• krytyk2 Re: ulga 05.07.13, 18:44
      ale zaglądasz tu nadal,co nie jest całkowitym oderwaniem smile
    • elissa2 Re: ulga 05.07.13, 19:42
      a_iii_ty napisał:

      > Bez tego dyabua ...
      >
      A dla nas nie. Bo już tęsknimy.

      A jak teraz spędzasz czas?
    • jan_stereo Re: ulga 06.07.13, 19:12
      ulga plynie z odmiany, za jakis czas ta odmiana stanie sie Twoim nowym diablem, stara prawda....
      • kk55aa Re: ulga 06.07.13, 19:31
        Tobie ulga, a tutaj smętnie...
        • jan_stereo Re: ulga 06.07.13, 19:34
          ta ulga wlasnie przechodzi z czasem w smetnosc, nalezy o tym pamietac...
    • 7zahir A mnie czekają 3 dni bez TV.... 06.07.13, 22:55
      ponieważ zepsuł mi sie dekoder do tv cyfrowej,
      która mam z UPC.
      Monter może przyjść dopiero we wtorek
      wieczorem.

      To będzie ciekawe doświadczenie smile)

      • jan_stereo Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 06.07.13, 23:27
        7zahir napisała:

        > To będzie ciekawe doświadczenie smile)

        Biorac pod uwage jak bardzo odmozdza telewizja powinno Ci wyjsc na zdrowie. Ja nie mam tv wcale...
        • 7zahir Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 07:36
          jan_stereo napisał:

          > 7zahir napisała:
          >
          > > To będzie ciekawe doświadczenie smile)
          >
          > Biorac pod uwage jak bardzo odmozdza telewizja powinno Ci wyjsc na zdrowie.

          To zależy co oglądasz.
          Ja - głownie programy naukowe - na kanale Da Vinci i Planete
          mam szansę na najnowsze wieści ze świata nauki.

          Miałam nadzieję, że podasz mi stronkę z darmowym dostępem do TV w necie smile

          • jan_stereo Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 15:10
            7zahir napisała:


            > To zależy co oglądasz.
            > Ja - głownie programy naukowe - na kanale Da Vinci i Planete
            > mam szansę na najnowsze wieści ze świata nauki.

            Najnowsze wiesci ze swiata nauki nigdy nie sa podawane poprzez jakies Da Vinci badz Planete, tylko w prestizowych periodykach typu Science, a te telewizyjne to takie popularnonaukowe dla dzieci raczej.

            > Miałam nadzieję, że podasz mi stronkę z darmowym dostępem do TV w necie smile

            Moge podac stronke do poczytania, troche wysilku intelektualnego nie zaszkodzi ;'))
            • 7zahir Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 15:29
              jan_stereo napisał:

              > 7zahir napisała:
              >
              >
              > > To zależy co oglądasz.
              > > Ja - głownie programy naukowe - na kanale Da Vinci i Planete
              > > mam szansę na najnowsze wieści ze świata nauki.
              >
              > Najnowsze wiesci ze swiata nauki nigdy nie sa podawane poprzez jakies Da Vinci
              > badz Planete, tylko w prestizowych periodykach typu Science, a te telewizyjne t
              > o takie popularnonaukowe dla dzieci raczej.>

              Widać, że nie masz TV i nie ogladasz tych kanałów.

              >
              > > Miałam nadzieję, że podasz mi stronkę z darmowym dostępem do TV w necie :
              > -)
              >
              > Moge podac stronke do poczytania, troche wysilku intelektualnego nie zaszkodzi
              > ;'))

              Wysiłku intelektualnego nigdy nie za wiele.
              Dzięki - choć wolę dobrą książkę smile
              • jan_stereo Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 15:54
                7zahir napisała:


                > Widać, że nie masz TV i nie ogladasz tych kanałów.

                Kiedys mialem, wiec ogladalem (to nie sa zadne nowe programy), podawali tam tresci conajmniej jednoroczne (troche sie schodzi nim cos nakreca), ja bym ich wiec najnowszymi nie nazwal, poza tym, to raczej takie popularyzujace ogolniki, za malo detali, jak dla mnie.
                • 7zahir Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 18:08
                  jan_stereo napisał:

                  > 7zahir napisała:
                  >
                  >
                  > > Widać, że nie masz TV i nie ogladasz tych kanałów.
                  >
                  > Kiedys mialem, wiec ogladalem (to nie sa zadne nowe programy), podawali tam tre
                  > sci conajmniej jednoroczne (troche sie schodzi nim cos nakreca), ja bym ich wie
                  > c najnowszymi nie nazwal, poza tym, to raczej takie popularyzujace ogolniki, z
                  > a malo detali, jak dla mnie.>

                  Ja wiem Janie, ze Twoje zawsze musi być " na górze" smile)

                  Dzięki cyklowi " Historia globalna" na Da Vinci Learning polubiłam historię.
                  Widać nie ogladałeś na tym kanale cyklu NOVA i Biologia na nowo,
                  gdzie moim zdaniem dośc szczegółowo prezentują odkrycia.
                  Tu masz próbkę:
                  www.youtube.com/watch?v=y2WikAyjeB8
                  • jan_stereo Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 19:20
                    Nie odbieram tym kanalom roli edukacyjnej (napisalem cos takiego ?), zauwazam tylko niesmialo, ze oni wcale nie prezentuja nowosci ze swiata nauki (jesli faktycznie ktos musi byc na czasie to nie bedzie tej wiedzy czerpal z tv), tak jak profesjonalne periodyki, bo to te wlasnie celuja w nowosciach, o czym byla rozmowa i nie bardzo wiem co chesz mi wykazac.
                    • shachar Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 19:30
                      To też chyba zależy od dostępu do owych periodyków w sensie subskrybcji, oblatania z komputerem, czy językiem ,w którym są publikowane.

                      Ja nowości muzyczne czerpałam niedawno z głośnika w poczekalni lekarskiej smile

                      A jeśli chodzi o słowo tytułowe, ulgę, to co jest tą ulgą; powrót do przeszłości, zwolnienie tempa, czy raczej przyspieszenie, odmiana od codziennosći , samoograniczenie się w możliwości wyboru, czy nieskończony wybor. Bo ja na każdą tą ewentualność mówie 'tak', czy to możliwe?
                    • 7zahir Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 19:33
                      jan_stereo napisał:

                      i nie bardzo wiem co chesz mi wykazac.>

                      Zaprzeczam tym Twoim słowom:

                      "poza tym, to raczej takie popularyzujace ogolniki, za malo detali, jak dla mnie. "
                      • jan_stereo Re: A mnie czekają 3 dni bez TV.... 07.07.13, 19:44
                        7zahir napisała:

                        > Zaprzeczam tym Twoim słowom:
                        >
                        > "poza tym, to raczej takie popularyzujace ogolniki, za malo detali, jak dla mnie. "


                        Zaprzeczasz, ze dla mnie jest za malo detali podawanych na tych stacjach ? Cale szczescie, ze nie zaprzeczasz jeszcze temu co lubie jesc...
    • shachar Re: ulga 07.07.13, 16:21
      W kontekście tego wątku, bardzo rajcujące jest poczytanie o prawie malejącej uzyteczności krańcowej, a wręcz użyteczności ujemnej, Gdzie Imek pozbawiając się celowo komputera, będzie w końcu odczuwał tylko irytację smile

      A szerzej, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć znaczenia dóbr, lub braku tych dóbr w czasie, tak więc nasze założenia teraz, co nas będzie cieszyć potem, są zawsze chybione.
      pieniądze, dzieci, brak komputera, lot w kosmos. ja wczoraj oglądałam jelonki przed domkiem, pięć na raz sobie przyszło, ciekawe, kiedy by mi się znudziły i zechciałabym lwy zamiast jelonków.
      • rzeka.suf Re: ulga 07.07.13, 16:28
        hmm, moze sposobem jest przypomnienie sobie, o co nam chodzilo, zamiast bezwiednego poddawaniu sie nieustajacemu pragnieniu czegos, czegos innego od tego, co jest.
        moze ja to potrafie, moze dlatego rzadko odczuwam nude. nie wiem.
        • shachar Re: ulga 07.07.13, 16:34
          Wydaje mi się, że człowiek nieusatniie i bezwiednie poddaje się pragnieniu szczęścia.
          Niestety nie za bardzo wie, co mogłoby go uszczęśliwić.
          • jan_stereo Re: ulga 07.07.13, 17:09
            ja liste uszczesliwien mam dluga...
            • shachar Re: ulga 07.07.13, 17:14
              no to dawaj smile
              • jan_stereo Re: ulga 07.07.13, 19:28
                1. Nowy sprzet grajacy,
                2. Mieszkanie w Barcelonie,
                3. Wlasna lodeczka na Morzu Srodziemnym,
                4. Wyjazd na narty na lodowiec,
                5. Oplywowa wycieczka wzdluz fjordow norweskich,
                6. Kamping w Kake District - bylby spacer gorski oraz grillowanie wieczorem, a rano moze nawet splyw pontonowy,
                7. Wlasna plantacja zywnosci i hodowla gesio-kurza, najlepiej gdzies w okolicach Jaroslawia/Przemysla,
                8. Rodzinny ogrod doprowadzony do stanu goscinnosci, z wysokimi zywoplotami, zadbana trawa i miejscem na ognisko oraz fajnymi fotelami naokolo, bym robil teraz caly czas imprezy rozmowno grajace i jeszcze pewnie inne kombinacje,
                9. Zasadzony dobrej jakosci winogron oraz sprzet do robienia wina i piwa, plus przerobiona piwnica na winiarnie.
                10. Hamak w ogrodku i muzyka plynaca przez okno...
                • jan_stereo sprostowanie 07.07.13, 19:28
                  kamping w Lake District..a nie w Kake...
                  • jan_stereo Re: sprostowanie 07.07.13, 19:36
                    11. Kino domowe, znajomi i noc durnych horrorow, a do tego przedni alkohol,
                    12. Czytanie i pisanie opowiadan w ramach towarzyskiej rywalizacji na pokrecona historie,
                    13. Zbieranie grzybow, jak juz beda,
                    14. Wycieczka rowerowa na jakims mega zadupiu polnym z nocowanie na tanich polach namiotowych, w okolicach Mazur,
                    15. Placki w Krynicy Morskiej i zbieranie bursztynow po sztormie, a potem wycieczka wodolotem do Fromborka, a tam zimne piwo pod baldachimem i rybka,
                    16. Ciezki trening na basenie badz silowni i masaz,
                    17. Dzien w japonskim sklepie z muzyka, ale bym sie obkupil,
                    18. Dzien gier planszowych,
                    19. Wyjazd fotograficzny,
                    20. Ogladanie zdjec na duzym ekranie - taki wieczor komentatorski z winem wlasnej roboty,
                    • elissa2 Re: sprostowanie 07.07.13, 19:46
                      A statkiem po trawie? smile
                      polska.pl/polska/1,125334,11381559,Najlepsze_w_Polsce__Kanal_Elblaski___statkiem_po_trawie.html
                      www.youtube.com/watch?v=o81v6Fv4jaE
                      • jan_stereo Re: sprostowanie 07.07.13, 19:55
                        Tak, to tez prosze dopisac do listy ;'))
                    • elissa2 Re: sprostowanie 07.07.13, 22:03
                      jan_stereo napisał:

                      > 11. Kino domowe, znajomi i noc durnych horrorow, a do tego przedni alkohol,
                      >
                      To oczywiste. Durne horrory są niestrawne bez przedniego alkoholu.
                      Dlatego nie oglądam horrorów. big_grin
                • elissa2 Re: ulga 07.07.13, 19:38
                  jan_stereo napisał:

                  > 7. Wlasna plantacja zywnosci i hodowla gesio-kurza, najlepiej gdzies w okolicac
                  > h Jaroslawia/Przemysla,
                  >
                  Może w Krasiczynie? smile
                  >
                  > 8. Rodzinny ogrod doprowadzony do stanu goscinnosci, z wysokimi zywoplotami, za
                  > dbana trawa i miejscem na ognisko oraz fajnymi fotelami naokolo, bym robil tera
                  > z caly czas imprezy rozmowno grajace i jeszcze pewnie inne kombinacje,
                  >
                  Krasiczyn? A może Bolestraszyce? smile
                  > 9. Zasadzony dobrej jakosci winogron oraz sprzet do robienia wina i piwa, plus
                  > przerobiona piwnica na winiarnie.
                  >
                  To też możliwe w okolicach Przemyśla smile
                  >
                  > 10. Hamak w ogrodku i muzyka plynaca przez okno...
                  >
                  To chyba jednak ... Krasiczyn Ci się marzy. smile
                • shachar Re: ulga 07.07.13, 20:35
                  A ja takie wymieniłabym elementy tego ,co wydaje mi się, że by mnie uszczęśliwiło, kolejność dowolna:
                  * intensywny zapach zielska, typu rozgrzana łąka
                  *dostęp do wody na tyle rozległej, żeby można było wykonać w niej parę ruchów pseudopływackich
                  *kontakt ze zwierzętami, żeby można było je obserwować/karmić
                  *doprowadzenie do szczęśliwej adopcji zwierzęcia
                  *możliwość konszachtów z osobnikami cechującymi się wesołym, niestresującym podejściem do życia
                  * produkcja/gotowanie dla takich stworów dobrych rzeczy, słuchanie ich zadowolonych pomruków
                  *serwowanie tychże na powietrzu na jakimś konkretnym meblu wykonanym z materiałów naturalnych
                  *popijanie przed i po jakimś dobrym napitkiem , może być ze słoika, byle nie słodkie i nie z plastiku
                  *pod drzewem, ale nie takim, na którym urzędują gołębie
                  *słuchanie potem i przedtem leniwych gadek,może być o filozofii, konstrukcji radia, środkach na zaparcie, głupich tatuażach, byle nie o tym, jak komuś trzeciemu, sie 'nie udaje'
                  *odnośnie tego co wyżej, możliwość podglądania życia podwodnego przez okurary na nosie, leżąc plackiem na wodzie
                  *ważne -możliwość dzielenia się tym z kimś innym, kto ma taką samą przyjemność z tego
                  *możliwość urzyjemnienia komuś zycia
                  * a co sie z tym ściśle wiąże, umiejętność wdzięczności innym, nawet przesadnej
                  *gapienie się w ogień drzewny, nie gazowy
                  *stan psychiczny 'szklanki do połowy pełnej'
                  *gapienie się w szybę bębna pralki piorącej, hipnotyzuje mnie
                  • elissa2 Re: ulga 07.07.13, 20:44
                    shachar napisała:

                    > *gapienie się w szybę bębna pralki piorącej, hipnotyzuje mnie
                    +
                    > * możliwość dzielenia się tym z kimś innym, kto ma taką samą przyjemność z tego
                    >
                    hihihi
                    właśnie Ci się to udało smile smile
                    • shachar Re: ulga 07.07.13, 20:54
                      haha, no do jesteśmy już dwie , fajnie smile Odkryłam to w amerykańskich przybytkach do prania , bo w miastach-molochach niewielu ma pralki w domu, trzeba gacie i pościel targać, na plecach na ogół, do pralni samoobsługowej. No ale potem, jak się wleje płyn, jak się narobi piany! Chlap, chlap, ciap,ciap, miele się w kółko, samo się pierze, popychane dwudziestopięciocentówką.Fascynujące!
                      Kiedyś znałam kolesia, ktory włączał sobie suszarkę do włosów, żeby zasnąć, tak go to relaksowało.
                  • jan_stereo Re: ulga 07.07.13, 21:56
                    jeszcze moze padac rytmicznie za oknem, najlepiej w takt tej rozmowy i jedzenia..deszcz to moja ulubiona czesc natury...

                    duzo rzeczy mamy do zrobienia...
                    • shachar Re: ulga 07.07.13, 22:03
                      Nie mam nic przeciwko deszczowi, a nawet jestem za, od czasu kiedy okazało się że w tej części świata deszcz to żywioł, a nie jakieś tam kropienie i śmierdzenie rozdeptatych tysięcy dżdżownic.
                      Tego smrodu nie znosiłam, normalnie miałam ochotę co krok rzucić pawia.
                      Deszcz, ciemno , nie przeszkadza mi, mogę mieszkać w piwnicy, może mam jakieś inne dostępy do wit D czy co.
                      • elissa2 Re: ulga 07.07.13, 22:06
                        Ja też lubię deszcz (szczególnie go uwielbiam w okresie pylenia), ale bez burzy bo tego zjawiska nie cierpię.
                        • rzeka.suf Re: ulga 08.07.13, 02:15
                          burze sa najlepsze.
                      • rzeka.suf Re: ulga 08.07.13, 02:13
                        smrod rozdeptanych dzdzownic. o kurde.
                        tu jebie kanalizacja po deszczu, to chyba bardziej jednak.

                        a teraz widzialam slimaka znaczy dorodnego pomrowa pod wejsciem do bloku.
                        nie wiem gdzie on sie uchowal i po co wyszedl i dokad tak szedl. mam nadzieje, ze jakos tam sobie poradzi w zyciu.
          • rzeka.suf Re: ulga 08.07.13, 14:07
            chodzilo mi o to, ze jesli naprawde lubisz jelonki, to nie ma powodu, zeby mialy cie znudzic jakos tak radykalnie.
            jesli cie znudza, to wystarczy przywrocic im swiezosc za pomoca operacji intelektualnej, uswiadomienia sobie, ile dla ciebie znacza.
            ale moze byc tez tak, ze pragnienie jelonkow jest jakas niezbyt istotna zmienna, tzn detalem nieustajacego pragnienia czegos, czegos, czego aktualnie nie masz. wtedy jelonki raz osiagniete nie beda cieszyc az tak wydatnie, bo bedzie inny kroliczek do dogonienia.
            • shachar Re: ulga 08.07.13, 23:23
              Trochę niedowierzam, aby operacja intelektualna skutecznie podziałała na sferę emocjonalną.
              Ale też być może że za mało operacji intelektualnych na sobie wykonuję. To może być racja. Np dziś w nocy zmuszałam się wręcz do niezwykle optymistycznych myśli smile To też w końcu jest pewien nawyk, jak się temu przyjrzeć. No i udało mi się usnąc.
      • shachar Re: ulga 07.07.13, 16:31
        sareńki

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/re/ee/mmw7/9DNaSFdbKoV9HAbuyB.jpg
        • rzeka.suf Re: ulga 07.07.13, 17:39
          slicznesmile
        • 7zahir Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:03
          Czym poczęstowałaś tak niezwykłych gości ?
          • shachar Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:16
            Aha, dzięki! No właśnie, znajoma skarmia je przechodzonym lekko białym pieczywem, bułami z supermarketu. One strasznie to lubią, a pewnie nie powinny tego jeść.
            Potem dopiero przypomniało mi się, że przecież mogłam kupic worek marchewek. Kiedyś, z 7 lat temu karmiłam je też bananami, jadły jak nie wiem co.
            Stary buldog gulgał na nie tyle, ile jeszcze mógł, tylko się śmiały z tego. Przychodziły ze trzy, cztery razy dziennie, pojedynczo, lub wszystkie razem.
            Niesamowita jest ta ilość zwierząt w lasach, nikt ich nie goni, ani nie łowi, brak psów , wilków, tak więc rozmnażają się na potęgę.

            • 7zahir Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:27
              shachar napisała:

              Niesamowita jest ta ilość zwierząt w lasach, nikt ich nie goni, ani nie łowi, b
              > rak psów , wilków, tak więc rozmnażają się na potęgę.
              >
              Mateczka natura lubi równowagę w ekosystemie, więc pewnie niebawem coś wymysli.
              Pewnie jakiegoś wiruska smile

              W fajnej okolicy mieszkasz smile
              • shachar Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:32
                O nie, ja tam nie mieszkam, to tylko wyproszona u znajomej odmiana od miasta i fajny wypoczynek.
                • 7zahir Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:38
                  shachar napisała:

                  > O nie, ja tam nie mieszkam, to tylko wyproszona u znajomej odmiana od miasta i
                  > fajny wypoczynek. >

                  Rozumiem...zatem w fajnej okolicy wypoczywasz smile


              • elissa2 Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:41
                7zahir napisała:

                > Mateczka natura lubi równowagę w ekosystemie, więc pewnie niebawem coś wymysli.
                > Pewnie jakiegoś wiruska smile
                >
                Już wymyśliła. Żebractwo - przychodzą tam (do "fast-foodu"), gdzie dostają coś co jest dla nich bardzo niezdrowe, ale zapycha i powoduje uczucie sytości; uczucie sytości sprawia, że nie szukają wartościowego pożywienia, bogatego w błonnik, chlorofil, witaminy, minerały itd
                • shachar Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:50
                  Może zwierzęta, podobnie jak ludzi, najbardziej rajcuje coś odmiennego, a na dodatek ten dreszczyk ryzyka, relatywna łatwość i szybkość dostępu, bo ja wiem, co jeszcze?
                  • 7zahir Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:55
                    shachar napisała:

                    > Może zwierzęta, podobnie jak ludzi, najbardziej rajcuje coś odmiennego, a na do
                    > datek ten dreszczyk ryzyka, relatywna łatwość i szybkość dostępu, bo ja wiem, c
                    > o jeszcze?>

                    To jest tzw "uczłowieczanie" reakcji zwierzaków.
                    Dreszczyk ryzyka - to ludzka domena smile


                • 7zahir Re: Aaaaale fajne zdjęcie ! 07.07.13, 18:53
                  elissa2 napisała:

                  > 7zahir napisała:
                  >
                  > > Mateczka natura lubi równowagę w ekosystemie, więc pewnie niebawem coś wy
                  > mysli.
                  > > Pewnie jakiegoś wiruska smile
                  > >
                  > Już wymyśliła. Żebractwo - przychodzą tam (do "fast-foodu"), gdzie dostają coś
                  > co jest dla nich bardzo niezdrowe, ale zapycha i powoduje uczucie sytości; uczu
                  > cie sytości sprawia, że nie szukają wartościowego pożywienia, bogatego w błonni
                  > k, chlorofil, witaminy, minerały itd>

                  Słusznie.....cd .......to spadek odporności i podatność na infekcje wirusowe smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka