Dodaj do ulubionych

GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro

13.12.14, 18:38
Witam!Dziewczyny jestem po drugim nieudanym rzadowym in vitro w Gamecie Rzgow!sadZastanawiam sie co idzie nie tak...jestem na watku gdzie jest pare dziewczyn z Gamety Rzgow i zadnej rowniez sie nie udalo!Przede mna zostala ostatnia trzecia rzadowa szansa...Chcialabym aby odezwaly sie dziewczyny ktore mialy in vitro w Gamecie Rzgow udane lub nieudane,ktore sa zadowolone,ktore zmienily klinike bo...itp itd Bardzo by mi to pomoglo czy ostatnia swoja probe ryzykowac wlasnie tam czy moze sprobowac gdzie indziej walczyc o cud.Czekam na was dziewczynysmile
Obserwuj wątek
                • julla88 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 14.12.14, 21:34
                  Już do mnie doszło że znowu się nie udało sad jak dostałam wynik do się rozpadlam , nie sądziłam że tak mnie to uderzy... Chciałam szybciej do Ciebie napisać, ale nie wiedziałam co! Bo np dla mnie żadne słowa nie działały jak pocieszenie, po prostu musiałam sama się wyryczec, ale już jak mówiłam walczymy dalej! Do skutku wink i czekam na opinie na temat Gamety, niech dziewczyny piszą którym się udało, i za którym razem wszystkie opinie nas pociesza lub pomogą podjąć jakąś decyzje smile
                  • soni-c123 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 14.12.14, 21:49
                    Julla88-wiem doskonale jak to jest najgorzej bylo za 1,2 n ieudanym transferze choc wczoraj tez mega szok i lzy same mi plynely...ale musze sie wziac w garsc i zyc dalej.Jedno ci powiem bardzo mnie psychicznie wykonczylo to in vitro,transfery itp troche musze odpoczac.Ale jak najbardziej czekamy na opinie i rady.Mam nadzieje ze w koncu sie ktos odezwie i pomoze podjac decyzje co dalej ...trzymaj sie Juleczko i nie zapominaj ze nie jestes sama my wszystkie przez to samo przechodzimy buziakkiss
    • monis_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 23.12.14, 18:38
      Witajcie, jestem 7 dni po transferze 3 dniowego zarodka klasy A 8 blastomerów. To moje pierwsze podejście...w sobotę 27 grudnia mamy jechać do kliniki na wynik z krwi...Mam niedrożny jeden jajowód. Czytanie w internecie strasznie mnie załamuję...bo większość postów i wpisów to nie udane in vitra i porażki sad mimo to siedzę i czytam i czytam...
      Nie wiem jak przeżyję jeśli usłyszę,że niestety się nie udało sad
    • houston_83 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 29.12.14, 20:16
      Podczytywałam was od początku grudnia kiedy to zaczynałam stymulacje własnie w Gamecie-dzis wynik bety 11 dpt-90,62...udało sie wiec za pierwszym razem smile moim znajomym w listopadzie rowniez udało sie za pierwszym razem i pomimo podania jednego zarodka szczescie maja podwójne smile
      • monis_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 30.12.14, 10:08
        A więc w moim przypadku....leżałam tylko w dniu transferu, następnego dnia poszłam do pracy (praca biurowa) Później przygotowania do świąt itd....robiłam wszystko tak jak zwykle...starałam się jedynie nie podnosić nic ciężkiego i nie brałam gorących kąpieli. Polecam prysznic i letnią wodę.
        Szczerze Wam powiem, że nie miałam żadnych objawów....przez pierwsze 4 dni pobolewał mnie brzuch a później kompletnie nic, ani piersi ani brzuch...nie widziałam, co myśleć.
        Jeśli macie jeszcze jakieś pytania...to śmiało piszcie...doskonale wiem co czujecie ile jest obaw, strachu a jednocześnie ogromnej nadziei ... smile
          • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 03.01.15, 09:32
            Julaa88,cornelia,odusiaczek-jak sie trzymacie?kiedy cos dzialacie?ja narazie chyba odpuszczam i czekam do marca bo tych in vitro nn stop jestem chora trzecia agina i juz nie wiem ktory antybiotyk..musze zregenerowac organizm...ech za pozostale tzymam kciuki i szczesliwgo rozwiazaniasmile
            • cornelia2333 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 03.01.15, 11:05
              Hej kochana no jeśli chodzi o mnie to dziwnie nastrojowo właśnie to chyba od hormonów.. Raz chce mi się płakać a raz śmiać.. Chce wieżyc chce być dobrej myśli ale coraz trudniej mi to wychodzi niestety.. a jeśli chodzi o Ciebie to faktycznie wzmocni organizm jak tak chorujesz aczkolwiek Cie podziwiam bo jak bym miała możliwość wcześniej zacząć to chyba bym nie wytrzymała wink
        • andzia17171717 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 21.01.15, 20:37
          Myślę że takich dziewczyn którym się udało jest więcej. Nie wchodzą już po prostu na forum bo się cieszą swoim szczęściem. Ja weszłam przez przypadek aby dowiedzieć się coś na temat doktora...
          Nie ma co się im dziwić tylko się cieszyć ze są próby udane..jakby każda napisała myślę że na pewno miałybyscie się więcej nadziei.
          Myślę że jak w życiu potrzeba tez szczęścia i tego Wam wszystkim życzę. ..
    • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 03.01.15, 12:14
      hej! ja też leczę się w Gamecie. Kiedy odebrałam swój negatywny wynik byłam zdruzgotana i niesamowicie zazdrościłam dziewczynie która odebrała pozytywny wynik. Nawet ciężko mi było jej pogratulować. Ale widziałam wtedy wiele dziewczyn, którym się udało, więc liczę że i mi tym razem, a że akurat na tym forum jesteśmy my, które nadal walczą to się nie dziwię, bo te które już się odczekały zajmują się teraz czymś innym ;-0
      Jestem pozytywnie nastawiona, choć oczywiście mam chwile słabości i złości na koleżanki życzące tego, co one mają. Ostatnio zdołowała mnie jedna, która zaplanowała kolejne dziecko choć mąż nie bardzo chce, a ona na to że "wiesz, jak sobie coś zaplanuję to dopnę swego". Mnie się tak nie udało sad no i kolejna dolina. dlatego my tutaj szukamy wsparcia!
      A więc powodzenia w tym Nowym Roku w tym, co dla na najważniejsze...
        • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 04.01.15, 12:41
          Odusiaczku cornelia julaa88 odzywajcie sie czasami bo bedzuemy dzialac w podobnym czasiesmilea pozostal dziewczyny witam rowniez goraco odzywajcie sie opisujcie w kupie siła:#))))))kate-trzymam kciuki kiedy betujesz?ja tez ralam tylko progesteron i przy crio dodatkowo estrofem...nic pozatym co mnie troche martwi bo w innych klinikach dodatkowo acard encorton to standard...pozdrawiaaam
          • roretka Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 11:39
            witam czy jest tu jakaś dziewczyna już po transferze czekająca na betkę? ja mam dziś 7 dzień po transferze nie wytrzymałam i zrobiłam test wyszła druga kreseczka ale bladziusia nie ciesze się jeszcze ponieważ przeżywałam już to dwa razy ale się nie udało do końca a poza tym nie mam żadnych objawów a wcześniej miałam a jak u was
            • karoolka81 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 12:46
              Czesc dziewczyny lecze sie w Gamecie od 4 lat dwa zabiegi in-vitro ze swiezych zarodkow i 2 z mrozaczkow wszystke nie udane teraz przygotowuje sie do 3 zabiegu tylko tym razem korzystam z dawczyni nie mam juz sily walczyc nie rozumie czemu sie nie udaje....
              • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 13:30
                roretka-kate chyba niedlugo bedzie betowala..moze sie odezwie do Ciebiewinkpoczekaj spokojnie mi dwa razy tez wyszedl test ok 5-7 dpt pozytywny a potem byla dupa teraz przy ostatnim transferze juz nie robilam testow tylko czekalam na bete i tez niestety lipa...ale to napewno baardzo dobry znak i teraz musi sie udac!wstrzymaj sie i zabetuj tego 11 dpt i dawaj nam znacwink
                karoolka81-doskonale cie rozumiem co przezywasz ja jestem po dwoch nieudanych in vitro w tym 4 transferach..tez juz nie mam sily...pozostalo mi ostatnie tzrecie podejscie rzadowe ale narazie zbieram sily i sie kuruje bo non stop lapie jakies infekcje zero odpornosci...a ty jestes juz w trakcie stymulacji?czy crio?u kogo sie leczysz?ja wierze ze w koncu musi sie udac!!!!
                • karoolka81 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 13:49
                  kochaana ja teraz czekam na telefon z gamety czy maja juz dawczynie dzis o 15 maja dzwonic ,ja mieszkam obecnie w Irlandii gdy juz znajda dawczynie mam od 3 dnia cyklu brac estrofem i lekarz powie mi kiedy mam przyleciec do Lodzi na szczescie mieszkam w Lodzi smilelecze sie u dr Michala Radwana moje jajeczka sa bardzo slabe i na swoich mam niecale 20%szans ze sie uda a na dawczyni podobno 50% sama juz nie wiem w co im wierzyc....najgorsze to ze nikt nie wie czemu sie nie udaje slysze tylko-to zalezy od natury czy sie uda czy nie,od gwiazd na niebie itp moja kolezanka miala 2 in-vitro z dawczynia i tez nic....chcialabym sobie jakos pomoc aby ten zarodek sie zagniezdzil ale podobno nie ma ani lekow ani diety tylko natura....i nie zna sie odpowiedzi czemu sie nie udaje....natura
                    • karoolka81 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 17:20
                      stokrotka8880 myslalam o zmianie kliniki ale w Lodzi to tylko na szparagowej i druga klinika to dr Gontarka o innych nie wiem ale slyszalam kiepskie opinie o klinice na szparagowej i o tej drugiej nie wiem sama co robic a w gre wchodzi tylko Lodz bo ja mieszkam obecnie w Irlandii wiec ciezko dopasowac urlop itp a pochodze z Lodzi i o tyle latwiej a tak to jeszce hotel dojazdy...wlasnie to jest najgorsze nikt nic nie wie....wiec dlatego zdecydowalam sie na dawczynie zobaczymy co z tego wyjdzie,a tak wogole to tu w Irlandii mowia ze nie mozna po zabiegu latac samolotem a w Gamecie mowia ze to nie ma wplywu i kogo sluchac?
                        • 0dusiaczek79 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 05.01.15, 21:43
                          Tak samo jak od razu po transferze każą wstać, zrobić siusiu i do domu, a w innych klinikach każą leżeć przez 30minut. No ale kilku dziewczynom się udało i tego się trzymajmy smile Ja po następnym transferze będę w samochodzie leżeć a siusiu zrobię dopiero po pól godziny na jakimś CPN wink
                                • wazka86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 11:07
                                  witajcie "gameciarki" - ja kończę stymulację i możliwe, że w sobotę punkcja, ale jeszcze nic pewnego bo coś kiepsko tym razem się stymuluję sad Leczę się u Pawła R.
                                  Któraś z Was pytał o leki acard, encorton itp. Ja pytałam swojego lekarza o te leki - bo przy poprzednich czterech nieudanych transferach oprócz luteiny nie brałam nic innego (leczyłam się wtedy w Poznaniu na Polnej) i powiedział mi, że nie ma potwierdzonej skuteczności przy ich stosowaniu. Ale wymogłam troszkę na nic encorton i biorę już kilka dni - zobaczymy czy w czymś pomoże.
                                  pozdrawiam Was wszystkie i życzę spełnienia marzenia o macierzyństwie.
                        • karoolka81 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 12:23
                          Stokrotko od wczoraj jestem tak wku..... i bezsilna ,dzwonie wczoraj caly dzien do Gamety z zapytaniem (bo od stycznia czekam na tel od lekarza czy maja dawczynie)czy Estrofem mam brac od stycznia czy po tel lekarza jak znajda dawczynie bo nie pamietam juz i druga sprawa mialam wypadek w pracy i mam zlamany palec i slyszalam ze przy jakim kolwiek zlamamiu nie mozna podchodzic do zabiegu kazda z pan co innego jak zawsze z reszta wkoncu dowiaduje sie ze mam dzwonic do lekarza po czym lekarz nie odbiera tel a dzis wolne maja ,czuje totalna zlewke ja nie mieszkam w pl i nie moge tak sobie podjechac oni wiedza o tym bo ponad 4 lata jezdze do Gamety ,,zasilajac ja,,mam czekac na tel po tel mam przelac 15 tys bo inaczej nie moga ruszyc i mam przyleciez ale widze ze wczesniej juz zapytac o cos to juz nie mozna
                          • wazka86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 12:46
                            karolka81 - wczoraj byłam w Gamecie - to co się tam działo to jakiś szok. Kolejka do rejestracji do samych schodów na I pietro. I telefonów rzeczywiście nie dobierali, bo gdy już dostałam się do rejestracji to telefon dzwonił i dzwonił bez końca.
                          • 6friend Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 12:56
                            Hej dziewczyny smile
                            Ja wlasnie jestem po transferze.
                            Karoolka81 a probowalas kiedys leczyc sie w Irlandii? Ja tez nie mieszkam w pl i lecze sie narazie w gamecie. Mam slabe zarodki i tez mam problem z uzyskaniem komorek jajowych. Tez w przyszłości rozmyslam nad komorka od dawczyni, jesli sie nie uda z moimi. Myslalam tylko, ze to dosc proste, ale po Twoim wpisie wnioskuje, ze chyba nie. Zastanawian sie, czemu musisz najpierw zasilic konto gamety 15tys? Az taki jest tego koszt?
                            • karoolka81 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 13:23
                              6friend tak kochana jest to nie cale 15 tys bo podobno jak przeleje kase to ruszy procedura do przelania kasy to szybko bedzie tel a w Irlandii po pierwsze drogo strasznie na start musisz miec 6 tys euro a poza tym mam 2 kolezanki co tu robily i to co uslyszalam to szok
                              • 6friend Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 13:33
                                Myslalam, ze to o wiele nizszy koszt niz normalna procedura in vitro. Za bardzo jeszcze sie tym nie interesowalam. Ja tez mieszkam w irl. Wiem, ze sa duze koszty. Chociaz przeliczajac za kazdym razem przeloty plus bezplatne wolne to wychodzi prawie to samo. My robilismy jedyny raz inseminacje właśnie ze wzgledu na koszt, wyniosla nas ok 1000e. Jednak wierze, ze lekarze z pl sa w tym lepsi no i oczywiscie jezyksmile o wszystko bez problemu mozna spytac i wiadomo o co chodzismile
                                • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 13:52
                                  karoolka-to ci powiem ze nie fajnie sie zachowali z tymi pieniedzmi..tak jakby wplac kesz a uzyskasz info i bedziemy cie traktowac odpowiednio itp hmm ja osobiscie nigy nie odczulam ze zalezy im przede wszystkim na kasie bo nawet badania ktore robilam nie robilam u nich itp i nie bylo z tym problemu ale wiadomo Kliniki z tego zyja...a to ze jest duzo ludzi w gamecie to pewnie tez dlatego bo ruszylo od niedawna porodowka na nfz...
                                  6fiend-ktory to twoj dpt?trzymam mega kciuki i relaksuj sie zero stresow itp a bedzie dobrzewinkkiedy betujesz?
                                  wazka-mnie sie nie zdarzylo cos takiego przy stymulacji ani pod koniec ale moze ptfuu ptfuuu peklo jakies jajeczko?i stad to plamienie?pod koniec stymulacji musisz si juz oszczedzac nie dzwigac itp zeby nie popekały jajca,albo to poprostu jakies zmiany hormonalne po tych lekach ktre bierzesz..oby!a i ile jajec wyprodukowalas?wink
    • goshi28 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 20:21
      Hej dziewczęta, my z mężem bywamy systematycznie w gamecie w Rzgowie od 2 lat jestesmy po 3 inseminacjach niestety nieudane😡 w wigilię miałam pierwszą punkcję w 2 dzień świat czekaliśmy na Tel o której mamy się zjawić na transfer...telefon był lecz niestety z info ze mamy się zjawić o 8 rano u dr.na rozmowę bo niestety nie doszło do zapłodnienia ani jednej komórki. Czy słyszałyście o takich przypadkach??
        • goshi28 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 20:42
          Odusiaczek79 oj bardzo przykre, gdyby nie święta i siedzenie z rodziną siedzielibyśmy z mężem sami w domu i wyli do księżyca, nawet u lekarza płakałam. Później zaczęłam sobie tłumaczyć ze lepiej jak to sie tam stało niż jakbym miała poronić. W lutym jedziemy na wizytę a od marca zaczynamy od nowa mam nadzieje ze to będzie ostatni raz. Życzę wszystkim żeby się udalo spełnić marzenia. 😁
          • misiamek6 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 20:54
            hej dziewczyny jestem tu nowa. Jestem po pierwszym transferze 2 zarodków 2 dniowych. Leczę się u d. M. Radwana. Po 9 dniach od transferu zrobiłam bete i wyszła 3,97 sad po 2 dniach powtórzyłam i niestety spadła do 2,70. Jestem załamana bo nic z tego pewnie juz po wszystkim. Wraz z mężem staramy sie juz ponad 2 lata o maleństwo i nic z tego. Niby jest wszystko ok u mnie tylko on miał obniżone parametry nasienia. ale dużo sie poprawiły. Niestety nie wiem teraz co dalej. Czasem brak mi sił sad
              • misiamek6 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 21:15
                wiesz co nic niestety... jestem załamana sad
                miałam 7 prawidłowych komórek z czego zapłodniło się 5. Dwa zarodki 2 dniowe miałam podane 24 grudnia niestety reszta przestała się rozwijać sad ech myslałam że się uda ale raczej juz po wszystkim a ty masz?
                • 0dusiaczek79 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 21:21
                  Niestety miałam 4, dwa mi podali a dwa przestały się rozwijać. Zaczynam wszystko od nowa choć też myślałam że wszystko się uda za pierwszym razem, niestety to nie jest takie proste jak by się mogło wydawać. My z mężem jesteśmy oboje zdrowi a i tak dupa z tego.
                  • misiamek6 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 21:25
                    a ile ci wyszła beta i po jakim zasie robiłaś? słyszałam że czasem spada też jak jeden obumiera i się wchłania a sama wizyte mam dopiero jutro. My też chcemy zacząć chyba wszystko od początku. a ty jesteś w programie rządowym? ja niestety nie ale teraz się zastanawiamy tylko nie wiem ile się czeka.
                    • 0dusiaczek79 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 21:31
                      9dpt beta wyszła0 i 11 powtorzylam i wyszło to samo. Kurcze faktycznie jak jeden obumiera to beta podobno spada ale jak na 11 dzień to myślę że niestety powinnaś miec wyższa no ale zobaczysz co ci lekarz powie. Daj znać i koniecznie spytaj o rządowe bo mają dużo środków i nie ma kolejek.
                      • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 06.01.15, 22:07
                        Hej, też jestem w gamecie i nie wiem jak z tymi limitami, ale jak zadzwoniłam 8 grudnia, żeby potwierdzić rozpoczęcie drugiej stymulacji (antyki już miałam wykupione i czekałam na @) to pan w recepcji powiedziała, że już nie mają pieniędzy i muszę czekać do stycznia i tym mnie przeraziła, bo to dla mnie byłby 4 miesiąc czekania! Poprosiłam o kontakt z lekarzem i rozwiązanie tej sytuacji, bo leki brałabym od grudnia a punkcja i transfer i tak w styczniu i dosłownie po 19 wieczorem dzwonili, by brać leki i umówiłam wizytę jeszcze przed świętami. Ale przeraziłam się nieźle, bo już byłam gotowa i głowa nastawiona a tu znowu miesiąc czekania... Ale udało się.
                        Ja do kwalifikacji podchodziłam w kwietniu i też szybko to dosyć nastąpiło.
                        Na początku byłam u dra Radwana - super gość, ale był sezon wakacyjny i przekazał mnie do G. Guzowskiego - też bardzo sympatyczny, wszystko mówi (na początku więcej niż rozumiałam, ale na forum można się podszkolić wink), cierpliwy, ale mam wrażenie, że moje wyniki mówiły, że się uda a tu klapa. Teraz jest bardziej powściągliwy. Już kilka razy słyszałam od lekarzy: na święta będzie pani w ciąży, na nowy rok ogłosi pani dobrą nowinę, na wakacje itd....
                        Powodzenia w Nowy Roku i kolejnym podejściu!
                        Historie dziewczyn na forum dają nadzieję - jak żaden lekarz wink
                      • wazka86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 12.01.15, 10:38
                        dziewczyny, jak myślicie: czy jeśli zadzwonię do Gamety do embriologa z zapytaniem czy moje dwie komórki zapłodniły się chociaż i czy wszystko na razie z nimi w porządku to powiedzą mi coś? martwię się strasznie, a to czekanie na tel od nich doprowadza mnie do szału, nie wytrzymam do czwartku sadsad
                        • bo.dzie Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 12.01.15, 21:06
                          Mnie też trudno było cierpliwie czekać na telefon od nich, więc sami zadzwoniliśmy do embriologa chyba 4 dnia i otrzymaliśmy info o tym, jak się sprawy mają. A za dwa dni był już oficjalny telefon o ilości zamrożonych blastocyst
                      • cornelia2333 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 14.01.15, 15:13
                        Cześć dziewczyny.. Nie pisałam wczoraj bo musiałam dojść do siebie po nieudanej kolejnej próbie ostatniego zarodka.. Wczoraj byłam na badaniu i jak zwykle wynik 1.2.. Również się teraz leczę u P.R w sumie całkiem przypadkowo bo nie było mojego prowadzącego lekarza i narazie przy nim zostane. Pocieszające jest tylko to że nie muszę czekać od wczoraj trzech miesięcy bo takie miałam rozumowanie lecz od dnia punkcji co u mnie daje ze juz po 24 stycznia zaczynamy od nowa.. Myślę że nie ma na co czekać jak juz mogę to działam.. Wszytskim Wam życzę upragnionej ciąży..
                        • cornelia2333 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 14.01.15, 16:03
                          Cześć dziewczyny.. Nie pisałam wczoraj bo musiałam dojść do siebie po nieudanej kolejnej próbie ostatniego zarodka.. Wczoraj byłam na badaniu i jak zwykle wynik 1.2.. Również się teraz leczę u P.R w sumie całkiem przypadkowo bo nie było mojego prowadzącego lekarza i narazie przy nim zostane. Pocieszające jest tylko to że nie muszę czekać od wczoraj trzech miesięcy bo takie miałam rozumowanie lecz od dnia punkcji co u mnie daje ze juz po 24 stycznia zaczynamy od nowa.. Myślę że nie ma na co czekać jak juz mogę to działam.. Wszytskim Wam życzę upragnionej ciąży..
                          • cornelia2333 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 14.01.15, 16:10
                            Cześć dziewczyny.. Nie pisałam wczoraj bo musiałam dojść do siebie po nieudanej kolejnej próbie ostatniego zarodka.. Wczoraj byłam na badaniu i jak zwykle wynik 1.2.. Również się teraz leczę u P.R w sumie całkiem przypadkowo bo nie było mojego prowadzącego lekarza i narazie przy nim zostane. Pocieszające jest r to że nie muszę czekać od wczoraj trzech miesięcy bo takie miałam rozumowanie lecz od dnia punkcji co u mnie daje ze juz po 24 stycznia zaczynamy od nowa.. Myślę że nie ma na co czekać jak juz mogę to działam.. Wszytskim Wam życzę upragnionej ciąży..
    • kalina_lin Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 08.01.15, 17:29
      Mnie się udało IVF w Gamecie jeszcze zanim ruszył program rzadowy. Teraz znowu próbowałam i mam wrazenie, ze standard obsługi spadł - dłuzej na przykład sie czeka na wyniki badań. Przy stymulacji lekarze ogladaja sami pecherzyki, wczesniej były 3 dodatkowe usg na górze, u dr. Kozarzewskiego, który zwykle był w stanie wypatrzeć więcej pecherzyków (chyba ma lepszy aparat do usg). No i wizyty coraz krótsze, wszyscy sie spieszą.
      Ale klinika jest dobra, tylko chyba mają teraz za dużo pacjentów.
      • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro 08.01.15, 18:18
        Kalina_lin-bardzo dziekujemy za informacje,ja nie mam porownania bo podchodzilam tam tylko z rzadowki...i faktycznie duzo ludzi i wizyty bardzo szybkie,tak samo nigdy nie mialam usg zadnego na gorze jedynie u lekarza w gabinecie i zawsze bylo wiecej pecherzykow przy punkcji niz wczesniej dlaego chyba raz mnie przestymulowali i mialam lekka hiperkesadale to juz za mna nestety 4 transfery nieuaesada ty teraz podchodzisz z rzadowki i jesli mozna wiedziec to u kogo?pozdr i super ze sie udalo