Dodaj do ulubionych

Herman van Rompuyu i Catherine Ashton

28.01.10, 14:01
Jak powszechnie wiadomo do dialogu potrzebne jest wzajemnie
traktowanie się stron jako równorzędnych partnerów!

"It takes two to tango" - niestety "strona żydowska"
uznaje za partnera do polemik jedynie tych Polaków, którzy
zdecydowali się ją wysłuchać na kolanach i przytakując posypać głowy
popiołem na znak absolutnej zgody i poddaństwa.

Oto parę przykładów pokazujących jakie efekty przyniosła po 20 latach
taka klęcznikowa postawa polskich elit.

Dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński, nie
zapraszając zarząd Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin

Oświęcimskich na organizowane pod patronatem prezydenta RP (...)
uroczystości związane z 65. rocznicą oswobodzenia KL Auschwitz,
wymierzył nam kolejny policzek" - napisali byli więźniowie obozu w
liście protestacyjnym.

Barack Obama w liście przesłanym z okazji 65. rocznicy
wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau całkowicie pominął
Polaków mordowanych przez Niemców.

Grupa pięciu posłów, na czele z Markiem Siwcem z SLD, wystąpiła z
arcyszkodliwą dla Polski rezolucją rozmywającą odpowiedzialność III
Rzeszy za zbrodnie II wojny światowej.

Przedtem posłowie Parlamentu Europejskiego odrzucili projekt
ustanowienia Dnia Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmami
25 maja,
czyli w rocznicę zamordowania Pileckiego.

Znamienne jest, że ponad tydzień trzeba było czekać, aby w
telewizyjnych „Wiadomościach” ukazała się wypowiedź szefa
brytyjskich konserwatystów Nigela Farage’a o nowych nabytkach Unii
Europejskiej, jak on to ujął: „pigmejach europejskiej polityki”:

Catherine Ashton jako skarbnik w organizacji CND (Kampanii na rzecz
Nuklearnego Rozbrojenia) brała pieniądze od organizacji walczącej
z zachodnią demokracją i kapitalizmem
, co powinno być
wydarzeniem numer „jeden” w mediach.

Wszystko, co jest naprawdę ważne jest dla naszej wolności, tak i ta
sprawa przejdzie pewnie bez echa. Podobnie bez echa w naszych
mediach przeszło skandaliczne zachowanie przewodniczącego Parlamentu
Europejskiego Jerzego Buzka, który domagał się zakończenia
wystąpienia Nigela Farage’a,
uważając, że trzeba „temperować
nastroje” i że nie wszystkie sformułowania deputowanego
Farage’a „mogą być łatwo akceptowalne”. Teraz już wiemy, dla
jakich „atutów” został wybrany na szefa parlamentu prof. Jerzy
Buzek. W Unii Europejskiej nie ma miejsca na krytykę Unii
Europejskiej. I to dopiero faktycznie pachnie komunistycznym
sterowaniem.


Media zaś jako tak naprawdę pierwsza władza, kontrolują
funkcjonowanie władzy wykonawczej (premier, prezydent),
ustawodawczej (Sejm, Senat) oraz sądowniczej choć właścicieli mediów
i osób pracujących w mediach nikt z zewnątrz nie wybiera i nikt
nie odwołuje. Wybierają i odwołują się sami
.

I tak to żadna poważna krytyka Unii Europejskiej nie zaistnieje w
mediach, gdyż nie zaryzykują one stania się stroną w konflikcie z
tak potężną nową osobą prawną, jaką jest dziś Unia Europejska.

W tym też kontekście należy oceniać zamiary polskiego rządu
likwidacji mediów publicznych. Wszystkie kraje „nowej UE”, pod
dyktando Brukseli, marginalizują swoje media publiczne budując
podwaliny po propagandę nowej polityki neokolonialnej.

Nie będzie w niej miejsca dla interesów polskich ani dla naszych
bohaterów.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/04/Witold_Pilec
ki_1.JPG/200px-
Obserwuj wątek
    • hasz0 to ten co wyszydzał JPII? Siwiec? 28.01.10, 14:25
      Grupa pięciu posłów, na czele z Markiem Siwcem z SLD, wystąpiła z
      arcyszkodliwą dla Polski rezolucją rozmywającą odpowiedzialność III
      Rzeszy za zbrodnie II wojny światowej
    • pozarski Re: Herman van Rompuyu i Catherine Ashton 28.01.10, 14:34
      Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich - stowarzyszenie powstałe w
      1998 z inicjatywy kilku polskich więźniów Auschwitz.

      Mogl nie zauwazyc.
      • aquanetowiec Dyrektor Auschwitz mógł nie zauważyć- b. więźniów? 28.01.10, 14:52
        gdyby nawet z inicjatywy nawet 1 polskiego więźnia Auschwitz.

        Córki Pileckiego nie zapraszano przez 65 lat!


        Nie zauważył ani Pileckeigo ani córki?
        cytat:
        "Okaleczanie pamięci o Auschwitz można zilustrować wieloma
        przykładami. Wybierzmy dwa. 14 czerwca 2010 r. przypadnie 70.
        rocznica utworzenia obozu upamiętniająca pierwszy transport polskich
        więźniów z Tarnowa.

        Na straży tej pamięci stoi Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin
        Oświęcimskich, które od kilkunastu lat stara się przeciwdziałać
        szkodzącym Polsce i Polakom tendencjom do przeinaczania i zacierania
        pamięci, organizuje też uroczyste obchody.


        W 2006 r. ChSRO doprowadziło - po latach starań - do
        uchwalenia przez Sejm RP obchodów 14 czerwca jako Dnia Pamięci o
        Polskich Ofiarach KL Auschwi
        tz.


        Niestety, realizowanie tej uchwały natrafia na mur niechęci i
        milczenia.

        Rocznicowe obchody mają w gruncie rzeczy charakter lokalny, a
        wiadomości o nich z trudem przebijają się do środków masowego
        przekazu. Niewielkie zainteresowanie w tej kwestii wykazują
        kancelarie prezydenta i premiera.

        Druga symboliczna data to 27 stycznia, obchodzona w tym roku jako
        65. rocznica oswobodzenia KL Auschwitz. Kilka lat temu ONZ podjęła
        rezolucję proklamującą ten dzień jako Dzień Zagłady, co kojarzy się
        wyłącznie z zagładą Żydów.


        Międzynarodowe inicjatywy i obchody zakrojone są na tak wielką
        skalę, że coraz bardziej utrwala się przekonanie, iż Auschwitz to
        jedynie miejsce i symbol holokaustu.


        W organizowanych w Oświęcimiu uroczystych i medialnie
        nagłaśnianych obchodach systematycznie biorą udział władze państwowe
        RP.
        Wielka odpowiedzialność za ustrzeżenie i krzewienie prawdy
        historycznej spoczywa na Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej, która
        powstała w 2000 r. na skutek jednostronnej reorganizacji istniejącej
        od 1990 r. Międzynarodowej Rady Państwowego Muzeum Auschwitz-
        Birkenau, a także na dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.
        Gdy w drugiej połowie grudnia 2009 r. znad obozowej bramy skradziono
        historyczny napis, kradzież była przedstawiana tak, jak gdyby
        dotyczyła jedynie Żydów i godziła w ich wrażliwość. Paradoks polega
        na tym, że żydowskie ofiary Birkenau, masowo kierowane do komór
        gazowych, nie widziały tego napisu, bo go tam nie było. Trzeba
        nadmienić, że Żydzi, którzy odwiedzają Oświęcim, są zdziwieni i
        zaskoczeni, że napis, który traktują jako symbol zagłady, znajduje
        się nie w Birkenau, gdzie masowo mordowano ich najbliższych, ale w
        Auschwitz I, czyli tam, gdzie zdecydowaną większość ofiar stanowili
        Polacy.

        Ks. prof. Waldemar Chrostowski - członek Międzynarodowej Rady
        Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau (1990-2000); współzałożyciel i
        członek Rady Fundacji Pamięci Ofiar Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau
        w Oświęcimiu.
        • pozarski Re: Dyrektor Auschwitz mógł nie zauważyć- b. więź 28.01.10, 15:00
          Jest wieksze organizacje zrzeszajacych wiezniow obozu,wiec powielanie takich
          inicjatyw moze byc niemile widziane przez innych wiezniow, tez zreszta
          chrzescijan, a nawet wrecz katolikow.
          • pozarski Re: Dyrektor Auschwitz mógł nie zauważyć- b. więź 28.01.10, 15:01
            Są wieksze,of koz. To bez ten snieg.wink
            • szach0 _________Tusk najw. manipulator 28.01.10, 15:39
              "Prezydent Kaczyński był jedynym z przywódców, który w wystąpieniu
              poświęconym historii obozu Auschwitz-Birkenau użył sformułowania
              "niemieckie państwo", wskazując na sprawcę ludobójstwa.

              Prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew w liście
              wystosowanym do uczestników uroczystości posługiwał się terminem "
              faszyści
              ", a

              premier Izraela Benjamin Netanjahu mówił w tym kontekście o
              niedookreślonych "szowinistach".

              Najdalej posunął się jednak premier Donald Tusk, według którego
              ludzi do obozów zagnała "zorganizowana nienawiść".
          • pozarski Re: Dyrektor Auschwitz mógł nie zauważyć- b. więź 28.01.10, 15:02
            Tfu,tfu, sa wieksze, zrzeszajace.
            • hasz0 Podświadomość sumieniem gener. błędy? 28.01.10, 15:07
              gdy chcesz napisać usprawiedliwienie sqrvs..syństwa
              jakiego świat nie widział?
          • hasz0 No tak Polak ofiara-świadek mógłby zaprzeczyć 28.01.10, 17:49
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,106386593,106399519,poparancu_to_nie_na_temat_pisz_o_politykach.html

            W USA i Europie Zachodniej jednym z przełomowych zdarzeń dla
            kształtowania się pamięci o Zagładzie była emisja serialu
            telewizyjnego „Holokaust” pod koniec lat 70. – mówi w rozmowie z
            Wirtualną Polską dr Zofia Wóycicka, historyczka z Muzeum Historii
            Żydów Polskich.
    • cyniol Re: Cywinski zydowski slugus 28.01.10, 14:55
      „Przyzwyczailiśmy” się do kolejnych wyczynów Dyrektora Cywińskiego począwszy od
      wypominania nieodpłatnie użyczanych krzeseł na uroczystości, nieudostępniania
      nagłośnienia pod „Ścianą Śmierci”, aż po wymazywanie i zniekształcanie
      informacji dotyczących 14 czerwca 1940 roku tj. deportacji pierwszego transportu
      polskich więźniów do KL Auschwitz (ustanowiony na wniosek ChSRO jako Narodowy
      Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych) oraz organizowanych
      przez ChSRO obchodów rocznicowych. Gdyby tą energię p. Cywiński skierował na
      sumienne wypełnianie swoich obowiązków służbowych, to z pewnością nie doszłoby
      do skandalicznej kradzieży symbolu tego miejsca.

      mementomori.salon24.pl/152734,protest-wiezniow-auschwitz
      • hasz0 ______sqrvsnO! --banują info o Pileckim na Aquie 28.01.10, 14:59
        a potem ban!!!!!!!!! jak ze mną dziś!.........

        Panoszą sie i szarogęsią...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka