Dodaj do ulubionych

Opiekunowie

30.11.13, 00:42
www.youtube.com/watch?v=RMMZsW88UyE&feature=youtu.be
    • shachar Re: Opiekunowie 01.12.13, 19:52
      Oglądam ten film na youtube.Przerywam co jakiś czas, żeby zastanowić się nad sensem tekstu przewijającego się dołem.
      Zdrowie i miłość, czy są najważniejsze, pewnie ten tylko się dowie, kto je stracił, na bieżąco niewielu się nad tym zastanawia, bo nie ma porównania.
      Kiedy nadchodzi niedołęstwo, nikt nie ma prawa wyboru, wtedy instytucje, politycy, rodzina, decydują o nich za nich. Proszę się nad tym ubezwłasnowolnieniem z powodu braku fizycznej/umysłowej siły zastanowić.
      Mówi się o teście naszej miłości i odpowiedzialności, często, moim zdaniem, obarczając opiekuna odpowiedzialnością ponad miarę. Nie sądzę aby do XX wieku odpowiedzialność za osobę niedołężną spadała na jednego, bo takie są obecnie realia, kiedyś to było rozłozone na więcej osób w klanie/rodzinie. Ponadto nie było postępu medycyny, pozwalajacego na utrzymywanie przy życiu osoby ewidentnie przewlekle chorej. Proszę zastanowić się, czy postęp medycyny jest pożyteczny, czy nie i w jakich wypadkach.
      "Najcenniejsza jest pomoc opiekuna.... jest to osoba, dla której ludzka krzywda nie jest obojętna". Krzywda, kiedy się zaczęła? czy w momencie choroby,czy w momencie powstania w ludzkiej głowie idei kapitalizmu, jako mechanizmu, wg którego robimy coś, jeśli za to dostaniemy pieniądze, lub inny ekwiwalent? Jeśli to nieprawda, to dlaczego jak jeden mąż nie pomagamy wszystkim, którym dzieje się krzywda?
      Oczywiście, że opiekunowie są dumni z tego ,co robią, oczywiście że uśmiech na twarzy bliskiej osoby jest bezcenny.
      Nie wiem, jak z finansowaniem opiekunów radzą sobie inne kraje, mówię tu o krajach wysoko rozwiniętych. Z tego co wiem, w USA, gdzie najniższa stawka płacy wynosi chyba $7.50 opiekunowi płaci się chyba $5 za godzinę opieki, tak więc mozna domyśleć się jakości.
      Wszystko, WSZYSTKO, ma swój wymiar monetarny- i opieka i komfort i dostęp do leczenia i jakość śmierci.
      Ci którzy nie mają pieniędzy umierają u nas w wózku inwalidzkim w pozycji siedzącej, wystawieni przez cała dobę na ryki z telewizora, ryki współchorych, i przy spełnionych wszystkich legalnych warunkach tego procederu.
      Na wsi w Ugandzie pewnie wystawia się starzika do puszczy, lub zostawia w szałasie, żeby się odwodnił.
      O i to co nas czeka, zależnie od upodobań.

      Elissa, to jest to , co ja uważam. Nie jestem osobą religijną, myślę o sobie, że plasuję się gdzieś w środku populacji ,jeśli choodzi o wrażliwość, jestem natomiast za nie wstawianiem Bullshitu, tam gdzie go nie powinno być, zbyt to jest brutalne patrzeć na starość/ zależność, żeby nie chcieć potrząsnąć tym.
      • shachar Re: Opiekunowie 01.12.13, 20:03
        Kiedy półtora roku temu przyjechałam z siostrą zobaczyć moją mamę umierającą na raka w szpitalu, to życzyłam jej rychłej śmierci. Kiedy leżała, woda zalewala jej płuca, kiedy miała głowę wyżej, to mdlała z niskiego ćiśnienia krwi w mózgu.To były odległości rzędu 15 cm.

        Nie rozumiem tego, tej wzniosłej otoczki, przelewającej nasz strach przed odejściem, przed stratą, i obarczaniem tym osoby i tak schorowanej i w cierpieniu, żeby żyła dla naszego komfortu. Ale jeśli ja to wszystko opacznie rozumiem, to może nie wiem, proszę mi to wyrtłumaczyć.
        Mama umarła w nocy, zaraz po naszym wyjściu.
        • elissa2 Re: Opiekunowie 01.12.13, 20:47
          Dwie sprawy, albo nawet trzy...
          Zabrano nam świadczenia, nędzne kieszonkowe (520.- + składka ubezpieczenia zdrowotnego coś ok 46.-) za wyręczanie państwa polskiego w opiece. Pobyt w zakładzie opiekuńczo leczniczym (które mają bardzo złą sławę) kosztowałby państwo miesięcznie od 3500.- wzwyż.
          Zrobiono to w tak haniebny sposób ... Ale tu już musiałabym napisać całą epistołę.
          Zrobiono to by budżet zaoszczędził 1,9 mld zł rocznie. (właśnie Polska kupiła 2 łodzie podwodne za 3 mld zł, ale cóż łodzie podwodne, czołgi, samoloty wojskowe itd to przecież dla nas artykuły pierwszej potrzeby...) To zabranie nam świadczeń, wprowadzenie rygorów spowodowało lawiny odwołań, do SKO, WSA, NSA (pierwsze skargi poszły już do Strasburga)... Składaliśmy odwołania od decyzji odmownej. Wnioski i tony zaświadczeń na świadczenie na nowych zasadach od lipca. Odwołania od decyzji odmownych. Wnioski na nowy okres zasiłkowy, od listopada. Teraz szkolą lekarzy orzeczników do nowych komisji, które będą ponownie kwalifikować (a może nawet "uzdrawiać") ludzi w podeszłym wieku z przyznaną na stałe najwyższą grupą... itd itd Nie sposób wyliczyć wszystkiego i opisać całego tego obłędu, który zdaniem specjalistów nie tylko nie przyniósł oszczędności a wręcz przeciwnie. Więc po co to?

          Bardzo opacznie to rozumiesz. Na litość boską o jakim komforcie piszesz? To jest udręka dla chorej osoby i dla jej najbliższych. To nieszczęście, gdy człowiek jest zbyt chory, żeby móc jakoś tam funkcjonować a zbyt żywy by umrzeć.
          Eeee tam, nie chce mi się dalej tłumaczyć tego, że serce pęka gdy szarpiesz się z myślami, że najbliższa ci, ukochana osoba nie powinna była przeżyć; że lepiej by DLA NIEJ! było gdyby nie przeżyła.
          • shachar Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:21
            Elissa, weź pod uwagę swoje serce, ale Jej serce też. Zrób to co Ona chce, nie tyko to, czym jesteś napędzana w tej chwili, piostaw się w Jej sytuacji.. Jeśli wyjdzie Ci z tego żeby dalej przeć do przodu, to przyj, jeśli nie, to nie.
            • elissa2 Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:37
              Co ona chce? Ona nie chce tak żyć. I co???
              Ale ja nie mogę jej pomóc. Bo nie mogę zrobić tego ... mojemu dziecku.
              Jeśli rozumiesz co mam na myśli...

              p.s. autorem tego filmu jest Marcin. To ten, który na jednym ze zdjęć oświadcza się Dorocie. Jest tam, też Danusia opiekująca się mężem, i Małgosia i Marzenka i Basia opiekujące się swoimi matkami...
              Widzisz... wielu ludzi nie ma pojęcia jak to jest... I na szczęście... I oby nigdy nie zaznali tego z bliska... Ale niestety, jest też druga strona medalu. Ludzie wychodzą z założenia, że ich to nie dotyczy i nigdy nie będzie... Ale czasem wystarczy jakiś idiotyczny wypadek czy błąd lekarzy...
              • shachar Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:45
                Ona nie chce tak żyć. I co???
                Ale ja nie mogę jej pomóc. Bo nie mogę zrobić tego ... mojemu dziecku.
                Jeśli rozumiesz co mam na myśli...


                No właśnie nie bardzo rozumiem. W jakim sensie nie możesz zrobić tego swojemu dziecku, czy teraz nie udzielić mu bezpośredniej opieki, czy też nie możesz nauczyć go jak rezygnować z opieki nad starszym w zamian za opiekę nad młodszym?

                Nie denerwuj się Elissa, to są bardzo skomplikowane sprawy i emocje i wierzę że nie raz nie dwa nad nimi się zastanawiałaś(, a może nie?) ja jwyciągam na światło.
          • shachar Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:32
            Ona chce umrzeć, prawda? Ale co ona tam wie, nie rozumuje 'normalnie', to wszystko wina
            rządu, który odebrał dodatek.. Gdyby nie ten odebrany dodatek, to jeszcze chciałaby żyć.
            Może nie mam prawa tak pisać, nie wiem.
            • elissa2 Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:38
              Co?????????
            • rzeka.suf Re: Opiekunowie 04.12.13, 13:19
              moze wlasnie tak - gdyby byl dodatek, byc moze matka nie czulaby sie i nie byla odczuwana jako tak wielki ciezar. i jej chec zycia bylaby wieksza niz jest.
              co innego, gdyby od poczatku bylo wiadomo, ze zadnej pomocy od panstwa nie bedzie. a tak jest szok i szamotanina.
              zreszta, czy to jest naprawde sprawiedliwe, ze zyc dlugo i niezdrowo moga tylko ludzie bogaci? moze i sprawiedliwe, ale czy sluszne? moze demoludy winny sie przestawic i przyzwyczaic.
              a ty, Shachar, wybacz, ale dwa tygodnie porobilas jako terapeutka, i juz czujesz sie taka mocna w temacie zycia i smierci innych?
              • shachar Re: Opiekunowie 05.12.13, 02:34
                Ale co mam wybaczyć? Że ktoś do wina nalał? smile
                Znaczy nie rozumiem tej części ' taka mocna'. Nikt się specjalnie w wątku nie dopisywał, więc dopisałam się ja. A jest to , moim zdaniem, strasznie ważny i każdego dotyczący temat, chociażby na ile ktoś jest w stanie opiekować się , lub znieść ilość opieki nad sobą, Jak i w jakich warunkach chciałby umrzeć...
                Jedni powiedzą "we śnie", inni "na scenie" , a tak naprawdę , o ile jest mnogość noworodków na ulicach, to ludzi dogorywających nie widać w ogóle.Tak więc , moim zdaniem, ludzie mają jakieś wyobraźenia raczej na te tematy, dyskutaować nie ma jak, bo to tabu większe niż ciąża sztuczna.
                Mówisz ze mineły dwa tygodnie? jak ten czas leci...
                • rzeka.suf Re: Opiekunowie 05.12.13, 11:19
                  no nie wiem czy Elisie chodzilo teraz o polemike w temacie. nie wydaje mi sie. ale moge sie mylic, moze za bardzo sądzę po sobie.
            • elissa2 Re: Opiekunowie 05.12.13, 18:36
              shachar napisała:

              > Ona chce umrzeć, prawda? Ale co ona tam wie, nie rozumuje 'normalnie', to wszys
              > tko wina rządu, który odebrał dodatek.. Gdyby nie ten odebrany dodatek, to jeszcze chcia
              > łaby żyć.
              >
              Tak, to wina rządu, że nie respektuje praw obywatela, zagwarantowanych przez Konstytucję oraz Konwencję o Prawach Człowieka.
              M.in. osoba dobrze rokująca (a tak było w przypadku mojej Mamy) nie powinna być pozostawiona na pastwę losu, teoretycznie miała prawo do wczesnej rehabilitacji a następnie do rehabilitacji poprawiającej jej kondycję lub choćby nie dopuszczającej do pogarszania się sprawności fizycznej.
              Z uwagi na stan zdrowia ma prawo do minimum socjalnego, jeśli nie zdążyła wypracować sobie odpowiedniej emerytury, zapewniającego pokrycie podstawowych kosztów egzystencji (w tym leków, pieluch, środków zapobiegających odleżynom, środków czystości itd)
              Ma prawo do profesjonalnej pomocy a jeśli ktoś z bliskich zdecyduje się poświęcić i wyręczyć w tym Państwo Polskie to opiekun musi otrzymać jakieś, choćby minimalne środki do życia.

              Więc z całą pewnością nie z powodu braku świadczenia pielęgnacyjnego, które mnie odebrano, moja Mama nie ma chęci do życia. A swoją drogą to nawet nie bardzo wie, że mi je odebrano i że od miesięcy trwa walka o uznanie naszych praw...

              A ten dodatek, o którym piszesz, to nie jest żaden dodatek (bo dodatek pielęgnacyjny, nb też w śmiesznie niskiej wysokości (coś ok 170.-), od lat nie rewaloryzowany, otrzymuje do renty lub emerytury każda osoba niepełnosprawna) a świadczenie pielęgnacyjne - to gratyfikacja dla opiekuna, który jest dyspozycyjny przez 24 godz/dobę i tyra jak wół, za wyręczanie Państwa Polskiego w opiece nad osobą niepełnosprawną w stopniu ciężkim, niezdolną do samodzielnej egzystencji. Państwo nie musząc dopłacać od 3000.-/mies lub więcej do jego pobytu w specjalistycznej placówce, wypłacało opiekunowi "kieszonkowe" w wys 520.-/mies + składka ubezpiecz. zdrowotnego (46.-)
        • jan_stereo Re: Opiekunowie 02.12.13, 14:43
          Moj wujek jak juz zaniemogl (pisalem ostatnio) to go zabrali z podlogi pokojowej (bo on tak lezal juz tylko z mocno zaawansowanym stwardnieniem rozsianym) do szpitala gdzie 1 pazdziernika sie wypisal ze swiata zywych. Otwieral oczy od czasu do czasu ale kontaktu z nim juz nie bylo, no i chyba te rury co w niego powpychali aby mogl oddychac nie byly przyjemne i sie 'poddal'. Mogl by zyc pewnie dluzej, gdyby mial pelna i profesjonalna opieke, a tak to odlezyny i cala gama innych efektow tego lezenia sie namnazaly. Na specjalny materac sie nie zgodzil (taki co sam zmienia pozycje co jakis czas), powiedzial, ze czuje sie na nim jak w klatce (krzyczal jak dziecko) i zeby go zabrac bo on to juz woli umrzec niz w nim lezec....i tak to sie skonczylo po 10 latach zjazdu zdrowotnego w dol.
    • elissa2 Re: Opiekunowie 01.12.13, 21:59
      a tak się poświęcamy bo przed czymś takim chronimy naszych bliskich
      tygodnik.onet.pl/kraj/domy-spolecznej-niemocy/slv6d
    • a_iii_ty Re: Opiekunowie 03.12.13, 23:27
      no dobrze ... moja zona jest w Austrii i probowala poraz kolejny odebrac sobie zycie, lykajac 300 tabletek jakiegos antydepresanta ... mamy ja ratowac czy nie ? ona nie chce zyc ...
      • shachar Re: Opiekunowie 04.12.13, 01:33
        Nie wiem Imuś...Siedzę po pracy i nie myślę, ale to co myślę, to jest, że , na logikę, każdy, kto chce się zabić, zabije się. Nawet kiedy nie może ruszać nogami/rękami, to odmówi jedzenia i w ten sposób się zabije. A reszta ma jakieś tam inne opcje, niekoniecznie bolesne, ot , wziąć flaszkę i wyjść na mróz , zwłaszcza w zimie w Austrii. Tak więc raczej składałabym cała akcję na karb histerycznego usposobienia może? Ona się od czasu do czasu zabija, reszta ją ratuje, tango takie. Oczywiście nie znam Twojej żony, i co ja tam wiem.
        W ogóle to jest tajemna tajemnica, to życie i umieranie, ja cały czas nie mogę przeżyć tego zdziwienia , moja logika nie może tego pojąć, po jaki **** to wszystko, ten cykl rodzenia się, szkolenia, pracowania i emerytowania, a potem umierania w jakiś przerażających warunkach i w przerażającym stanie. No po prostu nic z tego nie kumam.
        • a_iii_ty Re: Opiekunowie 04.12.13, 06:38
          podobnie o niej mowia lekarze amerykanscy ... zreszta, powiem ci szczerze, ja nie chce miec z nia nic wiecej do czynienia ... to jest tak wyczerpujace nerwowo, mialas samobojce wokol siebie ? to drenuje kazda komorke w czlowieku ... a co do drugiej sprawy ... hm, moze Hindusi maja racje, ze sie reinkarnujemy, doskonalimy i potem wyskakujemy z tego kola zycia i umierania ... tez nie wiem po kiego kuta to wszystko ...
          • shachar Re: Opiekunowie 04.12.13, 11:27
            Mialam takiego jednego wujka, meza mojej chrzestnej, na wakacjach czesto byla taka akcja, ze jak sie napil, to szedl sie wieszac na strych, albo podpalac zapalniczka na ogrodku smile Froche taki folklor..
            • rzeka.suf Re: Opiekunowie 04.12.13, 11:33
              no i co z nim?
    • elissa2 5. grudnia 2013 05.12.13, 18:02
      W iście błyskawicznym tempie jak na TK, bo rzecznik praw obywatelskich zaskarżył w czerwcu odebranie nam praw nabytych, dziś Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
      art. 11 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw jest NIEZGODNY z art. 2 konstytucji. Trybunał stwierdził, że zaskarżone przepisy nie zabezpieczyły w należyty sposób interesów osób, które w związku z pielęgnacją osoby niepełnosprawnej otrzymywały świadczenie pielęgnacyjne, i tym samym naruszyła ich bezpieczeństwo prawne (a w sposób pośredni również bezpieczeństwo osób niepełnosprawnych, przez odebranie wsparcia dla osób opiekujących się nimi.
      Ale... naciski ze strony rządu, m.in. p. Kopacz, min Kosiniak, na TK chyba przyniosły oczekiwany efekt bo:
      Przywrócenie stanu zgodnego z konstytucją wymaga więc w tym wypadku interwencji ustawodawcy, który powinien wprowadzić stosowne korekty np. do ustawy o świadczeniach rodzinnych, w celu wyeliminowania niezgodności mającej źródło w art. 11 ust. 1 i 3 ustawy zmieniającej”

      Zgodnie z art.11 Ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw

      1.Osoby uprawnione do świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie przepisów dotychczasowych zachowują prawo do tego świadczenia w dotychczasowej wysokości do dnia 30 czerwca 2013r., jeżeli spełniają warunki określone w przepisach dotychczasowych.

      2.W przypadku ustalania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego zgodnie z art.24 ust.2a ustawy, przepis ust.1 stosuje się odpowiednio.

      3.Wydane na podstawie przepisów dotychczasowych decyzje o przyznaniu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego wygasają z mocy prawa po upływie 30 czerwca 2013r.

      Jedyne co mamy, to satysfakcję, że faktycznie pogwałcono zasady Konstytucji, że wyrządzono nam krzywdę, że za nasze wyręczanie Państwa Polskiego a co za tym idzie nie obciążanie podatnika wysokimi kosztami opieki w profesjonalnych zakładach spotkała nas niegodziwość, ale ani nie wypłacą nam zaległych pieniędzy ani nie zaczną nam wypłacać na bieżąco ani nawet nie dadzą nam ubezpieczenia zdrowotnego. Rząd dostał od TK furtkę na granie na zwłokę.

      Prysła nadzieja, że w tym kraju to chociaż Trybunał Konstytucyjny jest niezależny i jest w stanie wydać obiektywny werdykt a nie ... Salomonowy.

      Jako ciekawostkę dodam, że po prawie 10-ciu latach przynależności Polski do UE jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc pod względem nie dostosowania się do ujednoliconych przepisów we wszystkich krajach UE, w tek kwestii i wielu innych. Nawet tych nowych krajów. W Estonii, Słowenii, Czechach itd od dawna działają normalne przepisy. W Estonii świadczenie pielęgnacyjne wynosi ok 2200.-, podobnie w Słowenii, w Czechach ok 1900.-... W Niemczech, Holandii, Belgii 2500 euro a w Skandynawii jeszcze więcej...
    • elissa2 Re: Opiekunowie 05.12.13, 18:38
      www.youtube.com/watch?v=mWdni-nR5Lw
    • elissa2 czy w Polsce obowiązuje Konstytucja? 07.12.13, 13:39
      kontakt24.tvn24.pl/artykul,czy-w-polsce-obowiazuje-konstytucja,2194106.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka