Dodaj do ulubionych

Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak moge

20.03.06, 00:04
jak mogę pomogę. Miałam dwie na koncie, zatem jestem w nich juz nieco
zorientowana.
Obserwuj wątek
    • pantaleta Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 21.03.06, 11:11
      a kiedy pojawiła Ci się druga? wczesniej niz pierwsza?
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 21.03.06, 13:13
        ok 20 tygodnia w dugiej ciązy moje alaty i aspaty wzrosły do rzędu 80. Nie była
        to jeszcze tragedia, ale natychmiasr miałam włączone leki essentiale forte i
        espumisan.Zresztą ja tą ciażę ze względu na cholestazę w pierwszej miałam od
        początku bardzo ostrożnie prowadzoną. Chodziłam do ginekologa i do
        hepatologa-troszke mnie to kosztowało. A to wszystko dlatego, że jak wynika z
        naukowych badań i żywych przypadków, cholestaza w pierwszej ciąży pojawia sie
        /jeżeli już/to ok 30 tygodnia, a w następnej już ok 20. a to troszke za wcześnie
        na rozwiązanie. Znalazłam sobie bardzo dobrych lekarzy i dieki mim i tym, że
        stosowałam sie do ich wskazówek, diet itp mam śliczna zdrową córcię. W pierwszej
        ciąży to paskudztwo dopadło mnie w 38 tygodniu. Może i miałam ciut wcześniej ale
        problem był w tym, że u mnie nie było typowych objawów tego schorzenia. Gdybym
        nie wspomniała lekarzowi o tym, że tak jakby troszkę swędzi mnie stopa pod
        spodem pewnie o cholestazie dowiedziała bym sie dopiero w szpitalu, kiedy to
        przy wynikach rzedu 600 i bilirubinie 4,5 zrobiłam się żółta jak chińczyk.
        Zajrzyj sobie też w temat "cholestaza pytam w imieniu żony"
    • pantaleta Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 21.03.06, 15:18
      ja tez dostałam cholestaze w 38 tygodniu. Teraz sie obawiam, że dostanę
      wczesniej ale lekarze nie prowadzą mnie wcale w tym kierunku i zbytnio się tym
      nie przejmują. Lekarka powiedziała mi tylko, ze mam dac znać jeśli dostanę
      swędzenia. Teraz jestem w 12 tygodniu. Czy juz powinnam robic jakiś badania w
      tym kierunku czy dopiero po 20tc?
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 22.03.06, 00:07
        ja trafiłam na ten duet lekarzy od 3 miesiąca. Początkowo jak zaszłam udałam sie
        do mojego ginekologa z porzedniej ciązy, ale niestety po pierwsze nie ucieszył
        się z mojej ciązy/w cholestazie im mniej dzieci tym lepiej dla obojga-dodam, że
        nigdy wcześniej mnie nie straszył więc zdziwił mnie swoim zachowaniem i w tedy
        porządnie się wystraszyłam, ale może to i dobrze, bo bardziej o siebie dbałam/ a
        po drugie nie pracował juą na ginekologi tylko w jakimś prywatnym szpitalu na
        chirurgi.Zatem przy porodzie była bym niczyja. I tu zaczęły się poszukiwania
        specjalisty, który ma doświadczenie w cholestazie. I tak z polecenia trafiłam na
        ten duet w 3 miesiącu ciąży. Od tej pory robiłam co 4 tygodnie alat, aspat,
        bilirubine i co 2 miesiące kwasy złóciowe. Gdy tylko wyniki uległy wachnięciu
        natychmiast dostałam leki aby nie poszło dalej. Im bardziej zaawansowana ciąża
        tym trudzniej opanować cholestazę. Całe 9 m-cy byłam na drastycznej diecie
        wątrobowej, do tego nalezy dużo polegiwać gdyż po wątroba nie lubi chodzenia a
        po drugie aby nie zaczęły sie jakieś skurcze, gdyż nawet nie bardzo jest jak tę
        czynnosć zatrzymać. Im mniej leków tym lepiej gdyz te fenoterole dufastony mogą
        jeszcze bardziej nasilić cholestazę. Powiedziano mi nawet że gdy coś się zacznie
        knocić z tą ciążą to niewiele będą mogli mi pomóć. Całe 9 m-cy miałam bardzo
        dużo stresu i siedziałam na zwolnieniu. Byłam tak przerażona, że praktycznie nie
        zjadłam nic ponad to co mogłam, a mogłam niestety niewiele.Wkółko to samo. Mnie
        wspierała koleżanka, która przy tym duecie urodziła dwa lata wcześniej zdrową
        córcię mając jeszcze gorszą sytuację gdyż ona wogóle miała chorą wątrobe i w
        innym szpitalu chciano jej tą ciążę usunąć. Okropność.
        No ale nie ma co sie martwić na zapas, na pewno będzie wszystko w porzadku,
        oszcędzaj się tylko na ile możesz, jedz chudo, częśto ale niewiele, żadnych zup
        na wywarach mięsnych i potraw smażonych. Zresztą najlepiej kup sobię jakąś
        książkę o diecie wątrobowej.A jak nie dasz rady to Ci najwyżej wszystko napiszę
        co wolno a czego nie.Trzymam kciuki, głowa do góry!
        A jak silną miałaś cholestazę w pierwszej ciązy?
        • pantaleta Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 22.03.06, 10:50
          I tutaj lezy pies pogrzebany. Nie wiem jaką silną ale zaczęła się w 37, 38
          tygodniu ciązy. Wszysko mnie swedziło, szczególnie stopy i ręce. Nie mogłam
          spac w nocy. Lekarz sie tym nie przejął i kazała mi wlepywac balsamy
          nawilżające. Trafiłam do szpitala nie z powodu cholestazy ale z powodu gestozy
          i ciecie było tez z powodu gestozy. Do dziś nie wiem napewno czy miałam tą
          cholestaze, czy nie ale po porodzie lekarka powiedziała, ze miałam straszne
          próby wątrobowe i wyladowałam na OIOMIE. Dziecko urodziło sie z ostrym
          niedotlenieniem a położne, które się mną potem zajmowały pytały mi się dlaczego
          przyjechałam do szpitala z zółtaczka i nikomu o tym nie powiedziałam, więc
          jestem na 99% pewna, że miałam to paskudztwo. Dopiero grubo po porodzie
          zaczęłam czytać fakty medyczne i wszystko połączyło mi się w jedną całośc.
          Doszłam do wniosku, że musiałam mieć cholestazę.
          A czy Ty jesteś może z Warszawy, bo ja do teraz nie znalazłam dobrego lekarza
          do leczenia tej przypadłości. Do tego biore duphaston 3x dziennie bo na
          początku ciązy miałam krwiaka i jestem teraz zapobiegawczo jeszcze na
          podtrzymaniu. W szpitalu mając tego krwiaka powiedziałam, że miałam w pierwszej
          ciązy cholestazę i czy muszę brać tyle hormonów, bo przeciez przy cholestazie
          to nie wszkazane. A lekarka mi na to: "Albo chce pani utrzymać ciążę albo nie.
          Pani wybór."
          • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 22.03.06, 13:36
            No faktycznie, nie masz łatwo. Trafiłaś pewnie na jakiś konowałów, których jak
            już sama zdążyłam sie przekonać nie brakuje. Ja jestem z Łodzi i moją ciążę
            prowadzili lekarze z Centrum Zdrowia Matki Polki i chociaz nie oszczędzali mi
            stresu przez te 9m-cy to jednak nie mam im tego za złe bo zajeli się mną
            naprawdę super! Mimo, że moja szyjka trzymała pieknie/a w pierwszej ciąży mimo
            oscytoksyny nawet nie drgnęła/ ginekolog zlecił mi usg szyjki ok 20 tygodnia aby
            upewnić się czy w środku tak samo dobrze trzyma jak na zewnątrz. Wiesz, bardzo
            dmuchali nawet na zimne. W sumie do Łodzi nie masz az tak daleko, ale zorientuj
            sie czy nie masz tam jakiś dobrych specjalistów u siebie na miejscu. A jeśli nie
            to bierz sprawe w swoje ręce i sama sobie rób co ok 30 dni próby watrobowe, tym
            bardziej że bierzesz Dufaston. a nie masz wyników w karcie szpitalnej, bo u mnie
            jest wszystko napisane z jakimi wartościami np prób watrobowych przyszłam i z
            jakimui mnie wypuszczono. Ja dodatkowo dostałam skierowanie do szpitala
            zakażnego na wykonanie bardzo szczegółowych badań i leczenie. Badania oczywiście
            zrobiłam, ale położyć sie nie położyłam. Przecież nie zostawię maleństwa samego.
            Gdy wszystko wróciło do normy miałam tylko raz na 6 m-cy robić sobie
            profilaktycznie próby watrobowe i raz do roku usg jamy brzusznej. Było ok. Teraz
            jestem 6 m-cy po kolejnej ciąy i dziś odbieram próby. Ciekawe czy bedą ok!? Mam
            nadzieje że tak, choć teraz, kiedy dziecki mam juz wy=jete i wiem że nic mu z
            mojej strony nie zagraża wcale aż tak bardzo nie oszczedzam tej watroby. Zbyt
            długo byłam na diecie. mnie kazano oszczedzac sie od poczatku, aby nie było
            konieczności włączenia tego typu leków, gdyz one sie dla mnie nie nadawały.
            Wszyscy lekarze jednogłośnie orzekli, że gdy zacznie sie cos dziać z moja ciążą
            na początku, niewiele bedą mogli mi pomóc. W grę wchodziła jedynie kroplówka
            bodajże z jakiejś witaminy K, ale do tego trzeba położyc sie w szpitalu.
            Boże, jak ktos to poczyta to pomyśli, że te głupie marki0 straszą, ale ja
            powtarzam tylko to co sama od lekarzy słyszałam. I byłam baaardzo ostrożna. A
            wyniki watrobowe po 30 tyg robiłam już co 2 tyg a potem co tydzień. Ostatni
            miesiąc spedziłam w szpitalu z hipotrofią i mimo że próby były raczej prawidłowe
            dwa razy w tygodniu miałam na nie pobieraną krew. Zatem na opiekę i na
            prowadzenie nie mogłam narzekać.Mówie Ci skoro lekarze to lekcewarzą lepiej weż
            sprawę w swpke ręce, a bedziesz spokojniejsza.
    • kartoflanka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 24.03.06, 18:48
      czy moze byc tak, ze w I i II ciazy cholestazy nie bylo a po raz pierwszy
      pojawia się w III? I czy moze się zacząc przed 20 tyg.?
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 24.03.06, 23:07
        cóż ci mjogę powiedzieć. Wszystko może się zdarzyć. Choc wieksze
        prawdopodobieństwo wystąpiuenia jej jest wówczas jeśli już raz sie pojawiła. Jak
        mawiał mój ginekolog podczas ciązy szwnkuje nam narząd który że tak powiem moze
        okazać się naszą pietą Achillesową w przyszłości. Wątroba jest dość wrażliwym
        narządem reagujacym żle nie tylko na tłuste jadło, ale także na wzrosty hormonów
        w organiżmie. A ciaża to nic innego jak właśnie taki proces. Z wzrost hormonów w
        ciązy odpowiedzailne jest łożysko. Zatem wszystko zalezy od tego jak silny masz
        ten narząd dziedicznie i jak o niego dbałaś dotychczas. Pozatym każda kolejna
        ciązanie jest jej już taka obojętna. Nie wspomnę już o jakimś leczeniu
        hormonalnym, czy też ancykoncepcji. chociaz jednak ja nigdy nie stosowałam
        tabletek antykoncepcyjnych i nigdy nie przyjmowałam zadnych leków
        podtrzymujących ciążę cholestaza i tak mnie dopadała. Na nią nie ma mąrego i nie
        potrafię Ci odpowiedzieć czy może przytrafić Ci się w trzeciej ciąży czy też
        nie. Ale powiem któtko, lepiej nie. To nie jest nic przyjemnego, mimo że nie
        dopadła mnie cieleśnie bo przechodziłam ją przy tak wysokich badaniach
        praktycznie bezświądowo, to psyhicznie w drugiej ciąży bardzo mnie zmęczyła.
        Pchałam czas do przodu zarówno ja i mój lekarz, który kazał mojej wątrobie
        wytrzymać chociaż 30 tygodni a dziecię aby ważyło conajmniej 2700. Udało sie 38
        tygodni i waga 2700. Był ze mnie dumny, że dzielnie sie spisałam.Mnie juz lekarz
        nie radził decydowac sie na kolejne dziecko, gdyz mogła bym sobie już porządnie
        zaszkodzić, mimo że badania praktycznie wróciły mi już do normy. nawet usg jest
        super. Pozdrawiam i nie mart się na zapas.
        A co do tego kiedy sie zaczyna, to w pierwszej ciaży po 30tygodniu a w następnej
        po 20, dlatego ta druga jest taka ryzykowna, gdyż poród po 20 tyg nie daje zbyt
        wysokich rokowań dziecku
        • kartoflanka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 25.03.06, 10:31
          ok, dzieki
          czyli, ze w moim przypadku to raczej uczulenie na cos. Jestem w 15 tyg. i nigdy
          nie mialam problemów z watrobą. poki co nie bede sie denerwowac, a z badaniami
          jeszcze chwile poczekam.
          • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.04.06, 20:33
            macie jakies pytanka. Pomoge jak mogę.Pozdrawiam.
            • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.04.06, 14:28
              podnoszę
              • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 11:57
                podnoszę
            • zieloneoczko Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:10
              Witaj .
              J amialam cholestaze, i calkiem przypadkowo wyszla na jaw.Moje wyniki
              ALT- 124
              AST - 87
              BIL_T -0,74
              synek byl okrecony pepowina 2,5 razy i tetno mial 220 i miałam cc W hBD
              29/30 TYG.maly wazyl 1630 gr/a najmniej 1360, obecnie ma skonczone 8 miesiecy-
              od daty urodzenia i wazy juz 11kgwink) i prawie nadgonil rowiesników. Lecz ile
              sie nacierpial na OIOM to nawet nie chce o tym myslec, przez 5 dni byl
              mechanicznie wentylowany.

              Bardzo chcielibysmy z mezem miec jeszcze jedno dzieciatko, ale obawiamy sie ze
              sytuacja sie powtorzy,slyszalam ze w nastepnej ciazy cholestaza pojawia sie juz
              w 20tyg. Czy mozna jakos sie przedtym uchronic? niedlugo bede robic badania
              próby watrobowe i tymolowe i wskaznik ipr , czy moge brac juz pigulki, bo
              bardzo boje sie zajsc w ciaze w tak krotkim czasie, bo pewnie bym musiala byc
              w szpitalu.
              Co bys mi polecila, czy mam juz zaczac myslec o planowaniu ciazy bez
              cholestazy, czy mozna jakos sobie pomóc np. brac jakies leki? pozdrawiam
    • zieloneoczko Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:16
      Dodam,ze wwszystko mni ew nocy starsznie swedzialo, ni emoglam spac, akazdy mi
      mowil ze skora sie rozciaga. Na stopy stosowalam fenistil zel, ale pomagal na
      krótko i tera zwiem ze to był bład. Gdy poszłam do swojej doktor, a jej ni
      ebylo i musialm isc do innej to ta wyslala mni edo dermatologa( dobrzeze wtej
      samej przychodni i w tym samym dniu) a dermtolog mowi od razu ze to cholestaza
      i szybko tamta niedouczona gin sparwadzial tetno i bylo 220, i skierowanko do
      szptala, tam bylam jedna dobe na patolgi, tetno ni espadalo maluszka i na drugi
      dzien w poludnie ciecie.
      • zieloneoczko Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:17
        aha, w dziecinstwie duzo bralam antybiotykow i przed ciaza tez, czy to moglo
        miec wplyw na watrobe?
        • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:24
          moja tez wyszła przypadkowo.Dla moich prób ok 600 to świad był w sumie rzaden.
          Ciężko jest sie przed nia uchronić a do tego przy kolejnej ciazy pojawia się
          szybciej bo ok 20 tygodnia.Mi gdy sie tylko wachneły próby właczono mi ok 20
          tygodnia leki esssentiale forte i espumisan.No i oczywiście bbaaardzo ścisła
          dietka od dnia samego zajścia!.A co do antykoncepcji to po cholestazie NIE WOLNO
          przyjmować antykoncepcyjnych tabletek.Ja sie męczę z nzturalnymi sposobami już 5
          lat!Mam dwójke i wiecej raz że nie chce już a raz że nie jest wsazane przy
          skłonnościach do cholestazy.W czym jeszce moge pomóc?
          • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:26
            poczytaj inne wątki.Cholestaza jak widze jest teraz w czołówce.Czyżby tak lubiła
            maj?Wejdz też w temat ciaża i poród.Tam też wiedzie prym.
          • zieloneoczko Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:27
            To jestem zdziwiona, bo maja gineholog mowi ze jak beda wyniki watrobowe w
            normie (a prawdopodobnie po ciazy wszystko wraca do normy)to moge brac pigulki?
            No nie wiem, teraz sama.Ta dr. ma duze doświadczenie i jest znana specjalistka.
            • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.05.06, 12:34
              Moją pierwsza ciążę prowadził ginio, który powiedział że dla mnie tlko wkładka.
              Półki bedę jego pacjentką nie da mi tabletek! Prowadził mnie też cztery lata po
              ciązy. Potem nowa ciąża zmiana lekarza/musiałam zdecydować sie na sprzęt gdyż
              mogł być wceśniak a on pracował już w jakimś innym małym śzpitalu/ i teraz po
              ko0lejnej ciązy /jestem 7 m-cy po porodzie/ i ten lekarz popira tamtego. Zadnych
              tabletek!
              • ap75 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 18.05.06, 16:00
                jestem aktualnie w 39 tc. od dwóch dni odczuwam okropne swędzęnie całego ciała
                (wczesniej tylko rąk i stóp) właśnie odebrałam badania i okazuje się że jedynie
                fosfotaza alkaliczna jest podwyższona o 100 %, natomiast bilirubina, Aspat,
                Alat mam w normie. czy można mówić w moim przypadku o cholestazie ?
                Byłabym wdzięczna za odpowiedź. do lekarza wybieram się późnym wieczorem.
                • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 19.05.06, 13:09
                  Niby Twoje objawy wskazują na to że to jest cholestaza/czyli świad stóp i dłoni
                  domyslam sie że od wewnątrz, pozatym ten 39 tydz jest tez dla niej
                  charakterystyczny, tzn pewnie pojawiła sie wczesniej ale mogło nie być silnych
                  objawów-przynajmniej u mnie tak było/, tylzo że badania w normie to dziwne. A
                  kwasy zółciowe miałas robione? Trydno mi cos poradzić. Na pewno lekarz udzieli
                  Ci wyczrpujacych wyjaśnień i być moze położy Cię już do szpitala, a nawet wydaje
                  mi sie ze tak bedzie zatem nastaw sie na to tym bardziej ze juz masz termin
                  okołoporodowy a tam na pewno powtórzą badania aby mieć pewność.
                  Ciało to normalne że w ciazy moze swedzieć gdyż sie rozciąga, ale świad stóp i
                  dłoni jest dla tego dziadostwa charakterystyczny, gdzyż tam najwiecej gromadzi
                  sie tych kwasów żółciowych. Ale wszystko pewnie wyjasni sie po wizycie i trudno
                  gdybać. w każdym razie życze Ci a żeby nie była to cholestaza i trzymam za to
                  kciuki!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam!
                  • ap75 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 20.05.06, 23:15
                    dziękuję ci marki serdecznie za odpowiedź. Lekarz stwierdził że nie wygląda to
                    na cholestazę , ale mam badania powtarzać w następnym tygodniu. Kwasów nie
                    miałam robionych. Ktg wykazuje już spore skurcze, więc mam nadzieję na szybki
                    poród. Ciągle mnie te stopy i dłonie swędzą, najgorzej wieczorami i w nocy.
                    • tinywitch Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.07.06, 20:57
                      czesc mam prosbe czy ktos moze mi odpowiedziec jak dlugo po porodzie utrzymuje
                      sie swedzenie ??? PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.07.06, 21:41
                        U mnie przy makabrycznych wynichach jak czytałaś świad był prawie zaden. Ale z
                        tego co widziałam i wiem mija niemal ze po porodzie odrazu/konczy sie ucisk i
                        brak łozyska powoduje powrót wyników do normy a zatem i swiad robi się coraz
                        mniejszy.Jeśli masz jeszcze jakieś pytania słuzę pomoca.Pozdrawiam.
            • milka_milka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 14.06.07, 13:04
              Witam. Też jestem po dwóch cholestazach, w tym jednej kosmicznej, dzieci zdrowe.
              Ale nie o tym. Otóż mój ginekolog (a mam do niego duże zaufanie, drugą ciążę ze
              straszną cholestazą poprowadziła mi fantastycznie) twierdzi, że jeżeli wyniki są
              w normie, cholestaza nie była w wyniku zatrucia toksynami (lekami itp.) lub
              uszkodzenia wątroby, to tabletki są dopuszczalne. Waham się i postanowiłam
              zasięgnąć jeszcze opinii hepatologa. Na razie do niego nie dotarłam, ale jak
              będę coś wiedziała - napiszę.
    • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 22.07.06, 15:47
      wracam za miesiąc.
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 10.08.06, 22:55
        wróciłam.
    • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 17.08.06, 15:46
      vvv
    • jomale Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 18.08.06, 11:24
      dziewcyzny jakie badanie tzreba wykonać zeby to wykryć. poczytałam troche i
      ejstem zaniepokojona. Ja zeby zajsc w ciaze brałam mnóstwo hormonów
      (zapłodnienie invitro) no i na samym poczatku dostalam tzw hiperstymualcji
      jajników ale wiem ze wątroba też dostaje po tyłku. Kazali mi brać essentiale
      forte i stosować diete wątrobowa. Jak objawy hiper zniknęły to zaczełam
      normalnie jesc. Ale teraz poczytałam sobie ze w ciazy siada nam to co
      najwrazlwisze i martwie sie o sowja watrobę i ta cholestaze. Nie ma jakiegos
      znacznego swedzenia (ale teraz wydaje mi sie ze wszystko mnei swedzi) ale
      nieraz jak sie najme to mam bardzo napiety brzuch i jakby wywaloną wątrobe. czy
      gorzi ta cholestaza i co to za cholera?
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 18.08.06, 13:06
        Na priv puściłam Ci jak to wygladało u mnie i wogóle jak to sie zaczyna.Ja też
        nie miałam swedzenia a wyniki miałam koszmarne.a nieraz jest tak że swędzenie
        jest przeogromnie przy niezbyt wysokich próbach.To chyba zalezy od
        organizmu.Jaęli chcesz sie upewnic to zrób alat,aspat, bilirubine,i kwasy
        żłóciowe.Wtedy upewnisz sie czy Ci ona grozi czy tez nie. W każdym razie dobrze
        ze brałas essentiale skoro jesteś nia zagrożona niewiem tylko dlaczego
        przestałaś.A skad wiesz że masz wywalona watrobe.Byłas u lekarza. Pytam, bo ja
        osobis\cie nie potrafiłam tego u siebie zauważyc.W każdym razie dieta jest
        najważniejsza i to nie przez miesiac czy dwa , ale całe 9 miesiecy.a jest
        koszmarna bo w sumie wszystko jej szkodzi oprócz białego miesa z wody lub z
        pary, białego pieczywa, marchewski z wody i buraczków z wody, oraz twarozków 0%.
        Ale ja przezyłam to i ty przezyjesz.To nie koniec świata.Zatem mówię nie trzena
        mieć objawów aby próby były podwyzszone , a to niestety szkoidzi maluchowi.Ze
        swoja bilirubina noworodek podczas złótaczki jakioś sobie poradzi ale z matki
        bilirubina niestety juz nie.Zatem tzrymam kciuki.Jesli masz jeszcze jkasiś
        pytania to pisz.W kazdym razie jestem żywym przypadkiem że przy próbach po 600
        /dot I ciazy, w drugiej opanowaliśmy ja w zarodku/mam zupełnie zdrowe dzieci!
        • jomale Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 18.08.06, 13:49
          Dzieki marki , zaraz poczytam poczte. Zrobie te badania o ktorych piszesz. czy
          19 tyd to nie bedzie za wczesnie?
          Co do essentiale to brałam ze wzgledu na hiperstymualcje potem jak poczułam sie
          lepiej to pzrestałam. Starsznie nie lubie brac tabletek i dlatego. A czy
          wywalona watroba... to sama teraz zwątpiłam jak to ma wygladać. napiety brzuch
          miałam i po prostu zaraz pod zebrami wywalony (na poczatku ciazy to było wiec
          zauwazalne).
    • akul78 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.09.06, 12:13
      Wpadłam w panikę. Jestem w ciąży 14tydz. i właściwie teraz zdałam sobie sprawę,
      że może mnie to usrojstwo dopaść drugi raz. W pierwszej ciąży cholestaza
      objawiła się w 32 tc. ciąża zakończona w 38 cc. Zaczęłam stosować dietę
      wątrobową dopiero teraz, od dziś biorę esentiale forte, prób wątrobowych
      jeszcze nie robiłam. Co mam jeszcze zrobić?
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.09.06, 21:56
        Chuchac i dmuchac nawet na zimne.Jesteś juz na pewno uświadomiona co to z
        dziadostwo i jakie może mieć skutki.Zatem powtarzam chuchac i dmuchac do samego
        konca.Badania rób co 2-3 tyg tych prób a po 20 tyg juz co dwa tygodnie a po 30
        nawet i co tydzień.Robisz alat, aspat, biolirubine i kwasy żółciowe.własciwa
        dieta to 70% sukcesu.W wolnmej chwili wyslę Ci ja na priv jesli oczywiscie
        chcesz.Dużo odpoczywaj i poleguj jak tylko masz chwilke.Watroba oprócz tłustego
        jadła, obrzastwa, nie lubi rówież chodzenia i głodówek.Sama się o tym
        przekonałam gdy w 14 ty wpakowałam się z biegunka do szpitala przez tydzień nie
        jadłam bo byłam na kroplówkach a próby mi podskoczyły jak oszalałe!Ja równiez
        brałam esentiale forte 3x po 2 oraz espumisan w tej samej dawce.Biez witaminy
        Prenatal lub Materne albo jakie tam chcesz dla cięzarnych gdyż watroba lubi
        witaminki i białko, zatem nie załuj sobie chudegoi drobiu. Ja równiez te leki
        miałam właczone po ok 15 tygodniu i brałam je do samego końca.W 38 ty miałam cc
        ale raczej nie ze wzgledu na cholestaze, gdyz byłam dobrze prowadzona i moge
        powiedziec że najgorsze mo9je wyniki tbyły rzedu 70-80 a nie jak w pierwszej
        cizy ponad 600/ tylko ze wzgledu na hipotrofię.Mała miała 270.Zatem kolosem nie
        była.Rodziłam w Matce Polce i wszystko skonczyło sie dobrze.Zatem nie martw sie
        na zapas.Dabaj o siebie , odpoczywaj, stosuj diete, bierz leki, rób kontrolne
        badania wa na pewno w 40 tygodniu urodziśz slicznego maliuszka.Pozdrawiam.Jesli
        masz jeszcze jakies pytania to pisz.Jak mówie, jak moge pomoge, sama przez to
        przeszłam, stresowałam się tak ogromnie ze nawet nie chce mi się o tym juz
        pisac, ale efekt był wspaniały.malutka jest tak słodkim i pogodnym dzieckiem, ze
        az wszyscy sie dziwiom ze nie udziliły jej sie moje napiecia nerwowe z ciązy.
        A cha i jeszce jedno oszczedzaj sie nbardzo aby nie doszło do przedwczesnych
        skurczy itp, gdyz ciaza z cholestaza musi być ciaza bez leków.Fenoterole
        dufastony i inne temu podobne leki sa dla niej zabójcze!Wówczs pozostaje
        leczenie dozylne kroplówką z wit K.
        • akul78 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 12.09.06, 10:48
          Boże, zaczynam wariować. Swędzi mnie już chyba wszystko, nawet uszy. Jutro lece
          zrobić badania i do lekarza.
        • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 04.01.07, 21:54
          hop
    • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 12.09.06, 12:47
      odpisałam Ci na priv ale wszystko mi się jakoś skasowało.Wkurzyłam się.Teraz
      musze jeszcze raz napisać ale pózniej bo mała mi sie budzi.Hej!A z dietka dasz
      sobie radę.
      • akul78 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 12.09.06, 14:53
        Też napisałam do ciebie na priv ale w tej sytuacji nie wiem czy doszło.
        • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 12.09.06, 15:28
          doszły dwie wiadomosci.to ja cos pokopałam.
          • luska1973 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.11.06, 09:40
            U mnie AlAT i ASPAT w 8 m-cu ciąży osiąnęły prawie 900 jednostek (przy normie
            40). Do szpitala trafiłam z poziomem 400 - 2 tygodnie wcześniej, więc jak widać
            leczenie i dieta niewiele tu pomogły. Dzięki Bogu dzieci urodziły się zdrowe.
            Mają po 20 m - cy i czują się się dobrze.
            Marzę o rodzieństwie dla nich, ale jesli sobie przypomnę 7 i 8 m-c mojej ciąży
            (na początku 9 mnie pokroili, bo przy takich wynikach nie było sensu dłużej
            czekać) to robi mi się słabo i nie wiem czy to wytrzymam (psychicznie
            oczywiście).
            Co radzicie? Zaryzykować włączając dietę od początku i licząc na powtórzenie
            cudu?
            • milka_milka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.11.06, 15:50
              Nie wiem, czym leczył Cię lekarz, ale teraz podają ursofalk. Jeszcze dwa tyg.
              temu brałam cholesteraminę i próby miałam też ok. 900, potem dostałam ursofalk
              i w ciągu tygodnia spadły do 500. Dalej dużo , ale nie tak koszmarnie. Biorę
              oprócz tego sylimarol 3x2, oczywiście dieta i dużo leżenia. JEstem w 31 tc. i
              póki co nie zapakowanli mnie do szpitala. Mój gin robił mi USG dopplerowskie i
              stwierdził, że łożysko funkcjonuje tak, jakbym cholestazy wogóle nie miała i
              małe też ma b. dobre przepływy i świetnie sobie radzi. Teraz co kilka dni
              powtarzam USG i co tydzień próby wątrobowe. I nawet przy tych najwyższych
              wskażnikach prawie nic mnie nie swędziało - delikatnie stopy i dłonie.
            • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.11.06, 16:07
              Mówi sie ze u pacjentek po cholestazie im mniej ciaz tym lepiej dla obojga.
              Ale ja tez nie wyobrażąłam sobie aby syn był jedynakiem i po 4 latach
              zaryzykowaliśmy.Niestety, ale stres był przez całe 9mcy.Pobyty w szpitalach,
              badania robione niemal ze na wyrost, ciągłe usg,non stop badania w kierunku
              cholestazy.Jednak z uwagi na to że wiedziałam że moge ja ponownie dostać, na
              diecie byłam od pierwszych dni/poprzednio zastosowanie diety przy próbach
              400-600 i włączenie leków na niewiele sie zdało i trzeba było robić cc na cito/
              ,zatem uwazać musiałam od pirewszych chwil.Chodziłam to hepatologa i ginekologa
              co miesiac.Ale warto było.Gwiazdeczka ma juz roczek.
    • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.11.06, 16:01
      To tak jak u mnie.Próby ponad 600 a świąd prawie zaden.Jedynie ociupinke
      swedziały stopy pod spodem.Widocznie poziom kwasów miałam i ja i ty ok.Ale jaki
      miałam ten poziom to juz się nie dowiem bo to było 5 lat temu i wówczas lekarze
      o cholestazie niewiele wiedzieli a juz o jakis tam kwasach to praktycznie nic.A
      to od nich zalezy świad i one oraz bilirubina stanowia najwieksze zagrozenie dla
      płodu.
      Przebiłyscie mnie zatem z tymi wynikami.Gdzieś tu jest tez matka, która miał
      próby powyzej 1000 jednostek!Zatem jeszcze lepiej.
      • luska1973 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.11.06, 08:48
        Nie wiedziałam, że to właśnie bilirubina jest najgorsza dla dziecka. A to by
        wyjśniało, dlaczego do mojego przypadku lekarze nie podchodzili zbyt poważnie.
        Przy takich Alat'ach i Aspat'ach bilirubinę miałam niewiele podwyższoną.
        Właściwie to ja sobie sama zdiagnozowałam tę cholestazę na początku 7 m-ca.
        Ponieważ wszystko mnie swędziało poczytałam w sieci co to może być, zrobiłam na
        własną rękę próby wątrobowe io z gotowymi wynikami poszłam do lekarza "dzień
        dobry mam cholestazę". Wyniki były na poziomie 200 (cały czas mówię o Alat i
        Aspat, bo kwasy i bilirubina nie dawały wyników, które zapamiętałam) - kazał
        jeść sylimarol i stosować dietę. Niestety po 2 tyg. ścisłej, naprawdę
        drastycznej diety próby wzrosły do 400, a kiedy trafiłam do szpital to były już
        600. Od razu włączono 2 razy dziennie dożylnie glukozę (500 ml) z wit C i
        jakimś lekiem którego nie mogę sobie przypomnieć, a po USG wątroby, które nic
        nie wykazało - Esselive (chyba tak się to pisze) i Cholamid (który położne
        myliły z Cholestilem i musiałam im zwracać uwagę, że skład chemiczny tych leków
        jest różny). W ogóle mój pobyt w szpitalu to był jeden wielki stres, płacz i
        bezsilność wynikająca z podejścia personelu (bagatelizowanie problemu), ale
        wiedziałam, ze muszę wytrwać dla dobra dzieci, bo miałam przeczucie, że będzie
        im potrzebny oddział neonatologii, a w żadnym innym szpitalu w okolicy takiego
        nie było. Z perspektywy czasu wiem, ze dobrze zrobiłam. Miałam żal do lekarz,
        że nie zaczekali jeszcze tygodnia z cc (mimo ogromnego swędzenia
        wytrzymałabym), bo dzieci po godzinie od cc trafiły na patologię noworodka z
        problemami oddechowymi. Bardzo szybko się pozbierały. W drugiej dobie odłączono
        im tlen, w 4 zaczełam je karmić piersią, a w piątej dostałam do sali gdzie
        położne przychodziły dać im antybiotyk do wnflonu, wieczorem wykąpać i tyle
        miałam pomocy. Pierwszej wspólnej nocy nie zmrużyłam oka bo się bałam, ze
        przestaną oddychać, a ja nie zauważę.
        A to wszystko własnie przez tę cholerną cholestazę, która w literoturze
        fachowej wygląda bardzo groźnie, a w rzeczywistości jest okropnie
        bagatelizowana.
        Jedno wiem na pewno. Jeżeli uda mi się ponownie zajść w ciążę, to od początku
        może nie drastyczna dieta, ale na pewno bez dużych obciążeń dla wątroby,
        regularne badania i jeśli już pojawi się to świństwo, a nie będzie innych
        problemów - na pewno nie pozwolę się położyć do szpitala. Nawet jeśli będą
        konieczne kroplówki, to mam za płotem pielęgniarkę, która wkłuje mi wenflon, a
        resztę potrafię zrobić sama (nauczyłam się w szpitalu kiedy nie mogłam się
        doprosić położnych zajętych piciem kawy, zeby mnie podłączyły lub odłączyły).
        Dieta domowa też znacznie różni się od tego co dostawałam w szpitalu. A to 1
        ktg dziennie ...? Co ono daje robione wieczorem jeśli dziecku coś stałoby się
        rano?
        Co o tym wszystkim myslicie?
        • milka_milka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.11.06, 12:51
          Widzisz, ja za pierwszym razem też nie wiele wiedziałam, nikt mi specjalnie nic
          nie wyjaśniał, nawet tego, dlaczego w 37 wywołano m oksytocyną poród. Teraz mam
          innego lekarza, który duuuużo więcej wie, umie do cholestazy podejść, wie które
          winiki są ważne, które nie i co trzeba bezwzględnie sprawdzać i dzięki niemu
          bez popbytu w szpitalu udało się o połowę (z 990 na on 500) zbić próby
          wątrobowe. A bilirubinę mam już w normie. Tak więc dobry lekarz, leki, dieta są
          chyba ważniejsze niż sam pobyt w szpitalu.
        • aga_aga75 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.11.06, 14:07
          Luska,
          jak czytam Twoje posty to dosłownie mam wrażenie że to moja historia (z tym że
          ja mam jedną córeczkę). Też sama sobie postawiłam diagnozę, leczenie też
          kompletnie nie działało. No i zastanawiam się co zrobić - rozważam drugie
          dziecko ale boję się bardzo. Urodziałam w 33 tc przez cc (na cito - wyniki
          transaminaz trochę ponad 1000 i 499). Cholerstwo zaczęło się w 31 tc wynikami
          198 i 143. Strasznie szybko poszło.
          • milka_milka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.11.06, 14:52
            Myślę, że jeżeli jesteś świadoma choroby i masz naprawdę dobrego lekarza, który
            wie, że cholestazę leczy się nie tylko kroplówkami z glukozy i wit. C, to
            możesz spróbować. Ja też bardzo się bałam, tym bardziej, że w zeszłym roku
            poroniłam w 12 tc z przyczyn nieznanych.
          • luska1973 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.11.06, 15:39
            Ja trafiłam do szpitala w 32 tyg. a pokroili mnie w 37, tak, że nienajgorzej,
            tym bardziej, że to były bliźniaki. Ale jak sobie przypomnę ten misiąc w
            szpitalu to autentycznie robi mi się słabo.
            Najgorsze było to, ze miałam zapłaconego lekarza, ale chyba za mało dostał, bo
            żeby sprawdzić czy próby wątrobowe się poprawiają - musiałam się upominać. W
            sumie w ciągu tego miesiąca zrobili mi 2 razy te próby, a na pytanie czy nie
            trzeba sprawdzić czy nie wzrosły słyszałam tylko "no ale po co? skoro Panią
            swędzi, to znaczy, że są wysokie". Nie mam siły nawet o tym myśleć ...

            PS. Moje dzieci mają 20 miesięcy i są najukochańsze na Świecie ale ...
            zobaczyłam dzisiaj kilkutygodniowe bliźniaki i zatęskniłam za takim widokiem
            ale ... jak wyżej sad((
      • aga_wd Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 17.11.06, 14:59
        mam takie pytanie: czy jeśli w ciąży miałam cholestazę(urodziłam 4 miesiące
        temu) to nadal powinnam przestrzegać ścisłej diety( zero smażonego, tłustych
        potraw, itd.)? Dodam, że profilaktycznie nie jem takich rzeczy, gdyż karmię
        piersią.
        • milka_milka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 17.11.06, 16:03
          Zrób badania (transaminazy itp). Jeśli będą w normie, to możesz zrezygnować z
          diety (chyba, że ze względu na karmienie). Po pierwszej ciąży po cholestazie po
          trzech miesiącach miałam wszystkie badania w porządku.
          • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 17.11.06, 22:31
            ja miałam dietę baaardzo scisła od dnia poczecia zatem jak tylko urodziłam dieta
            uległa zmianie bo u mnie sa mali alegicy a ja jestem zwolennikiem długiego
            cycolenia zatem obecnie nie jadam najwiekszych alergenów.Badania mam juz ok/one
            szybko wracaja do normy/, diety watrobowej nie prztmam, ale warto co 6 my robic
            sobie próby a raz do roku usg.Tak mi kazano po pierwszej ciazy i tak samo i po
            kolejnej.
            • monix123 Cholestaza 12 tydz. 05.01.07, 23:52
              No to i ja opowiem coś o cholestazie..bo kto wie jak to się skończy.
              W pierwszej ciaży cgolestaza zaczęła się u mnie w 24 tyg. Jakoś "przemęczyłam"
              13 tyg.Wyniki nie były najgorsze.Corka urodzila sie zdrowa, w 37tyg.
              Teraz jestem w drugiej ciąży. Wiedziałam,ze cholestaza"zaatakuje" ale nie
              wiedziałam że tak szybko. W 12 tyg zaczęło mnie wszystko swędzieć...następnego
              dnia zrobiłam próby watrobowe i już wiedzialam co to jest. Wyniki rzędu 179
              mówiły mi wielesad
              Po 4 dniach trafiłam do kliniki w Bytomiu. Tam wyniki rosły w zastraszającym
              tempie, z dnia na dzień. Doszły do ok 770. I to był dopiwero 12/13 tydz.
              Rokowania były baaaardzo kiepskie.I nawet nie chce opisywac co tam przeżylam.
              Po wielu, wielu badaniach podejrzewajac wszystko co najgorsze jednak
              stwierdzono,że to cholestaza.Oczywiscie cały czas byłam na ścislej diecie
              wątrobowej.
              Włączono witB, Essentiale Forte i URSOFALK. I tylko dzięki niemu jestem w 18
              tyg, a wyniki właśnie od wczoraj wszystkie sa w normie. Nie wiem co dalej, nic
              nie wiem...wiem,ze jeszcze wiele przede mną i cholestaza nie da o sobie
              zapomnieć..póki co żyję chwilą i cieszę się kopniakamismile
              Szczerze powiem,ze to straszne choróbsko, naprawde..i takie podstępne.
              Trzymajcie kciuki,żeby ta historia skończyła się dobrze.
              Pozdrawiam.
    • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.01.07, 11:54
      mam problem otóz w 27 tyg zapadłam na cholestazę, jestem w anglii i zajęto się
      mną tutaj fachowo mam co 2 dni badanie krwi i ktg, martwi mnie jednak jedna
      sprawa jak to wszystko się zakończy skoro dopadło mnie to tak wcześnie, a co
      najważniejsze co mogę jeść a czego kategorycznie nie przy tej chorobie. Bardzo
      proszę o jakiś spis produktów zabronionych i dozwolonych, z góry serdecznie
      dzięki.
      • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.01.07, 13:24
        SpokojniewinkBędzie dobrze,musi bycsmile
        Poprzednio cholestaze miałam od 24 tyg,urodziłam w 37 tyg zdrową, piękną córęsmile
        Najwazniejsze to bada krwi, ktg itd czyli to co masz, więc jesteś pod dobrą
        opieką. Jeżeli chodzi o dietę to wpisz sobie po prostu w wyszukiwarkę "dieta
        wątrobowa" no i poczytaj różne wątki tu na forum.
        Ostatnio będą w klinice pierwszy raz spotkałam się z teoria/jakąś nowąwink/,ze
        tak naprawde dieta nie ma wplywu na cholestazę, tzn oczywiście nie szkodzi, bo
        oszczędza wątrobę, ale wiekszego wpływu nie ma.
        No, ale ponieważ wszyscy inni mówią dietę trzymać, więc trzymam...chociaż
        czasem bywa ciężkosad
        Sztefka czy jesteś na jakichś lekach??? Jak to cholerstwo lecza w anglii??
        Ciekawe. Głowa do góry-wcześniej na cholestazę zapadłam ja nie ty sad-ja teraz w
        12 tyg, więc spokojnie,musi być dobrze!!!!!!!!!
        • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.01.07, 13:41
          Jak narazie to muszę brać 3 razy po dwie tabletki Ursogalu, to jest odpowiednik
          naszych wszystkich "Urso-cośtam" których jest kilka do wyboru. Poza tym to jak
          narazie nieczego innego nie dostałam, rzadnych kroplówek.
          • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.01.07, 14:05
            No właśnie ja biorę witaminy i właśnie Ursofalk - 2 razy po 1 tabletce. I po
            tym baaaardzo spadły mi wyniki prób wątrobowych. I póki co jest
            dobrze.Zobaczymy co dalej.
    • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.01.07, 23:52
      Dla sztefka i innych zainteresowanych przyszłych emam:

      Zakazane:
      tłuste mięsa/żeberka, karkówka, boczek/-moje ulubione
      smażone miesa i wszystko co smazone czy to frytki czy naleśniki
      Zupy na wywarach mieśnych zabronione!
      ciasta/w nadmiarze niewskazane/
      owoce drobnopestkowe/maliny,porzeczki,truskawki, jagody/
      winogrona/choc ja czasem zjadałam/
      warzywa wzdymajace/kapusta,kalarepa,kalafior, fasola itp/
      pieczywo ciemne, razowe, żytnie
      ocet, keczap,majonez wrecz zabronione
      śliwki
      cebula
      szczypior
      pieprz.Z przypraw to tylko sól i pieprz ziołowy.Nic wiecej
      potrawy grilowane
      tłuste ryby
      wedzone ryby
      ser zółty/to dla mnie była największa bolączka bo go uwielbiam wprost, ale sa
      takie odtłuszczone wiec czsem podjadałam/
      śmietana, tłuste mleko,
      czekolady i batony-w sumie to rzadnych słodyczy nie wolno
      lodów śmietankowych.Owocowe pewnie tak, ale ja jak miałam zgrzesyć lodem to
      wolałam już żółtym serem
      nie ojadac sie i nie przezerac/jak ja to teraz robie i jutro jade na próby bo
      sie żle coś czuję z obrzarstwa i swedzi nie całe ciało.Nawet w ciazy tak nie miałam/
      Ostatni posiłek jesć ok 17-18 godziny aby nie obciązać jej na noc.



      Wolno
      pieczywo białe pszenne-bułki, angielki, chałki sporadycznie
      jabłka/najlepiej próżone ale ja jadłam surowe i żyję/
      brzoskwinie
      morele
      chude miesko-najlepiej drób robiony na parze lub w foli
      chude ryby np pstrag z wody lub z pary/ja robiłam w foli aluminiowej w piekarniku/
      nabiał 0%/na szczęście wybór spory za wyjatkiem żółtego sera/
      wedlina gotowana i jak najmniej wedzona
      masło
      ziemniaki
      marchewkę
      buraczki
      zupy na jarzynach
      potrawy powinny być bez konserwantó/o to niestety cięzko teraz/
      Lykać witaminy/Prenmatal, Materna/-watroba je lubi
      lubi też białko a zatem białe mięcho i nabiał chudy.Tego należy wsuwać dużo., bo
      to ja jakby leczy.




      Wolno od czasu do czasu
      jajko/jedno na tydzień/
      pomidory/pestki są cięzkostrawne dla wątroby/
      kiszony ogórek
      surowy ogórek baaardzo rzadko
      gruszka sporadycznie
      cytrusy-choc ostroznie jesli jest obciazenie alergią w rodzinie
      od czsu do czsu kilka różyczek brokuła z wody


      U mnie to wygladało tak
      Sniadanie
      to zazwyczaj były kanapki z wędlina którą sana upróżyłam lub kupowałam dla
      zmiany smaku chude parówki lub kiełbaskę drobiow i robiłam sobie na goraco, lub
      kanapki z serkiem 0% do tego angielka z ramą oliwio/masło mnie mdliło/

      Obiad
      Zupy robiłam rzadko bo na jarzynach nie sa za pyszne, ale czasami gotowałam
      pomidorkę z ryżem lub jarzynową
      na drugie danie ziemniaki z wody i indyk z wody do tego marchewka lub buraczek z
      wody-bleee!Czasem dla odmiany robiłam to na parze lub w foli/kurczaków nie
      teawiłam w ciazy!-mdlił mnie ich sam widok nie wiem czemu/.Czsem piekłam miesko
      w żaroodpornym naczyniu ale tak aby się nie spiekło na brazowo.
      Czsem robiłam pierogi z mieskiem drobiowym lub chudym serem /sporadycznie
      dozwolone/a jak robiłam naleśniki bo chyba ze dwa razy ze mną chodziły to na
      słuchej patelce bez tłuszczu.
      A ponieważ wszyscy grilowali u nas w wakacje to czsami skusiłam się na tego
      grila a potem natychmiast łykałam podwójną porcje leków na wątrobę i miałam
      wyrzuty sumienia.


      Kolacja
      znowu kanapki, Fuj!


      Były chwile że nie wiedziałam jak sobie juz urozmaicac ta dietę.
      Dodam, ze na dietak wszeluścich to już jestem od lat pieciu.Mam dwóch alergików,
      których długo karmie piersią/synka 17m-cy/ córkę jak na razie 10 ale zamierzam
      jeszcze do dwóch latek.Zatem trzymam ścisła bejajeczna beznabiałową bezcytrusową
      i wogóle nie jem powszechnych alergenów a i tak ich wysypuje.Natomiast dieta w
      ciazy mnie zaskoczyła!Rety, znowu dieta!A mówią że w cizy trzeba dostarczać
      sobiue wszelkich witamin itd! No ale przeżyłam i figurke mam lux jak na
      razie.Gorzej bedzie jak zacznę wsuwać wszystko.Pewnie zrobie sie jak słon! Bo
      nie powiem abym nie była niektórych potraw spragniona!


      Tą dietę wymyśliła mi moja pani dr hepatolof=g, do której chodziłam przez całe
      9mcy/teraz już nie bo jest ok/ i u mnie dieta zdziałała cuda.Zresztą nie sama
      dieta bo brałam essentiale forte od ok 14 tyg , bo wówczas miaam pierwsze
      wachniecia wyników/mówię o drugiej ciązy-w p[ierwszej cholestaza mnie zaskoczyła
      ok 37 tyg wynikami pow 600 nie dajac jakiś specjalnych objawów/, do tego nalezy
      polegiwać, gdyż watroba nie lubi chodzenia i ucisków.Jak wpakowano mnie na całe
      26dni w ostatnim miesiącu to w szpitalu miałam lux wyniki bo lezałam niemal ze
      plackiem z nudów, a w domu zawsze coś było do zrobienia.

      Takimbadaniem/dośc nowym, robionym od okm2 lat / jest poziom kwasów żółciowych,
      a to własnie one najbardziej dzieciaczka pdtruwają.Ja osobiście polecam taki
      duet jak ja miałam tzn ginekolog+hepatolog na to 9 miesięcy.
      Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!



      • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.01.07, 00:16
        Wielkie dzięki i gorące pozdrowienia. Z tego wynika że jak narazie jadłam
        wszystko co zakazane oprócz tłustych mięs uncertain nieźle.....
        • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.01.07, 00:28
          No właśnie oprócz stand. prób wątrobowych:aspat,alat,ggtp,fosfatazy alkalicznej
          i billirubiny teraz kierują również na badania kwasów żółciowych. Wszystkie
          podstawowe badania robię co tydzień, problem jest z badaniem kwasów, bo w mojej
          okolicy tego nie robią, i każdorazowo jak chciałabym zrobić te badania to mam
          przed sobą całą wyprawę.
        • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.01.07, 00:29
          No i właśnie z racji,ze leżalam w klinice,teraz jestem pod opieką mojego
          ginekologa, ginekologa z kliniki-a tam jeszcze konsultacje z internistą i
          hepatologiem przede wszystkim.Pozdrawiam.
      • doris992 Re: Cholestaza -jaki wpływ na dziecko 28.01.07, 23:05
        Zastanawia mnie ten fakt, ja o cholestazie dowiedziałam aie w 39 tyg mimo że
        objawy miałam wcześniej ale myślałam ze po prostu rozciaga mi sie skóra i
        dlatego mnie wszsytko swędzi. Tak więc mie brałam żadnych leków, jak trafiłam
        do szpitala to chcieli mi albo zrobic cc albo wywyołac poród. ale nastepne
        wyniki były lepsze alat i aspat spadły trochę i doczekałam do 40 tyg. Ale cały
        czas nurtuje mnie pytanie jaki mogłoa mieć wpływa na moje dziecko cholestaza.
        Obecnie córcia ma roczek i ma skaze białkową do tego obfity przerost candida
        albicans( grzybica przewodu pokarmowego) i gronkowca-ale bez objawów
        chorobowych. Ma rteż słabą odpornośc, często choruje ale ma szczęście kończy
        się zawsze karatem i kaszlem. aMamy tez problem z poziomem żelaza. A jeszcze
        jedno pytanko czy terasz powinnam sobie zrobic jakieś badania wątrobowe i
        dziecku? Pozdrawiam Dorota
    • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.01.07, 14:28
      no więc z mojego wyjazdu do Polski raczej nici lekarz powiedział ze to zbyt
      niebezpieczne, jutro mam pierwszy zastrzyk sterydowy i na samą myśl chce mi sie
      płakać....już mam zapowiedziany wcześniejszy poród o miesiąc jeszcze nie
      wiadomo czy cc czy naturalnie.....
      poza tym muszę być na badaniach krwi co 2 dni--jestem smutna i wystraszona jak
      to będzie i jak zniesie to mój synek sad
      okropny dzień
      • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.01.07, 16:00
        sztefka,proszę...nie załamuj się. Pozytywne myślenie jest bardzo, bardzo ważne.
        Najważniejsze,ze jesteś pod dobrą opieką.
        Jakie Ty masz konkretne wyniki prób watrobowych???Jakie były najwyższe???
        Mnie też kłują w kółko i chociaż teraz już wyniki są w normie, wiem,że to
        cholerstwo może wrócić-a u mnie DOPIERO 18 tydzień. Pomyśl ile ja mam do
        końca...
        Moja córka urodziła się wcześniej-połozyli mnie na patologii właśnie ze względu
        na to,ze cholestaza lubi wczesne i szybkie porodysad No i w sumie tak było. CC
        miałam zaplanowane na 38 tydz/ze względu na położenie pośladkowe dziecka/ a
        Młoda juz w 37tyg zaczęła wychodzić i szybko,wieczorem kładli mnie na stół.
        U mnie też lekarz mówi teraz bezwzględnie o cc ze względu na cholestazę.
        I też zakazano mi dalekich podróży...nawet do pracy nie mogę chodzić-czego
        naprawdę, bardzo, bardzo żałuję.
        Rozumiem,że te sterydy na płucka dla dziecka??? widzisz, mi nie dawali w
        poprzedniej ciąży, a ja tez byłam mniej swiadoma...

        Glowa do góry.Musisz zaufać lekarzom,jesteś w dobrych rękach i najważniejsza
        jest dzidzia-a w ogóle KTO to będzie??? wink

        Trzymaj sie i melduj tu co u Wassmile
        Pozdrawiam.
        • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.01.07, 16:02
          aaa..wiem,ze synek, ale jak się będzie nazywał???
          Gdzieś doczytalam,że przy płci męskiej płodu nasilenie cholestazy jest większe-
          ciekawe czy to prawda...
          Jak ja bym chciała żeby już był czerwiec, albo przynajmniej maj...buuu..
          Też mam stracha, ale Dzidziol kopie i fika i chcę wierzyć,że będzie dobrzesad
          • malgosiek5 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 29.01.07, 21:32
            Witaj, Mam chyba ten sam problem jestem w 12 tygodniu i mam podwyższone
            wszystkie czynniki, podam jeżeli będziesz mogła przyrównać do swoich w tym
            okresie i dac mi trochę nadziei bedę wdzięczna.( bilirubina 3.09 mg/dL, kwasy
            żółciowe 11 umol/L, fosfataza alkaliczna 136 U/L, ALT 56 U/L, ALT 58U/L, Jutro
            idę do lekarza i ciekawa jestem też jego reakcji. W pierwszej ciąży miałam też
            cholestazę którą zaczęła się w 29 tygodniu a w 33 została zakończona. chciałbym
            doczekać do tak odległego tygodnia. Trzyma kciuki za twojego maluszka
    • katka761 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 09.01.07, 22:17
      a moją cholestazę totalnie olano. mały urodził sę porządnie niedotleniony. do
      dziśwalczymy.
      • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 13.01.07, 14:23
        Nie ma to jak pocieszenie uncertain
        Jeśli możesz i masz ochotę to napisz choć jak to wszystko się
        potoczyło...trzymam kciuki za maleństwo!!!
        • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.02.07, 20:41
          sztefka jak u Ciebie????odezwij sie!!!

          U mnie 22 tydzień i chyba znowu udezryła,od wczoraj swędzi.A jeszcze w czwartek
          wyniki były w normiesad Może mi zwiększą dawkę leków...Strasznie,strasznie mi
          smutnosad
          • eta5 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.02.07, 21:20
            Witam
            Jestem w 18 tc, wczoraj zaczeły bardzo mnie swędzieć stopy, tak śródstopie od
            góry no i mam jakies krostki, jakby skarpetki. Swędzi tak pod wieczór,
            oczywiscie dziś poleciałam na próby wątrobowe, wyszły dobrze, zadne wartości
            nie są podwyższone.
            Dziewczyny czy to moze być cholestaza? Strasznie sie denerwuje tym bardziej ze
            starciłam juz 2 dzieci.
            Wizyte mam dopiero za 2 tyg.
    • joagraba Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.02.07, 09:47
      Hej, jestem w 37 t.c. i jak dotychczas było świetnie. Niestety dwa dni temu
      zaczął się świąd stóp (podeszwy) i dłoni, a następnej nocy swędziało mnie już
      właściwie wszystko. Wczoraj zrobiłam badania, dziś mam wyniki:

      Bilirubina 0,35 mg/decylitr norma poniżej 1
      Fosfataza alkaliczna 320 U/l norma 42-98
      AlAT 104 u/l norma poniżej 31
      AspAT 85 U/l norma poniżej 32
      Gamma GT 37 u/l norma 5-39.

      Jestem przerażona, szczególnie po tym co przeczytałam w tym i innych wątkach o
      cholestazie. Byłam już wczoraj u mojej gin. i mam wrażenie, że nie podeszła do
      sprawy poważnie - wspomniała coś o łagodnej hepatomegalii (powiększenie
      wątroby), przepisała wit. C, PP, B complex oraz Cholamid, z tym że wczoraj nie
      znałyśmy wyników badań. Dziś od rana próbuję sie do niej dodzwonić i jestem
      naprawdę przestraszona. Na szczęście córunia jest aktywna, jak zawsze, ale i tak
      się niepokoję, a wiem że to dla Niej niedobrze. Zastanawiam się czy szukać
      jeszcze jakiegoś innego lekarza, jechać do szpitala czy siedzieć spokojnie i
      próbować się dodzwonić?
      • aga_aga75 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.02.07, 16:42
        Zrób badania za 2 dni - zobaczysz jaki jest trend choroby. Na razie wyniki nie
        są tragiczne. Ja poszłam do szpitala dopiero przy Alat 280, aspat 193 i jeszcze
        tydzień mnie trzymali licząc że spadnie. Ale licz ruchy dzidzi i przebadaj się
        jeszcze raz. Jakby nadal rozły Ci próby watrobowe to idź do szpitala (lepiej
        dla bezpieczeństwa dziecka mieć monitoring jego stanu - czyli ktg). nie
        denerwuj się tak bardzo - ciąża zaawansowana - najwyżej zakończą ją wcześniej.
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 09.02.07, 19:51
        Ja przy podobnych wynikach byłam połozona przez lekarza prowadzacego w 38 tyg w
        szpitalu.To był piatek,zastosowano mi dietę i podano sylimarol, lecz mimo to w
        pn moje próby były juz rzedu 600 a bilirubina 4,5 a we wtorek wyciagano syna na
        cito!. Nie strasze, ale one moga rosnąc dośc szybko, jednak wcale nie
        muszą.Teraz robi sie jescze takie badanie jak poziom kwasów żółciowych.to ich
        wzrost jest dla płodu najniebezpieczniejszy, zatem moze zrób sobie jeszcze i to
        badanie, choc nie wszystkie labolatoria je juz wykonują, ale szpitale powinny.
        Witaminy dobrze ze dostałaś, bo one leczą watrobe,nie wiem tylko co to jest ten
        Cholamid.Ale dietę warto zrobic.Ja w drugiej ciazy całe 9mcy byłam na watrobowej
        diecie z uwagi na ta cholestaze w pierwszej i moje najwyższe próby były ok
        80.Zatem dieta potrafi pomóc.
        • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 09.02.07, 22:42
          malgosiek5 jak u Ciebie??

          U mnie kiepsko. zaczyna sie wszytsko od poczatku, a to dopiero 23 tydzieńsad
          Póki co mam zwiększoną dawkę leku..i czekam..i nie wiem co dalej sad
        • joagraba Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 18.02.07, 07:13
          Witajcie,
          dzieki za pomoc. Od 11 dni jestem w szpitalu, tzn. lekarka mnie tu poslala zaraz jak jej podalam telefonicznie wyniki. Wg niej najwazniejsza jest fosfataza, ktora u mnie, niestety, pogarsza sie. Mam diete i na niej schudlam juz 2 kg, leki dostaje te przepisane przez moja gin. Ale caly czas jest monitorowany stan dziecka - dwa razy dziennie ktg, usg, liczenie ruchow. Z jednej strony jestem spokojniejsza, ale z drugiej szlag mnie troche juz trafia bo nic sie nie dzieje. Mam 12 dni do terminu. Powiem Wam tylko ze ciesze sie ze sporo przeczytalam na temat cholestazy bo przynajmniej jestem jakims partnerem do rozmowy z lekarzami. Niestety rozmowa z pacjentem jest i chyba dlugo pozostanie slaba strona naszych doktorow. Dodam tylko, ze jestem tutaj z powodu hepatopatii - slowo cholestaza nie padlo. Dam znac ja sie to wszystko skonczy. Pozdrawiam.
          • sztefka Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 25.02.07, 06:53
            Hej dziewczyny ja jestem obecnie w 34 tyg z cholestazą się męczę od 26 tyg.
            najważniejsze to brać leki! Nie dajcie sobie wmówić że na to można podawać
            jedynie kroplówki i jakies tam leki typu hepatil na wątrobę to bzdura!!!!! Moje
            wyniki Alt nigdy nie przekroczyły 100 (co nie znaczy że pomaga mi to w
            swędzeniu!!) poprostu chodzi o to że wątroba się nie sypie! Lek ten nazywa się
            np.Ursofalk (wiem że taki istniej w polsce ja brałam Ursogal ale to angielska
            nazwa tego polskiego odpowiednika) w każdym bądz razie ma to być jaki kolwiek
            lek z grupy ACIDUM URSODEOXYCHOLICUM.
            Wierzcie mi to pomaga jakoś pociągnąć te tygodnie do rozwiązania. Ja mam
            zaplanowany poród na 13 marca czyli na 37 tydzień co uważam za sukces przy tak
            wczesnym rozpoczęciu się choroby.
            I co najważniejsze nie spędziłam na oddziele ani jednego dnia, miałam tylko 2-3
            razy w tygodniu badania krwi i ktg. życzę powodzenia w przekonywaniu waszych
            lekarzy
            • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 25.02.07, 20:45
              Sztefka jak ja Ci zazdroszczę tego 34 tygodniasmile))) Fajnie Ci...
              U mnie 25 tydzień. Walczę z cholestaż od 12 tygodnia. Też jestem na tym
              cudowanym Ursofalku-to naprawdę jakiś magiczny leksmile Ostatnio jednak musiałam
              zwiększyc dawkę do 3 tabletek na dobę, bo zaczęły rosnąć mi wyniki, ale znowu
              jest dobrze, więc byle do przodu...
              • kiwi1977 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 27.02.07, 11:59
                Zaraz będę w 32 tyg. ciąży od 2 tyg. a tak naprawdę mędczę się od ostatniego
                tygodnia z uporczywym swędzeniem całego ciała. Jutro mam mieć wyniki lekarz
                podejrzewa cholestazę. Ale mam pytanie jak mam walczyć z tym okropnym
                swędzeniem?? zwłaszcza w nocy w ogóle nie śpięsad
    • coosiko Czy cholestaza jako taka jest wskazaniem do cc? 27.02.07, 16:21
      Wiem, że niesie ona za sobą spore ryzyko dla dziecka, jak również, że może
      zaistnieć konieczność wcześniejszego rozwiązania ciąży. Ale zastanawia mnie czy
      z reguły wykonuje się wówczas cc...? Albo też jak często w przypadkach
      cholestazy w ten sposób ciążę się rozwiązuje.
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • monix123 Re: Czy cholestaza jako taka jest wskazaniem do c 28.02.07, 10:26
        Ja miałam w pierwszej ciąży- z cholestaza cc-ale nie tylko ze względu na
        cholestazę, ale przede wszystkim na polożenie dziecka-Mloda siedziala pupą do
        dołu.Wtedy jednak mówiono mi,ż eprzy cholestazie też jest cc ze wzgledu chyba
        na krzepliwość krwi..hmm..a moze się mylę??Już nie pamiętam...

        Czy jest ktoś tu jeszcze z cholestazą???Odezwijcie się czasem...
        • aga_aga75 Re: Czy cholestaza jako taka jest wskazaniem do c 28.02.07, 15:42
          Ja też miałam cc przy cholestazie, też z powodu położenia dziecka pupą do dołu.
          Badali mi krzepliwość przed cc ale nie ze względu na cc tylko ze względu na typ
          znieczulenia. Zanim się upomniałam o cc ze względu na położenie chcieli żebym
          rodziła naturalnie, więc cholestaza nie była tu czynnikiem decyzyjnym.
    • majaka2 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.03.07, 13:41
      Powtórzę mojego posta z forum ciąża i poród, bo widzę że tutaj jest dużo więcej
      was, które cholestazę mają za sobą.
      Obecnie jestem w 30 tyg. drugiej ciąży. W pierwszej ciązy w 26 tyg. (synek ma
      przeszło 3 lata) dopadło mnie to paskudztwo jakim jest cholestaza .
      Zapuszkowali mnie w szpitalu i leżałam tam aż urodziłam przez cc w 36 tyg.
      Mam do was drogie mamusie takie pytanka:
      - czy jeśli do tej pory nic się nie dzieje (kontroluję stale poziomy
      transaminaz) to raczej sie już to nie powtórzy?
      - czy jeśli sie u was w kolejnej ciązy nie powtórzyło - rodziłyście
      naturalnie czy przez cc?
      • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 02.03.07, 13:59
        Oj ja nie pomogę, bo ja w pierwszej ciąży miałam od ok 25-26tyg cholestazę, a
        teraz po prawie 3 latach w drugiej ciąży mam cholestaze od 12 tyg (!), tak więc
        u mnie się powtórzyłasad. Teraz jestem w 26 tyg, na lekach i jakos idę z
        tygodnia na tydzień do przodusadByle dalej..I mówią też o drugim cc.
      • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 09.03.07, 21:19
        Jeśli miałaś cholestazę w pierwszej ciazy to prawdopodobieństwo pojawienia się
        jej w kolejnej jest baaardzo duze/niestety/ zreszta. Mnie dopadła w 38 tyg w
        pierwszej ciazy i wyniki miałam koszmarne bo ok 600 alat i aspat a bilirubine
        4,5.Oczywiscie był szpital a po nieudanej próbie zbicia nie obyło sie bez
        cesarki na "cito". W kolejnej ciazy przez to dmuchano i chuchano na zimne.Od
        pierwszych tygodni byłam traktowana jak pacjentka z ciażą zagrozona.badania
        robiłam co 3 tyg a gdy w 14 tyg próby nieznacznie podskoczyły natychmiast
        dostałam leki na watrobę z którymi juz sie nie rozstawałam do rozwiazania. Z
        cholestaza jest tak ze w pierwszej ciązy pojawia sie ok 30 tyg a w kolejnej lubi
        ok 20 zatem znacznie wczesniej, a to jescze za wczesnie na rozwiazanie dla
        maleństwa, dlatego tak bardzo trzeba uważać, czesto kontrolowqać poziom
        bilirubny, alatów i aspatów, stosować ścisła watrobową dietę/moge przesłać na
        meila/ duzo polegiwać/watroba nie lubi chodzenia i ucisków/ i baznie obserwować
        sygnały wysyłane przez dziecko i nasz organizm. U mie najgorsze próby w drugiej
        ciązy były ok 80-ale tak jak wspomniałam byłam na lekach. cesarke miałam z uwagi
        na to ze juz jedną miałam za soba a do tego przyplatała mi się na sam koniec
        hipotrofia a do tego ja tak troszke lekarza naprowadzałam na to ze wole miec
        cesarke niz rodzić fizjologicznie.Poza tym moja Pani dr hepatolog/lekarz od
        chorób watroby/ do której chodziłam równolegle jak i do ginia przez całe 9 mcy
        była za cieciem przy tendencji do cholestazy, ale o tym miał zdecydować jeszcze
        ginekolog. I zdecydował- 39 tydziń cesarka.
        Zatem jest to jakies wkazanie do ciecia, ale jak wiesz sa rózni lekarze, maja
        rózne opinie, i niestety spotkałam tu na forum wiele kobiet, których lekarze
        prowadzacy "olali" ich cholestazę, co niestety nieciekawie się zakończyło.Trzeba
        byc smaemu bardzo czujnym aby nie żałowac.Nie jestem moze zbyt optymistycznie do
        tego pakudztwa nastawiona, ale bardzo dużeo przeszłam stresu przez nia i duzo o
        niej się naczytałam, zreszta jak tylko zaszłam w kolejna ciąze to ja skakałam do
        sufitu a mój ginekolog zmartwił się i przyznał się ze niełatwo bedzie mu ta
        ciąze poprowadzić, zatem zmieniłam ginekologa na doswiadczonego w tej
        dziedziniene, który tym bardziej niestety mnie nie oszczedzałbo widzę mmiał o
        niej duzą i mówił mi o wszystkim a czasem aż za wiele.Powiedział ze jak bede po
        36 tyg a dzieciak bedzie miał mase 2500 to odetchnie.
        Ale nie martw się, skoro jeszcze jej nie dostałaś to moze znajdziesz sie w tej
        nielicznej grupie tych, którym się ona nie powtórzyła czego oczywiscie
        serdecznie Ci życze!!!!!!
        • nora01 Re: Cholestaza - co po ciąży 09.03.07, 22:09
          Witam serdecznie,
          Tydzień temu urodziłam córeczkę w 37 tc mając cholestazę. Dziecko zupełnie
          zdrowe. Je spędziłam ok. 3 tygodni w szpitalu (leczenie vasosanem i kroplówkami
          z vit. C). Teraz nadal mnie swędzi. Zastanawiam się, jak długo powinnam jeszcze
          trzymać dietę, kiedy najlepiej powtórzyć badania. Czy brać jakieś leki? Czy są
          one bezpieczne podczas karmienia? czy znacie może dobrego hepatologa, który zna
          się na temacie w Poznaniu?
          • marki0 Re: Cholestaza - co po ciąży 20.03.07, 22:21
            No to moje gratulacje!
            A co do swiadu to bedzie on coraz to mniej dokuczliwy bo sadzę ze spadaja ci
            próby i bilirubina. Gdyby jednak swedziało długo i koszmarnie powinnaś udać sie
            do lekarza.Nie wiem jak wysoki miałaś badania, ale ja np po swojej I ciazy
            zostałam ze szpitala połozniczego wypisana ze skierowaniem do szpitala chorób
            zakaznych.Oczywiscie nie połozyłam sie w nim, a jedynie chodziłam na wizyty i
            badania robiłam jedne zaraz po wyjściu a potem co 2-3mce jak dobrze pamietam.Gdy
            próby sie unormowały kazano mi juz nie przychodzić tylko co ok 6 mcy wykonywać
            poziomy alatów i aspatów i bilirubiny oraz robic usg jamy brzusznej na
            sierowania od internisty.zreszą usg miałam też robione zaraz po
            porodzie.Przebadano mnie równiez wówczas pod katem żółtaczki typu C.
            Ja specjaliste hepatologa moge polecic Ci z Łodzi bo jestem łodzianka.Co do
            Poznania sie nie wypowiem.
            Jeszcze raz gratuluję bobaska!
    • monix123 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 14.03.07, 20:05
      U mnie końcówka 27 tygodnia...i znowu sie zaczynasad
      Swedzi jak...Szkoda gadać...
      Jutro z rana próby wątrobowe...zobaczymy co i jak sad
    • camie Re: Cholestaza - czy ktoś brał Ursopol 29.03.07, 14:00
      Witam,
      czy któraś z Was bierze Ursopol.
      To moja druga ciąża - w pierwszej nie miałam cholestazy - a w tej mnie to
      dopadło. Najpierw brałam sam Essentiale Forte - ale wyniki poszły mi w górę i
      brałam Biliepar (miałam szczęście jedno opakowanie było w aptece) teraz okazało
      się, że lek jest juz wycofany a zamiast tego jest Ursopol.
      Tak jak w przypadku Bilieparu - na ulotce pisze, żeby nie przyjmować w ciąży.
      Czy ktoś z was bierze ten lek
      • malgosiek5 Re: Cholestaza - czy ktoś brał Ursopol 05.04.07, 13:48
        Witaj ja biorę ursopol, od 12 tygodnia ciąży, obecnie jestem w 23. Na maleństwo
        lek nie ma wpływu tak mówią lekarze i tak wynika na razie z robionych USG a mi
        pozwolił zbić wszystkie odczynniki wątrobowe moze nie do normy ale znacznie,
        oby jak najdłużej.
        Pozdrawiam
        MAłgorzata
    • luca75 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.04.07, 13:03
      Cześć Dziewczyny!Czy zna,któraś z Was dobrego hepatologa z Poznania?
    • imka1 totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 18.04.07, 16:16
      witam,
      widmo cholestazy wisi nade mną już od miesiąca-wtedy pojawiły się pierwsze
      objawy- czyli swędzenie całego ciała. Pobiegłam do mojej lekarki, błyskawiczne
      badania - ALT, ASP, bilirubina oraz kwas żółciowy wyszły dobre. Swędzenie
      natomiast pojawiało się i znikało co kilka dni. Nasilenie odczuwam wieczorami i
      nocą..brr- dobrze wiecie jak to jest... W końcu poszłam do szpitala, tam
      powtórzono wyniki, znowu oki. I stwierdzono, że to na pewno jest jakaś alergia.
      Co prawda nie miałam nigdy żadnej alergii, ta byłaby pierwsza- ale wydaje mi
      się to dziwne, tymbardziej że nawet uszy potrafią swędzić... Może trochę
      przynudzam- przepraszam- po szpitalu miałam dwa tygodnie przerwy- oj błogi był
      to okres bez swędzenia. Ale od trzech dni znowu to samo. Jutro dzwonię do mojej
      pani dr, pewnie znów powtórzymy badania. Czy ktoś z Was miał taką alergię?
      Bo może faktycznie przesadzam, a to jest zwykle uczulenie.
      Jutro również odwiedzę dermatologa.
      Ale jeśli którejś z Was również zdarzyły się takie objawy cholestazopodobne to
      może się troszkę uspokoję.
      Tymbardziej, że teraz mam 21 tc a to ciut wcześnie na cholestazę przy pierwszej
      ciąży.
      pozdrawiam słonecznie z Łodzi.
      • blanka0 Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 19.04.07, 09:42
        dziewczyny ratujcie radą

        wczoraj odebralam wyniki
        aspat 21
        aiat 39
        fosfotaza alkaliczna 182

        zrobilam tak pro forma, a ty taki bigos, nic mnie nei swedzi, na dodatek mam
        lekka cukrzyce wiec dietke trzymam non stop

        czy takie wyniki swiadcza juz o cholestazie, to moj 28 tc
        jutro ide do lekarza, ale chyba jajko zniose do tego czasu
        • justiq Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 19.04.07, 10:45
          Tutaj znalazłam normy :
          badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html
          Nie mam żadnych swoich wyników przy sobie, stąd link. Wynika,że fosfotaza
          podwyższona ... Nie denerwuj się na zapas, dobrze, że do lekarza idziesz jutro
          a nie za tydzień. A może masz jakiegoś lekarza pod ręką, który by Ci wyjaśnił
          ten wynik?
          Trzymam kciuki za spokój (watroba stresu też nie lubi).Pzdr
        • marki0 Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 19.04.07, 23:03
          alat i aspat masz w normie bo norma jest do 35-39/róznie labolatoria podaja/.Nie
          wiem za to jaki masz poziom bilirubiny lub kwasów żółciosych po których to
          głównie ocenia się cholestaze.Natomiast co do fotosfazy to sie nie wypowiem bo
          mimo dwóch ciąż z cholestazą nie kazano wykonywac mi nigdy tego badania, ani
          ginekolog ani hepatolog, zaytem moze to nie jest az taki istotne.Wydaje mi się
          ze nie masz co panikować.Moje pierwsze wyniki były ponad 600/stat i aspat/ a
          bilirubina 4,50/przy normie do 1/.Nie martw się, nie jest żle.
          A cha, a bigosu lepiej nie jesc w ciązy, bo watroba od samego rozpychajacego się
          dzidziusia i hormonów które wytwarza łozysko dostaje niezle popaqlić-stąd miedzy
          innymi bierze się cholestaza-bo nie wytrzymuje ona tego obciazenia-a spozywanie
          bigosu i tłustych potraw to dobijanie jej!Pozdrawiam.Słuze pomocą gdyby była
          potrzeba.
          • blanka0 Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 20.04.07, 09:39
            marki

            bilirubina w normie, a lekarz wykluczyl cholestaze

            a tak na marginesie CO TO SA KWASY ZOLCIOWE???
            bo ja obdzwonilam we wrocławiu wszytskie laboratoria z zapytaniem czy robia
            kwasy zółciowe i NIKT nie wiedzial co to takiego

            jak to sie fachowo nazywa??

            dzieki
            • marki0 Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 21.04.07, 21:26
              Kwasy to kwasy. Dokładnie tak sie to badanie nazywa "poziom kwasów żółciowych",
              tyle ze jest to nwoe badanie.Przy mojej cholestazie 6 lat temu/wówczassd to
              wogóle nie bardzo wiedzieli na oddziale jak sie z moja cholestaza obchodzić i
              jak ja ugryzć-a lezałam w duzym Łódzkim szpitalu/ tego badnia nie znano a zatem
              nie wykonywano.Przy drugiej dwa lata temu odkryto ze jest ten poziom jest bardzo
              istotny i lekarz hepatolog zlecał mi je raz na dwa, trzy miesiace a potem co 30
              dni. Generalnie gdy poziom tych kwasów jest duzy to mówi sie o cholestazie. Jest
              z nimi o tyle dziwnie, ze gdy wartośc jego jest wysoka i nagle raptownie zacznie
              maleć to nie ma się z czego cieszyć gdyż świadczy to o tym ze dziecko raptownie
              zaczeło go od matki pobierać i nalezy natychmiast zakończyc dla dobra dziecka
              ciąże. To badanie kosztuje ok 30 zł i powiem ci szczerze ze dwa lata temu w
              Łodzi robiły je dosłownie dwa szpitale a 4 lata temu tylko jeden i cała okolica
              do niego woziła, dlatego wszyscy robili u Ciebie wielkie oczy bo nie znaja
              pewnie jeszcze tego badania. Duze szpitale typu Matka Polka juz je wykonują
              wszystkim położnica z cholestaza. Mozesz ewentualnie w laobolat powiedzieć że
              jest to badanie w kierunku cholestazy, ale nie alata,m aspat, ani bilirubina,
              aby wogóle wiedzeili czym to sie je i po co sie to robi. Medycyna z roku na rok
              sie zmienia.Na szczęście!
              • justiq Re: totalne swędzenie a nie cholestaza-miałyście? 23.04.07, 13:39
                Jeśli chodzi o Warszawę, to Karowa na swojej stronie podaje:

                "Jesteśmy jedynym ośrodkiem w regionie, w którym oznaczany jest poziom kwasów
                żółciowych u pacjentek z cholestazą ciężarnych"

                Ale czy faktycznie są jedynym? Może ktoś wie?
    • ominika W sumie to sama nie wiem :-( 30.04.07, 17:13
      co o tym mysleć, ale ufam swojej gin i narazie staram się nie panikować,
      chociaż trochę watpliwości mam. Ale do rzeczy. N apoczatku kwietnia zaczęło
      mnie swędzieć tu i ówdzie - jestem alergikiem, więc poczatkowo pomyślalam, ż to
      znowu coś, ale dla pewności przed wizytą kontrolną u gin zrobiłam badania w
      kierunku cholestazy i takie były wyniki:
      alat - 54 jednostki
      aspat 47 jedn.
      fosfotaza alkaliczna - 129
      bilirubina całkowita - 0.68
      bilirubina w moczu - nieobecna
      urobilinogen w normie
      Gin stweirdziła, że parametry są podwyższone, ale że to jeszcze nie dramat i
      trudno mówić tu o typowej cholestazie - biorę od 27 tyg. spore dawki fenoterolu
      (co 3 - 4 h) więc jej zdaniem to jego "przysługa". Niemniej jednak dostałam
      essentiale forte 2x1 i zalecenie diety watrobowej. I kontrla wyników przed
      kolejną wizyta.
      Po trzech tygodniach wyniki sa takia:
      alat - 73
      aspat - 65
      fosfotaza alkaliczna - 154
      bilirubina całk. - 0.58
      bilirubina w moczu - nieobecna
      urobilinogen - w normie.
      No i komentarz był taki, że podwyższone transaminazy w tym wypadku nie musza
      świadczyć o typowej cholestazie, a bardziej są reakcją polekową oraz rezultatem
      ucisku ciążowego - fakt, brzuch mam dość nisko. Dalej essentiale 2x1 -
      zastanawiam się czy to odpowiednia dawka? No i dieta. Jestem teraz na poczatku
      38 tc. i w zasadzie mogę jużrodzić, fenoterol mam już stopniowo odstawiać
      także. Pomyślałam, że zrezygnuję już też z kompleksu witamin, bo to też chyba
      mojej wątrobie nie sluży, a wyniki morfologii wychodzą super.
      No i co, dziewczny? Mam się bać, czy spokojnie z takimi wynikami czekać na
      akcję porodową? Naturalna rzecz jasna wink
      ps. ja wiem, że wiele z Was walczyło z naprawdę ostrą cholestazą, dlatego
      przepraszam, że zawracam Wam głowę takimi pierdołami.
      pozdrawiam,
      O.
    • ciesia Czyzbym to tez miala?! 01.05.07, 21:07
      2 miesiace temu urodzilam chlopczyka, wczesniaka, dzisiaj bylam na 1 kontroli
      lekarskiej i pani doktor, wstretna niemka(dodam ze mieszkam w Holandii),
      stwierdzila ze dalej nie wiadomo czym bylo to spowodowane, ze dziecko jest
      hipotrofikiem i urodzilo sie przez cc w 26 tc. Kazala zrobioc mi dodatkowe
      badania krwi: asat, alat, test na metioninetrombocyty, trombofile, lac/aca i
      antytrombina.Niestety nie dowiedzialam sie nic konkretnego na co to i po co,
      tylko ze trzeba sprawdzic hormony i metabolizm ale jakos mi to wszystko razem
      nie gra.Ta holandiia mnie poraza, dopiero po porodzie robia takie badania!!! bo
      wczesniej tylko w na 1 wizycie skierowanie na badanie krwi, hg, ht, glukoza,
      zero moczy itp jak nie boli to ok.Moze wy sie orientujecie na co moga byc te
      badania i w kierunku czego. Cisnienie w ciazy mialm140/83, 138/82, 150/90 (
      tylko wtedy byalm troche wkurzonasmile hg 8,5 mmol/l,glukoza 4,9mmol/l,ht39.
      Jestem caly czas zla na te wszytskie babsztyle polozne, ze w tej piepszonej
      holan\dii jak w dzungli sie obchodza z ciezarnymi, tylko 1 przez cala ciaze
      badania krwi.
    • dora_woj Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.05.07, 23:18
      To moja druga ciąża. Pierwszą przeszłam śpiewająco biorąc pod uwagę, że jestem
      chora na Crohna-Leśniowskiego, a to dziadostwo lubi sobie inne podroby
      rozwalać, ja miałam włókniejące zapalenie wątroby (leczyłam się Ursofalkiem tak
      jak niektóre z Was). Z Olą zaszłam w ciąże w okresie wyciszenia choroby i nie
      brałam całą ciąże i okres karmienia (8 m-cy)leków CUD! Urodziłąm zdrową córcie
      w 39 tc z wagą 2690 (przy Crohnie dzieci często rodzą sie ciut mniejsze - ale
      za to szybko nadrabiają winkTeraz jestem w 17tc chcianej ale trochę nieplanowanej
      w sensie przygotowania pod kątem choroby. Od trzech tyg. męczy mnie cholerny
      świąd skóry. Na początku myślałam, że może już coś podłapałam, bo swędziały
      mnie stopy, teraz nogi i ręce crying
      Pierwsze wyniki miałam podwyższone ale myślałam, że to przez moje choróbsko (
      już nie pamiętam kiedy miałam normalne wyniki). Ostatnie odebrałam wczoraj.
      ASPAT i ALAT w normie Bilirubina też tylko FOSFATAZA ZAS. 637 przy normie 111!!!
      Akurat mój gin wyjechał na długi weekend za granice i nie mogłam się z nim
      skonsultować jak zadzwoniłąm do mojej gastrolog ta stwierdziłą, że fosfataze na
      razie zostawmy, bo tamte wyniki mi sie poprawiły. Cholera pocieszcie mnie, bo
      do soboty zniose jajko albo sie zadrapie zanim wróci mój gin. Łudze sie jeszcze
      głupia, ze to jakaś alergia, nie wyobrażam sobie zostawić w domu mojej rocznej
      córci i iść do szpitala sad((
      • magdalena_dem Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 03.05.07, 23:48
        witaj, jestem na razie po 1. cholestazie, zapewne z 2. w perspektywie wink
        cóż nie pocieszę Cię raczej, fosfataza jest takim "alarmem" nadchodzącej
        cholestazy, a sądząc po tym, że najbardziej swędzą Cię kończyny, to jest raczej
        pewne, że to cholestaza. U mnie w 1. ciąży swędzenie pojawiło się na jakieś 3
        tyg przed wzrostem poziomu Aspat, Alat.
        Trzymaj się dzielnie, leć do lekarza, może gdy szybko zaczniecie działać to nie
        dojdzie do jakichś esktremów w wynikach prób wątrobowych. A na swędzenie polecam
        bardzo gąbkę antycellulitową, świetnie mnie zaspokajała w nocy wink
        • laura771 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.05.07, 13:22
          Dziewczyny, od kilku dni boli mnie nie wiem właściwie co, czy to zołądek, czy to
          wątroba czy to sie coś tam stłoczyło, no sama nie wiem, na anatomii się nie
          znam. Jest to miejsce nad brzuchem, a pod piersiami po lewej stronie. Na
          początku myslałam, ze to może stanik mnie uciska albo obciera, ale to jest
          niżej. Normalnie, jakby w środku było jakieś pulsowanie, ognisko zapalne, a na
          zewnątrz nic nie widać. Co to może być, miałyście coś takiego, czy to minie? W
          piątek mam wizytę, więc chyba nie muszę przyspieszać. Nic mnie nie swędzi, ale
          myślicie że warto na własną rękę zrobić aspat, alat, bilirulbinę i kwasy
          żółciowe? Czy ta dolegliwość może świadczyć o cholestazie? Bo ja nawet nie
          potrafię określić czy to wątroba czy co.
          • laura771 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 07.05.07, 13:28
            Zapomniałam napisać, że jestem w 28tc.
          • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 08.05.07, 18:51
            ja tak miałam podczas całej ciazy a na koniec wylazła cholestaza. W drugiej juz
            byłam na nią przygotowana i od poczatku miałam kontrolowane próby watrobowe i
            szczerze powiem, ze nawet jak były w normie to cholerstwo ucizku, czy bółu/tez
            nie wiedziałam jak to nazwać-gorzej bywało po posiłkach,ale i na czczo nie było
            super/ toowazryszyło mi gdzieś od 3 miesisca bezustaniie. Sama nie wiem co to
            mogło byc, a przecież byłam co miesiąc w drugiej ciąży przez hepatologa badana i
            watroby nie miałam powiekszonej a bółe były.W pierwszej jakby wieksze.Możesz
            zrobić te badania, nie zaszkodzi.Koszt ok 30 zł.
            • blanka0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 17.05.07, 17:52
              dziewczyny czy znacie lek URSOPOL, taki wlasnie zapisal mi moj lekarz na
              podwyzszony ALAT =73 przy normie do 31 ASPAT jeszcze w normie a fosfotaza aż
              276 (przy normie do 120)
              lekarz powiedzial ze fosfotaza generalnie rosnie w ciazy i nie nalezy sie nia
              przejmowac natomiast ALAT jest niepokojący
              Wszysko byłoby ok gdyby nie ulotka tego leku a tam jest napisane ze lek moze
              powodowac powazne uszkodzenia płodu w pierwszych 3 miesiacach ciazy. Jestem juz
              co prawda w 32 tc ale i tak mam obawy przed zazyciem tego leku.
              Ale mam pietra.
              • marki0 Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 20.05.07, 23:26
                nie wiem co to za lek, ale wiem że sylimarol/lek ziołowy/ czy esentiale Forte na
                pewno mozesz w ciazy brać. Ja w pierwszej gdy wykryto u mnie cholestaze dostałam
                sylimarol-jednak było juz za póżno za duze próby i nie podziałał a był to 38
                tydizeń wiec zrobiono ciecie i potem po ciązy brałam go jeszcze jakies 3 mce.
                Natomiast w drugiej przez całe 9 mcy 3xdziennie po 1 brazłam esentiale
                Forte/wyciag z soi/+espumisan. To mozesz brać na pewno, a tamtego leku nie
                znam.Moze ktoś inny coś Ci jeszcze podpowiue.Te dwa kupisz bez recepty.
              • magdalena_dem Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 23.05.07, 17:00
                z tego co sie orientuję, to hepatolodzy przypisują ursopol i ursofalk dla kobiet
                z cholestazą, z tym że najzdrowiej dla dziecka jest przyjmować te leki dopiero w
                ostatnim trymestrze. Ale nie jestem lekarzem i nie wiem jaka jest różnica w
                działaniu tych leków. A co do tego ostrzeżenia na ulotce, to podejrzewam, że
                bardzo dużo leków powinno mieć taki opis, bo przecież standardowo mówi się, zeby
                w pierwszym trymestrze nie brać żadnych leków, gdyż maluszek przechodzi
                organogenezę...
              • aglod2 do Blanka0 01.07.07, 23:18
                Jesteś na końcu ciąży już pewnie, jednak chcę Cię uspokoić co do ursopolu. Brałam go 3razy1 od 26 tyg ciąży.(na początku brałam biliepar, ale to to samo tylko lek polski nie francuski) A wyniki miałam dużo gorsze niż Twoje. Próby wróciły do końca ciąży do górnej granicy normy. Wywołano u mnie poród w 37 tyg. Synuś zdrowy za tydz skończy roczek. Aaaa, brałam też sylimarol 3razy po 2.

                Mamy z cholestazą TRZYMAJCIE DIETĘ WĄTROBOWĄ!!! polałam kluski 1 łyżeczką roztopionego masła. Wyniki odrazu poszły w górę, po paru dniach zaczęły się trochę obniżać.
          • miacasa Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 06.06.07, 22:47
            może masz kamyki żółciowe, miałam podobne bóle, lekarz nic nie poradził a
            później się okazało, że mam pełny pęcherzyk żółciowy (ponoć 2 cholestazy
            przyspiszyły tworzenie sięzłogów), a transaminazy możesz Sobie zdecydowanie zbadać
        • agasobczak Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak 23.05.08, 10:44
          Dziewczyny ale fosfataza czasem jest podwyzszona w ciazy i niema tu nic
          zwiazanego z choelstazasmile wiec nic przesadzonego ale trzeba miec reke na
          pulsiesmile Ja tez jestem po jednej cholestazie i mam NADZIJE ze to cholerstwo sie
          nie pojawi teraz!!! Ale musze sie nawrozic bo niezdrowo jadlam sad wiec niestety
          wlaczam dietke a tak lubilam frytki smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka