goc.jola
01.10.03, 12:49
Czy ktoś wie, jakie panują warunki w schronisku w Rybniku? Jutro mają tam
zabrać z mojej miejscowości - uzdrowiska - młodego, pięknego i inteligentnego
kocura, którego ktoś tu porzucił. Za pierwszym razem samochód wrócił z
niczym, jutro pewnie go złapią. Żal mi go strasznie, bo bardzo garnie się do
ludzi, miauczy głośno i gardłowo, chcąc, zeby go ktos przygarnął. Ja niestety
nie mogę. Może jednak w tym schronisku zadbają o niego? Byłoby mi trochę
lżej, gdybym wiedziała, że ma tam jakiieś szanse na przeżycie i znalezienie
opiekuna.