Dodaj do ulubionych

Hitler realizował prawicowe cele

28.11.09, 17:02
lewicowymi gospodarczo metodami.Co czyni go czymś wyjątkowym
politycznie.Specjalnie dla określenia takiej ideologii wymyślono termin faszyzm.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Dalecy krewni 28.11.09, 17:12
      Wolfgang Schievelbusch
      Entfernte Verwandtschaft. Faschismus, Nationalismus, New Deal 1933–1939

      Hanser, München

      Niemcy i USA mają ze sobą zaskakująco wiele wspólnego. Niemiecki historyk z pokolenia '68 Wolfgang Schievelbusch twierdzi wręcz, że są „dalekimi krewnymi”, i to nie dziś, lecz od 1933 r.! System gospodarczy III Rzeszy, faszystowskich Włoch był zaskakująco podobny do New Dealu Franklina D. Roosevelta w USA. I żywił się podobnymi antykapitalistycznymi resentymentami, wynikającymi z szoku Wielkiego Kryzysu. Interwencjonizm państwowy stał się powszechnie cenionym remedium.

      Hitler i Roosevelt uzyskali w tym samym czasie (kwiecień 1933) ogromne pełnomocnictwa. Obaj byli traktowani jako przywódcy narodu, mobilizowali swe społeczeństwa przez antykapitalistyczny afekt, obaj dążyli do wojny, widząc w niej wyjście z problemów gospodarczych i społecznych, obaj znakomicie posługiwali się nowymi mediami – amerykańska i niemiecka propaganda opierała się na podobnych chwytach. Jedno ich tylko różniło. Roosevelt nigdy nie ograniczył demokracji, podczas gdy Hitler ustanowił dyktaturę.

      Teza Schievelbuscha: o ile po 1945 r. Prowincja Europa uległa amerykanizacji, to po 1918 r. Ameryka się europeizowała nie w oparciu o wspólne tradycje XVIII w., lecz we wspólnym odrzucaniu dziedzictwa liberalnego.

      Niezbędnik inteligenta
      • superspec Jako historyk uważam to za lekkkie nadużycie 28.11.09, 17:27
        mające na celu wysoką sprzedaż tej książki dzięki jej antyamerykanizmowi.

        W III Rzeszy był rząd tak samo jak w USA.Co jeszcze nie świadczy o istnieniu
        faszyzmu w Stanach.
        • oleg3 Re: Jako historyk uważam to za lekkkie nadużycie 28.11.09, 17:36
          Zacznijmy od zacytowania postu otwierającego wątek

          Cytat
          Hitler realizował prawicowe cele
          lewicowymi gospodarczo metodami.Co czyni go czymś wyjątkowym
          politycznie.Specjalnie dla określenia takiej ideologii wymyślono termin faszyzm.


          1) Hitler nie był faszystą tylko narodowym socjalistą
          2) Pisałeś o polityce gospodarczej, sugerując, że była ona wyjątkowa co jest bzdurą. Była stosowana przez wiele różnych rządów.
        • pozarski Re: Jako historyk uważam to za lekkkie nadużycie 28.11.09, 17:37
          Dokladnie, specu. Zreszta w czasie wszechswiatowego kryzysu gospodarczego rzady
          musza podejmowac kroki, ktore moga zaprzeczac ich liberalnym podstawom. Juz Bush
          zaczal wprowadzac ingerencje panstwowa w prywatna sfere finansow; Obama "tylko"
          podniosl poprzeczke. Bardziej jaskrawym przykladem korzystania z hitlerowskich
          wzorcow jest Szwecja, gdzie rzadzila socjaldemokracja, ktora wtedy wprowadzila w
          zycie pojecie folkhemmet (volkheimat), system kontroli panstwa nad zyciem
          obywatela,obejmujacym wszystkie dziedziny zycia,przy jednoczesnym poparciu
          wielkiego kapitalu. Wg mnie zasadnicza roznica miedzy USA i naziNiemcami bylo
          wyniesienie rasizmu na oltarze wladzy w przypadku naziNiemiec i ustanowienie
          policyjnego panstwa.
    • pan.scan Biblia historyka 28.11.09, 17:52
      bywa na Allegro.

      https://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/813/76/64/813766491


      "Każda okazja jest dobra, by próbować rozprawić się z mitem, który funkcjonuje w naszym społeczeństwie jako dogmat, że III Rzesza była państwem rządzonym przez partię skrajnie prawicową. Tym bardziej warto to robić - jak ja teraz - bez okazji. Dogmat ten zakorzenił się bardzo głęboko, głównie za sprawą lewicowych polityków, którzy jak ognia boją się byśmy czytając ich programy nie znaleźli skojarzeń i analogii z głoszonymi przez nazistów poglądami.
      (..)
      Doskonałym do tego celu źródłem jest książka Ryszarda Grunbergera pt. Historia społeczna Trzeciej Rzeszy. Jak można się domyślić jest to kompendium wiedzy historycznej na temat życia codziennego obywateli i warunków funkcjonowania państwa hitlerowskiego w tym jego wymiarze, który najczęściej umyka wszelkim popularnym opracowaniom z tego okresu.
      Jednym z najbardziej znanych elementów polityki wewnętrznej nazistowskich Niemiec był program samowystarczalności gospodarczej. Dążenie do autarkii już samo w sobie powoduje określone ingerencje władz politycznych w sferę gospodarczą i aż trudno uwierzyć, że większość historyków zdaje się ten fakt świadczący o lewicowości rządów hitlerowskich zupełnie lekceważyć. Prócz autarkii prowadzono także program tzw. aryzacji, polegający na wywłaszczaniu właścicieli przedsiębiorstw, zakładów rzemieślniczych, punktów usługowych i handlowców, którzy nie byli pochodzenia aryjskiego, na rzecz Niemców.
      Aczkolwiek te ostatnie posunięcia można uznać za spowodowane narodową fobią hitlerowców, to jednak nie zmienia to faktu, że wywłaszczanie ludzi z ich własności nie jest działaniem typowym dla prawicy, a dziwnie dobrze kojarzy się z metodami stosowanymi przez komunistów. Kolejnym ważnym faktem historycznym poddającym w wątpliwość prawicowość rządów nazistowskich jest ich podejście do problemu bezrobocia. Zaraz po objęciu władzy w roku 1933 uruchomiono program walki z bezrobociem oparty na robotach publicznych i dotacjach rządowych do remontów budynków mieszkalnych. Bezrobocie dzięki temu spadło o około 40 procent. Dalszy spadek bezrobocia nastąpił dzięki gwałtownemu rozwojowi przemysłu zbrojeniowego. Koniunkturę tę wywołały oczywiście zamówienia rządowe, a nakłady pochodziły z budżetu państwa.
      (...)
      Najbardziej chyba charakterystycznym elementem pozwalającym identyfikować nazizm z lewicą jest program praktyk robotniczych, który jako żywo przypomina nam nieodległe czasy gomułkowsko-gierkowskie. Grunberger pisze: na skalę masową zaczęto wykorzystywać tanią pracę młodocianych, pod różnymi szyldami: rolniczy dziewiąty rok szkoły dla biednych uczniów, rok praktyki wiejskiej dla dziewcząt, obozy żniwne dla studentów i Hitlerjugend, Służba Pracy Rzeszy. (...) Braki w tej dziedzinie [rolnictwie - przyp. mój] próbowano więc łatać na inne sposoby, organizując, na przykład, brygady żniwne w fabrykach lub kierując ludzi zarejestrowanych w urzędach zatrudnienia do pracy w rolnictwie pod groźbą utraty zasiłku dla bezrobotnych.
      (...)
      Cechą charakterystyczną dla lewicy wszelkiej maści jest niewątpliwie dążenie do przejęcia przez państwo roli zarezerwowanej dla rodziców - roli opiekuna i wychowawcy młodzieży. Oprócz wspomnianej już Hiterjugend istniał jeszcze jej żeński odpowiednik - Bund deucher Mädel (Związek Dziewcząt Niemieckich). Należały do niego dzieci płci żeńskiej i kobiety w wieku od 10 do 21 lat. W obydwu tych organizacjach zasadniczym elementem szkolenia było wpojenie jej członkom ideologii nazistowskiej i podniesienie sprawności fizycznej w ramach programu eugeniki, realizowanego przez rząd.
      Członkowie tych organizacji młodzieżowych musieli brać udział w licznych imprezach, wycieczkach, obozach szkoleniowych (oczywiście masowych i koedukacyjnych, co częstokroć sprawiało, że nie można było ustalić ojcostwa dziecka poczętego na takim obozie) itp., które to prawie całkowicie odrywały ich od rodziny i pozwalały państwu mieć większy na nich wpływ. W efekcie dochodziło bardzo często do sytuacji, kiedy dzieci denuncjowały swoich rodziców władzom hitlerowskim, gdy ci w jakiś sposób krytykowali reżim. Ten charakterystyczny element znamy zaś przecież z historii o Pawce Morozowie, sowieckim bohaterze, któremu stawiano pomniki.
      Indoktrynacja miała też miejsce w szkołach, gdzie ponad 95% nauczycieli należało do Narodowosocjalistycznego Związku Nauczycieli, a około 30% do NSDAP, natomiast programy oświatowe (nawet matematyka) przeładowane były ideologią i wiedzą uznaną przez rząd za przydatną prawdziwemu narodowemu socjaliście. Wtedy dziecim wszystko musiało kojarzyć sie z Hitlerem, wojskiem i ojczyzną. Zupełnie jak dzisiaj w Polsce większość zajęć w szkole musi nawiązywać do Unii Europejskiej.
      (..)
      Niedługo po objęciu władzy przez NSDAP wyszła ustawa o ochronie drobnego handlu, która tak bardzo przypomina postulaty niektórych dzisiejszych partii politycznych. Zabraniała ona tworzenia wielkich sieci handlowych, ograniczała istnienie aktualnie funkcjonujących oraz zakazywała spółdzielniom świadczenia niektórych usług, np. fryzjerstwa, szewstwa, piekarstwa. Instytucje publiczne otrzymały urzędowy zakaz składania zamówień w wielkich sieciach handlowych i spółdzielniach.
      Hitlerowcy posunęli się nawet do ingerencji w ceny, co po raz pierwszy miało swój wyraz już w ustawie z listopada 1933r. dotyczącej ograniczenia wysokości rabatów do 3%, a później w odgórnym ustalaniu cen detalicznych na produkty spożywcze.
      (...)
      Warto wiedzieć, że i w Rzeszy znane było koncesjonowanie działalności gospodarczej. Otwarcie nowego sklepu lub warsztatu wiązało się z uzyskaniem koncesji, której wydanie uzależniano m.in. od zawodowych, osobistych i politycznych kwalifikacji petenta. Od 1935 roku każdy potencjalny właściciel zakładu rzemieślniczego musiał ponadto zdać egzamin mistrzowski.
      (..)
      Państwo dyktowało też ceny detaliczne na żywność, co przyczyniło się do normalnego w takich warunkach powstania drugiego obrotu - czarnego rynku. Stąd wzięła się również tzw. sprzedaż wiązana, bardzo rozpowszechniona w Rzeszy okresu pokoju. Warto chyba również wspomnieć o tym, że system koncesji obejmował też ewentualne rozszerzenie asortymentu w sklepie. Grunberger pisze: rozrost biurokracji cechowej przybrał zadziwiające rozmiary. Powstało na przykład odrębne zrzeszenie wędrownych handlarzy odpustowych(...), choć istniał już inny cech, który nadzorował działalność blisko 100 tysięcy domokrążców i sprzedawców ulicznych. (Jednym z przejawów tego nadzoru było polecenie wydane wspólnie przez władze miejskie Berlina i lokalny oddział cechu, aby wózki sprzedawców owoców pomalować na kremowo i czerwono, wózki sprzedawców papierosów na żółto itd.).
      Urzędnicy mieli również prawo do uznania jakiegoś zakładu za zbędny w stosunku do potrzeb rynku i zamknąć go. (...)
      Postępująca monopolizacja także była charakterystycznym elementem rządów nazistowskich. Ministerstwo Gospodarki miało nieograniczone prawo do kartelizacji i częstokroć z niego korzystało.
      (...)
      Najbardziej chyba jaskrawym przykładem ręcznego sterowania gospodarką Trzeciej Rzeszy było utworzenie Reichswerke Hermann Göring. Firma ta powstała dzięki zmuszeniu przez rząd takich zakładów jak Vereinigte Stahlwerke, Mannesmann, Flick, Krupp i kilku innych do zainwestowania 130 milionów marek w przedsiębiorstwo, które miało być dla nich konkurencją!
      (..)
      Uchwalona w roku 1937 ustawa o korporacjach pozbawiała najwyższą władzę spółki - walne zgromadzenie akcjonariuszy - wpływu na prowadzona przez firmę politykę finansową! Akcjonariusze nie mogli już kwestionować przedstawionych im bilansów - pisze Grunberger".

      prawica.net/node/3727
      • oleg3 Re: Biblia historyka 28.11.09, 17:55
        Jestem właścicielem i często tam zaglądam, scanie.
        PIW 1987
        • pan.scan Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:01
          Również zaglądam. Jako żywo czasy realnego socjalizmu, który każdy Polak
          dziś mający 40+ przerabiał na własnej skórze.
          • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:03
            pan.scan napisał:

            > Również zaglądam. Jako żywo czasy realnego socjalizmu, który każdy Polak
            > dziś mający 40+ przerabiał na własnej skórze.
            >
            Ale jednak z zasadnicza roznica. Moze to wina realnego socjalizmu,ale faktem
            jest,ze nie bylo polskich obozow koncentracyjnych.
            • oleg3 Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:09
              Przecież scanowi (jak sądzę) szło o życie codzienne. Tu analogie powalają: od
              darmowych obiadów, wyjazdów kolonijnych po ormowców i trójki obywatelskie.
            • pan.scan Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:13
              Oczywiście, że tak.
              Mówiąc o "nazi_socjalistyczne" Niemcy mamy na myśli analogie z socjalizmem
              modelu sowieckiego (toutes proportions gardées) w sferze organizacji
              państwa i społeczeństwa - totalitaryzm plus omnipolicyjny nadzór nad
              jednostką, a w gospodarce władza państwa nad wolnym rynkiem.
              • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:15
                Oleg jednak podniosl podobienstwo nie z CCCP,a z USA. Zasadnicza roznica.
                • oleg3 Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:23
                  pozarski napisał:

                  > Oleg jednak podniosl podobienstwo nie z CCCP,a z USA. Zasadnicza roznica.

                  A o czym był post otwierający? O polityce gospodarczej Hitlera, a raczej o jej wyjątkowości. Ripostowałem, że w latach 30-tych XX nie była ona czymś wyjątkowym, była raczej typowa. Wszędzie królował etatyzm. W Polsce też. Wszędzie państwo kontrolowało obieg pieniądza, kursy wymiany, import, ceny. Długo by wyliczać. Model ekonomiczny hitlerowskich Niemiec (do wojny) bliższy był amerykańskiemu czy szwedzkiemu niż sowieckiemu.
                  • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:33
                    Tak jest. Dlatego wspomnialem o Szwecji. Tu jednak scan wyciagnal jeszcze
                    drastyczniejsze podobienstwa,ale miedzy naziNiemcami i CCCP, i miala to byc
                    odpowiedz na podobienstwa, o ktorych pisales. Zwrocil jednak uwage najpierw na
                    realny socjalizm w prl,a potem komunizm w "ojczyznie socjalizmu". Tak wiec obaj
                    jakbyscie pisali o 2 roznych aspektach sprawy.
                    • oleg3 Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:38
                      Zgoda pożarski.Ale nie widzę sprzeczności.
                      • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:42
                        W zasadzie tez nie widze sprzecznosci poza 1 zasadnicza sprzecznoscia miedzy
                        systemem amerykanskim i radzieckim. Na czym ta roznica polega, chyba nie musze
                        pisac.wink)
                        • oleg3 Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:51
                          Pisałem wyłącznie o polityce gospodarczej. Tak się składa, że kierunki interwencjonizmu Roosvelta i Hitlera były podobne. I tyle. Nie oznacza to identyczności systemów. A Stalina nie da się tutaj wsadzić, choćby dlatego, że w Rosji Sowieckiej nie wykorzystywano pieniądza jako instrumentu realizacji celów gospodarczych rządu. Wykorzystywano gołą siłę.
                          • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:56
                            Zgadza sie. Pisal to scan.
      • pozarski Re: Biblia historyka 28.11.09, 17:58
        Facet nie mial na imie Ryszard,tylko Richard.wink
        en.wikipedia.org/wiki/Richard_Grunberger
      • superspec To zależy jaką historiozofię prezentuje ten 28.11.09, 17:58
        historyk.smile
        pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_historii
        • pozarski Re: To zależy jaką historiozofię prezentuje ten 28.11.09, 18:02
          Kazdy historyk re-prezentuje przede wszystkim siebie:
          dailynietzsche.blogspot.com/2008/06/nietzsche-on-historian.html
        • pan.scan Rzetelną. bt 28.11.09, 18:02

          • superspec Spojrzmy na to z metapozycji.:) 28.11.09, 21:47
            Lewica pisze że faszyzm był prawicowy z kolei prawica że lewicowy.I moim zdaniem
            obie są w błędzie bo to jest zupełnie wyjątkowa ideologia.
      • wolna444 Re: Biblia historyka 28.11.09, 18:23
        Wlasnie rzucilam okiem ... mam to w polskim wydaniu. Wiele
        niescislosci.
    • goldbaum Jak najbardziej 28.11.09, 18:43
      superspec napisał:

      > lewicowymi gospodarczo metodami.

      Cos, co jest ograniczone do jednej "rasy" degradujac inne rasy do roli
      niewolnikow lub nawet eksterminacji jest sprzeczne z podstawowym zalozeniem
      lewicy - rownosci praw WSZYSTKICH LUDZI niezaleznie od "rasy" pochodzenia,
      narodowosci, plci etc.
      • oleg3 Panie Golbaum 28.11.09, 18:53
        Unika Pan co prawda wątku, który dla Pana przygotowałem, ale korzystając z okazji.

        Czy Pol Pot realizował ideę równości?
    • awuk Re: Hitler realizował prawicowe cele 28.11.09, 19:29
      superspec napisał:

      > lewicowymi gospodarczo metodami.Co czyni go czymś wyjątkowym
      > politycznie.Specjalnie dla określenia takiej ideologii wymyślono
      termin faszyzm.


      Bzdura ! Wiadomo jak wszelakim lewicowcom uwiera narodowy socjalizm
      i jego ideologiczne powinowactwo z socjalizmem
      internacjonalistycznym, wiec odżegnują sie od niego na wszelkie
      sposoby, wymyślając obłędne konstrukcje myślowe. Tymczasem
      kontynuatorzy NSDAP (Narodowa Socjalistyczna Partia Robotnicza) nie
      maja watpliwosci że są lewicowcami.

      www.bhpoland.org/strona/pl_NS_L.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka