Dodaj do ulubionych

aj waj - niewygodny adres www

01.02.04, 10:24
Nikt nie twierdzi, że „GW” nie ma zasług, broń Boże. Doskonale redagowana,
skupia najlepsze pióra, podejmuje trudne tematy, walczy z wieloma polskimi
wadami i śmiesznościami. Jest zjawiskiem trwale zapisanym w historii polskich
mediów, godnym wielu różnoaspektowych monografii...

Otóż to! Czy wobec tego nie zastanawia, że jedyna, powtarzam, JEDYNA
dotychczas w Polsce książka o „Gazecie Wyborczej” (autorstwa jej byłego
pracownika Stanisława Remuszki) została niemal całkowicie przemilczana? Nie
odnotowały jej istnienia nawet pióra „Gazecie” niechętne. Co jeszcze bardziej
ciekawe i znaczące, o książce nie wspomniano ani słowem na łamach
samej „Gazety” (zawsze chętnej do wyszydzania i niszczenia ludzi o odmiennych
poglądach), nie ukazała się ani rzeczowa polemika, ani częste w podobnych
przypadkach inwektywy.

Przypuszczam, że wiem dlaczego tak się dzieje. Oto dziś w Polsce bardzo
niebezpiecznie jest zadzierać z przebogatym i niezwykle wpływowym koncernem
Agora, który m.in. wydaje „Gazetę Wyborczą”. To jedno. A drugie - że istotnie
trudno jest dyskutować z książką, która podaje pewne niewygodne fakty (ściśle
udokumentowane), a zamiast ocen stawia niewygodne pytania. Lecz to milczenie
pytanych sprawia, że pytania stają się niewygodne w czwórnasób.

www.remuszko.pl/gw/?page=recenzja-ilowiecki
Uwaga giwi - to jest link do tekstu. Komentarz jest w temacie.
Obserwuj wątek
    • institoris1 w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 11:24
      Dzieki nadgorliwosci tutejszej cenzorki (zwanej nowomownie "moderatorka")
      niejakiej "giwi", pod ktorym to nickiem ukrywa sie zapewne pare osob, doszlo do
      paradoksalnej i groteskowej wrecz sytuacji. Wycinajac post kolegi wesolka
      zawierajacy linka do strony zdeklarowanego przeciwnika GW Pana Remuszki,
      osiagnela cenzorka giwi rezultat dokladnie odwrotny do zamierzonego. Nie bede
      przesadzal ile osob trafilo dzieki jej udanej interwencji na wspomniana strone-
      ja w kazdym razie jestem jedna z tych osob, bo tak sie sklada, ze postow kolegi
      potrojnie wesolego nie czytam i nigdy bym tam za posrednictwem wesolka nie
      dotarl. Cieszy mnie niezmiernie, ze cenzorka nasza sama siebie skopala po
      kostkach, cieszy mnie, ze potwierdza sie moje przekonanie o niekompetencji tego
      (i kazdego innego) cenzora, jak rowniez przekonanie o bezsensownosci samej
      cenzury jako takiej. Uwazam, ze nadarzyla sie doskonala okazja, by
      odpowiedzialnym ze strony GW za jej Forum, a w tym przypadku za FA, udowodnic,
      ze nie zgadzamy sie z traktowaniem nas tutaj instrumentalnie i przedmiotowo.
      Dlatego tez proponuje, by w zwiazku z zaistniala sytuacja zaprosic tutaj na FA
      Pana Remuszko i podyskutowac sobie z nim i w oparciu o jego doswiadczenia
      zebrane w czasie pracy w GW, jak i w okresie pozniejszym, o samej GW i ze
      szczegolnym uwzglednieniem stosunku srodowiska GW do cenzury. Mysle, ze
      dyskusja taka moglaby zainteresowac wielu z forumowiczow, a dla
      odpowiedzialnych w GW stanowilaby doskonala nauczke na przyszlosc. Podejrzewam,
      ze Pan Remuszko moze miec niejakie opory by wystepowac akurat na jednym z forow
      gazety, ktorej to jest przeciwnikiem, a GW niejakie opory by udostepnic swoje
      forum do dyskusji akurat z Panem Remuszkosmile)
      Nic prostszego jak sie przekonac!!!
      FA nalezy tak czy inaczej do piszacych na nim, GW jest tu tylko gospodarzem
      wynajmujacym nam (ok bezplatnie!!) platforme na ktorej mozemy sie porozumiewac.
      Tak wiec ewentualna wizyta tutaj Pana Remuszki, bylaby wizyta u nas, a w GW
      jedynie posrednio.
      Ciekawym Waszego zdania o mojej propozycji.
      i.
      • abstrakt2003 Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 11:29
        Popiera!
        Świetny pomysł!
        institoris do dzieła!
        ZAPRASZAJ
        • institoris1 Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 11:37
          chetnie zaprosze, choc moze wstrzymam sie jeszcze by poznac zdanie innych
          forumowiczowsmile
          (na stronie Pana Remuszki nie znalazlem niestety adresu do korespondencji- moze
          ktos moglby pomoc?)
          pozdrawiam
          i.
          • oleg3 Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 11:53
            institoris1 napisał:

            >> ktos moglby pomoc?)

            e-mail (remuszko@astercity.net

            link do strony www.remuszko.pl/gw/?page=reklama

            adres znajdziesz w ramce na dole strony. Zapraszaj.

            Pozdrawiam
            • gini Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 11:59
              Zapraszaj, Adas posiwije do reszty, moze zabanuja nas wsystkich i bedziemy
              musieli pisac z proxy.
              Szykuje sie admingate .
              • institoris1 dla ochlody... 01.02.04, 12:22
                gini napisała:

                > Zapraszaj, Adas posiwije do reszty, moze zabanuja nas wsystkich i bedziemy
                > musieli pisac z proxy.
                > Szykuje sie admingate .

                pozwole sobie tutaj podkreslic, ze Pana Adama Michnika darze wielkim szacunkiem
                i nie interesuje mnie zadna hucpa przeciwko Panu Adamowi, a jedynie "wolnosc
                slowa" i "cenzura".
                pozdrawiam
                i.


                • gini Re: dla ochlody... 01.02.04, 12:27
                  institoris1 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Zapraszaj, Adas posiwije do reszty, moze zabanuja nas wsystkich i bedziemy
                  >
                  > > musieli pisac z proxy.
                  > > Szykuje sie admingate .
                  >
                  > pozwole sobie tutaj podkreslic, ze Pana Adama Michnika darze wielkim
                  szacunkiem
                  >
                  > i nie interesuje mnie zadna hucpa przeciwko Panu Adamowi, a jedynie "wolnosc
                  > slowa" i "cenzura".
                  > pozdrawiam
                  > i.
                  >
                  A czy ktos tu robi jakas hucpe, przeciw Michnikowi?
                  Ja mam w takim razie lepszy pomysl, moze by zaprosic pana Adama Michnika i z
                  nim porozmawiac tu na FA na ten temat.Rzeczowo i spokojnie .
                  Przyrzekam, ze sie nie bede wychylac.Na ten czas zgdzam sie nawet pobyc dama.
                  Pozdrawiam pana panie Institorisie
                  >
                  • abstrakt2003 gini to jeszcze lepszy pomysł ;-) 01.02.04, 13:44
                    gini do ciebie należy inicjatywa!
                    SPROWADŹ MICHIKA NA FA
                    A mój podziw dla ciebie nie będzie znał granic smile
                    P.S. Tylko jak on się uwiarygodni?
                    Powinien się chyba zalogować jako admi (czerwony nick: A.Michnik smile
                    P.S.II Miło pomarzyć wink
                    • gini Re: gini to jeszcze lepszy pomysł ;-) 01.02.04, 14:03
                      abstrakt2003 napisał:

                      > gini do ciebie należy inicjatywa!
                      > SPROWADŹ MICHIKA NA FA
                      > A mój podziw dla ciebie nie będzie znał granic smile
                      > P.S. Tylko jak on się uwiarygodni?
                      > Powinien się chyba zalogować jako admi (czerwony nick: A.Michnik smile
                      > P.S.II Miło pomarzyć wink


                      Ty chyba oszalales pomysl jest moim zdaniem dobry , bo w koncu pan Adam Michnik
                      jest tu gospodarzem, i moze Jemu nalezy sie pierszenstwo.Z tym, ze ja jestem
                      ostatnia osoba, z ktorya On pewnie chcialby rozmawiac.
                      Z tym, ze oswiadczam, ze gdyby sie zjawil, to bede sie trzymac tematu, zaloze
                      suknie naszyjnik powyjmuje pierscionki z cukru i w ogole bede sie malo
                      odzywac.Moze nawet wcale.Duzo bym dala na za to by moc byc obecna przy takiej
                      rozmowie, np.pan Institoris i pan Michnik i reszta.
                      Pozdrawiam pana panie Abstrakt i zycze milej niedzieli .

                      (To byly pozdrowienia od damy .)
                      a od Gini masz pozdrowionka
                      • abstrakt2003 Re: gini to jeszcze lepszy pomysł ;-) 01.02.04, 14:08
                        Nie oszalałem tylko poszedłem tropem twoich myśli smile
                        Również życzę miłej niedzieli szanowna Pani_gini smile
                        Życzy oczywiście Pan_abstrakt smile
                      • snajper55 Re: gini to jeszcze lepszy pomysł ;-) 01.02.04, 17:46
                        gini napisała:

                        > Ty chyba oszalales pomysl jest moim zdaniem dobry, bo w koncu pan Adam Michnik
                        > jest tu gospodarzem, i moze Jemu nalezy sie pierszenstwo.Z tym, ze ja jestem
                        > ostatnia osoba, z ktorya On pewnie chcialby rozmawiac.

                        Ostatnią osobą ? Jesteś jedną z miliardów osób, o których istnieniu Michink nie
                        ma pojęcia. Na pewno Michnik wolałby rozmawiać z jakąś anonimową forumowiczką,
                        niż z tysiącami naprawdę trudnych dla niego adwersarzy. Gini, trochę skromności
                        czasem się przydaje. Gini, brak tej skromości jest czasem wprost śmieszny.

                        Snajper.
                • monopol Michnik i Giwi 01.02.04, 12:30
                  Różne to osoby. Nie walczymy z Adamem Michnikiem, nie zgadzamy się jedynie z
                  ostatnimi poczynaniami tutejszych administratorów. Obecnie występujemy
                  przeciwko cenzurze prowadzonej przez nick Giwi.

                  Nie boimy się zabanowania, prawo jest po naszej stronie, postępujemy zgodnie z
                  netykietą, nie złamaliśmy regulaminu.


                  www.remuszko.pl/gw/
                  • gini Re: Michnik i Giwi 01.02.04, 12:35
                    monopol napisał:

                    > Różne to osoby. Nie walczymy z Adamem Michnikiem, nie zgadzamy się jedynie z
                    > ostatnimi poczynaniami tutejszych administratorów. Obecnie występujemy
                    > przeciwko cenzurze prowadzonej przez nick Giwi.

                    Wiesz monopolu mnie sie zdaje, ze ten nick Giwi tos sie wzial od Gazety
                    Wyborczej .

                    Wyjdzie na to, ze przeciw wyborczej wystepujemy.
                    Pozdrawiam pana panie Monopolu Szlachetny.


                    >
                    > Nie boimy się zabanowania, prawo jest po naszej stronie, postępujemy zgodnie
                    z
                    >
                    > netykietą, nie złamaliśmy regulaminu.
                    >
                    >
                    > www.remuszko.pl/gw/
                    • monopol Re: Michnik i Giwi 01.02.04, 12:49
                      gini napisała:

                      > Wiesz monopolu mnie sie zdaje, ze ten nick Giwi tos sie wzial od Gazety
                      > Wyborczej .

                      Chyba jednak nie wypadł spod ręki samego Michnika, zgodzisz się ze mną Gini?
                      >
                      > Wyjdzie na to, ze przeciw wyborczej wystepujemy.

                      Konkretnie przeciw cenzurze prowadzonej przez admina społecznego na FA.

                      > Pozdrawiam pana panie Monopolu Szlachetny.

                      Wzajemnie, wzajemnie Aniusmile

                      www.remuszko.pl/gw/
                      • Gość: EUROMIR PRECZ Z CENZURA ! IP: *.cm-upc.chello.se 01.02.04, 13:06
                        Wyrazam pelna solidarnosc z glosami Kolegow.

                        PRECZ Z CENZURA !

                        Euromir

                        www.remuszko.pl/gw/
                        • Gość: Zasymilowany Re: PRECZ Z CENZURA ! IP: 80.53.175.* 01.02.04, 13:16
                          Przypomnieć Ci antysemickie insynuacje w twoich wypocinach p.t."Tajemnice
                          Pułkownika"
                          • monopol Re: PRECZ Z CENZURA ! 01.02.04, 13:24
                            Gość portalu: Zasymilowany napisał(a):

                            > Przypomnieć Ci antysemickie insynuacje w twoich wypocinach p.t."Tajemnice
                            > Pułkownika"

                            Nikt Cię nie prosił, żebyś wtrącał tu swoje trzy grosze nie na temat. To jest
                            wątek antycenzorski. Jeśli chcesz prowadzić ideologiczny spór z Panem
                            Euromirem, to załóż sobie nowy wątek.

                            ŁĄCZE W RAMACH PROTESTU:
                            www.remuszko.pl/gw/
                    • snajper55 Znaj proporcjum mocium panie. 01.02.04, 17:35
                      gini napisała:

                      > Wiesz monopolu mnie sie zdaje, ze ten nick Giwi tos sie wzial od Gazety
                      > Wyborczej .
                      >
                      > Wyjdzie na to, ze przeciw wyborczej wystepujemy.

                      Nie przeciw Wyborczej, gini. Z samą Agorą walczysz. Już Michnik napisał o pomoc
                      do Sorosa, bo sam sobie z Tobą dać rady nie może. Kto wie, może Busha o jakąś
                      innterwencję poprosi w obronie zagrożonej Agory. No, no, jaka ty gini ważna się
                      zrobiłaś... Takie zamieszanie w skali świata wywolać...

                      Snajper.
                  • snajper55 A ja nie boję się tortur. 01.02.04, 17:28
                    monopol napisał:

                    > Różne to osoby. Nie walczymy z Adamem Michnikiem, nie zgadzamy się jedynie z
                    > ostatnimi poczynaniami tutejszych administratorów. Obecnie występujemy
                    > przeciwko cenzurze prowadzonej przez nick Giwi.
                    >
                    > Nie boimy się zabanowania, prawo jest po naszej stronie, postępujemy zgodnie z
                    > netykietą, nie złamaliśmy regulaminu.

                    Monopolu, spokojnie, czy ktoś komuś groził zabanowaniem ? Ja też zabanowania
                    się nie boję, tylko po co miałbym o tym pisać ? Więzienia i tortur też się nie
                    boję. wink)

                    Pozdrawiam smile)

                    Snajper.
                    • monopol Re: A ja nie boję się tortur. 01.02.04, 18:41
                      snajper55 napisał:

                      > Monopolu, spokojnie, czy ktoś komuś groził zabanowaniem ? Ja też zabanowania
                      > się nie boję, tylko po co miałbym o tym pisać ? Więzienia i tortur też się
                      nie
                      > boję. wink)

                      Snajperze - ja tylko uspokajałem Gini. Dziewczyna bała się, że może Michnik
                      okrutnie zemści się na nas za ruszenie społecznego admina. Musiałem jej dodać
                      otuchywink
                      • snajper55 Re: A ja nie boję się tortur. 01.02.04, 18:50
                        monopol napisał:


                        > Snajperze - ja tylko uspokajałem Gini. Dziewczyna bała się, że może Michnik
                        > okrutnie zemści się na nas za ruszenie społecznego admina. Musiałem jej dodać
                        > otuchywink

                        Aaaa, chyba, że tak. To ja chyba też ją uspokoiłem, iż więzienia i tortur
                        obawiać się nie musi. Tak więc my spełniliśmy dobry uczynek, a gini śpi
                        spokojnie. wink)

                        Pozdrawiam smile)

                        Snajper.
              • januszcz Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 13:00
                Popieram Twoją Institorisie propozycję. Precz z cenzurą!
                Panie Adamie Michniku, czy Pan wie co się pod Pańskim Szyldem wyprawia?

                www.remuszko.pl/gw/
      • kdesw Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 13:03
        A skąd nie wiesz ,czy tu gdzieś nie działa po jakimś nickiem?
        A w ogóle to widzę ,że nastąpił tu wysyp "antywyborczej" cyganerii.
      • andrzejg Re: w zwiazku ze sprawa i wokol- propozycja 01.02.04, 14:30
        Ależ oczywiście - zaproś
        Myślę ,że przyjdzie ,tak jak to było z P.Piechowskim w wątku o Kaszubach
        Tez nie czytywałem wesołka podejrzewając ,że to normalna pacynka,ale
        skoro osoba cenzora tak promuje ten link???to czemu nie.Ciekawym ogromnie.
        A.
      • kkkaczory_piss_brothers popieram w calej rozciaglosci ! B.dobry pomysł 01.02.04, 15:25
      • camrut __institoris1, popieram !________________________ 01.02.04, 16:48
        popieram - uwazam to za doskonaly pomysl!

        pozdrawiam!
        Kamila
    • Gość: Zasymilowany Re: Jak się nie podoba,to sioooooo. IP: 80.53.175.* 01.02.04, 13:13
      • gini Re: Jak się nie podoba,to sioooooo. 01.02.04, 13:17
        No to siooooooooooo z tego watku jak sie nie podoba.
        • Gość: diabelek Matrix nadchodzi. IP: *.sympatico.ca 01.02.04, 13:55
          Czy moglby ktos zamiescic tutaj jakis ciekawy fragment reklamowanej ksiazki?
          • Gość: t mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 15:12
            A jeśli ktoś czytał, to czy może ją tutaj omówić (z grubsza)?
            • sceptyk Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? 01.02.04, 15:36
              Na tej stronie internetowej sa tez recenzje z ksiazki. Mozna je potraktowac
              jako b. ogolne przedstawienie tego, co w jest ksiazce.

              PS. Ja nie czytalem ksiazki. (znaczy tej ksiazki, bo pare innych przeczytalem).
              • dachs Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? 01.02.04, 16:44
                Ja czytalem.
                Jest to jedyna ksiazka, jaka po przeczytaniu wyrzucilem po prostu do smieci.
                Jezeli fakty, jakie opisuje Remuszka sa prawdziwe, chcialbym kiedys o nich
                przeczytac w rzeczowo i fachowo napisanej ksiazce.
                To co przeczytalem u Remuszki bylo mniej krytyka GW, a bardziej hymnem
                pochwalnym na czesc stlamszonego geniusza, prawdziwego pogromcy komunizmu,
                najwybitniejszego polskiego dziennikarza wszechczasow i jedynego sprawiedliwego
                na tym swiecie.
                Zgadnijcie kogo?
                Co nie zmienia faktu, ze usuwanie linkow do stron o tej ksiazce, jak i do
                wszystkich innych jest niedopuszczalne.
                Chyba, ze podciagniemy ja pod pornografie intelektualna. smile)

                borsuk
            • ada08 Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? 01.02.04, 16:39
              Ja czytałam. Powiem (po cichutku), że trochę mnie znużyła.
              Jak dla mnie - za dużo dokumentów. No i autor, który troszkę
              się kreuje na jedynego sprawiedliwego.
              Szkoda jednak, że nad tą ksiązką zapanowała zmowa milczenia
              w ''środowisku''.
              a.
              • snajper55 Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? 01.02.04, 16:51
                ada08 napisała:

                > Ja czytałam. Powiem (po cichutku), że trochę mnie znużyła.
                > Jak dla mnie - za dużo dokumentów. No i autor, który troszkę
                > się kreuje na jedynego sprawiedliwego.
                > Szkoda jednak, że nad tą ksiązką zapanowała zmowa milczenia
                > w ''środowisku''.

                A cóż mają o niej mówić ? Dobrze się, jak widać, nie da. A źle mówiąc narazić
                się można na opinię >stronniczego obrońcy Michnika<. Czasem lepiej zachować
                milczenie i o gniocie nic nie pisać.

                Snajper.
                • ada08 Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? 01.02.04, 17:04
                  snajper55 napisał:

                  >
                  > A cóż mają o niej mówić ? Dobrze się, jak widać, nie da. A źle mówiąc
                  narazić
                  > się można na opinię >stronniczego obrońcy Michnika<. Czasem lepiej zachow
                  > ać
                  > milczenie i o gniocie nic nie pisać.
                  >

                  O gorszych gniotach rozpętywano w mediach narodowe dyskusje.
                  A książka p.Remuszko to jeden z tych przypadków, kiedy trzeba
                  się opowiedzieć po stronie autora nawet jeśli się z nim nie
                  zgadzamy, nawet jeśli jego dzieło nas nudzi i irytuje.
                  Bo to milczenie o niej w mediach było za bardzo zorganizowane
                  by na nie spokojnie przystać.
                  a.

                  • snajper55 O gniotach się nie pisze, bo i po co pisać ? 01.02.04, 17:24
                    ada08 napisała:

                    > O gorszych gniotach rozpętywano w mediach narodowe dyskusje.
                    > A książka p.Remuszko to jeden z tych przypadków, kiedy trzeba
                    > się opowiedzieć po stronie autora nawet jeśli się z nim nie
                    > zgadzamy, nawet jeśli jego dzieło nas nudzi i irytuje.
                    > Bo to milczenie o niej w mediach było za bardzo zorganizowane
                    > by na nie spokojnie przystać.

                    Skoro książka rozpętuje narodową dyskusję, to nie jest żadnym gniotem. Gnioty
                    właśnie pomija się milczeniem, bo po prostu szkoda czasu na zajmowanie się
                    nimi. Nie rozumiem też dlaczego niby muszę opowiedzieć się po stronie autora
                    mimo, iż się z nim nie zgadzam. Według mnie książka nadaje się jedynie do
                    wrzucenia do kosza (jeśli ją już ktoś kupił) i tyle.

                    Snajper.
                    • abstrakt2003 Moi mili 01.02.04, 17:32
                      Ado i Snajperze
                      Przypominam że w całej sprawie wcale nie chodzi o p. Remuszko a tym bardziej o
                      książkę (nawet bym się po nią nie sięgnął w księgarni) ale o fakt bezprawnego
                      wycięcia wątku tylko dlatego że zawierał hiperłącze do strony reklamującej
                      książkę.
                      P.S. Ma forum militaria zrobiłem coś podobnego (reklama ksiżki choć bez łącza)
                      i nikt tego nie wycina!
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=10079657&a=10466131
                      • snajper55 Re: Moi mili 01.02.04, 17:37
                        abstrakt2003 napisał:

                        > Ado i Snajperze
                        > Przypominam że w całej sprawie wcale nie chodzi o p. Remuszko a tym bardziej o
                        > książkę (nawet bym się po nią nie sięgnął w księgarni) ale o fakt bezprawnego
                        > wycięcia wątku tylko dlatego że zawierał hiperłącze do strony reklamującej
                        > książkę.

                        Masz rację, ale tu do tego wycięcia dorabia się całą filozofię. Wietrzy się
                        antyremuszkowy spisek światowy. To jest już po prostu smieszne.

                        Pozdrawiam

                        Snajper.
                        • dachs Re: Moi mili 01.02.04, 18:07
                          snajper55 napisał:

                          > Masz rację, ale tu do tego wycięcia dorabia się całą filozofię. Wietrzy się
                          > antyremuszkowy spisek światowy. To jest już po prostu smieszne.

                          Co racja to racja, ale przy calym zrozumialym lekcewazeniu dla tego dzielka,
                          okazanym przez media wszystkich barw, wlasnie cenzorzy GW powinni sie 88 razy
                          zastanowic zanim puszcza w ruch nozyczki w sprawie Remuszki.

                          pozdrawiam

                          borsuk
                          • monopol Remuszko nie Remuszko, ale... 01.02.04, 18:20
                            ...post usunięto niesłusznie. I tylko z tego powodu doszło do protestu. A
                            książka? Cóż - po Waszych recenzjach nawet na nią nie spojrzęsmile
                      • ada08 Re: Moi mili 01.02.04, 18:13
                        abstrakt2003 napisał:

                        > Ado i Snajperze
                        > Przypominam że w całej sprawie wcale nie chodzi o p. Remuszko a tym bardziej
                        o
                        > książkę (nawet bym się po nią nie sięgnął w księgarni) ale o fakt
                        bezprawnego
                        > wycięcia wątku tylko dlatego że zawierał hiperłącze do strony reklamującej
                        > książkę.

                        Widać tu moderator z prawdziwego zdarzenia konieczny jest od zaraz !!! smile))
                        Taki, który będzie trzymał dyskusję w ustalonych ramach, a forumowiczów
                        ''rozpirzających'' wątek przykładnie karał zesłaniem na wiadomą ławkę smile)
                        a.
                    • ada08 Re: O gniotach się nie pisze, bo i po co pisać ? 01.02.04, 18:10
                      snajper55 napisał:

                      >
                      > Skoro książka rozpętuje narodową dyskusję, to nie jest żadnym gniotem.
                      Gnioty
                      > właśnie pomija się milczeniem, bo po prostu szkoda czasu na zajmowanie się
                      > nimi. Nie rozumiem też dlaczego niby muszę opowiedzieć się po stronie autora
                      > mimo, iż się z nim nie zgadzam. Według mnie książka nadaje się jedynie do
                      > wrzucenia do kosza (jeśli ją już ktoś kupił) i tyle.
                      >

                      Słowa: narodowa dyskusja, powinnam była ująć w cudzysłów oczywiście,
                      bo przecież nie ma u nas narodowych dyskusji o książkach.
                      Gniot to kwestia idywidualnej oceny, ale chyba nie czytujesz,
                      Snajperze, ''narodowych dyskusji'' smile na temat choćby książek,
                      będących kandydatkami do literackiej nagrody Nike, której przecież
                      GW patronuje. A sporo tam gniotów (w moim mniemaniu), które mało
                      kogo obchodzą. A jednak dyskusja jest. Dlaczego zatem nie ma
                      miejsca na dyskusję o książce p.Remuszko ? Tj. w prasie nie ma,
                      bo tutaj jest, co się właścicielom portalu chwali smile
                      a.
                      • snajper55 Re: O gniotach się nie pisze, bo i po co pisać ? 01.02.04, 18:18
                        ada08 napisała:

                        > Słowa: narodowa dyskusja, powinnam była ująć w cudzysłów oczywiście,
                        > bo przecież nie ma u nas narodowych dyskusji o książkach.

                        Czasem się taka trafi, choć często nie z powodu wartości artystycznych książki,
                        a raczej jej tematu. Aby daleko nie szukać, można dać jako przykład Sąsiadów
                        Grossa.

                        > Gniot to kwestia idywidualnej oceny, ale chyba nie czytujesz,
                        > Snajperze, ''narodowych dyskusji'' smile na temat choćby książek,
                        > będących kandydatkami do literackiej nagrody Nike, której przecież
                        > GW patronuje. A sporo tam gniotów (w moim mniemaniu), które mało
                        > kogo obchodzą. A jednak dyskusja jest. Dlaczego zatem nie ma
                        > miejsca na dyskusję o książce p.Remuszko ? Tj. w prasie nie ma,
                        > bo tutaj jest, co się właścicielom portalu chwali smile

                        Nie ma dyskusji na temat setek wydawanych książek. Pojawienie się nielicznych
                        ma >zaszczyt< być zauważone i skomentowane. Dlaczego ta, a nie tamta ? Bo takie
                        mają gusta ci, co o ksiąkach głos zabierają. Gdybyś Ty prowadziła kącik
                        literacki w jakimś czasopiśmie też musiałabyś dokonywać wyboru - o tej książce
                        napiszę, a o tej - nie. Bo nie sposób pisać o wszystkich. A jakie byś kryteria
                        wyboru przyjęła, to już całkiem inna sprawa.

                        Dla mnie znczące jest, iż chyba nikt nie uważał tej książki za godną, aby jej
                        kilka słów poświęcić. Znalazła się w gronie setek a może tsięcy takich
                        >zamilczanych< utworów.

                        Pozdrawiam

                        Snajper.
                        • Gość: Krzys52 Dlaczego wdajecie sie w ocene ksiazki, skoro IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 18:32
                          mowa jest jedynie o odmowie zamieszczenia jej platnej reklamy? Co za roznica
                          czy gniot czy nie-gniot?! Sa ludzie ktorzy uwielbiaja gnioty. Czy nalezy ich
                          dyskryminowac?
                          • dachs Re: Dlaczego wdajecie sie w ocene ksiazki, skoro 01.02.04, 18:41
                            Dlatego drogi Uszatku, zeby tym dobitniej wyrazic nasz sprzeciw wobec
                            dyskryminacji i cenzurze na forum.
                • Gość: Krzys52 Snajper i Borsuk - literackie autorytety IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 19:00
                  zrozumcie kretyni, ze nie o cisze na temat ksiazki w tzw. srodowisku idzie ale
                  o zgodne odrzucanie zamieszczenia platnej reklamy ksiazki, gdy jednoczesnie
                  reklamowane sa salony masazu, pornografia, wszelkie barachlo, oraz inne gnioty.
                  .
                  Srodowisko moze sobie na temat ksiezki milczec, ile tylko dusza srodowiska
                  zapragnie milczec na temat gniotow.
                  K.P.
                  • snajper55 Miło mi, iż tak uważasz. ___nt 01.02.04, 19:03
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > zrozumcie kretyni, ze nie o cisze na temat ksiazki w tzw. srodowisku idzie ale
                    > o zgodne odrzucanie zamieszczenia platnej reklamy ksiazki, gdy jednoczesnie
                    > reklamowane sa salony masazu, pornografia, wszelkie barachlo, oraz inne gnioty
                    > Srodowisko moze sobie na temat ksiezki milczec, ile tylko dusza srodowiska
                    > zapragnie milczec na temat gniotow.
                    > K.P.
                    • Gość: Krzys52 To byla kpina, Kretynie :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 20:19
                      powinienes wiedziec, ze orzel to ty nie jestes. W otwartym oknie mozesz smialo
                      stawac.
                      Za to snajper calkiem dobry jest z ciebie - jak na zezowatego.
                      • dachs ze strony Snajpera tez, Uszatku 01.02.04, 20:23
                        przeciez Ty jestes do wytrzymania tylko wtedy, kiedy bluzgasz
                        • Gość: Krzys52 A gdzie te twoje dobre teksty, Sancho Panso ? IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 20:52
                          czy ty zawsze musisz byc czyims przydupasem?
              • Gość: Zasymilowany Re: mam pytanie: kto czytał książkę Remuszki ? IP: 80.53.175.* 01.02.04, 18:28
                A,co można zrobić innego jak ktoś ma zwidy i kreuje siebie samego na Cadyka.
    • Gość: Krzys52 Co jest cenzura a co nie jest? IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 17:42
      Cytat ze strony o ksiazce Remuszki:
      .
      "W świecie wolnego słowa redakcje nie ponoszą odpowiedzialności za treść
      płatnych ogłoszeń. W świecie wolnego słowa można odmówić druku takiego inseratu
      tylko wtedy, gdy narusza on prawo lub etyczne normy (ewentualny spór rozstrzyga
      sąd). Wszelkie inne władcze ingerencje z definicji nazywają się CENZURĄ."
      .
      W mysl powyzszego Jonasz mial pelne prawo oczekiwac od redakcji Niedzieli
      reklamy jego ksiazki pt. "bylem Ksiedzem", a Urban powinien byl zachecic do
      tego samego autora ksiazki o watykanskiej mafii.
      .
      W mysl "definicji" przytoczonej za linkiem do Remuszki, redakcje mialyby
      obowiazek reklamowania publikacji sprzecznych z interesami wlasciciela gazety.
      Czy polskie prawo rzeczywiscie narzuca takie normy postepowania?
      .
      Oczywiscie ladniej by bylo gdyby Remuszko mogl reklamowac wlasna ksiazke, takze
      w GW. Taka rekalma bylaby bezsprzecznym swiadectwem otwarcia redakcji i Agory
      na wolne i nieskrepowane niczym slowo. Czy jednak oczekiwanie powyzszego nie
      byloby lekka przesada?
      .
      Spory tego typu rozstrzygane sa zwykle, za lub przeciw, w zaleznosci od
      politycznych (i nie tylko) sympatii. Jak kto nie lubi Michnika i Agory to
      dolacza do pretensji oraz protestow Remuszki, oraz, odpowiednio gdy ktos
      Michnika lubi.
      By nie bylo watpliwosci - ja Michnika lubie i szanuje.
      .
      Mam jednak pytanie: dlaczego zadna z redakcji uwazanych czesto za konkurencyjna
      w stosunku do GW nie wydrukowala reklamy ksiazki Remuszki. Przeciez to
      oczywiste, ze w swiecie roznych redakcyjnych interesow, dany Remuszko udaje sie
      po prostu do konkurencji. Tak sie to robi. W Polsce, jesli wierzyc Remuszce -
      nieskutecznie.
      I tu uwaga osobista. Mam otoz podstawy by Remuszce wierzyc. Swego czasu
      wysylalem do tych samych redakcji, i nie tylko, analize konkordatu (wkrotce po
      ujawnieniu jego parafowania, jesienia 93r.). Wspominam o tym we "Wdepnac w
      Konkordat". Wysylalem takze teksty dotyczace, chocby, nakazowi oddzielenia
      religii od panstwa, czy sluzb specjalnych od polityki(poczatek-polowa ub.
      dekady). Jak kamien w wode. Zadna z redakcji nie wysilila sie nawet
      potwierdzenie odbioru. Na odnosne tematy panowalo zgodne prasowe milczenie.
      .
      W panstwie dunskim dzieje sie jeszcze gorzej, prosze Towarzystwa.
      .
      K.P.




      • Gość: Krzys52 PS...Wyciecie postu z linkiem jest cenzura, choc IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 18:05
        oczywiscie takze prawem wlasciciela portalu (jak np. wycinanie wszystkich moich
        postow; a jak, ma prawo to wycina).
        Jest to zachowanie odzwierciedlajace interesy wlasciciela gazety i portalu. A
        ze wyszlo jeszcze gorzej niz zyczyl on sobie tego...
        No coz, czasem trudno jest przewidziec skutki nadmiernej troski o wlasne
        interesy surprised))))
        .
        K.P.
      • dachs do zapoznanego uszatka 01.02.04, 18:19
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > I tu uwaga osobista. Mam otoz podstawy by Remuszce wierzyc. Swego czasu
        > wysylalem do tych samych redakcji, i nie tylko, analize konkordatu (wkrotce
        po
        > ujawnieniu jego parafowania, jesienia 93r.). Wspominam o tym we "Wdepnac w
        > Konkordat". Wysylalem takze teksty dotyczace, chocby, nakazowi oddzielenia
        > religii od panstwa, czy sluzb specjalnych od polityki(poczatek-polowa ub.
        > dekady). Jak kamien w wode. Zadna z redakcji nie wysilila sie nawet
        > potwierdzenie odbioru. Na odnosne tematy panowalo zgodne prasowe milczenie.

        Z radoscia witam kolejnego mecznnika prawdy. Dokladnie to samo czytamy na
        polowie stron w ksiazce Remuszki. I ten, dominujacy przez cala ksiazke,
        placzliwy ton zaglusza wszystkie rzeczowe argumenty, jakie Remuszka wytacza
        przeciw gazecie.
        A tak na marginesie, zakladajac nawet calkowite i solidarne podporzadkowanie
        wszystkich mediow idei niszczenia Ciebie do spolki z Remuszka, czy nie
        zastanowiles sie czasem nad mozliwoscia, ze Twoje teksty byly po prostu
        kiepskie?

        pozdrowienia uszatku
        • snajper55 Re: do zapoznanego uszatka 01.02.04, 18:26
          dachs napisał:

          > Z radoscia witam kolejnego mecznnika prawdy. Dokladnie to samo czytamy na
          > polowie stron w ksiazce Remuszki. I ten, dominujacy przez cala ksiazke,
          > placzliwy ton zaglusza wszystkie rzeczowe argumenty, jakie Remuszka wytacza
          > przeciw gazecie.

          Podziwiam Cię, Borsuku, iż dałes radę przebrnąć przez całą tę >książkę<. Ja
          odpadłem po jakiejś 1/3. Stwierdziłem, że nie będę się dłużej katował.

          Pozdrawiam smile)

          Snajper.
          • dachs Re: do zapoznanego uszatka 01.02.04, 18:31
            snajper55 napisał:

            > Podziwiam Cię, Borsuku, iż dałes radę przebrnąć przez całą tę >książkę<.

            Musialem z obowiazku. Dostalem ja od przyjaciela i oczekiwal ode mnie zdania na
            jej temat.
            pozdrowka
            borsuk
        • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 18:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dachs Re: do zlodzieja integrysty 01.02.04, 18:38
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > A czy ty mozesz pochwalic sie swoimi dobrymi tekstami, ktore publikowane
            > byly, ...gdzies...
            > .
            > Jak byles kurwa tak kurwa pozostales, zlodzieju.

            Trzy pytania :
            1. Dlaczego okolicznosc, ze nie chwale sie swoimi tekstami sklania Cie do
            nazwania mnie kurwa i zlodziejem?
            2. Jakie jest zrodlo Twoich informacji o moim prowadzeniu sie?
            3. Co Ci ukradlem?

            Jezeli to dla Ciebie Uszatku nie za trudne, to wal smialo.
            Forum wytrzymywalo juz nie takie prawdy.
            z atencja

            borsuk
            • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 18:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • snajper55 Re: do zlodzieja integrysty 01.02.04, 18:55
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > No i oczywiscie - obys nie mial przyjaciol.

                No niestety, Krzysiu, niestety. Nie wiem czy zauważyłeś, ale borsuki mają taką
                właściwość, że życzenia się od nich odbijają i spełniają się życzącemu. Na
                pewno to już na sobie zauważyłeś.

                Snajper.
                • andrzejg Re: do zlodzieja integrysty 01.02.04, 18:58
                  snajper55 napisał:

                  > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                  >
                  > > No i oczywiscie - obys nie mial przyjaciol.
                  >
                  > No niestety, Krzysiu, niestety. Nie wiem czy zauważyłeś, ale borsuki mają
                  taką właściwość, że życzenia się od nich odbijają i spełniają się życzącemu.
                  Na pewno to już na sobie zauważyłeś.
                  >
                  > Snajper.

                  Pewnikiem musiał zauważyć.

                  A.
                • Gość: Krzys52 do drugiego zlodzieja integrysty IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 20:58
                  no to teraz ja wezme na muszke ciebie - oraz innych Chazarow. Skoro tak bardzo
                  zalezy ci na przyjazni z facetem, ktory nie moze przejsc obok mnie i nie
                  sprobowac kopnac.
                  • dachs do mitomana 01.02.04, 21:06
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > no to teraz ja wezme na muszke ciebie - oraz innych Chazarow. Skoro tak
                    bardzo
                    > zalezy ci na przyjazni z facetem, ktory nie moze przejsc obok mnie i nie
                    > sprobowac kopnac.

                    Uszatku bylem wlasnie tydzien na nartach. Dzis otworzylem wyszukiwarke,
                    wpisalem "borsuk" i znalazlem 8 Twoich postow na moj temat (tylko na FA,gdzie
                    indziej nie szukalem), ktore przez ten tydzien napisales.
                    Kto tu nie moze przejsc kolo kogo?
                    Czy pracujesz juz nad odpowiedzia na moje pytanie?
                    borsuk
                    • Gość: Krzys52 Re: do siroty IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 21:19
                      nie przejmuj sie - znajdziesz ich wiecej. A Snajper na swoj, skoro tak sie
                      doprasza.
                      By sie o tym przekonac nie musisz wyjezdzac na narty.
                      .
                      No wiec gdzie sa te twoje wartosciowe publikacje panie recenzent literacki?
                  • snajper55 Re: do drugiego zlodzieja integrysty 02.02.04, 00:32
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Skoro tak bardzo zalezy ci na przyjazni z facetem, ktory nie moze przejsc obok
                    > mnie i nie sprobowac kopnac.

                    No wiesz, gdybyś się tak nie wypinał...


                    Snajper.
              • dachs Re: do zlodzieja integrysty 01.02.04, 19:08
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > dla mnie byles kurwa i kurwa pozostaniesz.

                W Twoich ustach to brzmi jak komplement, uszatku, i nie traktuj tego wyznania
                jako proby zblizanie sie do Ciebie.
                W zasadzie z tych trzech pytan najbardziej intersowalo mnie jedno:

                "Dlaczego okolicznosc, ze nie chwale sie swoimi tekstami sklania Cie do
                nazwania mnie kurwa i zlodziejem?"

                Chodzi tu nie o epitety, ale o czarujaca logike tego wywodu.
                Jako wybitny czlowiek piora i mysliciel zrozumiesz z pewnoscia, ze wzbudzila
                ona moje zainteresowanie.
                Czy moge liczyc....?
                borsuk




                > Juz ci kiedys mowilem bys nawet nie probowal zblizac sie do mnie. Mam alergie
                > na borsuki. Bez wzgledu na twoje intencje. Ja po prostu z gruntu odrzucam
                > mozliwosc twoich dobrych intencji.
                > No i oczywiscie - obys nie mial przyjaciol.
                > .
                > K.P.
    • institoris1 mam to wyslac? i co zmienic? 01.02.04, 18:48
      Wielce Szanowny Panie Remuszko,

      zapewne zadziwi Pana podpis pod ponizszym listem. Spiesze z wyjasnieniami-
      jestem jednym z uczestnikow Forum "Aktualnosci" na portalu Gazety Wyborczej.
      Wystepujemy tam z reguly anonimowo, poslugujac sie nickami. Jesli ten moj list
      trafi do Pana, bedzie to znaczylo, ze zostal on uprzednio opublikowany na
      wspomnianym przeze mnie Forum Aktualnosci i w niezmienionej formie przeslany
      Panu.
      Od kilku juz dni toczy sie na "Aktualnosciach" dyskusja zwiazana z
      zainstalowaniem na portalu spolecznych cenzorow (zwanych tutaj "moderatorami")
      przez administracje portalu. Jeden z tych spolecznikow skasowal post
      forumowicza, zawierajacy linka do Panskiej strony, co spowodowalo dosc
      gwaltowna reakcje ze strony forumowiczow. Z protestu przeciwko cenzurze wyklula
      sie idea zaproszenia Pana na Forum Aktualnosci.
      Zapraszam Pana w imieniu sporej grupy forumowiczow i swoim wlasnym do wziecia
      udzialu w dyskusji odnosnie cenzury w GW i szerzej- w Polsce.
      Niech Pan potraktuje to zaproszenie jako szczegolny rodzaj spotkania
      autorskiego ze swoimi /juz i ewentualnie przyszlymi/czytelnikami i mozliwosc
      bronienia swoich, przedstawionych w Panskiej ksiazce, pogladow.
      Jednoczesnie ostrzegam Pana lojalnie, ze toczone na Forum Aktualnosci dyskusje
      bywaja zazwyczaj zazarte, broni uzywa sie ostrej, nie liczac sie specjalnie ze
      stratami po stronie przeciwnika (o zachowanie takiego Forum nam chodzi).

      Z Powazaniem
      institoris

      P.S. Gdyby zdecydowal sie Pan na przyjecie naszego zaproszenia, to bardzo
      prosze zalogowac sie na Forum GW jako uczestnik, a nastepnie oglosic na swojej
      stronie "nickname" pod jakim bedzie Pan wystepowal. Zdarzylyby sie w trakcie
      ewentualnej dyskusji jakies proby manipulacji przy Panskich postach czy nicku,
      prosze rowniez o tym poinformowac na swojej stronie.
      • abstrakt2003 Re: mam to wyslac? i co zmienic? 01.02.04, 18:51
        Wysyłać bez zmian.
      • ada08 No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 19:12
        skoro, jak się zorientowałam, mało kto tutaj czytał jego
        książkę ? Ja czytałam, ale doprawdy niewiele mam o niej
        do powiedzenia. Borsuk czytał, ale nie wiem, czy chciałby
        o niej dyskutować, skoro wyrzucił ją na śmietnik. Snajper
        czytał, ale nie dotrwał do końca. Inni chyba nie czytali (?)
        To o czym gadać ? Zresztą, jak zwrócił uwagę abstrakt, nie o
        samą książkę tu idzie.
        a.
        • dachs Re: No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 19:23
          Zgadzam sie z Toba Ado.
          Mozemy chyba spokojnie zalozyc, ze w sprawie o ktora nam chodzi Remuszko bylby
          tego samego zdania, wiec o czym tu dyskutowac.

          pozdrawiam
          borsuk
        • andrzejg Re: No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 19:26
          nie idzie o samą książkę ,ale po tylu krytycznych opiniach o książce,
          po tylu opiniach dyskwalifikującą tę książkę,jestem ciekaw zdania p.Remuszko.
          Może przy okazji dyskusji o cenzurze potrafi wyjasnić to co dla wielu jest
          niezrozumiałe.Nie czytałem tej książki i prawdę mówiąc nie mam zamiaru jej
          czytać po tych wszystkich opiniach,ale może p.Remuszko potrafi ksążkę obronić.


          A.
          • dachs Re: No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 19:32
            andrzejg napisał:

            > Nie czytałem tej książki i prawdę mówiąc nie mam zamiaru jej
            > czytać po tych wszystkich opiniach,ale może p.Remuszko potrafi ksążkę obronić.

            No, ale jak moze obronic ksiazke przed tymi ktorzy jej nie czytali?
            Do tego, bronic moze tylko faktow. A nie zauwazylem zeby ktos je tu negowal.
            A zatem, zeby bronic ksiazki moze jedynie zaatakowac gust czytelnikow.
            I to bylby dopiero niebezpieczny precedens. smile)
            • monopol Jednak skręcamy na boczny tor 01.02.04, 19:57
              W ten sposób do celu nie dojedziemy. Wszyscy wiedzą, że nie o Remuszkę tu
              chodzi, ale o cenzurę na forum. Po cholerę więc ściągać tu autora nieciekawej
              książki, po kiego diabła w ogóle o nim gadać? No chyba, że ja się mylę, może
              Remuszko na tyle intrygującą jest postacią, iż dyskusja o nim/z nim ma głęboki
              sens?
          • ada08 Re: No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 19:56
            No, po ilu opiniach dyskwalifikujących książkę, Andrzeju ?
            Najbardziej wprost napisał Borsuk, bez owijania w sreberka smile
            napisał, ze książka nadaje się tylko na śmietnik.
            Podobnie Snajper.
            Mnie ta książka lekko zmęczyła, autor lekko zirytował swoim
            narcyzmem. Na śmietnik jej nie wyrzuciłam, podarowałam komuś,
            ale drugi raz bym jej nie przeczytała, w życiu !! smile)
            Ale gdybym miała o niej rozmawiać to musiałabym ją ponownie
            przeczytać, a na to nie mam wcale ochoty.
            Być moze są tu ludzie, którzy z p.Remuszko chcieliby pogadać.
            Proszę bardzo. Tylko o czym skoro ksiązki nie czytali ?
            A poza tym: jakie mamy prawo zapraszać tutaj kogokolwiek ?
            Jesteśmy tu na FA tylko goścmi, czasem uciążliwymi smile
            Zapraszać to można na fora prywatne ewentualnie.
            a.
            • andrzejg Re: No a jaki ma sens zapraszanie tu p.Remuszko 01.02.04, 20:31
              Wystarczą mi opinie Borsuka,Snajpera ,no i Twoja jako znawczyni tekstu
              pisanego.Jak do tej pory nikt nie wyraził pozytywnej opinii o tej książce,
              a występowały opinie skrajnie nieprzychylne,nawet z Twoją ,bo czytałem
              wcześniej,że książkę podobno oddałaś do księgarni,a to jest równoznaczne
              z wyrzuceniem do kubła.Skoro jedank ją podarowałaś,to pewnikiem osobie
              Tobie niemiłejsmile)

              Może zaproszenie p.Remuszki nazwijmy poinformowaniem o toczącej się tu
              dyskusji o jego książce,bo sądzę iż fakt wycięciqa linku nie zainteresuje
              go zbytnio,ale opinie o jego książce na pewno.Jestem ciekaw coż on powie na
              tak jednoznaczne opinie.Taki ze mnie ciekawski typsmile

              A.
            • Gość: Krzys52 Ale mozna sobie pogadac na ten temat :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 20:39
              Ado,
              Chazarowie Borsuk i Snajper paliliby odnosna literature, gdyby tylko mogli.
              Literatura kiepskiej jakosci (ich zdaniem!)a wiec kosz albo piec kotlowni.
              .
              Jak juz sama zauwazylas ocena zwiazana jest z gustem. A jesli rzeczywiscie
              autor jest egocentrykiem i robi z siebie meczennika oraz bohatera wszechczasow
              (?) Czy wobec powyzszego traca na wiarygodnosci i znaczeniu fakty ktore tam
              prezentuje? Czy skutkiem ziejacego nuda warsztatu literackiego autora, fakty
              owe nalezy wrzucic w niebyt?
              Jedni widza postac autora i oceniaja cala ksiazke na podstawie tego jakim im
              sie wydal - czy go lubia czy tez nie. Innych takie duperele nie interesuja
              absolutnie - licza sie dla nich podane fakty.
              Pomijam oczywiscie ten drobiazg, ze zarowno Borsuk jak i Snajper to nogi
              stolowe ktore pusza sie do pozycji literackich krytykow.
              .
              Jedno co usiluja zrobic to usprawiedliwic odrzucenie platnej! reklamy prasowej
              ksiazki Remuszki, jej kiepskim poziomem. Usiluja zbagatelizowac znaczenie i
              zasieg poruszonego przez owego Remuszko prasowego imperium, przez ktore bardzo
              trudno jest sie przebic, z "niektorymi" tematami.
              .
              Pozdrawiam
              K.
              • dachs Re: Ale mozna sobie pogadac na ten temat :O)) 01.02.04, 20:59
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > Jak juz sama zauwazylas ocena zwiazana jest z gustem. A jesli rzeczywiscie
                > autor jest egocentrykiem i robi z siebie meczennika oraz bohatera wszechczasow
                > (?) Czy wobec powyzszego traca na wiarygodnosci i znaczeniu fakty ktore tam
                > prezentuje?

                Traca, Uszatku. Traca. Po prostu dlatego, ze autor ktory prezentuje fakty
                wylacznie poprzez pryzmat wlasnej krzywdy, naraza sie na podejrzenia starannej
                eliminacji wszystkich innych, ktore do jego krzywdy nie pasuja i przez to
                staje sie niewiarygodny. A wraz z nim fakty ktore podaje.

                Mam nadzieje, ze to zdanie nie bylo dla Ciebie zbyt skomplikowane.
                Nawiasem mowiac, ciagle czekam na odpowiedz w sprawie Twojej zadziwiajacej
                konstrukcji myslowej.
                Jezeli zapomniales o co chodzi, chetnie Ci przypomne.
                smile)
                borsuk
                • Gość: Krzys52 Re: Ale mozna sobie pogadac na ten temat :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 21:16
                  Traca, Uszatku. Traca. Po prostu dlatego, ze autor ktory prezentuje fakty
                  wylacznie poprzez pryzmat wlasnej krzywdy, naraza sie na podejrzenia starannej
                  eliminacji wszystkich innych, ktore do jego krzywdy nie pasuja i przez to
                  staje sie niewiarygodny. A wraz z nim fakty ktore podaje.
                  .
                  :
                  Tylko ze do podanych redakcji nie zwracal sie autor o pozytywna recenzje a o
                  platna reklame swojej ksiazki. Czego w tym nie rozumiesz, kretynku?
                  .
                  Ponadto twoja powyzsza ocena wartosci dziela jest dla mnie bezwartosciowa bo
                  wiem ze jestes zero oraz smiec.
                  .
                  No wiec gdzie publikowales te swoje wartosciowe teksty, oraz jakie to teksty,
                  imbecylu(?)
                  .
                  K.P.

                  • dachs Re: Ale mozna sobie pogadac na ten temat :O)) 01.02.04, 22:26
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                    > No wiec gdzie publikowales te swoje wartosciowe teksty, oraz jakie to teksty,
                    > imbecylu(?)

                    Uszatku, myslalem, ze juz mnie nie mozesz zadziwic, ale znow Ci sie udalo.
                    Juz pare razy zadajesz mi w roznej formie to pytanie, ale czy bylbys tak mily
                    przypmniec mi gdzie to ja sie chwalilem swoimi publikacjami i tekstami.
                    Bo gdzie Ty sie chwaliles to wiem.
      • camrut _____institoris, dla mnie to ma sens___________ 01.02.04, 21:22

        A wiec ja widze sens zaproszenia na forum p.Remuszko – i w cale nie
        przeszkadza mi to, ze inni go nie widza – to kwestia doprawdy drugorzedna i
        trudno by akurat oponenci takiego pomyslu wychodzili z inicjatywa – wazne
        natomiast jest, ze sa osoby takiemu ‘spotkaniu’ chetne – i jest to wyrazem
        najlepszego porzadku, ze to wlasnie one podjely pomysl – a nie na odwrotsmile))

        Otoz jak sam institoris zaznaczyl w wymownym fragmencie zaproszenie p.
        Remuszko nie jest zwiazane li tylko ze wspomnaina ksiazka, jakkolwiek juz
        nieswieza ale wynika tez z innych pobudek:

        )Z protestu przeciwko cenzurze wyklula
        )sie idea zaproszenia Pana na Forum Aktualnosci.
        )Zapraszam Pana w imieniu sporej grupy forumowiczow i swoim wlasnym do wziecia
        )udzialu w dyskusji odnosnie cenzury w GW i szerzej- w Polsce.

        Czy by rozmawiac na takie tematy potrzebna jest znajomosc tresci owej
        ksiazki??? – nie sadze – wszystko w zasadzie zalezy od tego, czy stanie sie
        ona dla niektorych jedynym zrodlem ‘wiedzy’ o cenzurze czy nie – dla mnie nie,
        wiec tym bardziej nie widze problemu.

        A czy Remuszko okaze sie byc ciekawym, czy tez nie - wyjdzie przy okzaji
        mozliwej wymiany zdan – jesli do niej dojdzie – a ja chetnie sie o tym sama
        przekonam.
        I chetnie sama wyrobie sobie ocene na temat wspomianego p. Remuszko nie –
        autora – tym bardziej, ze ocenianie go z plaszczyzny jednej opublikowanej
        pozycji moze w zasadzie mowic niewiele – wszystko w zaleznosci od talentu i
        intencji w tym wzgledzie autora_Remuszko_pisarza, co niekoniecznie musi isc w
        parze z rozmowca_Rmuszko_nie_tylko_autorem.

        A poza tym – dlaczego nie odswiezyc tego forum spotkaniem z nowa osoba, ktora
        niewatpliwie ma ‘cos ‘ do powiedzenia ? – raz jeszcze zaznaczam, ze o wartosci
        tego, przyjdzie nam sie przekonac niejako ‘PO’ a nie ‘PRZED’?
        - co tracimy??? – nic.

        A moze jak juz raz sie uda kogos zaprosic, to ta inicjatywa moglaby byc
        kontynuowana dalej? – i w ten sposob ‘odswiezyc’ nieco to forum, ktorym
        wszyscy zdaja sie juz byc zmeczeni?

        A jak sie nie uda?
        - no to co. Bedzie bez zmian, jak bylo do tej pory.

        Jednym slowem institoris – masz moje poparcie, co do tresci zaproszenia – tym
        bardziej, ze wziales to na swoje barki nie bede sie czepiac – moze byc smile

        pozdrawiam!
        Kamila.


    • adam-michnik1 Odpowiedz od Adama -Michnika 01.02.04, 18:53
      Ok- jutro tj:2 luty 2004 zapraszam wszystkich do dyskusji
      na interesujace was tematy.Czy wam odpowiada ten termin?
      • drf Re: Odpowiedz od Adama -Michnika ? 01.02.04, 19:04
        adam-michnik1 napisała:

        > Ok- jutro tj:2 luty 2004 zapraszam wszystkich do dyskusji
        > na interesujace was tematy.Czy wam odpowiada ten termin?

        daj jakis symbol identycznosci na potwierdzenie tu obecnych
        ze jestes prawdziwy Adam Michnik...wink

        alternatywa 1/niebieskie litery?/

        Zaintrygowany
        drf
        • adam-michnik1 Re: Odpowiedz od Adama -Michnika ? 01.02.04, 19:23
          Sluchaj -chce widziec wiecej opini obecnych tu
          formulowiczow.Jestem w stanie na spotkanie z wami tu na
          forum, prosilbym tylko o zachowywanie umiaru w stawianiu
          pytan.
          • Gość: A.Michnik Re: Odpowiedz od Adama -Michnika ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 20:52
            Hej! Adaśku poszywkowy!
            Zaloguj się w "czewieni" i zdjęcie na piewszej stronie FA umieść to ci uwierzę!
            Taki sam Michnik jak ty!
    • Gość: Zasymilowany Re:Jestem tu niedługo,moze z pół roku,ale jak IP: 80.53.175.* 01.02.04, 19:01
      pierwszy raz spojrzałem na ekran,to się za głowę złapałem.Poczułem sie jak na
      odprawie u SS-Gruppenfuhrera Haydricha w sprawie "Ost. -rozw" Co drugi wątek
      zionął nienawiścią na różnym tle od rasowego do klasowego,a najpodlejsza łacina
      rynsztokowa w użyciu była non staop.Więc czego się dziwicie i czego się
      spodziewaliście,że długo to potrwa.A tu nagle ofiara losu sie odezwała po
      kilkunastu latach,tęż mi wydarzenie,a czemu wtedy nie piał i larum grał,gdzie
      był.Czego sie spodziewał.Na rynku mediów jest i tak bardzo ciasno,liczył ,że
      się gdzies upcha ze swoimi "sensacyjkami",śmiechu warte.Tu też jest rynek,a
      mamy kryzys,więc nie mógł na nic więcej liczyć.
      Obudził się chłop z głową w nocniku czy co?
    • adam-michnik1 Re: aj waj - niewygodny adres www 01.02.04, 21:42
      wiecie co czekam a do h..a nic tu nienadajecie , to
      mam to w d...e czekam i czekam ,kto mi zaplaci mi
      teraz za moje nadgodziny tu spedzone.Ale widze ze
      towarzystwu sie pieprzy.Wiec ide na piwsko.Barany poobrazali
      sie na mnie , daje im tu okazjie wyspiewac sie a oni
      d..y powystawiali na mnie.
    • hiacynth O S T R Z E Ż E N I E 01.02.04, 21:49
      strona 7 książki:

      ==============================

      Ostrzeżenie

      Ta broszura jest przeznaczona w pierwszym rzędzie, dla 439 osób, żywych lub
      umarłych, których nazwiska widnieją w „Personaliach" (str. 255-258).
      Dotyczy to w pewnym stopniu również Bliskich tych 439 osób.

      W drugiej kolejności - jest przeznaczona dla ponad 3000 obecnych pracowników
      Agory i ich Bliskich.

      Po trzecie, ma służyć - jako źródło wiedzy, ocen i porównań - dziennikarzom,
      etykom, historykom, moralistom, politologom i politykom oraz prasoznawcom.
      Autor ostrzega ewentualnych pozostałych P.T. Czytelników, że lektura części
      zamieszczonych tu tekstów może niewiele im powiedzieć.

      ==================================================================


      Autor bardzo wyraźnie pisze do kogo adresowana jest książka. Bez komentarza -
      do wszelkich "czepiaczy" różowej maści. Gdyby autor wiedział jak rozwinie się
      nowa forma przekazu myśli - dyskusje forumowe - na pewno tuż za dziennikarzami
      umiweściłby "forumowiczy". Forumowiczy, którzy przeznaczają dużą część swojego
      wolnego czasu na dyskusje na wszelkie możliwe tematy.

      Remuszko nazywa swoją książkę "broszurą", a we wstępie do drugiego wydania
      pisze "książczyna". Dlaczego? Gdyż to jest zbiór dokumentów ze skromnymi
      komentarzani. Zdaje się, że Ci którzy powołują się na nią, chyba ją tylko
      kartkowali, albo też wściekłość odebrała im zdolność obiektywizmu.

      Ktoś się pyta o rekomendacje dla autora i książki.

      Czy trzeba lepszej rekomendacji niż słowa Macieja Iłłowieckiego, prezesa
      Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w latach 1989-93.

      "Książka Stanisława Remuszki (dziennikarza dociekliwego, potwornie upartego,
      a nadto bardzo odważnego) jest właściwie zbiorem rozmaitych dokumentów
      opatrzonych komentarzami, zresztą niepełnym, jak każdy zbiór. Ale te dokumenty
      tworzą pewien konkretny, wyrazisty i plastyczny obraz, pewien krytyczny
      wizerunek „Gazety Wyborczej”. Naturalnie można się spierać o to, czy jest
      prawidłowy i trafny. Niestety, nie ma sporu, nie ma polemiki, nie ma dyskusji,
      zupełnie tak, jakby ktoś postanowił: zamilczeć Remuszkę na śmierć.


      A co pisze autor, dla wielu kultowej książki "Powrót człowieka bez
      właściwości" Cezary Michalski (ciekawe czy Ada ją czytała).

      „Gdyby jednak polski system medialny i ustrojowy miał się „domknąć”, to
      książka Stanisława Remuszki także pozostanie ważnym świadectwem - jednym z
      ostatnich ostrzeżeń przed powstawaniem nowego typu oligarchii. Oligarchii
      wyzwolonej od wszelkiej społecznej kontroli, oligarchii zaprzyjaźnionych ze
      sobą i przenikających się personalnie elit medialnych, finansowych oraz
      (najmniej w owym układzie istotnych) elit politycznych. „

      Te słowa pisał Michalski zanim wybuchła afera Rywingate.Również bez komentarza.

      Ostatnia strona, strona 264 ksiązki i słowa autora:

      "Nie znam czynności bardziej obrzydliwej, bardziej hańbiącej i bardziej
      dyskredytującej dziennikarza niż cenzurowanie."

      Hiacynt

      ps. co się dzieje z archiwum forum aktualności ?
      Ministerstwo prawdy?


      • perla Re: O S T R Z E Ż E N I E 01.02.04, 22:20
        hiacynth napisał:

        > ps. co się dzieje z archiwum forum aktualności ?

        patrz Hiacynt, a ja myślałem, że to Ty zakosiłeś archiwum właśnie...
      • tad9 jeszcze o książce 01.02.04, 22:27
        Zapytałem o czym jest książka, i dowiedziałem się, że zawiera ona głównie
        narcystyczne wynurzenia Remuszki, ale też jest tam mowa o pewnych "faktach", są
        też jakieś "dokumenty". Mniejsza o narcyzm. Co to za fakty i co to za dokumenty?

        PS

        Ktoś pytał, jak możnaby poznać Michnika, gdyby pojawił się na forum. To proste:
        Michnik się jąka.
      • dachs Re: O S T R Z E Ż E N I E 01.02.04, 23:00
        hiacynth napisał:

        > Remuszko nazywa swoją książkę "broszurą", a we wstępie do drugiego wydania
        > pisze "książczyna". Dlaczego? Gdyż to jest zbiór dokumentów ze skromnymi
        > komentarzani. Zdaje się, że Ci którzy powołują się na nią, chyba ją tylko
        > kartkowali, albo też wściekłość odebrała im zdolność obiektywizmu.

        Hiacyncie, nie probuj wywolac wrazenia, ze Ci ktorym sie nie podoba ksiazka
        Remuszki sa zwolennikami cenzury i ograniczania wolnosci slowa.
        Przypomne Ci zdanie z pierwszego mojego postu w tym watku.
        "Jezeli fakty, jakie opisuje Remuszka sa prawdziwe, chcialbym kiedys o nich
        przeczytac w rzeczowo i fachowo napisanej ksiazce."
        A dlatego chcialbym o nich przeczytac w takiej wlasnie ksiazce, ze mialyby
        wtedy wieksza moc przekonywania.

        Co do cytatu z Ilowieckiego to odwagi nie mozna odmowic np. Uszatkowi, ktory
        swoimi komentarzami
        "...tworzy pewien konkretny, wyrazisty i plastyczny obraz, pewien krytyczny
        wizerunek kosciola katolickiego".
        Ilowicki napisal takze: "Naturalnie można się spierać o to, czy jest prawidłowy
        i trafny."
        Ale juz wg. apologetow Remuszki najwidoczniej nie mozna.

        Ksiazka o jakiej pisze Michalski w przytoczonym przez Ciebie cytacie, bylaby
        napewno bardzo waznym wydarzeniem w zyciu politycznym kraju.
        Ze ksiazka Remuszki takim wydarzeniem sie nie stala lezy moim zdaniem nie w
        przytaczanym przez Ilowieckiego "zamilczaniu na smierc" ale w stylu w jakim
        zostala napisana.

        > Ostatnia strona, strona 264 ksiązki i słowa autora:
        >
        > "Nie znam czynności bardziej obrzydliwej, bardziej hańbiącej i bardziej
        > dyskredytującej dziennikarza niż cenzurowanie."

        Ja znam - swiadome pisanie nieprawdy, dla osiagniecia wlasnych korzysci.
        (Uwaga! To nie o Remuszce tylko tak generalnie)

        A to o cenzurze jak najbardziej sluszne, ale nie odkrywcze i nie Remuszko jest
        pierwszym, ktory sie cenzurze sprzeciwia.
        • gini Re: O S T R Z E Ż E N I E Borsuku 01.02.04, 23:20
          Ksiazka o jakiej pisze Michalski w przytoczonym przez Ciebie cytacie, bylaby
          napewno bardzo waznym wydarzeniem w zyciu politycznym kraju.
          Ze ksiazka Remuszki takim wydarzeniem sie nie stala lezy moim zdaniem nie w
          przytaczanym przez Ilowieckiego "zamilczaniu na smierc" ale w stylu w jakim
          zostala napisana.


          Przeciez gdy Remuszko reklamowal swoja ksiazke czy tez broszure , nikt nie
          wiedzial co w ksiazce jest, a odmowiono reklamy, choc powszechnie wiadomo, ze
          ogloszenia gazety wydzieraja sobie z gardel.
          Piszesz, ze sa tam jakies fakty i zastanawiasz sie czy sa prawdziwe.Moim
          zdaniem gdyby nie byly, to GW i Agora, dawno zaciagnela by Remuszke do sadu.
          Bo dlaczego by nie?
          A tu cisza, cisza, cisza.Cisza z kazdej strony.A jakie wplywy ma Michnik wiedza
          wszyscy, wystarczyl jeden telefon by Paradowska, nie pisala o Rywinie.
          A gdyby napisala to pewnie tez naklad by skoczyl.Wszyscy ponoc wiedzieli i
          wszyscy grzecznie milczeli.
          • dachs Re: O S T R Z E Ż E N I E Gini 02.02.04, 15:45
            gini napisała:

            > Przeciez gdy Remuszko reklamowal swoja ksiazke czy tez broszure , nikt nie
            > wiedzial co w ksiazce jest, a odmowiono reklamy, choc powszechnie wiadomo, ze
            > ogloszenia gazety wydzieraja sobie z gardel.

            Gini,
            Remuszko chcial reklamowac drugie wydanie swojej ksiazki, cale srodowisko od
            czterech lat (wydanie I-sze 99r.) wiedzialo co w ksiazce jest.
            Remuszko, formulujac ogloszenie w ten sposob, chcial osiagnac dwa cele:
            1. Wciagnac wszystkich do swojej prywatnej krucjaty przeciw GW.
            2. Zrobic na tej krucjacie pieniadze
            Krucjate te zaczal i prowadzil tak niezgrabnie, jak Krzys52 swoja krucjate
            przeciw kosciolowi. Redaktorzy naczelni wymienionych gazet musieli by byc
            niespelna rozumu gdyby sie dali w to wciagnac.

            > Piszesz, ze sa tam jakies fakty i zastanawiasz sie czy sa prawdziwe.

            Pewnie i sa prawdziwe. Ale nawet prawdziwe fakty trzeba podawac w sposob
            przekonywujacy i logiczny. Ktos, kto szuka potencjalnych sojusznikow, musi ich
            przekonac, ze w decydujacym momencie rozgrywki nie zawiedzie nerwowo. Remuszko
            takiej gwarancji nie daje. Jest w zbyt duzym stopniu opanowany emocjami.
            Moze i kiedys ktos wykorzysta te fakty (jesli sa cos warte) w walce z GW, ale
            napewno zrobi to bez Remuszki.
            pozdrawiam
            borsuk

            • gini Re: O S T R Z E Ż E N I E Gini 03.02.04, 13:35
              dachs napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > Przeciez gdy Remuszko reklamowal swoja ksiazke czy tez broszure , nikt nie
              >
              > > wiedzial co w ksiazce jest, a odmowiono reklamy, choc powszechnie wiadomo,
              > ze
              > > ogloszenia gazety wydzieraja sobie z gardel.
              >
              > Gini,
              > Remuszko chcial reklamowac drugie wydanie swojej ksiazki, cale srodowisko od
              > czterech lat (wydanie I-sze 99r.) wiedzialo co w ksiazce jest.
              > Remuszko, formulujac ogloszenie w ten sposob, chcial osiagnac dwa cele:
              > 1. Wciagnac wszystkich do swojej prywatnej krucjaty przeciw GW.
              > 2. Zrobic na tej krucjacie pieniadze
              > Krucjate te zaczal i prowadzil tak niezgrabnie, jak Krzys52 swoja krucjate
              > przeciw kosciolowi. Redaktorzy naczelni wymienionych gazet musieli by byc
              > niespelna rozumu gdyby sie dali w to wciagnac.

              E tam Borsuku, pleciesz.Wydrukowac ogloszenie , za ktore ktos placi pieniadze?


              >
              > > Piszesz, ze sa tam jakies fakty i zastanawiasz sie czy sa prawdziwe.
              >
              > Pewnie i sa prawdziwe. Ale nawet prawdziwe fakty trzeba podawac w sposob
              > przekonywujacy i logiczny.


              Borsuku, fakty to sa fakty, a tam zdaje sie jest masa dokumentow, ktore te
              fakty uwiarygodniaja, wiec o co chodzi.Fakty zdaje sie nie stawiaja Agory czy
              tez GW w zbyt dobrym swietle , wiec milczeniem Agora tym bardziej potwierdza
              ich prawdziwosc.


              Ktos, kto szuka potencjalnych sojusznikow, musi ich
              > przekonac, ze w decydujacym momencie rozgrywki nie zawiedzie nerwowo.
              Remuszko
              > takiej gwarancji nie daje. Jest w zbyt duzym stopniu opanowany emocjami.
              > Moze i kiedys ktos wykorzysta te fakty (jesli sa cos warte) w walce z GW, ale
              > napewno zrobi to bez Remuszki.
              > pozdrawiam
              > borsuk
              >
              > Borsuku, nie zgodze sie jest taka sama zmowa milczenia jak przy aferze
              Rywina, wszyscy wiedzieli i wszyscy milczeli grzecznie, choc to byl hit, gdyby
              to ktos opublikowal przed Agora, wzroslby mu naklad itd....
              Paradowska chciala cos napisac, i jeden telefon Michnika wystarczyl by nie
              napisala nic.Urban, ktory na co dzien cos publikuje i nie oszczedza nikogo tez
              grzecznie siedzial i czekal.Dlaczego?
              Trzeba pamietac, ze za komuny wielu dziennikarzy wspolpracowalo z UB, sa na to
              kwitki ...
              U nas tak naprawde nie ma wolnej prasy .
              >
              >
              • dachs Re: O S T R Z E Ż E N I E Gini 03.02.04, 17:24
                Aniu,
                masz nademna te przewage, ze nie czytalas ksiazki. Szkoda, ze ja wyrzucilem.
                Przyslalbym Ci.
                A moze bys sama odzalowala te 30 zlociszow?
                Na poznanie prawdy to chyba warto. smile
                pozdrawiam
                borsuk
                • gini Re: O S T R Z E Ż E N I E Gini 03.02.04, 19:37
                  dachs napisał:

                  > Aniu,
                  > masz nademna te przewage, ze nie czytalas ksiazki. Szkoda, ze ja wyrzucilem.
                  > Przyslalbym Ci.
                  > A moze bys sama odzalowala te 30 zlociszow?
                  > Na poznanie prawdy to chyba warto. smile
                  > pozdrawiam
                  > borsuk

                  Borsuku, pewnie i zamowie, ot tak z ciekawosci.Chociaz nie wiem czy zwrociles
                  uwage, ze ksiazka ta o czym pisal Hiacynt, byla raczej adresowana do
                  pracownikow Agory, do tych, ktorzy znaja te sprawy od srodka, ja jestem w tej
                  dziedzinie laikiem, wiec moge malo zrozumiec i rzeczywiscie, moze mnie znudzic,
                  czytanie ilus tam dokumentow, ktore nie wiele mi powiedza.
                  Fakt, ze te dokumenty i fakty, stawiajace Agore w zlym swietle, i milczenie
                  Agory troche dziwi.Na wygranym procesie, Agora, uwiarygodnilaby sie skoczyl by
                  naklad itd..., bo na odszkodowanie liczyc nie mozna.Z tego co pamietam to z
                  Maaziarskim sie sadzili i wygrali.Wiec ta cisza, jak cisza innych mediow,
                  ktorym przeciez zalezy by dokopac konkurencji jest jakas dziwna.
                  Pozdrowka
    • Gość: Krzys52 Borsuk przyjechal z nart - cenzor ingeruje w tekst IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 22:38
      do niedawna interesowala cenzora estetyka tutulow. Tylko jak to jest, ze na
      tyle postow cenzor zaczal czytywac akurat moje. W innych takze padaja slowa
      uznane za niecenzuralne.
      Czyzbys polecial na skarge Borsuniu? Ooooo! Jaakie to slodkie z twojej
      strony. smile) A moze sam wykasowales te posty.
      Tylko po co kiedy i tak wiadomo kto ty jestes Borsuczku.
      .
      K.P.
      .
      PS...Z cenzorka dobraliscie sie fantastycznie.
      • dachs Re: Borsuk przyjechal z nart - cenzor ingeruje w 01.02.04, 23:02
        O czym Ty wlasciwie piszesz idioto?
        • Gość: Krzys52 Re: Borsuk przyjechal z nart - cenzor ingeruje w IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 23:05
          o dwoch postach do ciebie (powyzej) ktore mi wykasowales, debilu spoleczny.
          • dachs Re: Borsuk przyjechal z nart - cenzor ingeruje w 01.02.04, 23:10
            Ze jestes psychopata to wiadomo, ale mimo wszystko odpowiedz mi gdzie to ja sie
            chwalilem swoimi publikacjami.
            • Gość: Krzys52 Re: Borsuk przyjechal z nart - cenzor ingeruje w IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 23:17
              a jakimi to publikacjami mialbys sie chwalic, przybledo - no, jakimi?
      • dachs O kurcze... admini !!! Puknijcie cie w czolko 01.02.04, 23:08
        Czy Wy sie wreszcie czegos nauczycie.
        Czy kiedys dotrze do Was, ze jedynym skutkiem cenzury jest robienie z durniow
        bohaterow.

        A ty Uszatku jestes naprawde kretynem, jesli myslisz, ze pozbawialbym sie
        dobrowolnie takiej zabawy jaka mam z Toba.
        • Gość: Krzys52 Nie klam, nie klam IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 23:15
          po co sie wypierasz. I tak wiadomo zes klamca oraz spoleczny cenzor - taki ORMO-
          wiec honorowy, moj ty folksdojczyku.
          .
          No wiec gdzie sa te twoje osiagniecia literackie skoro sadzisz sie na takiego
          znawce, matole.
    • n0str0m0 zaprosic remuszke+michnika (kto to ten michnik?)nt 02.02.04, 11:32
    • oleg3 Pora na 2 setę 02.02.04, 11:53
      Witam wszystkich,

      trochę pogrzebałem w necie i serwuję 2 linki

      1. Informacja z pocz. grudnia 03. Ruszyły procesy wytoczone przez Remuszkę.
      Może ktoś wie co się dzieje teraz?

      www.kurierplus.com/../issues/2000/k285/kp285-04.htm
      Przed stołecznym Sądem Okręgowym rusza seria bezprecedensowych procesów, które
      Stanisław Remuszko - niezależny warszawski publicysta - wytoczył ośmiu czołowym
      tytułom prasowym (m.in. Gazecie Polskiej, Rzeczpospolitej i Wprost). Decyzją
      sądu, pierwsze rozprawy odbędą się przeciwko Naszemu Dziennikowi (środa 10
      grudnia, godzina 12.00, sala 406), Metropolowi (piątek 12 grudnia, godzina
      13.30, sala 476), Polityce (czwartek 18 grudnia, godzina 10.00, sala 335),
      Gazecie Polskiej (czwartek 15 stycznia 2004, godzina 14.00, sala 484) oraz
      Rzeczpospolitej (wtorek 27 stycznia 2004, godzina 12.40, sala 391).

      2. Recenzja książki nie umieszczona przez Remuszkę na swojej stronie www

      Nie lubię linii programowej Gazety, a zwłaszcza nieczystych chwytów
      polemicznych. Jednak to świetnie prowadzony biznes. Gdyby nie talenty ludzi
      Wyborczej, gazeta nie odniosłaby takiego sukcesu. Stanisław Remuszko znalazł
      się tam trochę przez przypadek. To chyba typ polskiego szlagona, który się
      zaplątał między zreformowane dzieci bolszewików z drygiem do pieniędzy. Nic
      dziwnego, że długo nie wytrzymał. Cóż, prędzej czy później mija karnawał
      rewolucji i trzeba przejść do zwykłych interesów. Autor nie daje zresztą
      zwartej opowieści, ale zbiór rozmaitych tekstów archiwalnych opatrzonych swoim
      komentarzem. To tylko pierwszy krok do prawdy, kto tu rządzi i jak zrobił
      szmal.

      www.kurierplus.com/../issues/2000/k285/kp285-04.htm
      • oleg3 Re: Pora na 2 setę errara linku 02.02.04, 11:57
        linkt do pkt 1 www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=223
        • Gość: leje-sie veri fani IP: 193.235.118.* 02.02.04, 13:05
          "FA nalezy tak czy inaczej do piszacych na nim" - te mantre w roznych
          odmianach powtarza tutaj wielu z dyskutantow.
          Tak samo jak pies nalezy do pchel.
          A weszki maja prawo decydowac czy przedzialek ma byc po prawej czy po lewej
          stronie.
          • n0str0m0 veri fani - co nie? 02.02.04, 13:25

            > Tak samo jak pies nalezy do pchel.

            albo ten, no, albo ta tablica nalezy do tego rownania ajnsztajna
            co nie?
            rownanie nalezy do tablicy i czesc - tablica wazniejsza od tresci
            i kropka

            no!

            nostromo
            • Gość: leje-sie zadanie domowe IP: 193.235.118.* 02.02.04, 13:56
              Znajdz 3 podstawowe bledy logiczne Twojego postu.
          • andrzejg a dlaczego tak to widzisz? 02.02.04, 14:25
            Gość portalu: leje-sie napisał(a):

            > "FA nalezy tak czy inaczej do piszacych na nim" - te mantre w roznych
            > odmianach powtarza tutaj wielu z dyskutantow.
            > Tak samo jak pies nalezy do pchel.
            > A weszki maja prawo decydowac czy przedzialek ma byc po prawej czy po lewej
            > stronie.
            >

            ja bym określił to inaczej:
            Tak jak ul (jako buda) nalezy do pszczelarza

            A.
            • Gość: leje-sie ale miejscowe IP: 193.235.118.* 02.02.04, 14:29
              insekty nie produkuja miodu ani innych pozytecznych rzeczy. Powoduja natomiast
              czesto uporczywy swiad.
              • andrzejg Re: ale miejscowe 02.02.04, 14:37
                Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                > insekty nie produkuja miodu ani innych pozytecznych rzeczy. Powoduja
                > natomiast czesto uporczywy swiad.

                ale w tym wszystkim znajdziesz równiez plastry miodu.
                W Twoim porównaniu do pcheł wyłania się pasożytniczy obraz forumowicza,
                a przecież tak nie jest.Skoro gospodarz postawił ul,to chce aby zamieszkały
                w nim pszczoły,aby cos z tego ula było.To nie sama buda tworzy jakość-
                to ul z pszczołami ma sens.Wśród pszczół sa ównież trutnie,ale nie zamkniesz
                tego ula na cztery spusty,bo pszczoły się zaduszą.


                Ponadto,czy chcesz modelem PRL wprowadzić klasyfikację dobra i zła?
                Proszę - zrób listę.Czy trutnie mają być znaczone?

                A.
                • Gość: leje-sie trunie to dopiero IP: 193.235.118.* 02.02.04, 14:55
                  maja wesolo. Ale miejscowa wydzielina to powtarzam malo miodowa jest i
                  wlascicielowi do niczego niepotrzebna.
                  On to taki zwariowany entomolog - po prostu lubi te owadki. Ale one (nie z
                  milosci lub wdziecznosci) oblaza go calego, krew ssia (ssaja?, ssa? cholera
                  jasna), kluja, szczypia, swedza, drapia, zadlo w d... wsadza, w uchu gniazdko
                  uwija, zywym naskorkiem sie zywia i wszystko dookola obsraja (mam podac
                  konkretne przyklady z nickami i IP-ami?).
                  Ja przypuszczam, ze wlasciciel moze czuc sie zmotywowany do przerzutu
                  zainteresowan z hodowli owadow na filatelistyke. Zwlaszcza, ze ta ponura
                  czeredka do raportu go wzywa, do sadow pozywa (mam podac nazwiska?), z wrogami
                  zywiciela sie sprzymierza, a przynajmniej obelgami obrzuca (mam podac
                  przyklady?), jednym slowem glowke z czuprynka, na ktorej (w ktorej?) uwila
                  sobie siedzibe na gwalt chce odrzynac - zaiste scenariusz filmu rysunkowego
                  gotowy.
                  • andrzejg Re: trunie to dopiero 02.02.04, 16:54
                    No to jakie widzisz rozwiązanie , aby w ulu same Maje pracowały?
                    Jak chcesz eliminować trutnie Gucie i jak je zawczasu rozpoznasz?
                    Zresztą ,czy taka wstępna selekcja jest możliwa?Czy przypadkiem nie
                    jest gorsza od tego co jest?Bo jak jak ją wprowadzisz ,to na jakich zasadach?

                    A.
                    • Gość: up wracając do tematu...n/txt IP: *.pl / *.utp.pl 02.02.04, 23:58
                  • snajper55 Re: trunie to dopiero 03.02.04, 01:20
                    Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                    > maja wesolo. Ale miejscowa wydzielina to powtarzam malo miodowa jest i
                    > wlascicielowi do niczego niepotrzebna.

                    No nie, wydzielina, wydzieliną, ale gdyby ten rój był właścicielowi ula
                    niepotrzebny, to by ula nie postawił. Forsę zamiast na ul przeznaczyłby na budę
                    dla psa, czy inną, równie użyteczną inwestycję.

                    Tak przy okazji. Czy sądzisz, że pszczoły wiedzą dlaczego są przez pszczelarza
                    trzymane ? wink)

                    > On to taki zwariowany entomolog - po prostu lubi te owadki. Ale one (nie z
                    > milosci lub wdziecznosci) oblaza go calego, krew ssia (ssaja?, ssa? cholera
                    > jasna), kluja, szczypia, swedza, drapia, zadlo w d... wsadza, w uchu gniazdko
                    > uwija, zywym naskorkiem sie zywia i wszystko dookola obsraja (mam podac
                    > konkretne przyklady z nickami i IP-ami?).

                    Nic właścicielowi nie robią. Zejdź na ziemię. Owadki żrą się między sobą, jedno
                    drugiemu główkę obsrywa, jedno drugiemu krew wysysa. Właściciel jest hen
                    daleko, poza zasięgiem najdłuższego żądełka.

                    > Ja przypuszczam, ze wlasciciel moze czuc sie zmotywowany do przerzutu
                    > zainteresowan z hodowli owadow na filatelistyke.

                    Jeśli tylko dojdzie do wniosku, iż filatelistyka przyniesie mu więkzy zysk niż
                    pasieka...

                    > Zwlaszcza, ze ta ponura
                    > czeredka do raportu go wzywa, do sadow pozywa (mam podac nazwiska?), z wrogami
                    > zywiciela sie sprzymierza, a przynajmniej obelgami obrzuca (mam podac
                    > przyklady?), jednym slowem glowke z czuprynka, na ktorej (w ktorej?) uwila
                    > sobie siedzibe na gwalt chce odrzynac - zaiste scenariusz filmu rysunkowego
                    > gotowy.

                    Właściciela te obelgi tyle obchodzą, co pszczelarza obelgi pszczół i ich
                    postulaty, aby od jutra dawał im cukier już przefermentowany.

                    Pozdrawiam serdecznie

                    Snajper.

                    PS. Ależ lejesz po oczach ! smile)

                    S.
                    • Gość: wartburg w nocnej knajpie hotelowej IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 11:58
                      Sprawa Remuszki była mi do tej pory nieznana. Po przeczytaniu tego, co o nim
                      tutaj napisano, wydaje mi sie jednak, że lektura tej "na śmierć przemilczanej
                      książki" byłaby stratą czasu.

                      W całej dyskusji na tym forum nie znalazła się ani jedna osoba, która byłaby w
                      stanie przytoczyć choć jeden konkretny zarzut stawiany przez tego autora
                      Michnikowi.

                      Mogę się mylić, ale wiele wskazuje, że Remuszko jest kims nad wyraz
                      sfrustrowanym i nieszczęśliwym. Ofiarą własnych klęsk, ktorych przyczyny są
                      dla niego samego niezrozumiałe.

                      Takie przypadki są częste wśród megalomanów, a więc ludzi, którzy otarli się o
                      sukces, tylko jakoś nic z tego nie wyszło. Tworzą obraz świata, z którego
                      wynika, że to oni byli najwybitniejsi, najszlachetniejsi, tyle że padli ofiarą
                      zbiegu okoliczności i nieczystych zagrywek swoich przeciwników.

                      W każdej rodzinie i w każdej nocnej knajpie hotelowej spotkać można takich
                      zapoznanych geniuszy, którzy zatruwają życie swoim domownikom i trzeźwym
                      gościom i przed którymi ratować się można jedynie przyznając im rację...

                      Wszystko to nie oznacza, że Remuszko nie ma racji. To jest nawet bardzo
                      prawdopodobne, że ją ma, tyle że napisał słabą książkę.

                      Radziłbym mu, żeby zamiast angażować się w idiotyczne procesy, napisał ją
                      ponownie. I żeby tym razem skoncentrował sie na meritum sprawy, a nie na
                      swojej osobie.

                      Albo najlepiej niech zleci jej napisanie komuś, kto rzeczywiście pisac
                      potrafi. Ma przecież tyle znajomości w środowisku dziennikarskim.
                      • Gość: n0str0m0 Re: w nocnej knajpie hotelowej IP: 61.49.198.* 03.02.04, 12:50
                        kiepscizna...

                        lem pistywal recenzje ksiazek nienapisanych
                        ty tylko smecisz o ksiazce nieprzeczytanej...

                        nostromo
                        • Gość: wartburg Re: w nocnej knajpie hotelowej IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 12:53
                          A ty... napisałbyś może na temat?
                          • Gość: n0str0m0 a na jaki?..../nt IP: 61.49.198.* 03.02.04, 12:59
                            • Gość: wartburg zrozumiałem IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 13:07
                              Zrozumiałem. Poszukaj sobie innego.
                      • Gość: up Wartburgowi IP: *.pl / *.utp.pl 03.02.04, 16:06
                        Też uważam, że książka (broszura)S.Remuszki jest owocem jakiegoś osobistego
                        dramatu autora, frustracji wywołanej 'odtrąceniem' przez zły los, ludzi,
                        nieszczęśliwy zbieg okoliczności, własne błędy, Adama Michnika, który kiedys
                        był przecież kolegą, a teraz stał się taki niedostępny itp. Grafomania,
                        zaprawiona megalomanią ma i to do siebie, że lubi błyszczeć odbitym światłem.
                        Zawsze lepiej jest zaatakować dużego, bo wtedy i atakujący czuje się większy.
                        Szkoda , że Agora nie wychowała sobie bardziej utalentowanego adwersarza, który
                        dorównałby jej siłą argumentacji, style, błyskotliwością o przenikliwością
                        myśli. MOże wtedy taką książke czytałoby się lepiej. W ogóle by się ją czytało.
                        • Gość: wartburg pobożne życzenia IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 17:15

                          Gość portalu: up napisał(a):

                          > Też uważam, że książka (broszura)S.Remuszki jest owocem jakiegoś osobistego
                          > dramatu autora, frustracji wywołanej 'odtrąceniem' przez zły los, ludzi,
                          > nieszczęśliwy zbieg okoliczności, własne błędy, Adama Michnika, który kiedys
                          > był przecież kolegą, a teraz stał się taki niedostępny itp. Grafomania,
                          > zaprawiona megalomanią ma i to do siebie, że lubi błyszczeć odbitym
                          światłem.
                          > Zawsze lepiej jest zaatakować dużego, bo wtedy i atakujący czuje się większy.
                          > Szkoda , że Agora nie wychowała sobie bardziej utalentowanego adwersarza,
                          który
                          >
                          > dorównałby jej siłą argumentacji, style, błyskotliwością o przenikliwością
                          > myśli. MOże wtedy taką książke czytałoby się lepiej. W ogóle by się ją
                          czytało.

                          Całkowita zgoda. Też jestem zdania, że na ten temat powinna być napisana
                          dobra książka.

                          Mam nadzieję, że taka w końcu powstanie. W Agorze od początku rzeczy miały
                          się nie tak, jak powinny. Zapewne Remuszko jako insider coś wiedział, miał
                          dostęp do ważnych informacji, ale zdaje się, że nie umiał ich sensownie
                          poukładać.

                          Znamienna jest tutaj pochlebna recenzja Iłłowieckiego, którego b. cenię.
                          Myślę, że wzięła się bardziej z pobożnego życzenia, aby taka książka pojawiła
                          się wreszcie na rynku, niż z jej oceny.
                          • Gość: n0str0m0 Re: pobożne życzenia IP: 61.49.198.* 04.02.04, 08:24
                            > CaŠŻkowita zgoda. Też jestem zdania, że na ten temat powinna być napisana
                            > dobra książka.

                            nie oceniaj ksiazki po okladce
                            nie czytales tej to nie wiesz

                            > Zapewne Remuszko jako insider coś wiedziaŠŻ, miaŠŻ
                            > dostęp do ważnych informacji, ale zdaje się, że nie umiaŠŻ ich sensownie
                            > poukŠŻadać.

                            nie oceniaj ksiazki po okladce
                            nie czytales tej to nie wiesz

                            > Znamienna jest tutaj pochlebna recenzja IŠŻŠŻowieckiego, którego b. cenię.
                            > Myślę, że wziꊯa się bardziej z pobożnego życzenia, aby taka książka pojawiŠŻa
                            > się wreszcie na rynku, niż z jej oceny.

                            nie oceniaj ksiazki po okladce
                            nie czytales tej to nie wiesz

                            kup se ta ksiazke i przeczytaj jesli chcesz
                            nie ma przymusu co prawdal...
                            mozesz nadal produkowac teksty z nosa wyssane
                            nie bedziesz tu osamotniony

                            regulaminy natomiast sa takie
                            ze reklamy ksiazki owej
                            (o ktorej sie z taka swada i wdziekiem wypowiadasz bez jej znajomosci)
                            reklamy owej wlasnie zakazac nie mozna

                            owoz, gdy istnieje podejrzenie spisku ksiazce owej przeciwnemu
                            (zakladajac nawet, ze to nieprzecietny gniot jest)
                            to znaczy to o wiele wiecej niz udajes, ze rozumiesz

                            nostromo
                            • dachs Re: pobożne życzenia 04.02.04, 09:30
                              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                              > reklamy owej wlasnie zakazac nie mozna

                              Ale nakazac chyba tez nie? No bo w czym nakaz bylby lepszy od zakazu?
                              A - tak nawiasem mowiac - czytales?
                              • Gość: n0str0m0 nie czytalem... IP: 61.49.198.* 04.02.04, 09:36
                                oczywiscie, ze nie mozna NAKAZAC reklamy
                                jednak napisalem o MOZLIWOSCI istnienia konspiracji
                                widzianej rowniez przez autora ksiazki
                                w tym, ze malo kto sie na publikacje godzi
                                choc zamieszczaja ogloszenia w stylu:

                                "cicha mezatka, full service"

                                kolejnym kamyczkiem w remuszkowym ogrodku jest zaciecie
                                (quid pro quo oraz vice versa)
                                z jakim cenzorzy forumowi wyciachiwali linki do wydmuszkowej strony

                                ale to wszystko jest widoczne i bez mojego pisania

                                nie czytalem, obserwuje z kulisow z lobuzerskim usmiechem

                                nostromo
                              • oleg3 Re: pobożne życzenia 04.02.04, 09:44
                                dachs napisał:

                                > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                                > > reklamy owej wlasnie zakazac nie mozna
                                >
                                > Ale nakazac chyba tez nie? No bo w czym nakaz bylby lepszy od zakazu?

                                Witajcie,

                                to ciekawy problem prawny i seria procesów wytoczonych przez Remuszkę wydawcom
                                prasy rozjaśni to od strony prawa.

                                Jestem zwolennikiem wolności wydawcy w tej sprawie, ale z drugiej strony mamy
                                tutaj do czynienia z rodzajem oligopolu - 6 tytułów to 90% rynku.

                                Pozdrawiam
                                • ada08 Re: pobożne życzenia 04.02.04, 13:24
                                  oleg3 napisał:
                                  >
                                  > to ciekawy problem prawny i seria procesów wytoczonych przez Remuszkę
                                  wydawcom
                                  > prasy rozjaśni to od strony prawa.
                                  >

                                  Ciekawi mnie, jakiego rodzaju zadośćuczynienia oczekuje
                                  od wydawców p.Remuszko ? Finansowego ?
                                  Pytam nieco złośliwie, bo czytając książkę miałam wrażenie, że
                                  nosi on w sobie głęboką zadrę z powodu kasy, która go ominęła
                                  podczas rozdawania akcji dziennikarzom GW.
                                  a.
                                  a.
                                  • oleg3 Re: pobożne życzenia 04.02.04, 13:30
                                    ada08 napisała:

                                    > Ciekawi mnie, jakiego rodzaju zadośćuczynienia oczekuje
                                    > od wydawców p.Remuszko ? Finansowego ?

                                    Witaj,

                                    z treści pozwów wynika, że oczekuje zobowiązania przez sąd wydawców do
                                    publikacji ogłoszenia, za które chce zapłacić według cennika ogłoszeń.

                                    Tylko tyle wink


                                    Ukłony
                                  • Gość: n0str0m0 zadoscuczynienie IP: 61.49.198.* 05.02.04, 03:54
                                    > Ciekawi mnie, jakiego rodzaju zadośćuczynienia oczekuje
                                    > od wydawców p.Remuszko ? Finansowego ?

                                    a dlaczego uwazasz, ze twoje pytanie jest zlosliwe?

                                    odpowiadam - oczywiscie powinien zaskarzac o miliony straty
                                    spowodowane nieopublikowanym ogloszeniem
                                    i to nie jest zart
                                    zapytaj majkrosofta albo kokakole

                                    nostromo
    • Gość: Szymon Re: aj waj - niewygodny adres www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 19:24
      Nikt nie twierdzi, że „GW” nie ma zasług, broń Boże. Doskonale reda
      > gowana,
      > skupia najlepsze pióra,

      te najlepsze piora to na tym forum sie gromadza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka