Dodaj do ulubionych

taki nieciekawy dzień

11.02.02, 20:38
umknęło to może nam wszystkim, bo znowu jakiś polityk
zrobił z siebie głupka, inny powiedział że..
jeszcze inny nie powiedział choć powinien..
Dzień Chorego
setki ludzi dziś odeszło
jeszcze więcej dowiedziało się że już niedługo
a tysiące dużych i małych toczy od wielu dni nierówną walkę
fakt mało medialny, ot krótkie zajawki w TV o wizytach
dostojników różnych w garniturach czy koloratkach
i tak jak w telewizorze czy radiu, temat odbębniony,
tak i tu będzie niezauważony
jest mi przykro bardzo, choć sam swoje tu dokładam
że skupieni bardziej na roszadach, potyczkach, bitwach czy
obronie własnego nicka, nawet tak głupiego jak niżej podpisany,
coś nam przemyka między palcami...
ktoś, kiedyś, coś
pisał na tym forum o nickach które zamilkły
czasem żal, czasem myślimy to dobrze bo to świnia taka była..
ale jeśli ktoś z Was, „wrogów” nawet, zachoruje czy odejdzie
to jakoś pusto tu będzie
nie trzeba, myślę, tu na forum piekła robić
bo setki ludzi
i jeszcze więcej...

ale co tam, jutro nowy dzień
ktoś mnie weźmie pod obcas
a i ja postaram się, żeby tego szybko pożałował
będzie swojsko i „normalnie”
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Jolka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 20:53
      mram napisał(a):

      > ktoś, kiedyś, coś
      > pisał na tym forum o nickach które zamilkły
      > czasem żal, czasem myślimy to dobrze bo to świnia taka była..
      > ale jeśli ktoś z Was, „wrogów” nawet, zachoruje czy odejdzie
      > to jakoś pusto tu będzie
      > nie trzeba, myślę, tu na forum piekła robić
      > bo setki ludzi
      > i jeszcze więcej...


      Nie znam Twojego pisania, nie można czytać wszystkiego.
      Podobnie jak Ty myślę o nickach które zamilkły, które znikneły.
      Kiedyś pisałem o tym. Niektórych zniknięcia pewnie były prozaiczne,
      proza życia. Ale niektóre nicki odeszły z poczuciem żalu.
      Ale które w jaki sposób? Ostatnio przestałą pisać Jolka.
      Jolka ze Szczecina, świetnie pisała, rzeczowo, bardzo dobrze argumentowała.
      Pamiętam jej ostatni wątek o wypadkach grudniowych w szczecinie.
      Zamilkła, nawet nie ma jej adresu by napisać kilka słów.

      pozdrawiam

      Hiacynt
      • Gość: Karp Re: Jolka IP: 159.107.90.* 11.02.02, 21:43
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > mram napisał(a):
        >
        > > ktoś, kiedyś, coś
        > > pisał na tym forum o nickach które zamilkły
        > > czasem żal, czasem myślimy to dobrze bo to świnia taka była..
        > > ale jeśli ktoś z Was, „wrogów” nawet, zachoruje czy odejdzie
        > > to jakoś pusto tu będzie
        > > nie trzeba, myślę, tu na forum piekła robić
        > > bo setki ludzi
        > > i jeszcze więcej...
        >
        >
        > Nie znam Twojego pisania, nie można czytać wszystkiego.
        > Podobnie jak Ty myślę o nickach które zamilkły, które znikneły.
        > Kiedyś pisałem o tym. Niektórych zniknięcia pewnie były prozaiczne,
        > proza życia. Ale niektóre nicki odeszły z poczuciem żalu.
        > Ale które w jaki sposób? Ostatnio przestałą pisać Jolka.
        > Jolka ze Szczecina, świetnie pisała, rzeczowo, bardzo dobrze argumentowała.
        > Pamiętam jej ostatni wątek o wypadkach grudniowych w szczecinie.
        > Zamilkła, nawet nie ma jej adresu by napisać kilka słów.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Hiacynt

        Hiacyncie,

        Podzielam Twój niepokój.
        Wydaje mi się, że wrażliwość Jolki ( choć to bez wątpienia dzielna kobieta ) zbyt
        często bywała tu wystawiana na ciężką próbę. W wątku o Wypadkach Grudniowych też
        było raczej mało sympatycznie - może to ją tak bardzo dotknęło.
        Daj Boże, Jolka cieszy się doskonałym zdrowiem a jedynie znudziła się naszym
        towarzystwem.
        pozdrawiam
        Karp
        • Gość: V.C. Re: Jolka IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 23:18
          Podejrzewam ,że zabrali jej komputer ...

          Z biura poselskiego AWS ...w Szczecinie .


          I pewnie - o zgrozo ! - przekazano do biura min. Piechoty z SLD !
    • Gość: Hania Re: taki nieciekawy dzień IP: 195.217.253.* 11.02.02, 21:02
      mram napisał(a):

      > umknęło to może nam wszystkim, bo znowu jakiś polityk
      > zrobił z siebie głupka, inny powiedział że..
      > jeszcze inny nie powiedział choć powinien..
      > Dzień Chorego
      > setki ludzi dziś odeszło
      > jeszcze więcej dowiedziało się że już niedługo
      > a tysiące dużych i małych toczy od wielu dni nierówną walkę
      > fakt mało medialny, ot krótkie zajawki w TV o wizytach
      > dostojników różnych w garniturach czy koloratkach
      > i tak jak w telewizorze czy radiu, temat odbębniony,
      > tak i tu będzie niezauważony
      > jest mi przykro bardzo, choć sam swoje tu dokładam
      > że skupieni bardziej na roszadach, potyczkach, bitwach czy
      > obronie własnego nicka, nawet tak głupiego jak niżej podpisany,
      > coś nam przemyka między palcami...
      > ktoś, kiedyś, coś
      > pisał na tym forum o nickach które zamilkły
      > czasem żal, czasem myślimy to dobrze bo to świnia taka była..
      > ale jeśli ktoś z Was, „wrogów” nawet, zachoruje czy odejdzie
      > to jakoś pusto tu będzie
      > nie trzeba, myślę, tu na forum piekła robić
      > bo setki ludzi
      > i jeszcze więcej...
      >
      > ale co tam, jutro nowy dzień
      > ktoś mnie weźmie pod obcas
      > a i ja postaram się, żeby tego szybko pożałował
      > będzie swojsko i „normalnie”

      Ladnie, mram napisales. Jakos w natloku spraw w ciagu dnia umknelo mi to, ze dzis
      jest Dzien Chorych. Dzien cierpiacych, dla ktorych czasem nie ma ratunku.
    • Gość: kunce Rzeczywiście, taki jakiś dzień... IP: *.chello.pl 11.02.02, 21:10
      ... bo jak go uczcić? Paradą i kiełbaskami z piwem - jak Barbórkę, medalem
      przypiętym do chudej piersi "Za długoletnią chorobę..", kartą sałego klienta
      dla najbardziej namolnych pacjentów gabinetów zabiegowych?
      Jak sprzedać w mediach: pokazać na wykresach, że stale nam rośnie? "w zeszłym
      roku zmarło nam 4% populacji pacjentów, a w tym roku, widzimy znaczący wzrost,
      w dodatku znacznie skrócony jest czasokres od pierwszej wizyty u specjalist do
      zgonu...".
      Może bankiet z cortazarowskim tostem: "zdrowie chorych!"?.
      Takie to świeto, że nie wiadomo, co z nim zrobić. Wcale nie wesołe. To nie jest
      Dzień Wracajacych do Zdrowia, nie ma optymistycznych reportarzy o zmaganiu z
      choroba i zwycięstwie.
      Taki niemedialny dzień. Miał byc pretekstem do ciepłych, prywatnych gestów, do
      refleksji nad człowieczą kondycją.
      Jak politycznie wykorzystać takie świeto? Nijak. A więc dzień, którego nie da
      się obejść z pompą, obchodzi się z daleka.
      • lech.niedzielski Re: Rzeczywiście, taki jakiś dzień... 11.02.02, 21:40
        Jak kogoś rozpiera nienawiść i chęć dokopania komuś...
        Jak komuś się zdaje, że jest jedynym sprawiedliwym i nęka go ogień potrzeby
        dowalenia bliźnim...
        Jak ktoś uważa, że jest strasznie poszkodowany przez los b. np. ktoś inny go
        nie rozumie i nęka go jakimiś postami ...
        Itd. itp. ...

        ... to niech odwiedzi szpital, najlepiej onkologiczny dziecięcy lub hospicjum -
        to od razu się wewnętrznie wyciszy.
        Czym że są wszelkie bezsensowne polityczne gonitwy wobec bezgranicznego bólu i
        cierpienia bezbronnych ludzkich istot ?

        Tym najbardziej oszołomionym zalecałbym dodatkowo spacer po pierwszym lepszym
        cmentarzu. I chwilę zadumy ... .
      • Gość: krates.8 Jak umarłemu kadzidło... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 00:25
        tak choremu dzień jego potrzebny
        zwłaszcza tym nieuleczalnie
        "twój dzień nadszedł..."
        ciesz się że dożyłeś
        albo nerwowo chorym
        dają spokój przynajmniej
        w ich dniu?
        a kto jest zdrowy??
        media...
        same się włączyły
        odruchem stadnym
        budząc wymiotne
        myślę jest żer
        będą hieny
        i oto
        słyszę z radia
        wiadomość dnia
        chorzy się domagają
        swojego rzecznika
        widzę ich wszystkich
        leżą w szpitalach
        kto może usiadł
        i telewizor ogląda
        wzrokiem obojętnym
        inny świat
        rzecznika ma teraz każdy komisariat
        i kobiety, i dzieci, zwierzęta
        zawód każdy, gdzie spluniesz rzecznik
        nie mówiąc o partiach
        a chorzy nie mają!
        zapomniani
        teraz gdy mają swoje święto
        nic im już do szczęścia nie brakuje
        tylko rzecznika
        będą jak w raju
        pod skrzydłami własnego
        archanioła
        i jego pomagierów
        jak świetych
        od i do każdej choroby
        przydzielonych
        bo oprócz Wszystkich Chorych
        są już dni Raka, Gruźlicy
        Aids i innych cieszących się wzięciem
        w społeczeństwie
        oraz powszednią obojętnością
        opinii niewierzącej
        że jej też to dotknąć może
        opinii zdrowej
        napchanej świeżymi informacjami
        nasyconej po uszy wiadomościami
        wypełnionej po brzegi obrazami
        specjalnie przyrządzonymi
        na ten dzień
        by zwróciła
        by zwróciła
        by w końcu zwróciła
        uwagę
        bo już nie może
        bo już nie może
        bo już dłużej nie może
        patrzeć i słuchać
        jak chorzy się męczą
        bez rzecznika
        bez akademii
        bez symposium
        bez zjazdu
        bez żadnej okazji i porządku
        po prostu bez żadnego pożytku.

        zdrowia życzę,
        Krates.8|

        P.S. A wrażliwcom co się zaraz obruszą polecam stronę
        www.dzieci.org.pl/ogloszenia/

        Tam jest obraz prawdziwego życia chorych przez całe życie a nie okazjonalne
        wzruszenia na pokaz.
        Kiedy już sobie poczytacie to usiądźcie sobie spokojnie w fotelu i zastanówcie
        się nad następującą sprawą: OK, te dzieciaki tam mają swoich rodziców, którzy się
        nimi opiekują jak mogą, a co się dzieje z podobnie chorymi dziećmi w domach
        dziecka? Albo co się dzieje z tymi dzieciakami gdy rodzice umierają?
        Hmmm... no cóż. Przypominacie sobie o nich raz na 365 dni.

        k.8|


        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > ... bo jak go uczcić? Paradą i kiełbaskami z piwem - jak Barbórkę, medalem
        > przypiętym do chudej piersi "Za długoletnią chorobę..", kartą sałego klienta
        > dla najbardziej namolnych pacjentów gabinetów zabiegowych?
        > Jak sprzedać w mediach: pokazać na wykresach, że stale nam rośnie? "w zeszłym
        > roku zmarło nam 4% populacji pacjentów, a w tym roku, widzimy znaczący wzrost,
        > w dodatku znacznie skrócony jest czasokres od pierwszej wizyty u specjalist do
        > zgonu...".
        > Może bankiet z cortazarowskim tostem: "zdrowie chorych!"?.
        > Takie to świeto, że nie wiadomo, co z nim zrobić. Wcale nie wesołe. To nie jest
        >
        > Dzień Wracajacych do Zdrowia, nie ma optymistycznych reportarzy o zmaganiu z
        > choroba i zwycięstwie.
        > Taki niemedialny dzień. Miał byc pretekstem do ciepłych, prywatnych gestów, do
        > refleksji nad człowieczą kondycją.
        > Jak politycznie wykorzystać takie świeto? Nijak. A więc dzień, którego nie da
        > się obejść z pompą, obchodzi się z daleka.

    • Gość: krzys52 Re: taki nieciekawy dzień IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 21:59
      .......Mramie
      ....Nie bardzo zalapalem co to Ci przemyka pomiedzy palcami, ale nicka masz
      niezwykle sympatycznego. Mowilem Ci zreszta.
      ....Co do medialnosci tego Dnia Chorego (pierwsze slysze nawiasem mowiac, ale ja
      jestem oddalony) to mysle, ze bardziej medialny jest Dzien Zmarlych, badz
      Wszystkich Swietych, jeslis religijny Mram. Jest jakies 'action', i to bez
      wzgledu na miejsce Twego aktualnego postoju - cos sie dzieje, i to widac. A
      teraz...?
      ....Z opisow wynika, ze pojawila sie tylko nowa nazwa dla starego dnia. Ja raczej
      wyobrazalbym go sobie jako pokazywane caly dzien w telewizji odwiedziny chorych.
      W efekcie tlumy krewnych i znajomych odwiedzajacych przymusowych mieszkancow
      szpitali, klinik oraz innych umieralni. Szansa na ujrzenie siebie w Wiadomosciach
      dziala dopingujaco. W efekcie szpitale itd. robia sie kolorowe oraz weselsze.
      Takze dla chorujacego w domu moze to byc specjalny dzien. W miejsce zdychania jak
      zwykle. A tu slysze, ze nici z medialnosci. Przykre.
      ....Byla szansa na wizyte krewnych u kogos, kto - z powodu niemedialnosci - nie
      doczeka sie czyichkolwiek odwiedzin. Inni, i tak otaczani cieplem przez
      najblizszych, nie potrzebuja Dnia Chorego. Czesto, maja taki codziennie.
      ..
      Pzdr.
      K.P.


      mram napisał(a):

      > umknęło to może nam wszystkim, bo znowu jakiś polityk
      > zrobił z siebie głupka, inny powiedział że..
      > jeszcze inny nie powiedział choć powinien..
      > Dzień Chorego
      > setki ludzi dziś odeszło
      > jeszcze więcej dowiedziało się że już niedługo
      > a tysiące dużych i małych toczy od wielu dni nierówną walkę
      > fakt mało medialny, ot krótkie zajawki w TV o wizytach
      > dostojników różnych w garniturach czy koloratkach
      > i tak jak w telewizorze czy radiu, temat odbębniony,
      > tak i tu będzie niezauważony
      > jest mi przykro bardzo, choć sam swoje tu dokładam
      > że skupieni bardziej na roszadach, potyczkach, bitwach czy
      > obronie własnego nicka, nawet tak głupiego jak niżej podpisany,
      > coś nam przemyka między palcami...
      > ktoś, kiedyś, coś
      > pisał na tym forum o nickach które zamilkły
      > czasem żal, czasem myślimy to dobrze bo to świnia taka była..
      > ale jeśli ktoś z Was, „wrogów” nawet, zachoruje czy odejdzie
      > to jakoś pusto tu będzie
      > nie trzeba, myślę, tu na forum piekła robić
      > bo setki ludzi
      > i jeszcze więcej...
      >
      > ale co tam, jutro nowy dzień
      > ktoś mnie weźmie pod obcas
      > a i ja postaram się, żeby tego szybko pożałował
      > będzie swojsko i „normalnie”

    • Gość: Karp Tym razem poważnie IP: 159.107.90.* 11.02.02, 22:04
      mram napisał(a):


      > ale co tam, jutro nowy dzień
      > ktoś mnie weźmie pod obcas
      > a i ja postaram się, żeby tego szybko pożałował
      > będzie swojsko i „normalnie”

      To, w jaki sposób opiekujemy się chorymi ( czy chcemy otaczać ich odpowiednią
      troską ) zadecyduje o kształcie ( przyszłości ) naszej cywilizacji. Dlatego tak
      wiele szacunku ( autentycznego podziwu ) mam dla wolantariuszy pracujących w
      hospicjach. Poniżej ciekawa ( tylko dla kogo ? ) strona w tym temacie:
      www.hospicjum.waw.pl
      • mram to hospicjum akurat najbardziej znane.. 11.02.02, 22:31
        Karpiu !
        prowadzone naprawdę nieźle
        niosące to co trzeba
        nie tylko ważną, ale nie najważniejszą w tym wszystkim
        fachowość, wysokiej klasy sprzęt
        jest nie tylko w w-wie ale i w wielu innych miejscach
        w Polsce mnóstwo dobrych incjatyw
        są hospicja domowe, tam ludzie za free działają
        kiedyś tylko te pogardzane staruszki z pierwszych
        miejsc przy ołtarzu
        dziś tacy co dowód dopiero co...
        katolicy, protestanci, agnostycy..tam wojny nie ma
        hospicjum dla dzieci o którym piszesz
        miało kiedyś taki "slogan" :

        To nie prawda że nic już nie można zrobić

        nie pisałem tu po to by o tym...chciałem może szerzej..

        na forum w-wa ktoś o tym pare dni pisał
        to jakoś we mnie zostało i myslę o tym po dziś
        dziekuje za te głosy
        bez wyjątku
        wszystkim
    • Gość: liman Taka mała refleksja IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 23:46
      Ta blada dziewczynka z plakatu

      "Hospicjum dla dzieci nieuleczalnie chorych" - co za koszmarne pojęcie...

      Ma oczy mojej córeczki.

      Mijam ją codziennie.

      Codziennie.

      l.
      • Gość: mram ta dziewczynka... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 00:09
        .. ma naprawdę oczy "profesjonalnie" zrobione
        i ja stojąc na czerwonym ją widziałem
        ona nie jest Limanie do Twojej podobna
        tylko do mojej
        czy to reklama z tych najlepszych, śmiesznych, fajnych..

        przecież tak jest co dzień..tego lęku nie widzimy
        szkoda k.......urcze że to forum takie czasem
        nawet jak przez nas
        mało ludzkie jest
        zyskać na nim, stracić ? co warte jest ?
        może ta dziewczynka by powiedziała...
        nie powie
        • Gość: Karp Rodzice IP: 159.107.90.* 12.02.02, 11:42
          Mram,

          Kiedyś słuchałem w radiu ciekawą audycję o hospicjum dziecięcym w Lublinie.
          Okazuje się, że najwięcej problemów organizacyjnych w tej dramatycznej sytuacji
          ( śmiertelna choroba dziecka ) z reguły stwarzają rodzice dziecka. Otóż, same
          dzieci potrafią najczęściej zachować do końca ( przy dobrej, troskliwej
          opiece ) pozytywne nastawienie do świata. Rodzice natomiast często okropnie
          rozpaczają ( co jest przecież zrozumiałe ) powodując zamieszanie i
          zaniepokojenie dziecka. Tak więc opieka wolontariusza musi być skierowana także
          w stronę rodziców. I jeszcze jedno: w Polsce działają aktualnie 182 hospicja i
          najczęściej utrzymywane są jedynie z pieniędzy społecznych.
          pozdrawiam
          • mram to prawdziwa rzeka, taki temat Karpiu..na koniec 12.02.02, 20:14
            w skrócie, jest tak że gdy ktoś w domu choruje ciężko
            wraz z nim choruje cała rodzina
            nie mniejszego wsparcia potrzebuje, niż on sam
            długo pisać o tym może...

            Ale co tam nowy dzień, a ja widzę że paru osobom
            głowę zawróciłem
            to forum dla wojny jest, ktoś napisał niedawno
            to niech tak zostanie
    • przyjaciel1 Re: taki nieciekawy dzień 12.02.02, 12:14
      swojsko, ale nie normalnie.
      • Gość: Hiacynt Re: taki nieciekawy dzień IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 12:18
        przyjaciel1 napisał(a):

        > swojsko, ale nie normalnie.

        Dobrze, że tylko nie normalnie, a nie nienormalnie.

        HIacynt
        • Gość: konrad Re: taki nieciekawy dzień IP: *.port.gdynia.pl 13.02.02, 08:52
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > przyjaciel1 napisał(a):
          >
          > > swojsko, ale nie normalnie.
          >
          > Dobrze, że tylko nie normalnie, a nie nienormalnie.
          >
          > HIacynt

          to był zamierzony (błąd -???)
          • Gość: @3 Re: taki nieciekawy dzień IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.02, 19:41
            Gość portalu: konrad napisał(a):

            nie przypominam sobie autorstwa
    • nurni odrobina prywaty 10.03.02, 19:16
      przejrzałem to co dziś na forum stworzono
      poszperałem na dalekich stronach
      postanowiłem wyciągnąć swój stary wątek
      pisany jeszcze pod starą xywką
      nie, nie o dniu chorego
      kto by dziś o takich bzdetach myślał
      więc nie po temu, by kogo z Państwa przestraszyć

      Hiacynt pisał o Jolce która przestała pisać
      sam po paru dniach też zamilkł
      n0str0m0 też zagląda chyba przez przypadek
      krates...hm co to za xywka ?
      a ten/ta no...już nawet zapomniałem

      przybyło wiele nowych nicków
      część z nich naprawdę ciekawa która
      śpiewa swoją pieśń
      druga część, ta większa...
      szkoda słów

      co sprawia że ciekawe nicki milkną ?
      pomyślałem
      że może by tak który z szanowanych nicków
      otworzył wątek nowy
      o forum
      ważny dla takich co od nie tak dawna
      jak niżej podpisany
      ważny dla takich co właśnie teraz

      myślę że to forum za parę tygodni
      może trudno uwierzyć
      będzie jeszcze gorsze

      nurni

      proszę nie dopisywać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka