Gość: houston64
IP: *.acn.pl
15.11.03, 21:57
WWW.PIESKI.MARKA-PR.PL
Z GAZETY WYBORCZEJ 7.11.03
URSYNÓW. Upada program opieki nad zwierzętami
A mnie serce pęka
Przytuliska do likwidacji, koniec z szukaniem dla bezdomnych psów nowych
właścicieli. Na skutek niedopatrzenia urzędników 30 listopada przestanie
działać słynny dzielnicowy program opieki nad zwierzętami
BARTOSZ RAJ
Rodzina Lipińskich prowadzi pod Piasecznem dwa przytuliska dla bezdomnych
zwierząt. Na trzech hektarach biega 50 psów. - Dostaliśmy już z dzielnicy
decyzję nakazującą wstrzymanie adopcji, nie otrzymujemy też pieniędzy na
zwierzęta. Nie wiemy, co sie z nimi stanie, mówi Renata Lipińska. Włodzimierz
Lipiński dodaje: - Pokochałem te „bydlaki". Nigdzie nie mają lepiej. Jak
pomyślę, że mogą być uśpione, serce mi pęka.
Urząd dzielnicy potwierdził, że kilka dni temu wstrzymał adopcje. Także
klinika weterynaryjna, która miała umowę z Ursynowem nie przekazuje już
zwierząt do przytulisk. Od razu trafiają na Paluch.
- Obawiam się, że nasz program może przestać istnieć, a wraz z nim
przytuliska - mówi Monika Beuth-Lutyk z urzędu dzielnicy. - Wszystko dlatego,
że prezydent Warszawy nie upoważnił burmistrza do zajmowania się bezdomnymi
zwierzętami. Zatem nie możemy się starać o pieniądze na ten cel.
W biurze prasowym prezydenta powiedziano nam, że to zapewne błąd. Kiedy Lech
Kaczyński nadawał we wrześniu uprawnienia burmistrzom, z niewiadomych
przyczyn wypadł z nich punkt o opiece nad bezdomnymi zwierzętami.
- Staram się właśnie dowiedzieć, jak to się mogło stać - zapewnia Dorota
Będkowska, pełnomocnik prezydenta ds. zwierzał. - Likwidacja ursynowskiego
programu byłaby dramatem.
Jak się dowiedzieliśmy, miasto przygotowuje się do opracowania
ogólnomiejskiego programu przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Nie ma w nim
miejsca na lokalne inicjatywy. Zaprzecza temu Krzysztof Kulesza, wicedyrektor
miejskiego biura administracji i praw obywatelskich. - Mam zamiar prosić
prezydenta, by nadał burmistrzom ich dawne uyjtim nienia. Ursynowski program
powinien nadal działać. Zresztą wcale nie jest jeszcze przesądzone, że
upadnie.
Do ratusza napływają już listy od wolontariuszy z Ursynowa, w których
przypominają, że przecież Lech Kaczyński deklarował „miłość do zwierząt". Ewa
Mikita z ul. Kraski napisała: „Proszę Pana Prezydenta- idzie zima. Tylko
finansowa pomoc polepszy tragiczny los bezdomnych zwierząt".
W tym roku Ursynów wydał na opiekę nad zwierzętami 300 tyś. zł. 70 zwierząt
odnalazło właścicieli, ponad 260 psów i 110 kotów trafiło do nowych domów.
POMAGAJMY BEZDOMNYM ZWIERZĘTOM
WW.PIESKI.MARKA-PR.PL