Dodaj do ulubionych

kot w wannie? co jej sie stało?

01.10.03, 21:36
Od niecałego roku mamy Kotkę. Ma około dwóch lat (w schronisku powiedzieli, że
ma rok, jak ją braliśmy). Jest bardzo spokojna, dużo śpi, nie przysparza
problemów... może tylko już nie wiem, co jej dawać jeść: nie lubi
"naturalnego" jedzenia, tylko puszki (whiskasa) i suche (też whiskas albo
darling).Mądrzy ludzie od kotów twierdza na ogół, że nie powinna jeść samych
gotowców. Ale ona nic innego nie chce, tylko ser żółty ja kusi (czasem
dostanie ze dwa centymetry z plasterka, ale rzadko:-) Mięso ugotowane,
sparzoną rybę zostawia i nie je, po prostu się psuje. Może to dlatego, że w
schronisku jadła suche? To mnie trochę martwi, ale najdziwniejsze jest to, że
do tej pory załatwiała się do kuwety. Ostatnio kilka razy przyłapaliśmy ją jak
robi siku do wanny! Kuweta jest codziennie sprzątana. Kupę robi w żwirek, ale
siku do wanny! Wprawdzie zawsze tylko troszeczkę... w ogóle wydaje mi się że
mało siusia a sporo pije. Czy coś z moją Kociną nie w porządku? Ratunku!
Obserwuj wątek
    • asia.su Re: kot w wannie? co jej sie stało? 01.10.03, 21:55
      o jedzeniu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=8208270

      a z tym sikaniem do wanny - piszesz, że jest to kot ze schroniska, z
      przeszłością, nie wiesz jaka ona była. Może nie da się tego oduczyć.
      Pozdrowienia.
      • Gość: kaska Re: kot w wannie? co jej sie stało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:46
        po prostu jest madra i zauwazyla, ze tam jest odplyw. Ja mam 3 koty w tym
        kotke i kotka tez sika wprost do kratki w wannie.
        • mrouh Re: kot w wannie? co jej sie stało? 03.10.03, 19:13
          Nie dziwiłabym się gdyby tak się dziwnie zachowywała od początku, ale nie, ona
          już od roku jest u nas, a wanne "polubiła" dopiero niedawno (ok. tygodnia). Nie
          zmienialiśmy nic w domu, gości nie mieliśmy, kuweta jest od zawsze na tym samym
          miejsu... Z tym odpływem to chyba też nie o to chodzi, bo ona się załatwia w
          drugim końcu wanny:-)
          Chyba faktycznie trzeba siw wybrać do weta, dzięki:-)
    • jkobuu Re: kot w wannie? co jej sie stało? 02.10.03, 08:53
      Skoro kotka dużo pije a mało sika, to może miec tzw. Syndrom Urologiczny.
      Objawia się to częstomoczem m.in., czyli kotka posikuje co chwilę. Później
      może nastapic krwiomocz lub zatrzymanie moczu, które jest b. niebezpieczne dla
      kota bo może prowadzić do cofania sie moczu, a w efekcie do zatrucia organizmu
      i smierci zwierzęcia. To tak w wwielkim skrócie- kot może również mieć
      kryształki szczawianów lub fosforanów w moczu. Radziłabym Ci udać sie do
      weterynarza na badanie moczu,bo to może byc początek choroby.
      kliknij na ten link tu jets napisane jakie sa objawy SUK.
      www.vetserwis.pl/flutd.html
      Niekoniecznie Twój kot jest chory,ale ja sprawdziłabym na wszelki wypadek.
      • Gość: Pyszotka Vetserwis IP: 213.199.204.* 02.10.03, 14:17
        Serdeczne, najserdeczniejsze dzięki za podanie adresu vetserwisu. Byłam już tak skołowana, że nie wiedziałam co mam robić z moją kicią. Pisałam o tym dopiero co w wątku "Kotek wybrzydza przy jedzeniu", więc nie będę się powtarzać.
        Natychmiast ślę maila do nich i mam taką straszną nadzieję, że coś mi podpowiedzą, żebym mogła złapać za frak dowolnego miejscowego weta i zmusić do przeprowadzenia badań i właściwego zdiagnozowania, a nie usłyszeć po raz setny: "Pani tego kota po prostu zaniedbuje" :(
        Musiałam sama zgłupieć, że nie poszukałam w necie, ale tak się przyzwyczaiłam, że nic za darmo, że chyba w ogóle nie wierzyłam, że może istnieć taka strona.
        Jeszcze raz wielkie dzięki :D

        I jeszcze do "mrouh"
        Faktycznie, niekoniecznie Twój kot musi być chory
        U mnie też coś podobnego się zdarzyło, ale nieco w drugą stronę:) Bura kicia (nie ta chora) wybrała sobie umywalkę na załatwianie "grubszych potrzeb" po tym, jak nieopatrznie zamknęliśmy ją na prawie cały dzień w łazience :) Ale szybko jej przeszło. Po prostu popilnowalimy przez parę dni, żeby łazienka była zamknięta i wszystko wróciło do normy.
        Może być też i tak, że z wylotu wanny wydobywa się zapach dla Ciebie niewyczuwalny, ale dla kota tak. Moi znajomi mieli taki przypadek jakieś naście lat temu. W blokach, ale to było takie jakieś dziwne budownictwo, że w łazience dokładnie po środku znajdowała się zbiorcza kratka odpływowa i ona się łączyła z kanałami na całym pionie. Fetor niekiedy był nie do wytrzymania a spółdzielnia nie godziła się na usunięcie. No i to właśnie miejsce kot wybrał sobie do załatwiania się. Nie wiem co dalej, bo utraciłam z nimi kontakt. Może jakimś rozwiązaniem byłoby częste odkażanie wylotu wanny silnie pachnącymi specyfikami? Pełno tego teraz w sklepach.
        Pozdrawiam.
        • jkobuu Re: Vetserwis 02.10.03, 14:24
          nie ma za co, cieszę się że pomogłam, sama przez przypadek odkryłam kiedyś tez
          serwis
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka