodziła pierwsze dni są trudne bo trzeba na sun
      • Gość: Flora Re: lecznica w wawie IP: 213.25.91.* 01.10.03, 11:33
        Moja suczka miała operację ropomacicza w lecznicy przy ul Nowogrodzkiej u dr.
        Onyszkiewicza. Zapłaciłam 300 zł. Wiele osób właśnie do niego zwraca się w
        takiej sytuacji, czyli mozna powiedzieć, że jest w tym specem.
        Podaje telefon do lecznicy: 629-28-79
    • Gość: malidar Re: lecznica w wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:26
      Witaj
      W lipcu sterylizowałam ON-kę 3-letnią w klinice na Gagarina. Operował dr Jan
      Plasota (z plotek psiarzy wiem, że za punkt honoru dr Plasota stawia sobie jak
      najmniejsze blizny - moja dziewczynka miała szew 8 cm, 10 szwów). Narkoza
      wziewna, zostawiłam dziewczynę o 8 rano, odebrałam o 16 w pełni wybudzoną choć
      trochę niemrawą. Cena 400 złotych, ale nasza sterylizacja nie była z
      zagrożenia ropomaciczem, cena może być inna, wiek też może mieć znaczenie.
      Gdyby były potrzebne jakieś dalsze informacje podaję adres:
      malidar@poczta.gazeta.pl, pozdrawiam
      • Gość: monia Re: lecznica w wawie IP: 2.4.STABLE* / *.topole.waw.pl 01.10.03, 22:55
        Dzieki za wszystkie podpowiedzi - jesteście kochani! W międzyczasie znajoma
        poleciła dra Czerwieckiego z kliniki przy pl. Hallera - jesteśmy po wizycie,
        operacja jutro, poważniejsza niż myślałam - sunia ma jeszcze guzki w okolicach
        gruczołów mlek. - będą próbowali również je usunąć niejako "przy okazji".
        Zobaczymy, jak będzie - trzymajcie kciuki za moją Łaciatą :-(
        Pozdrawiam!
    • Gość: malidar Re: lecznica w wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:59
      Witaj monia
      Proszę odezwij się, dr Czerwiecki to klasa prima sort, też go znam, daj znać
      jak poszło? W poprzednim poście jest poczta, pozdrowienia i głaski dla suni.
      • Gość: monia Re: lecznica w wawie IP: 2.4.STABLE* / *.topole.waw.pl 03.10.03, 00:57
        No więc jest już po :-)...:-( Bidulka - strasznie wykończona...Operacja była
        prawie "całościowa" czyli i macica z przyległościami, i wszystkie gruczoły z
        jednej strony - jeśli wszystko będzie w porządku to za ok. miesiąc trzeba
        będzie usunąć i te pozostałe. Ma dłuuuuugi szew - od przedniej pachy po zadnią
        pachwinę - no i "kołowata" jest strasznie po narkozie :-( Serce mi się ściska,
        gdy się na nią patrzę i chociaż wiem, że było to konieczne, to całkiem
        irracjonalnie czuję się podle :-( Dr Czerwiecki jest świetny, rzeczywiście - no
        i jest Fachowcem pzez duże "F" - od sierpnia sunia była badana przez kilku
        lekarzy - ale żaden z nich o guzkach nie wspomniał - no a ja, świetna Pańcia
        (nie mogę się na siebie patrzeć!!!) też ich nie zauważyłam :-(
        Polecam klinikę - może niepozorna, ale są w niej lekarze z prawdziwego
        zdarzenia, jest serdeczna opieka, pełna informacja i życzliwość.
        Nie wiem, czy wszystko dobrze się skończy - Kora ma kłopoty z oddychaniem, jest
        wykończona...no ale to już nie z winy lekarzy.Może to jeszcze efekt długiej
        narkozy? Nie wiem.
        Dzięki, malidar - bardzo potrzebujemy teraz głasków.
        No i też pozdrawiam
        • Gość: monia małe pytanko IP: 2.4.STABLE* / *.topole.waw.pl 03.10.03, 12:38
          Mam Koruni po południu zaaplikować czopek przeciwbólowy. Jakoże nigdy tego nie
          robiłam, to mam pytanie: jak głęboko mam jej ten czopek wsunąć? Na głębokość
          palca?
          Nie wiem, czy jej się to spodoba..:-)
        • Gość: monia Re: :-( IP: 2.4.STABLE* / *.topole.waw.pl 08.10.03, 00:33
          Nie wiem, czy ona się z tego "wyliże" :-( Ten szef w pachwinie jest bardzo
          rozluźniony, łapka bardzo spuchnięta - i nic nie wskazuje, że cokolwiek tam się
          zrasta :-( A to już tyle dni :-( To jest okropne :-(
          • Gość: Flora walcz IP: 213.25.91.* 08.10.03, 09:50
            może spróbuj zmieszać olejek pichtowy ( do kupienia w ziołowym na Pl. Trzech
            Krzyży- cena ok. 40 zł.) z zaparzonym i wystudzonym nagietkiem i skrzypem.
            Skrzyp trzeba kilka godzin wcześniej namoczyć i pogotować z 30 minut, potem
            dodaj nagietek, dobry jest krwawnik.

            Popytaj, to podpowiedzą, jakie jeszcze zioła na gojenie. Ten olejek pichtowy to
            rewelacja. Po za tym trochę znieczula, to pies będzie zadowolony.
            trzeba zmieszać w częściach; 1 porcja olejku na jedną porcje mieszanki
            ziołowej. To trzeba trzymać w ciemnym, chłodnym miejscu.

            (Mogą namawiać, aby zmieszać olejek pichtowy z olejem. Można, ale moim skromnym
            zdaniem do masażu, rozgrzewania, a nie do do ran. Tu lepsze są zioła gojące. A
            po za tym ja nie wiem nic, aby olej miał właściwości gojące. )

            Może dostaniesz jakieś dobre mieszanki ziołowe do ran u Ojców Bonifratrów na
            Sapieżyńskiej i to zmieszaj z olejkiem pichtowym.

            daj znać jak Wam idzie
            • Gość: monia Re: walcz IP: 217.97.138.* 08.10.03, 11:49
              Obawiam się, że na razie nie powinnam stosować żadnych nalewek. Byłam na takiej
              przedterminowej kontroli u naszego weta, mocno zaniepokojona stanem suni. Pan
              Doktor zajrzał Korze pod brzuch (stała na stole - nader śmiesznie to wyglądało)
              pokiwał głową, stwierdził, że rzeczywiście - trochę się to wszystko porozłaziło
              (powodem - opuchlizna w pachwinie i w łapce) i kazał jedynie osuszać i
              opudrowywać miałkim Biseptolem. Żadnych płynów. I stwierdził - że czasem tak
              się dzieje i że na razie tragedii nie ma. No i kurczę - nie mogę mu nie zaufać
              (na razie) bo w końcu to on jest lekarzem (i ponoć świetnym - w poczekalni
              gwarantowane 1,5 godz.)i zapewne niejeden taki przypadek widział. Na szczęście
              nie ma tam jakiegoś stanu zapalnego, rana nie ropieje..
              • Gość: monia Re: walcz IP: 217.97.138.* 08.10.03, 11:54
                tyle że szef w pachwinie wygląda jak sznurowanie w gorsecie...No i boli ja to,
                Lalunia z trudem się podnosi a Dr wycofał jej środki przeciwbólowe. Kiepsko je
                tolerowała (biegunka, trochę krwi) no i poza tym podejrzewamy, że chciał ją
                ograniczyć ruchowo - bardzo ostrożnie się rusza, więc pachwina słabiej
                pracuje..Jakiś sens w tym jest.
                Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka