Dodaj do ulubionych

Wincent Wincenty

31.08.09, 20:00
Znów spiesze z pomoca znajomym, dzieci sie rodzi wokół mnie od gromasmile
Po pierwsze to proszę o wyjaśnienia co chodzi z tym ucinamiem "Y"
A po drugie to proszę o pomysły na zdrobnienia, bo ja jestem bardzo za, ale
nie mam pojecia jak mówic do małego Wincentego...Bardzo chce ich namówic, bo
to było moje rezerwowoe na chłopakasmile
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Wincent Wincenty 31.08.09, 20:05
      Z ucinaniem "y" chodzi o to, żeby zrobić coś megapretensjonalnego z
      fajnego, tradycyjnego imienia. Jeszcze bardziej pretensjonalną
      uczynimy tę formę poprzez zamianę "W" na "V", co nam daje prawo do
      wymawiania tego imienia po ułożeniu ust w taki śliczny, elegancki
      ryjek.

      Zostajemy zatem przy Wincentym, a nie jakimś Wincencie. Zartobliwie
      sobie możemy mówić Wincent. A zdrobnienia? Wicek, Wicuś, Wincek,
      Wincuś. O mało tak nie nazwałam swojego syna, więc nie musze chyba
      dodawać, że bardzo mi się podoba, zdrobnienia także.
      • quasi.modo Re: Wincent Wincenty 31.08.09, 21:58
        Podoba mi się bardzo, bardzo! Wincenty oczywiście!

        A o co chodzi z obcinaniem "y"? Chyba o to, że imiona męskie kończące się na "y"
        lub "i" (Wincenty, Aleksy, Marceli) wypadły w pewnym momencie z użycia. Teraz
        wracają, czasami niestety jako "zagraniczne nowości" w formach Vincent, Alex,
        Marcel. Moim zdaniem ich rosnącą popularność można tylko częściowo tłumaczyć
        zachwytem nad zachodnią formą a częściowo zwykłą nieświadomością istnienia
        polskiego odpowiednika. Bo ja na przykład wszystkie wymienione wyżej imiona znam
        tylko z literatury i mogę sobie wyobrazić, że ktoś kto mało czyta, mógł ich
        także nigdy nie słyszeć.
        • abiela Re: Wincent Wincenty 31.08.09, 21:59
          Zdecydowanie Wincenty - Wicek, Wicuś.
        • gaudencja Re: Wincent Wincenty 01.09.09, 00:07
          quasi.modo napisała:
          Moim zdaniem ich rosnącą popularność można tylko częściowo tłumaczyć
          > zachwytem nad zachodnią formą a częściowo zwykłą nieświadomością
          istnienia
          > polskiego odpowiednika. Bo ja na przykład wszystkie wymienione
          wyżej imiona zna
          > m
          > tylko z literatury i mogę sobie wyobrazić, że ktoś kto mało czyta,
          mógł ich
          > także nigdy nie słyszeć.

          Zgadzam się z Tobą (z tym zastrzeżeniem, że z Wincentym zetknęłam
          się bezposrednio). Taka jest zapewne przyczyna amputacji ostatnich
          liter w tych imionach, i oczywiście nie świadczy to zbyt dobrze o
          kapitale kulutrowym rodziców. Bądź co bądź nie trzeba szczególnego
          wyrafinowania, by słyszeć o legendzie o św. Aleksym czy Marcelim
          Nowotce...
      • mossiam Gaudencjo :) 31.08.09, 23:20
        A jakie ostatecznie wybrałaś dla syna? : )
        Od niedawna buszuję po forum,
        ale od początku mnie ta kwestia nurtuje.
        Jeśli to mozliwe, czekam na maila.

        A w temacie postu głównego: Wincentego popieram smile
    • mal_art Re: Wincent Wincenty 01.09.09, 09:40
      Oczywiście Wincenty. Bardzo sympatyczne imię, a zdrobnienie Wicek jest tak
      miło-łobuzerskie, że naprawdę chwyta za serce.
      Mam wrażenie, że tradycyjne formy imion z y na końcu wydaja się wielu osobom
      "przestarzałe" (no bo jakiś tam święty Aleksy, Wincenty, czy inny Marceli to
      niemal jak dinozaury), a po skróceniu brzmią tak "nowocześnie" i jak na
      zachodzie albo z Beverly Hills...
      • pluskotka Re: Wincent Wincenty 01.09.09, 12:53
        Neutralnie podchodzę do Wincentego, ale zdrobnienie Wicuś jednoznacznie kojarzy
        mi się z płynem do naczyń. smile
    • Gość: dalenia Re: Wincent Wincenty IP: 213.25.120.* 01.09.09, 17:28
      Wincenty to czołówka mojej 'chłopięcej listy' wink
      A zdrbonienia podane przez gaudencję wpływają na jego korzyść wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.