Dodaj do ulubionych

obcy kot w domu

IP: 80.72.196.* 28.12.03, 11:50


Cześć,

nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać, ale wszystko wskazuje na to, że za
jakis czas będę mieć nowego kota w domu. Po okresie siedzenia na dachu garazu
zszedł do ogródka. Potem zblizył się do tarasu. Teraz wysiaduje pod drzwiami.
Jeśli drzwi na taras otwarte wlezie do domu. Na "wymyku" czyli małych
drzwiczkach dla kota się nie zna, bo nie potrafi skorzystać.
Teraz - dlaczego nie wiem....
1. Mam juz dwa koty , też przybłędy, które wprowadziły się 8 i 5 lat temu.

2. Koteczka ma obawy, ale kocur nie walczy z nowym , widac tylko lekki
dystans. Dlaczego nie walczy ?
3. Kot jest czyjś. Dobrze utrzymany i niegłodny. Gdzieś wraca na noc. To po
co przychodzi do nas ?
i 4 - najwazniejsze. To przepiekny popielaty kot norweski lesny. Wszyscy
mówią : łap i trzymaj. A ja się boję, że ktoś mnie oskarży o kradzież, bo to
okropnie drogie koty.

Kamieniami przeganiac nie będę, miło mi, że przychodzi, bo piekny. Ale : po 1-
sze i po 4-te.
Co robić ?

Pzdrw

Anka


Obserwuj wątek
    • zz_beatka Re: obcy kot w domu 28.12.03, 11:55
      obserwować i cieszyć się że nie toczy walki z twoimi kotami;
      może źle mu w tamtym domu i szuka lepszego :))
      • Gość: jot6 Re: obcy kot w domu IP: *.chello.pl 28.12.03, 12:33
        szuka towarzystwa - miałam psa, który co jakiś czas znikał,na tydzień,dwa - u
        kogoś był, bo np dzieci z tamtych domów potem za nim przychodziły po niego -
        ale jemu się już sprzykrzyło. W tym przypadku problem zaczął się w momencie,
        kiedy na dłużej wyjechałam. Potrafił nawet przejechać się autobusem kilka
        przystanków i wracał.
        • Gość: ewa Re: obcy kot w domu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 12:47
          Czsami koty maja taka nature, moja kotka wluczyl sie po calej okolicy, i pewnie
          byla w innych domach niezle dokarmiany bo na to co ja jej dawalam krecila nosem.
          ewa
    • Gość: m.pw Re: obcy kot w domu IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 20:30
      ...może go przygarnij i wywies ogłoszenie, zeby ktos cie nie oskarżył. Napisz
      że podobny do Norwega, bo zanim zgłosza sie właściciele znajda sie cwaniacy,
      którzy zechca zrobić biznes. Moze opiekunowie mało sie kotwem interesują, moze
      wyrzucaja go na dwór gdy ida do pracy, a kocina chciałby sobie wygodnie pospać.
      Ludzie (prymitywni) maja czasem takie podejscie do zwierząt, do dzieci też.
      znam takich którzy wypuszczaja dzieci na cały dzień na podwórko i lata
      taki "sirota" z gilem do pasa, głodny i chce pić...
    • weatherwax Re: obcy kot w domu 28.12.03, 21:09
      Jeśli twój kocur jest kastrowany, to pewnie nie odczuwa potrzeby walki. Raczej
      bym się z tego cieszyła.
      Z tego czy 2 czy 3 tez bym nie robiła problemu, jeśli one siebie nawzajem
      zaakceptują.
      Gorzej, jesli on rzeczywiście jest czyjś. Radzę obserwować. Skąd wiesz, że
      niegłodny? Probowałaś mu coś dawać?
      Z tym ogłoszeniem może i dobry ppomysł, ale faktycznie ktoś może
      się "połakomić" i to jest niebezpieczne dla kota. Z drugiej strony dziwne,
      żeby ktoś wypuszczał samopas takiego drogiego, rasowego kota bez obróżki. Może
      się zgubił/
      Poobserwuj go jeszcze i nie płosz.
    • jul-kot Re: obcy kot w domu 06.01.04, 17:18
      Witam!
      Łap, trzymaj i nie wypuszczaj. Możesz dać ogłoszenie, ale wtedy pytaj o znaki
      szczególne (których nie podawaj w ogłoszeniu), pytaj o zdjęcia. Spisz
      delikwenta z dowodu, gdyby było prawdopodobne, że to jego kot. To Cię
      zabezpieczy na wypadek, gdyby później zgłosił się bardziej prawdopodobny
      właściciel.
      Albo i nie dawaj. Ktoś, kto nie dba o delikatne zwierzę nie jest godny, aby go
      mieć. Ja też kiedyś miałem skrupuły, nie brałem z ulicy kotów łagodnych,
      wyglądających na domowe, potem te zwierzęta najczęściej ginęły marnie lub
      dziczały "na wolności". Potem brałem i dawałem ogłoszenia, sprawdzałem u osób,
      które takie ogłoszenia z prasy gromadzą. Jeszcze nie udało mi się znaleźć
      żadnego właściciela, z jednym wyjątkiem, przez WOT znalazłem właścicieli
      bezdomnego psa, którego im ktoś ukradł, a potem wyrzucił. Ludzie nie poszukują
      nawet syjamów, persów, norwegów i innych kotów rasowych, widać zwierzęta te
      znudziły się i są po prostu wyrzucane.
      Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka