Znowu ja..
Jak wiecie, lub nie, byłam zdecydowana nazwać córkę Emilką lub Klarą. Zarówno
jedno, jak i drugie podoba mi się (z lekką przewagą na Emilkę), jak i również
mojemu mężowi (z lekką przewagą na Klarę). Byliśmy zdecydowani poczekać do
narodzin z ostatecznym wyborem. Uznaliśmy, że zobaczymy co do naszej małej
będzie bardziej pasować..
Dziś jednak znowu mam mętlik w głowie... Mój mąż powiedział, że podoba mu się
imię Ewa, a ja ze zdziwieniem stwierdziłam, że mi również, choć nigdy nie
brałam go pod uwagę.. Kiedy spytałam się mamy, co o nim sądzi, stwierdziła,
że oboje z mężem uważają, że jest ładne i ładnie komponowałoby się z naszym
nazwiskiem. No .. i znowu wiem tylko tyle, że nie wiem już nic..

Co sądzicie? Warto zrezygnować z Emilki bądź Klary na rzecz Ewy?