hej,
W niedzielę, korzystając z przepięknej pogody, wybraliśmy się na rodzinny
spacer na ... cmentarz Rakowicki w Krakowie. Sceneria niesamowita - cmentarz
tonął w powodzi jesiennych, kolorowych liści. Coś wspaniałego. A do tego -
ach, cóż za kopalnia pomysłów na imiona

zwlaszcza wśród starych
nagrobków. Znalazłam Rafaelę, Sykstusa, Lolę, Lalę (!), Kunegundę... Uważam,
że to bardzo dobre miejsce na wyszukiwanie ciekawych imion. Ja w ogóle bardzo
lubię zwiedzać cmentarze, polecam - zwłaszcza teraz, tuż przed świętami
Wszystkich Świętych i Zaduszkami.