a_iii_ty
11.05.18, 00:59
Nie dosc, ze nigdy mnie zaden nie "ugryzl" w PRL-u, to nawet nie slyszalem o nich. Wakacje spedzane w lesie praktycznie, wypady na Mazury, wizyty w Puszczy Kampinowskiej. Nie slyszalem tez, zeby ktokolwiek cierpial przez nie. A teraz ?