Dodaj do ulubionych

mam malego kotka

24.11.03, 19:09
wzielam go ze schroniska, na razie jest strasznym pieszczochem zobaczymy jak
bedzie dalej. W schronisku poradzili mi zebym go wykapala, ale tylko troche
go obtarlam woda, bo on darl sie ze szok. No i nie wiem, cy go dalej meczyc
czy juz zostawic. No i nie zrobil jeszcze siusiu ani kupki. nie wiem jak to
u kotow bywa - kiedys mialam szczeniaka, lal non stop.
No i tak w ogole - jakies porady na poczatek?? Kotek ma ok 6 tygodni.
Obserwuj wątek
    • pikaczkot Re: mam malego kotka 24.11.03, 19:32
      A przygotowałaś mu już kuwetę? Najlepiej kup od razu dużą i nasyp do niej
      żwirku. Jużeli nie umie z niej korzystać pobaw sie troche żwirkiem, tak żeby to
      widział. Jeżeli zobaczysz,że siusia w inne miejsce przestaw tam kuwetę.
      Może jeszcze nic nie jadł i nie pił. Koty w nowym miejscu są bardzo
      zestresowane i początkowo nic nie jedzą, mogą też nie załatwiać swoich
      fizjologicznych potrzeb.
      Jeżeli nie jest długowłosy to go nie kąp. Sam się wyliże.
      Więcej informacji kocur.piwko.pl
    • Gość: m.pw Re: mam malego kotka IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 22:21
      biedny kocio, taki szok - po co kazali kapac - pisze jedna reka stad niepolskie
      litery, na drugiej spi kot ze schroniska, ktoremu zebralo sie na milosc...
      radzilabym isc do weta, zeby obejrzal, odrobaczyl i pokierowal odnosnie
      szczepien. postaw mu jedzenie i picie - wode. pewnie w nocy sam sobie znajdzie.
      z kuweta zrob tak jak radził-a pikacz. nie przejmuj sie gdy bedzie siedział
      schwany on musi najpierw poznac teren. taka nieufnosc mozw potrwac nawet do
      dwoch tygodni, nawet gdy jest pieszczochem. nie trzeba go na sile wyciagac spod
      szafy . pozdrawiam. m.
      • g.i.jane Re: mam malego kotka 24.11.03, 23:27
        6 tygodni to straszny maluch jeszcze jest. Nie wiem jakie w tym schronisku
        były warunki ale pewnie kiepskie więc najlepiej by było wziąć malucha do weta,
        żeby mu ewentualnie dał coś na wzmocnienie, odrobaczenie no i powie Ci kiedy
        przyjść na szczepienie. Kąpiele odradzam. Kocio, jak się wzmocni, sam się
        pięknie umyje.
        Ja mam właśnie 2 nowe kociaki z tym, że większe bo około 10 tygodniowe. Do
        kuwety przyzwyczaiły się migiem. Wcinają Whiskasa juniora, twarożek, piją
        kozie mleko i są wiecznie głodne, nawet bułką z masłem nie gardzą a u sąsiadki
        na wsi od której je mam to podobno nawet gotowane ziemniaki jadły. Miały być
        uśpione ale nawinęła się moja Mama no i im się poszczęściło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka