Gość: Balzer
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
06.02.02, 11:36
Kazimierz M. Ujazdowski (PiS) określił we wtorek propozycję opodatkowania
działalności kościelnej przejawem prymitywizmu ideologicznego. Uznał też, że
uderza ona w swobodę Kościoła. Propozycję taką złożyła tego dnia senator SLD.
Aktywności Kościoła nie można traktować jako działalności ekonomicznej
właściwej firmom. W Polsce Kościoły nie korzystają z protekcji finansowej
państwa, a ich niezależność finansowa ma charakter zwyczaju ustrojowego -
napisał Ujazdowski w swoim oświadczeniu
Zdaniem polityka Kościół ma prawo do zwolnień podatkowych z racji charakteru
swej aktywności i utrzymywania się z własnych środków oraz datków wiernych.
W naszym kraju nie istnieją podatki na cele kościelne obowiązujące w niektórych
państwach Europy Zachodniej - np. w Niemczech. Dlatego też projekty
opodatkowania Kościoła są w naszej opinii wyrazem dążeń do kontroli wspólnot
religijnych przy pomocy aparatu skarbowego - stwierdził Ujazdowski. (and)
Tymczasem powszechnie wiadomo jakimi sumami obraca Koscioł. Koscielne kombinaty
finansowe zarabiaja olbrzymie sumy na slubach, pogrzebach itp.
A poniewaz sa wciaz chronione przez panstwo - nie płaca zadnego podatku.
Mamy tu swego rodzaju szara strefe tworzaca pewien precedens. Czy wystarczy
zostac duchownym by nie płacic podatkow ? - Teraz wiadomo skad taki przyrost
ksiezy w Polsce.