alina1
01.02.02, 00:46
Mam 4-letniego mieszańca. Od dłuższego czasu kaprysi z jedzeniem. Kupuję mu
małe puszki Cezar, które zwykle lubił, niestety teraz po 2 dniach wywalam do
kosza. Próbowałam zmienić, kupiłam Pedigree z wołowiną (kosz). Często mu gotuję
wołowinę z ryżem. Zdarza się, że i to zostaje w misce. Martwię się tym, bo mimo
że suchą karmę (Schmakos, Markises, Frolic, drobne chrupki Pedigree) ma w
osobnej misce cały czas, to w dniach takiej swojej głodówki nawet to je
niechętnie. Weterynarz mi kiedyś powiedział, będzie głodny zje wszystko. Ale to
nie mój pies. Ostatnio był już tak głodny, że słyszałam burczenie w jego
brzuszku z daleka. Potem pojawiły się kolki, masowałam mu brzuszek, wlałam w
niego wywar z siemiania i jakoś na drugi dzień zjadł porcję gotowanej karmy.
Ale niedługo znów pewnie sytuacja się powtórzy. Co robię źle?
Dziękuję za pomoc.