fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 18:36 ale tu się może próbować wykręcać, że to tylko mutant, a nie jak z dziobakiem Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:17 Raczej powinno się powiedzieć: cierp ciało jakżeś chciało Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:36 fenikss.2972 napisał: > no bez jaj !! Jakie jaja ? Sama prawda i tylko prawda , hi hi Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:41 A jak ona nie chciała, tylko to "wypadek przy pracy"?? Hę? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:45 tak tak one rzeczone zawsze tłumaczą, że nie chciały, tylko tak wyszło debi_bebi napisała: > A jak ona nie chciała, tylko to "wypadek przy pracy"?? Hę? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:50 Pierw musieli się chyba nieźle postarać, żeby w ogóle coś weszło Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:52 no niewątpliwie mogło być z tym trochę problemów, ale widać weszło, skoro teraz wychodzi Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:04 To są czyste spekulacje, albowiem nikt nie widział, żeby coś wchodziło, nawet sami zainteresowani Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:07 ja bardzo przepraszam, ale dobitny dowód mezaliansu właśnie wyłazi tak, tak, wiem, zainteresowana ma to w dupie debi_bebi napisała: > To są czyste spekulacje, albowiem nikt nie widział, żeby coś wchodziło, nawet s > ami zainteresowani Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:13 A skąd wiesz, czy ona nie nabawiła się tego w ... kąpieli? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:17 w sumie pewności nie ma, ale zabawniej wyobrażać sobie, iż to jednak nie kąpiel była sprawcą jaj debi_bebi napisała: > A skąd wiesz, czy ona nie nabawiła się tego w ... kąpieli? Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:46 debi_bebi napisała: > A jak ona nie chciała, tylko to "wypadek przy pracy"?? Hę? A świadkowie są ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:48 Ja nic nie widziałam, proszę Wysokiego Sądu! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:51 ooooo to ciekawe zaprzeczenie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:00 Ja cierpię na kurzą ślepotę! Mam na to papiery! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:08 no to prawidłowo, bo drób chodzi spać z kurami i po zmierzchu już go nie widać debi_bebi napisała: > Widzę, ale nie po zmierzchu Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:44 bolesna prawda wirujacypunkt napisał: > Jakie jaja ? > Sama prawda i tylko prawda , hi hi Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 20:58 No to jeszcze raz: cierp ciało jakżeś chciało i po ptokach fenikss.2972 napisał: > bolesna prawda > > wirujacypunkt napisał: > > Jakie jaja ? > > Sama prawda i tylko prawda , hi hi Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: ..potem...pokuta...i....? 10.02.14, 21:05 Łooooooooooooooooooj jak boli fenikss.2972 napisał: > ptoki to się klują właśnie Odpowiedz Link